Zostały 3 tygodnie:)

14.09.07, 10:47
i z jednej strony ciesze sie jak dziecko, a z drugiej jestem przerazona...
Wydaje mi sie, ze juz wszystko zalatwione, ale pewnie o czyms zapomnialam...
Wczoraj udalo mi sie porozmawiac z wlascicielka knajpy, w ktorej odbywa sie
wesele... bo pani kierwonik w moim odczuciu dziala na niekorzysc lokalu...
Z gosci nikt nie odmowilsmile zawiadomienia juz prawie wyslane, garnitur dla
narzeczonego z wielkimi trudami, ale kupiony, moja suknia lezy jakby byla
szyta na mnie....musza ja tylko wyprasowac... i uszyc bolerko, zostaje tylko
dokupic wode mineralna i wina...owoce tuz przed weselem, wydrukowac wizytowki
i zaplanowac rozmieszczenie gosci.. aa no i nie mam bizuterii...i wciaz
rozwazamy auto jakim chcemy jechac...
do polski wracam 27 wrzesnia a slub 6 pazdziernika...w polsce nie ma mnie od
pocztku maja... wiekszosc spraw udalo mi sie ustalic do konca kwietnia, a
reszte zawdzieczam siostrzyczce... w POlsce bylismy tylko przez 4 dni w
ubieglym tygodniu... na jakim etapie Wy jestescie?? bo ja wciaz mam wrazenie,
ze cos pominelam...
    • greene3 Re: Zostały 3 tygodnie:) 16.09.07, 10:35
      Trzymam kciuki Piwnookoa aby wszystko się udało
      Nie przejmuj się - to normalne, że o czymś się zapomni - nigdy
      wszystko nie wychodzi tak jak chcieliśmy, ale i tak jest pięknie
      Powodzenia
    • katarzyna821 Re: Zostały 3 tygodnie:) 16.09.07, 10:36
      hej na pewno niczego nie zapomniałaśsmile odpoczywaj i czekaj na
      najważniejszy dzień w życiusmile
      Pozdrawiam
    • lubna Re: Zostały 3 tygodnie:) 16.09.07, 22:39
      Ajajaj, to już tak blisko smile
      Ja już jestem na etapie 4-miesięcznego stażu małżeńskiego wink
      ale dopinguję Ci baardzo!!!
    • mariposa na etapie stresu... 17.09.07, 10:38
      i rezerwowania hoteli na podroz poslubna smile

      m.
      • piwnooka182 Re: na etapie stresu... 17.09.07, 12:20
        no wlasnie tu mnie boli.... chcielismy gdzies pojechac, ale ze wzgledu na urlop
        dopiero w grudniu... jednak bedac nie w polsce ja nie zdaze wymienic ani dowodu
        ani tym bardziej paszportu.... trzeba bylo zostac przy swoim nazwiskuuncertain
        • katarzyna821 Re: na etapie stresu... 17.09.07, 23:57
          wydaje mi się, że spokojnie możesz pojechać na "stary" paszport bez
          zmienionego nazwiska przecież nie bedziesz miłą na czole, że
          zmieniłas nazwiskosmile Więc nic się nie przejmuj i ruszaj na
          poszukiwanie wakacji.
          • mariposa Re: na etapie stresu... 18.09.07, 16:57
            ja tez jade na stare-panienskie tongue_out
            nazwisko w paszporcie musi byc takie samo jak na bilecie i tyle.

            m.
          • piwnooka182 Re: na etapie stresu... 18.09.07, 18:20
            no tak, ale nasza podroz odbedzie sie dopiero w grudniu albo styczniu.... czyli
            okolo 3 miesiecy po slubie, a w zwiazku z tym, że ja jestem za granica, wiec
            wymiana dokumentow jest utrudniona no i jeszcze jesli bysmy chcieli jechac
            gdzies dalej niz do europy, to bez paszportu nie da rady, a ja sie boje, ze
            wydamy kase na wyjazd, a na granicy ktos mnie cofnie.... troche sie bojeuncertain
    • piwnooka182 Re: Zostały 3 tygodnie:) 03.10.07, 21:37
      a teraz juz tylko czwartek i piateksmile co za stresiksmile ale tez mnostwo radoscismile
      • mada.d.n Re: Zostały 3 tygodnie:) 04.10.07, 14:33
        Jola -trzymam kciuki, żeby sie wszystko udało! i żeby pogoda dopisała smile


        czas mija...
        Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
        jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
Pełna wersja