Mamona=Bozena Lubicz

IP: *.acn.waw.pl 17.09.09, 16:47
Czy to juz utarty schemat dla scenarzystow, ze jak sie pojawia ta
dojrzewajaca pannica w scenach klanu, to zaczyna gadke o
pieniadzach?? Ilez to mozna, czy ta postac nie ma innej postawy niz
tylko roszczeniowa? Patrzec i sluchac tego nie mozna, tylko daj, daj
i daj. A przeciez to nie jedyna nastolatka w serialu, inne dzieci
tam sie tak o kase nie dra, albo robia to bardziej subtelne.
    • Gość: ewa Re: Mamona=Bozena Lubicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.09, 21:18
      a kto się ma jeszcze upominać o kase? Maciuś?
      Kamila o kase się nie upomina bo - brat Jerzy zawsze sam daje i
      ciocia Elżunia co nieco dołoży...
      • Gość: ada Re: Mamona=Bozena Lubicz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.09, 21:51
        Rzeczywiście, ja już na serio myślę, że scenarzyści nie lubią po prostu
        serialowej Bożenki.. ileż można, nawet najgorszy sęp tyle nie sępi! To już
        naprawdę nie jest śmieszne ani fajne ale nudne..
    • Gość: Nedzioza Re: Mamona=Bozena Lubicz IP: *.icpnet.pl 17.09.09, 21:53
      No Bożenka znajdzie sobie sponsora i wreszcie nie będzie truła dupy
      o kasę. Podejrzewam, że juz szykuje sobie jakiegoś pana na boku
      moim zdaniem pasowała by świetnie jako lolitka do Czarka
      Smosarskiego, bo kurczę on przy Adze wygląda jak jej synek;-))) ona
      potężny babochłop - on eteryczny blondynek. Nie sadzici? A jaka
      byłaby wreszcie action;-)))) i SKANDAL!!!!
      • Gość: kk Aga i Smosarski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.09, 16:15
        Dokładnie! On eteryczny niczym kobieta-kochanka epoki romantyzmu, a ona taki
        babochłop, któremu nie pomoże dopasowana bluzka czy spódnica :). Przez chwilę
        myślałam, że zmieniła fryzurę, nawet jej twarz lepiej wyglądała, ale grzyb
        powrócił, widocznie moje złudzenie było chwilowe :)
    • Gość: jjj Re: Mamona=Bozena Lubicz IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.09.09, 00:29
      no właśnie, mogliby ten wątek jakoś ciekawie pociągnąć, kiedy kasie się
      zbuntuje??? on też ma prawo, chodzić na dodatkowe zajęcia i rozwijać swoje
      zainteresowania, dlaczego bożena może jechać za granice, chodzić na kurs tańca,
      na hiszpański i teraz jeszcze na wyjazd integracyjny!! a może w końcu jakaś
      sytuacja z realu!! a może kasia też będzie miała wycieczkę klasową, i grażynka i
      rysiu będą mogli zdecydować się tylko na jedną!, co wtedy zrobią?, jak sobie
      poradzą?, tylko bez jakiś cudownych zdarzeń typu wygrana, czy kolejna pożyczka
      od cudownej rodzinki, niech pokażą polską rzeczywistość, kiedy trzeba wybierać i
      zrobić to tak, aby nikogo nie skrzywdzić!
      • Gość: jula Re: Mamona=Bozena Lubicz IP: 83.1.183.* 18.09.09, 09:06
        już dawno zwróciłam na to uwage. do Boży strach podejść, bo zaraz zechce
        wyłudzić kase. I dziwie się Ryśką że najpierw jęczą ze nie maja siana a potem
        dają Bożenie na każdą zachcianką . Kacha nawet nie prosi o kase. Mimo, że ma
        większe do niej prawo-jest wkoncu rodzoną córką.
        A Bożena ciągle ma jakieś nowe pomysły finansowe-2 szkoły tańca, jakiś kurs
