fidlerka Re: Poszukuję dobrego organisty na ślub w Poznani 16.06.09, 14:40 A może zamiast organisty coś takiego: www.zespolnaslub.pl ? Odpowiedz Link
callja Re: Poszukuję dobrego organisty na ślub w Poznani 17.06.09, 00:48 Pani "fidlerko" - niniejszym przesyłam link do Pani stronki osobom odpowiedzialnym za muzykę liturgiczną w kurii... Zaręczam, że czekają Panią niedługo nieliche kłopoty za przysłowiowe "robienie ludziom wody z mózgu", propagowanie repertuaru który z muzyką liturgiczną nie ma NIC wspólnego, i jeszcze kasowanie za to sporych pieniędzy. "Bielszy odcień bieli" jako "Muzyka klasyczna" ?! przeciez to granda!!!! piosneczki oazowe jako "młodzieżowe - uwielbieniowe"?? Nie wiem, czy chodzi tu o skrajną bezczelnośc, czy o bezbrzeżną głupotę. Jedno gorsze od drugiego... Odpowiedz Link
fidlerka Re: Poszukuję dobrego organisty na ślub w Poznani 17.06.09, 13:04 Pani "callijo" - bardzo proszę. Z ks. Biskupem znam się osobiście. Odpowiedz Link
callja Re: Poszukuję dobrego organisty na ślub w Poznani 17.06.09, 23:06 Za to Ksiądz Biskup nie zna sie na muzyce... a na pewno na wartościowej - i liturgicznej, przy całym szacunku dla Osoby Duchownej. Zresztą - co ma znajomość do profesjonalizmu? - mylenie pojęć... Pani "fidlerko" - czy raczyła Pani choć zajrzeć do publikacji ks. Ireneusza Pawlaka na temat wymogów co do muzyki liturgicznej po Soborze Watykańskim II, DOZWOLONEJ do wykonywania w trakcie Mszy św. ?? Czy choć porozmawiała Pani z liturgistą- muzykologiem, czy "repertuar" radośnie tłuczony na keabordziku i elekrtycznych skrzypeczkach choć leżał koło wymogów liturgiczności?! Wyliczę (z głowy) tylko kilka najbardziej podstawowych wymogów co do muzyki dopuszczalnej do uzycia w czasie liturgii: - objęta zgodą Episkopatu (pieśniczki oazowe takowej nie mają - brak przysłowiowego "Imprimatur") - komponowana z myślą o wykorzystaniu modlitewnym ("Cinema Paradiso na OFIAROWANIE?! koń by się uśmiał) - wykorzystaniu "modlitewnym" nie równa się ewangelizacyjnym - dlatego pieśniczki lednickie to na festyny młodzieżowo-oazwoe, konccerty parareligijne, ale nie na liturgię - wykonywana na instrumentach nie wykorzystujących wzmacniaczy, "nie głośnych", i "nie kojarzących się świecko"; a na stronce macie fotki skrzypiec elektrycznych i zapewniacie że mozecie zabrzmieć "młodzieżowo"... Boże widzisz i nie grzmisz... jedyne w pełni liturgiczne instrumenty to organy i - ludzki głos, i to jeszcze pod watunkiem, ze wykonują LITURUGICZNE utwory - utwory muszą być dopasowane do danych części Mszy św. - a tu wciskacie na Komunię "Ave Maria" zamiast utworu eucharystycznego, podczas gdy w czasie mszy ślubnej miejsce na wezwanie Matki Bożej jest po... rozesłaniu Mam wyliczać dalej??? Mam wytykać kolejne przykłady bezbrzeżnej głupoty + wyjątkowo bezczelnego naciągactwa?! I ktoś tu się jeszcze powołuje na "niebiańskość"... Zdaję sobie sprawę, że będziecie nadal robili ludziom wodę z mózgu i ciągnęli od nieświadomych klientów (bo kto dziś uczy ludzi szacunku do muzyki i sacrum??? na pewno ani media, ani szkoła...) grubą kasę. Zapewniam jednak - jeśli mając świadomość własnej bezczelności i nieprofesjonalizmu nadal będziecie prezentowali świetny humorek, to świadczy to o tym , że Wasza "bogobojność" jest kłamstwem. Linki poszły, rozmowy trwają. Mam nadzieję, że partaczy-naciągaczy spali własne sumienie. Swiadomość regularnego popełniania obrazoburstwa. Odpowiedz Link