anel270908
08.11.08, 15:56
WITAM!
Muzyka na weselu to jeden z podstawowych problemów. Chciałaby więc przestrzec
wszystkich was przed wynajmowaniem pana Tomasza W.(Pan mieszka na ulicy
Roboczej w Poznaniu) Tak zwanego DJ Tomka by grał na waszych weselach.
(Twierdzi, że ma bardzo dobre referencje- DJ radiowy itd…
Dlaczego nie ten pan?
Przy spotkaniach przedweselnych - wszystko gra i wszystko da się zrobić.
(pomijając fakt, ze Pan Tomek zawsze się gdzieś spieszy).
W przypadku naszego wesela zapowiedzieliśmy, że sytuacja będzie nieco
skomplikowana ponieważ parkiet znajdował się w sali na piętrze - także rola DJ
była bardzo ważna i trudna. Spotkaliśmy się w lokalu by pokazać Panu Djowi jak
wszystko wygląda. Pytaliśmy 3 razy czy ma mikrofon bezprzewodowy (bo w takiej
sytuacji bez niego ani rusz). TAK WSZYSTKO DA SIĘ USTAWIC NIE MA PROBLEMU. Tak
twierdził.
Na weselu-
- brak powitania Pary Młodej (brak oprawy muzycznej- powiedzenia czegokolwiek..)
- na pytanie gdzie ma mikrofon bezprzewodowy –NIE ZDĄŻYŁEM ZAŁATWIĆ (!!!!)
- brak prowadzenia podziękowania rodzicom
-brak wstawki przy krojeniu tortu
- brak jakiegokolwiek prowadzenia imprezy
- jedna z koleżanek miała urodziny znajomi zaczęli jej śpiewać 100 lat-BRAK
JAKIEJKOLWIEK INICJATYWY
- Ja jako Pani Młoda poprosiłam Pana DJ (tak więc kogoś kto dla mnie tego
wieczora pracował) o piosenkę – NIE TERAZ PÓŹNIEJ (nie zagrał jej w ogóle)
- moi goście prosili o inne utwory- też żadnego nie zagrał.
(nie twierdzę że muzyka która grał była bardzo zła- jednak – nie potrafił się
dostosować do niczego a moi goście nie zarzucali go życzeniami było to może z
5 próśb)
Na końcu wesela. Przyczaił się i dopadł naszych rodziców by mu zapłacili (my
opuściliśmy wesele trochę wcześniej). Zdawał sobie sprawę, że my
potrącilibyśmy sporą kwotę za brak wywiązania się z umowy. Dodam, że wziął
pieniądze bez pokwitowania. (Fakt mogliśmy powiedzieć rodzicom żeby mu nie
płacili ale przy tylu emocjach w dzień ślubu wiele rzeczy umyka). AAA
zapomniałabym- dostarczyłam mu kilka CD z muzyką, której nie miał i nie znał.
Rzucił hasło, że zagra do kotleta- i jak możecie się domyślać- nawet nie
wyciągnął płyt z opakowania. Dlatego BARDZO NIE POLECAM TEGO PANA. Był jedyną
rzeczą, która nawaliła na naszym weselu. (Pomimo jego usilnych starań żeby
zepsuć nam ten wieczór – i tak był udany –choć pewnie mógł być dłuższy…
Pozdrawiam i życzę braku takich ludzi na waszych weselach!!!!