        flamenco, nauka hiszpańskiego, wyjazd za granice i teraz ten obóz. Racja, że
        scenarzyści powinni wkoncu napisać taki scenariusz w którym Graża stanie przezd
        wyborem-dać Boży czy dać rodzonej.;P
        A jak Ryskowie nie dadza rady to Boża zorganizuje sobie sponsora-ma do tego
        "warunki"
        • to-wlasnie-ja Re: Mamona=Bozena Lubicz 18.09.09, 10:13
          Ja sie wypowiem tylko co do zarzutow, bo zwrocilam uwage na dziwne moim zdaniem podejscie - rodzona i nie. W prawdziwej rodzinie tez bys robila takie roznice, gdybys miala dziecko adoptowane? To gratuluje :( Poza tym w tej trojce Maciek , jak bylo widac nie ma odpowiedniego stosunku do pieniedzy i roznie moze je wykorzystac, czasem wrecz niebezpiecznie , co zreszta pokazano nawet przy malej kwocie kieszonkowego. Natomiast Kasia jest jeszcze dosc mala, sadze, ze gdyby odkryla dla siebie jakas pasje , rodzice tez by to przemysleli i musieli podzielic fundusze. Z czym sie zgodze to z faktem , ze Rysio rzeczywiscie jeczy , ze pieniedzy nie ma, ale w koncu daje , same kwoty musza byc dosc duze, to mnie dziwi. Nie ma , ale daje.
        • sundry Re: Mamona=Bozena Lubicz 19.09.09, 16:48
          Jak byś miała jedno dziecko adoptowane,a drugie rodzone,to jednemu
          dawałabyś kotleta, adrugiemu suchy chleb?:/
    • liza_s Re: Mamona=Bozena Lubicz 18.09.09, 10:11
      Inne dzieci się nie drą, bo śpią na pieniądzach. Kamila ma swoją część spadku po
      ojcu, poza tym na Sadybie nikt o kasę się nie martwi. Jerzy właśnie kupuje
      mieszkanie dla pasożyta Michała - to większy wydatek niż kursy tańca, nie mówiąc
      już o tym, że Michał dawno przestał być uczącym się nastolatkiem, a
      zainteresowań nie ma obecnie żadnych, jeśli nie liczyć szukania żony.
      Jaś i Małgosia z trójką nieźle ustawionych rodziców też nie mogą narzekać.
      Chwilowy kryzys Rafalskiego raczej nie zaszkodzi ich sytuacji finansowej, a
      skruszony Jacek pewnie zafunduje im jeszcze niejeden weekend za granicą, żeby
      zapunktować u Beaty.
      Wcale się nie zdziwię, jeśli do grona nowobogackich dołączą Rysiek i Grażynka -
      on wzięty przedsiębiorca, ona medialna gwiazda prywatnej kliniki. Jakoś do tej
      pory nie mają problemów z opłatą zainteresowań córki, więc nie widzę powodów,
      dla których Bożenka miałaby z nich rezygnować. Warto podkreślić, że nie są to
      pieniądze wyrzucone w błoto, ale właśnie zainwestowane w rozwój dziecka. Wolę
      Bożenkę uczącą się tańca i języków niż ćpającą pod blokiem.
      • Gość: jula Re: Mamona=Bozena Lubicz IP: 83.1.183.* 18.09.09, 11:59
        ale tu chodzi tez o sposób w jaki Boża domaga się tej kasy. Ona nawet nie zapyta
        się czy Ryśkowie mają pieniądze tylko przychodzi z tekstem "to dacie te
        pieniądze czy nieeee" i jeszcze powiedziane to z pretensja w głosie. To co taka
        Graża ma zrobić?jak powie że nie to Boża strzeli focha. Wszyscy się tam jej boją
        i chodzą wokół niej na paluszkach coby tylko Boża się nie zdenerwowała.
        Normalnie jak z jakimś jajem.Mam wrażenie że Ryski starają się poprzez
        spełnianie każdej zachcianki jakoś wynagrodzić Bożenie to że jest adoptowana.

