trochę się pochwalę

28.08.07, 21:31
Dziewczyny, dostałam podwyżke i awansowałam i w ogóle miałam
rewelacyjny dzień. Szef powiedział mi tyle miłych słów, że od razu
nabrałam werwy do dalszej pracy - dobry jest skurczybyk w motywacji
pracowników.
Szkoda tylko, że zepsuł nieco efekt, pytając o ciążowe plany. Niby
zrobił to bardzo przepraszając i w ogóle, ale zrobił. No i
powiedział, że jeśli uznam pytanie za niestosowne, to mam mu
powiedzieć. No i powiedziałam, że pytanie jest bardziej niż
niestosowne a ingerencja w prywatność zbyt duża. No i... przyznał mi
rację! Bo o swoje prawa trzeba walczyć. Nie zawsze dobrze się na tym
wychodzi, ale warto!

W każdym razie życie młodej żonki jest fajowe. W pracy sielanka. W
domu wdrażanie w życie marzeń, planów i słuchanie, jaki to mój mąż
szczęśliwy, że mnie ma smile

Heh, życie jest piękne.

Nives, napisałaś, że Twój mąż po wyjeździe w góry jakoś tak dojrzał.
Mój też. A raczej po jednej z rozmów, jakie odbyliśmy po powrocie.
Zaczyna myśleć i działać jak głowa rodziny. Imponuje mi ten facet i
mam nadzieję, że to się nigdy nie skończy.

A najwspanialsze jest to, że powiedział mi dziś: "Żono, jestem z
Ciebie dumny!". Ech...
    • katarzyna821 Re: trochę się pochwalę 28.08.07, 22:08
      Gratuluje męża, szefa i szczęściam. Mam nadzieję, że już niebawem
      też będę mogła ak napisasmile
    • nives1 Re: trochę się pochwalę 29.08.07, 09:11
      No olbrzymie gratulacje !!!!
      Szefem sie nie przejmuj - czasami sie pytają ze zwykłego strachu
      przed utratą dobrego pracownika : moja kumpela na którejś tam z
      kolei rozmowie o pracę zostala zapytana czy jest mężatką i czy ma
      dzieci - na co na ostatniej rozmowie palnęła tekstem że chyba nie
      trzeba być mężatką zeby miec dzieci ;P No i prace dostała big_grin

      Ja własnie wysyłam cv - szukam nowej pracy - na wiosnę zaczynamy się
      budować i będziemy musieli wziąć kredyt - no jakoś nie mam 400 tyś
      na koncie ;P A szkoda hahaha
      No i od października studia big_grin już sie nie moge doczekać big_grin kupię
      sobie śliczne zeszyty big_grin
      • georgia37 Re: trochę się pochwalę 29.08.07, 11:09
        Dziewczyny,z tego wynika,że jednak dobrze byc żoną,choć mój jeszcze
        narzeczony długo zwlekał ze ślubem.Twierdził,że po ślubie zawsze
        jest gorzej(może ma złe doświadczenia z pierwszego
        małżeństwa).Tak,tak mam faceta z odzysku.Moim zdaniem każdy związek
        trzeba pielęgnować czy przed, czy po ślubie.Jak ma sie rozpaść,to i
        tak się rozpadnie.Ale ciesze sie,że jest tak miło.Szef zabłysnął,u
        mnie tez na rozmowie padło pytanie o dzieci,to normalne,choc
        zabronione.Ja nie planuję,przynajmniej w najbliższych 3
        latach,podobnie jak nives1 bedę się budować,czekam, kiedy wykupię
        mieszkanie od spółdzielni i ruszam do ataku podpierając sie
        kredytem.Dziewczyny wygląda na to,że przed nami świetlana
        przyszłość,oby zdrówko dopisało i humory,to damy radę.Pozdrawiam.
        • mada.d.n Re: trochę się pochwalę 29.08.07, 12:36
          Hanka, Ty szczęściaro smile)

          ja poważnie się zastanawiam nad zmianą pracy -z jednej strony przydałoby się
          więcej kasy, bo w sumie dobrze mi się pracuje, ale za grosze. z drugiej -wszyscy
          mówią, żebym wytrzymała trochę, bo będę miała zawalone cv nową pracą co pół
          roku, a na to dobrze nie patrzą. więc chyba popracuję tu jeszcze trochę, może w
          międzyczasie coś się zmieni w kwestii liczebności naszej rodziny smile i wtedy będę
          myśleć smile


          czas mija...
          Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
          jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
Pełna wersja