pytanie dotyczące poradni???

24.07.07, 21:45
czesc dziewczyny mam pytanie odnośnie robienia wykresu do poradni
przedmałżeńskiej, czy Wy go robiłyście, czy jest to faktycznie potrzebne??
czy można isc bez wykresu??? pozdrawiam
    • greene3 Re: pytanie dotyczące poradni??? 24.07.07, 22:56
      u nas babka powiedziała, że jak ktoś jest w ciąży albo bierze pigułki to nie ma
      sensu, aby robił wykres, a że ja biorę pigułki to nie robiłam
    • nives1 Re: pytanie dotyczące poradni??? 26.07.07, 20:54
      Ja nie robiłam - nie miałam z tego powodu problemów smile
      • shellerka Re: pytanie dotyczące poradni??? 27.07.07, 09:32
        a gdzie w poznaniu wogole jakas fajna poradnia, bo slub za niecale dwa m-ce, a
        narzeczony w polsce tylko w weekendy i musze jakos sie umowic, zeby byl na miejscu.
        • nives1 Re: pytanie dotyczące poradni??? 27.07.07, 16:25
          Ja i Mada.d.n chodziłyśmy do tej samej ale ja gdzies posiałam nr do babki - w
          kazdym razie na os. Rusa
          Mada na bank poda ci numer smile))
          • areant Re: pytanie dotyczące poradni??? 27.07.07, 20:14
            Polecam poradnię na Os. Jana III Sobiesiego. Dwa spotkania w grupie bez żadnych
            wykresów i jedno undywidualnie.Prowadzą z żoną i można się nawet ciekawych
            rzeczt dowiedzieć. Kinga i Krzysztof Walczak tel: 0-61 820-76-29, 0609-199-599
          • mada.d.n Re: pytanie dotyczące poradni??? 27.07.07, 22:07
            uduś mnie, ale nie mam ;p
            zadzwoń może do parafii św. Łukasza, powinni udzielić informacji, bo z tego co
            pamiętam, to numer telefonu do pani Wandy wisiał na drzwiach przy gablocie


            czas mija...
            Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
            jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
    • katerina-studio Re: pytanie dotyczące poradni??? 31.07.07, 09:14
      czesc, my poszlismy na ul szamrzewskiego 3, tam sa spotkania w 2i4 srode mca o
      20. trwalo to ze 2-2,5 godziny, a na koncu okazalo sie, ze juz wiecej razy
      przychodzic nie musimy, dostalismy zaswiadczenie. no i trzeba bylo wykupic za 10
      zl taka ksiazecze-cegielke, w ktorej mozna potem notowac obserwacje. pani
      zostawila swoj numer i prosila pary o zgloszenie sie za kilka mcy, po
      odnotowaniu 3 cykli. nie wiem, ile osob sie pojawi, bo w sumie bylo z 30 par, i
      wszyscy sie cieszyli, ze nie musimy spotykac sie jeszcze raz.
Pełna wersja