        A co do Kasia to dziecko w tym wieku wypada posłać na kilka różnych zajęć
        pozalekcyjnych żeby mogła zobaczyć co jej odpowiada i co jej wychodzi. Żeby
        mogła pokochać coś, odkryć jakaś pasje. Siedząc popołudniami w domu przed tv
        albo kompem dziecko nie wpadnie na to coby mogło robić i co je pasjonuje.Nie
        odkryje, że ma np.talent malarski czy do gry na jakimś instrumencie. Nie
        zobaczy, że świetnie wychodzi jej gra w kosza, itp. itd.
        • felinecaline Re: Mamona=Bozena Lubicz 18.09.09, 12:09
          ..."wynagrodzic, ze jest adoptowana"..Juz sam fakt, ze zostala adoptowana jest
          wielkim dobrodziejstwem losu, jakie ja spotkalo. Tego sie nie wynagradza, z tego
          nalezy byc dumnym.
          • sundry Re: Mamona=Bozena Lubicz 19.09.09, 16:50
            Pewnie, a adoptowane dzieci powinny codziennie na kolanach
            dziękować..
        • deczko Re: Mamona=Bozena Lubicz 18.09.09, 12:35
          Gość portalu: jula napisał(a):

          > ale tu chodzi tez o sposób w jaki Boża domaga się tej kasy. Ona nawet nie zapyt
          > a
          > się czy Ryśkowie mają pieniądze tylko przychodzi z tekstem "to dacie te
          > pieniądze czy nieeee" i jeszcze powiedziane to z pretensja w głosie.


          Dokladnie, ale moze to zagrywka scenarzystow i rezysera? Pokazac, ze ryski licza
          grosz do grosza i te bozenowe kursy sa dla nich obciazaniem?!

          Poza tym nie wiem czemu, ale ryski nie okazuja zadnej dumy, ani zadowolenia, ze
          Bozena zapisuje sie na tyle kursow? Graza jak widzi Bozene, to robi mine
          cierpietnicy, a Rysek calkowicie zniesmaczony.
          Czemu? W koncu to nie sa pieniadze wywalone w bloto, ale moze ta roszczeniowa
          postawa Bozeny wplywa na cala stuacje u ryskow?

          I na koniec, trzeba przyznac, ze niby to taki klan, ale kazda z tych rodzin jest
          zupelnie ze soba niezwiązana emocjonalnie. Lubicze wiekszosc swoich dzieci
          wychowali na potworków (Michal, Agnieszka, Bozena), ktore w zyciu ani zawodowym,
          ani emocjonalnym sobie nie radza.
          • Gość: jula Re: Mamona=Bozena Lubicz IP: 83.1.183.* 18.09.09, 13:22
            deczko napisał:


            > Poza tym nie wiem czemu, ale ryski nie okazuja zadnej dumy, ani zadowolenia, ze
            > Bozena zapisuje sie na tyle kursow? Graza jak widzi Bozene, to robi mine
            > cierpietnicy, a Rysek calkowicie zniesmaczony.
            > Czemu? W koncu to nie sa pieniadze wywalone w bloto, ale moze ta roszczeniowa
            > postawa Bozeny wplywa na cala stuacje u ryskow?
            >

            Ale z czego mają być dumni? Samo zapisanie się na kurs nie musi być powodem dumy
            rodziców. Zwłaszcza, że Bożena mogłaby żyć bez połowy tych kursów. Na hiszpański
            nie musiała się zapisywać, bo mogła wybrać szkołe z tym językiem.Tak samo z tymi
            2 szkołami tańca. W samym chodzeniu na kurs tańca nie ma nic złego, ale po
            jakiego czorta zapisywać się do 2 szkół?
            • deczko Re: Mamona=Bozena Lubicz 18.09.09, 13:25
              Gość portalu: jula napisał(a):

              W samym chodzeniu na kurs tańca nie ma nic złego, ale po
              > jakiego czorta zapisywać się do 2 szkół?

              Chyba osiaga jakies sukcesy, choc takie fakty sa pomijane w tym serialu?
      • renatka_1 Re: Mamona=Bozena Lubicz 20.09.09, 22:14
        mnie zastanawia czy jak mu już kupia to mieszkanie czy będzie płacił wogole
        rachunki czy Jurek zamierza go utrzymywać do końca życia? bo Michał zaradny nie
        jest. A dzieci będą mieszkać na sadybie, bo "kupią mu za małe mieszkanie" wina
        ridziców, że nie będzie miał miejsca dla dzieci, niech je wychowują:p
    • 25wanilia Z Bożeną to w ogóle nierealny wątek 18.09.09, 12:29
      Mam na myśli szkołę sportową - jak jej rodzice mogli się na to zgodzić? Zmienić
      szkołę w ostatnim momencie, tylko pod naporem Kamili i widzimisię samej
      blondynki z solarium (=Bożenki)? Przecież ona nigdy nie uprawiała żadnego
      sportu! A 2 szkoły tańca??? Po co i za co??? Nie do pomyślenia.
      Tak samo nierealne jest dla mnie swatanie Poli i Michała przez Stasię. Starsza
      pani taka pobożna, szanująca Kingę i jej dzieci, a pcha Polę, młodą dziewczynę,
      w ramiona tego obleśnego, mającego o wszystko pretensje, niezaradnego,
      dzieciatego i o wiele starszego Michała. Nielogiczne.
      Tak samo głupi wątek - Smosarski i Aga po tym jak zapoznała ich Ola.
      • to-wlasnie-ja Re: Z Bożeną to w ogóle nierealny wątek 18.09.09, 15:02
        No tu masz racje. Szkola sportowa ot tak, to kompletnie bez sensu.Sport a taniec to zupelnie rozne zajecia.2 szkoly tanca? Chyba mi to umknelo, wydawalo mi sie, ze jedna musi juz dokonczyc skoro zostala oplacona, moze cos zle zrozumialam. A juz swatanie Michala to kompletna porazka. Michal jest zupelnie niedojrzaly, sam nie wie czego tak naprawde chce.Wciaz na garnuszku u rodzicow i pracujacy tez tylko dzieki ojcu. Smosarski i aga pasuja do siebie jak kwiatek do kozucha.
    • Gość: kk Re: Mamona=Bozena Lubicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.09, 16:12
      Bożena jest w 1klasie liceum, jedynie jedna rzecz jest dla mnie mało realna -
      nie była to osoba super zdolna, więc im wyższy stopień edukacji tym więcej
      wysiłku teoretycznie powinna włożyć w naukę. Tymczasem ma czas na 3kursy [tyle
      chyba policzyliście], zakładam, że odbywają się one podczas dni nauki szkolnej,
      tzn. pn-pt i że jeden kurs przypada na jeden dzień. Albo jest robocopem,
      supermanem czy kimtam, albo w moim liceum w małej mieścinie wymagano więcej
      poświęcenia od ucznia.
      Owszem, miałam czas na dodatkowe zajęcia, ale były one związane z maturą, którą
      musiałam zdać bardzo dobrze, aby dostać się na studia, które mi się
      podobały/podobają. Dodatkowo od pierwszej klasy [jestem już rocznikiem objętym
      tą nieszczęsną reformą, więc w LO spędziłam tylko 2,5roku, czyt. 3klasy] bardzo
      często miałam 7-8 lekcji, 6najmniej - po powrocie do domu marzyłam o wolnej
      godzinie dla siebie, czasem było ciężko. Gdybym musiała poświęcić więcej niż
      1dzień na dodatkowe zajęcia w życiu bym się nie zgodziła! Nieważne, czy byłabym
      pasjonatką chemii, tańców czy wycinanek kurpiowskich. Czasem trzeba odpocząć,
      wyjść gdzieś, może nie siedzieć nad książkami, ale mieć czas na lektury [ich
      kanon nie zmienił się zbytnio, mimo że czasu do matury od początku edukacji w
      szkole średniej jest mniej].

      Reasumując: bądźmy pełni podziwu dla Bożeny, ona jest hardcorem.
      • Gość: mmm Re: Mamona=Bozena Lubicz IP: 83.1.183.* 18.09.09, 18:01
        nie przesadzaj-ja miałam np. w swoim eLo luzy. a moze byłam tak zdolna, że nie
        musiałam poświęcać mnóstwa czasu na nauki?w tygodniu bywało ze się nudziłam, a
        stopnie były okey. miałam swojego konika i to mu poświęcalam najwięcej czasu a
        reszta to...

        Żeby nie było:moje LO było w pierwszej 10.
        • Gość: kk Re: Mamona=Bozena Lubicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 15:11
          to zależy, dlaczego Twoje LO było w jakiejś pierwszej 10? u mnie nikogo nie
          obchodziło, że jestem w klasie o ścisłym profilu, a historię omawiałam już 2razy
          [podstawówka, gimnazjum], więc w liceum czekał mnie 3raz o tym samym - niemniej
          jednak nikt nam nie popuszczał pomimo braku zainteresowań w tym kierunku. o
          takie liceum chodzi - gdzie każdy uważa swój przedmiot za najważniejszy.
    • Gość: kk artykuł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 15:07
      www.plotek.pl/plotek/1,78649,7057470,Bozenka_z__Klanu__inwestuje_w_taniec_a_nie_wzieli.html
      :)
    • Gość: nedzioza Re: Mamona=Bozena Lubicz IP: *.icpnet.pl 19.09.09, 19:38
      SZACUN!!!!Go Boża go go!!!BTW zauważyliście, że w realnym życiu tez
      sępi - niby, że jej nie starcza 20 tysi na zawody ;-))) no zupełnie
      jak w serialu.
      • deczko Re: Mamona=Bozena Lubicz 19.09.09, 20:15


        Gość portalu: nedzioza napisał(a):

        > SZACUN!!!!Go Boża go go!!!BTW zauważyliście, że w realnym życiu tez
        > sępi - niby, że jej nie starcza 20 tysi na zawody ;-))) no zupełnie
        > jak w serialu.

        Tak samo pomyslalam, przeciez wiele rodzicow nawet nie maja polowy takiej pensji
        jak Bozena,a ich dzieci trenuja i cos osiagaja. Ona ma chyba na tym tancu
        hopla, skoro i w serialu tez jest tancerka. A jednal jeszcze nigdy jej nie
        pokazali, jak tanczy, czy cos przeoczylam?
        Zamiast dziekowac za dar niebios, za ma te role zycia, to ta jeszcze wybrzydza. Wow
        • renatka_1 Re: Mamona=Bozena Lubicz 20.09.09, 22:25
          pokazali, w którymś odcinku brała udział w zawodach.
    • Gość: nedzioza Re: Mamona=Bozena Lubicz IP: *.icpnet.pl 20.09.09, 11:51
      Chyba kiedyś pokazali jak Boża podryguje z Karolem bodajże na
      jakiejś próbie, ale było to takie umpuciu-umpuciu raczej; no chyba,
      że te zawody, w których Boża tańczy to jakiejś lewe są ;-)))) bo w
      serialu nic nie pokazała.
      Deczko -zgadzam się;-) Boża nie gra ona jest taka i w serialu i w
      realu. Jej ulubione zwierzątko to wielki spasiony SĘP :-)))
      • aga_ata Re: Mamona=Bozena Lubicz 20.09.09, 22:25
        hej hej no kiedyś pokazali!
        nie pamiętacie tego konkursu? Jak się Boża odpicowała, tańcy były!
        • Gość: Nedzioza Re: Mamona=Bozena Lubicz IP: *.icpnet.pl 21.09.09, 15:13
          Dziś Boza jest na Plotku jako 'dorosła Bożena' nawet do Dody ją
          porównali ;-)))
    • deczko Re: Mamona=Bozena Lubicz 30.09.09, 10:22
      Czy ktos widzial wczorajsza scene Bozy w klasie?? Ja nie wiem, co ta dziewczyna
      sobie mysli, ale zeby mowic o smierci swoich krewnych z takim lekcewazeniem.
      Widac, ze robi to tylko, zeby sie historykowi przypodobac. A moze jest to
      wybitnie kiepksa aktorka (taa...), ktora gra na jedno kopyto.
      A ten caly historyk bardzo sympatyczny. Pamietam tego aktora z badziewnego
      serialu na polsacie, tam go nie lubilam, a tutaj wypada calkiem fajnie.
      • aga_ata Re: Mamona=Bozena Lubicz 30.09.09, 10:44
        Czułość i kłamstwa zdaje się.

        Mnie jakoś nie uderzyło to, że z lekceważeniem. Raczej normalnie. A co do
        nauczyciela to wydaje mi się sztywny i zgrywający się na nie wiadomo kogo.
      • renatka_1 Re: Mamona=Bozena Lubicz 30.09.09, 12:28
        on jest biologiem, ale historia to jego hobby. a co do jej wczorajszego
        wystąpienia. Zgłosiło się jeszcze kilka osób, ale tylko ja zapytał o wyniki.
        rozśmieszyło mnie to wczorajsze rozdawanie ankiet. Miał kilka. Dał po 1 na dwie
        osoby, ludziom siedzącym kolo Bożeny, Bożena i Kamila dostały po jednej, a
        reszta wogóle.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja