przyjęcie ślubne a wesele

26.06.07, 19:13
Dziewczyny jak wygląda sprawa przyjęcia weselnego - chodzi o uroczystość w
restauracji, która nie trwa całą noc.
Jak to wygląda w Poznaniu i okolicach, jakie są oferty? Czy można liczyć, ze
taka forma jest tańsza? Jak wygląda sprawa tańców i o której godzinie się to
kończy?
    • lubna Re: przyjęcie ślubne a wesele 27.06.07, 13:15
      Nasze przyjęcie trwało od 16 do 24, tańce skończyły się ku rozpaczy gości też o 24, ale ponieważ wynajmowaliśmy też pokoje dla gości, to ci co chcieli to poszli spać, w tym my wink a reszta zgromadziła się w jednym pokoju, wzięli jedzenie, picie i bawili się podobno do rana wink
      Cenowa różnica jest niewielka, ale to zależy od miejsca, musisz to dokładnie ustalić z właścicielami restauracji.
      W Starym Rynku zdarza się, że zabawa może trwać tylko do 22, tzn teoretycznie umawiasz się na dłużej, np. do północy, ale o 22 lokal ma obowiązek ściszenia muzyki i często tak się wtedy dzieje.
      Sam obiad bez tańców to dużo tańsza sprawa, my mieliśmy przez chwilkę taki pomysł, w bamberce za przystawkę, dwa dania i deser płacilibyśmny ok. 50 zł/osobę, no i nie ma kosztów grajków wtedy.
      Kończy się o tej, na którą się umówisz smile Możesz więc umawiać się dowolnie, skończyć o 18, o 20, 22, 24...
      Powodzenia życzę w przygotowaniach i przy dobieraniu odpowiedniej formy zabawy wink
    • kotabma Re: przyjęcie ślubne a wesele 27.06.07, 14:19
      cenowo to raczej niewiele sie rozni, w jednym miejscu wlasciciel restauracji
      powiedzial nam, ze cena taka sama jak za pelne wesele.
      mowisz konkretnie od ktorej do ktorej chcecie sie bawic, czy chcecie tanczyc,
      ile osob i wtedy konkretnie rozmawiacie o kosztach.

    • nina_persson Re: przyjęcie ślubne a wesele 27.06.07, 21:48
      Dzięki za wskazówki.
      Lubna widziałam Twoje zdjęcia (ślicznie wyglądałaś!!!) - zdradź proszę, gdzie
      robiliście w końcu imprezę (co to za zameczek?).
      Powiedz jak wygląda też koszt ślubu cywilnego i czy nie próbowaliście
      organizować gdzieś poza urzędem?
      No i gratulacje z powodu mgr.
      Jeju, ja to się obroniłam już dwa lata temu. Jak ten czas pędzi!!!
Pełna wersja