Grawer na obrączkach - historia z morałem ;>

18.07.07, 16:47
Daaaawno daaaawno temu kiedy dziura ozonowa była mniejsza a prezydent był
wyższy ode mnie wybieraliśmy ślubne obrączki - na grawerze mamy - Mrówa
forever i Misiak forever - kilka dni temu rozmawiałam z kolezanką - ona jest
jakiś nie cały rok po ślubie
ona - ale dlaczego nie macie daty ślubu na obrączkach??
ja - nie chcieliśmy. a po co miałaby być??
ona - no wiesz my mamy, żeby Jacek pamiętał o rocznicy - jak spojrzy to
będzie wiedział i nie przegapi (uśmiech od ucha do ucha - gdyby nie uszy to
byłby dookoła głowy)
ja - a jacek nosi obrączke ??
ona - no jasne - nawet do snu nie zdejmuje smile))
ja - jak nie zdjemuje i nie ogląda to kiedy niby miałby spojrzec żeby sobie
przypomniec kiedy mieliście slub ??

Heheheh - mina Aśki - bezcenna.......
    • nives1 Re: Grawer na obrączkach - historia z morałem ;&# 18.07.07, 16:48
      Od razu zaznaczam że nie mam nic przeciw jakimkolwiek grawerom - po prostu
      rozbiła mnie ta argumentacja big_grin
      • mada.d.n Re: Grawer na obrączkach - historia z morałem ;&# 18.07.07, 17:28
        my tez nie mamy daty - ustalone dość dawno
        a wczoraj mój najlepszejszy mąż mnie zaskoczył -jako hasło do jakiegoś tam
        czegoś podał datę ślubu hehe


        już po...
        Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
        jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
        • mariposa Re: Grawer na obrączkach - historia z morałem ;&# 18.07.07, 19:14
          bez graweru i tak nie bedzie pamietal hehe

          m.
    • lubna Re: Grawer na obrączkach - historia z morałem ;&# 18.07.07, 21:55
      O, mój zapamiętał ot tak, pamięta wszystko, świętujemy ciągle nawet miesięcznice poznania wink Na grawerze chciał datę ślubu - ja wolałam datę poznania, więcej dla mnie znaczy, ale uznałam własnie, że i tak nie będę tego widziała, więc pal to licho wink

      A tak w ogóle to się stęskniłam za wami jak diabli!!!! smile))
      • nives1 Re: Grawer na obrączkach - historia z morałem ;&# 19.07.07, 09:03
        Ja myslę ze najwyższy czas na wspólne piwo big_grin
        • mada.d.n Re: Grawer na obrączkach - historia z morałem ;&# 19.07.07, 09:28
          tak!!!!!!!!
          tylko, kurcze, nie wiem kiedy - moja babcia w szpitalu, więc najwcześniej w
          przyszłym tygodniu, jakoś pod koneic, bo mamy dyżury przy dziadku


          już po...
          Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
          jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
          • nives1 Re: Grawer na obrączkach - historia z morałem ;&# 19.07.07, 09:55
            No to może 27.07 ?? To jest piąteczek - można troszkę posiedzieć, no i umówic
            się na wieczór żeby nie było tak koszmarnie gorąco smile)))))
            Ja 28.07 wyjeżdżam na tydzień w góry smile
            • mada.d.n Re: Grawer na obrączkach - historia z morałem ;&# 19.07.07, 10:00
              na chwilę obecną jak najbardziej smile) chyba, że rodzinka znowu głupi numer
              wykręci uncertain/

              Kasia -jesteś na gg?


              już po...
              Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
              jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
              • nives1 Re: Grawer na obrączkach - historia z morałem ;&# 19.07.07, 10:49
                Spróbuję wejść - musze przes stronę bo mi poblokowali w pracy tego typu programu
                jestem z tego baaardzo zadowolona uncertain///
                Tu juz wpisz w kalendarz że wtedy nikt nie ma prawa chorować, odwiedzać etc :p
                • mada.d.n Re: Grawer na obrączkach - historia z morałem ;&# 19.07.07, 11:24
                  taa, jasne smile siora moja jest wściekła jak sto pięćdziesiąt, bo w ten weekend
                  Tomka siorka robi imieniny, a ja jeszcze nigdy na nich nie byłam -zawsze był
                  obóz w tym czasie. a jutro znajomi przychodza foty oglądać i na grilla - w sumie
                  rozumiem siorę, ale co ja za to mogę, że rodzinka się troszkę wypina (tzn. tylko
                  siora, ja i kuzyn śpimy na zmianę u dziadka)? wuja jest kierownikiem kolonii
                  -musiał jechać, ale reszta? wrrr...

                  dobra, już nie zaśmiecam wątku ;p


                  już po...
                  Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
                  jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
                  • nives1 Eeee tam - on jest do zasmiecania :D 19.07.07, 11:34
                    Poza tym jestem plotkara i zawsze chętnie słucham historii rodzinnych ;>
    • elkam80 Re: Grawer na obrączkach - historia z morałem ;&# 18.07.07, 23:18
      Ja mam datę ślubu na obrączce...tak w sumie na pamiątkę.
      A co do pamięci mojego męża - ustalając datę ślubu on rzucił,
      że albo moje albo jego urodziny, żeby łatwiej zapamiętać.
      Ja postawiłam warunek że między czerwcem, a wrześniem/październikiem.
      No i sprawa była załatwiona - mój ślubny ma urodziny w styczniu, ja nienawidzę
      zimna... nie wyobrażam sobie siebie trzęsącej się jak galareta.
      No i ślub był w przeddzień moich urodzin (ur przypadały w niedz.)

      tyle upłynęło od naszego "TAK"
    • greene3 Re: Grawer na obrączkach - historia z morałem ;&# 19.07.07, 14:41
      Hehehehehe

      Witajcie mężatki - strasznie dawno mnie tu nie było
      Ale pewnie wiecie czemu - luby wrócił!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      No i nasze rozgorączkowane przygotowania, powitania i do tego moje perypetie w
      pracy sprawiają, że na nic nie mam czasu
      A teraz piszę w pracy, choć to bardzo nieładnie smile

      A my wczoraj właśnie wybieraliśmy grawer na obrączkach

      I mamy daty - a czemu? - żeby przypomnieć sobie jak zapomnimy, żeby dzieci
      widziały, żeby było wiadomo, że to właśnie wtedy
      I imona mamy - żebym nie zapomniała kto jest moim mężem wink

      Bardzo spodobał mi się pomysł wspólnego piwka - chętnie bym sobie z Wami
      poplotkowała o radosnych początkach małżeńskiego życia

      Do zobaczenia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja