redvanilia
04.09.08, 17:50
Witam wszystkich.
Ślub był na początku sierpnia w Kościele Św. Andrzeja Apostoła a wesele w
Green Hotelu.
Kościół piękny, na zdjęciach wyszedł bardzo ciekawie. Jeśli zaś chodzi o
księdza, hmmm delikatnie mówiąc irytujący. Ksiądz starej daty z nakazami i
niechętny do współpracy. Nie chciał udostępnić dywanu,przez co tren w sukni
strasznie się wybrudził.Ksiądz kazał nam powiedzieć gościom aby nie robili
zdjęć w kościele bo skoro mamy fotografa to wystarczy, w czasie mszy zwrócił
uwagę na to gościom. Niestety organista też mnie nie zachwycił ale ogólnie
byłam zadowolona. Kościół dekorowała mi Pani Grażyna polecona przez księdza,
koszt 170zł plus kwiaty. Dekoracje były takie jak chciałam, i stworzyły piękny
nastrój.
Tort i ciasta mieliśmy z Cukierni Krzyżan w Luboniu, były rewelacyjne. Tort
ozdobiony marcepanem, przełożony masą malinową wszystkim smakował, no i
wyglądał świetnie
Wesele w Green Hotelu było udane. Jedzenie bardzo dobre, sala ładnie
udekorowana, obsługa sprawna. Alkohol i napoje mieliśmy z hotelu więc cena
wyższa ale nie chcieliśmy ganiać za kolejną sprawą i delegować kogoś do
pilnowania. W końcu to wesele i niech wszyscy się bawią. Ilości wypitego
alkoholu i napojów trochę nas zaskoczyły ale w związku z tym, że mieliśmy tam
również poprawiny nie byliśmy w stanie zweryfikować czy faktycznie było takie
spożycie. Szynki oferowane przez hotel rewelacyjne-polecam. Pokój dla
nowożeńców też super.
Fotograf, Grzegorz Krykwiński, bardzo kulturalny człowiek. Zdjęcia bardzo
fajne zarówno ze ślubu, wesela jak i z sesji plenerowej- gorąco polecam. Jeśli
jest ktoś zainteresowany to podaję namiar:tel.601 719 714
Kwiaty do ślubu szykowały mi Panie z Rokietnicy, kwiaciarnia Bratek. Bardzo mi
się podobały. Bukiet miałam z białych kalli plus bukiet dla świadkowej, 2
butonierki, opaska z kwiatów dla druhenki i ozdoby na samochód( 2 bukieciki+4
na klamki)- koszt 300zł.
No i teraz zespół. Grał u Nas Luks Band, zespół pani Krystyny Niewoli. Mam co
do nich mieszane uczucia, spodziewałam się mimo wszystko lepszej muzyki. Niby
było wszystko ok, ale za długo grali kawałki tylko dla starszych, zabrakło mi
wielu piosenek Kajah(prawy do lewego...), kawałków z lat 60 i piosenek Abby.
Wg mnie prowadzenie samej imprezy było kiepskie, nie chcieliśmy konkursów ani
zabaw poza rzucaniem kwiatami i krawatem jednak zabrakło nam nawiązania
kontaktu orkiestry z biesiadnikami. Na szczęście goście i tak się świetnie
bawili.
No i na koniec muszę pochwalić Panią Ewelinę z salonu Madonny, bardzo pomocna,
sympatyczna i przyjacielska.Oby więcej tak serdecznych ludzi.
Uff to tyle.
Mam nadzieję, że komuś pomogłam.
Pozdrawiam
redvanilia