Sandałki do ślubu

29.06.07, 20:45
Cześć wszystkim, mam pytanko ponieważ spotkałam się z opiniami, że "nie
wypada" zakładać sandałków do sukni ślubnej. Czy to prawda, że to przynosi
pecha?? Szczerze mówiąc nie jestem przesądna ale może faktycznie to nie
wypada? No i może któraś z Was wie gdzie w Poznaniu można kupić takie ślubne
sandałki bo wszędzie gdzie chodziłam były tylko pełne buciki.
    • mat.an Re: Sandałki do ślubu 29.06.07, 23:44
      nie wiem czy wypada, ale pełne są praktyczniejsze. ja już jestem po ślubie i
      jak sobie pomyślę że ci wszyscy różnie tańczący panowie mogliby deptać po moich
      odkrytych palcach z taką częstotliwością jak robili to przy zakrytych, to aż
      mnie nogi bolą. a poza tym po dwóch godzinach zabawy będziesz miała czrne
      stopy. na sali weselnej zazwyczaj bardzo się kurzy. pozdrawiam i życzę ci abyś
      pod koniec wesela tańczyła boso, to będzie dopiero udana impreza smile))
    • lubna Re: Sandałki do ślubu 30.06.07, 11:26
      Ach tam pecha, bez przesady smile Wg mnie zupełnie niepraktyczne są zabudowane białe buty, no ale kwestia gustu wink Ja miałam sandałki, nikt mnie nie deptał, a szalałam jak nigdy smile Jasne, że mi się stopy ubrudziły, ale nie widzę w tym nic strasznego (???) smile Ponieważ swoje sandałki miałam kupować w lutym/marcu, to dopiero nie miałam wyboru, znalazłam jedną parę i było mi już wszystko jedno, jaka jest; teraz widzę wysyp białych sandałków, są chyba wszędzie, więc jest w czym przebierać smile
      Rozważ sama jakie buty wolisz, w jakich Ci będzie lepiej, ja nie znoszę elganckich butów zabudowanych, są dla mnie dużo mniej komfortowe; w sandałkach mimo zakurzenia czułam się lepiej, niż zgrzana. Wyglądały ładnie, choć słabo je było widać. Zresztą, po jakichś 2 godzinach i tak już biegałam w płaskich japonkach dla wygody smile Ale ja nie jestem jakaś elegantka, więc może te rady na nic wink
      Powodzenia!!!
    • fanilia Re: Sandałki do ślubu 30.06.07, 12:26
      Witam serdecznie, prawdopodobnie istnieje opinia, że nie wypada założyc
      sandałków do ślubu, ale sama mam ślub latem i zamierzam takie właśnie sandałki
      założyc. W dzisiejszych czasach kierujmy się wygodą (upały) a nie kanonami.
      Zresztą i tak suknie przykrywają stopy, a lekko odkryte pięknie wyglądają.
    • kasiuniawalkowiak1 Re: Sandałki do ślubu 30.06.07, 13:22
      Dziękuje wszystkim za odpowiedzi, dzisiaj właśnie kupiłam sandałki na 3 cm
      obcasiku firmy "Klaudia" i jestem zadowolona. I też tak myślę,że mało co je
      bedzie widac pod sukienką.
      • mada.d.n Re: Sandałki do ślubu 30.06.07, 13:39
        widać je będzie dopiero wtedy, jak będziesz tańczyć, ale powiedzmy sobie
        szczerze - kto wtedy zwraca uwagę na buty?
        ja miałam sandałki, bałam się tego, że będę bardzo podeptana, ale jakoś nasi
        goście byli wyjątkowo kulturalni big_grinDD
        nie wyobrażam sobie latem być w pełnych butach i szczerze podziwiam dziewczyny,
        które się na to decydują - ja bym się ugotowała
        a pech? idąc do ślubu kościelnego odrzuciłam wszelkie zabobony, nawet nie miałam
        nic niebieskiego, pożyczonego ani starego smile


        już po...
        Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
        jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
        • greene3 Re: Sandałki do ślubu 30.06.07, 17:29
          ja chciałam sandałki, ale w końcu znalazłam takie półpełne butki z wycięciem
          lekkim na palce i tak mnie zauroczyły, że kupiłam
          też mi się stopu ubrudzą, bo będą gołe, ale co tam - nie przejmuję się tym
          a najbardziej cieszy mnie to, że po weselu będę sobie w nich chodzić na
          imprezki - pasują i do letniej kiecki i do takiej baklowej - a białe zabudowane
          to tylko do szafy albo na sprzedaz
Pełna wersja