Gość: aapsik
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.12.09, 08:56
Pojawił się Miron i Agnieszka chodzi cały czas wystraszona, że będzie chciał
zabrać jej córkę. A zauważyliście, że ostatnio jak wsiadała z Zosią do
samochodu i pojawił się Miron, to odwróciła się od dziecka, nie trzymała za
rękę, była tyłem do Zosi i zaczęła rozmawiać z Mironem. Czy nie pomyślała, że
Miron mógł przyjść w czyimś towarzystwie i ten ktoś mógł zajść ją z drugiej
strony i zabrać Zosię. Dopiero po chwili się odwróciła i wzięła dziecko za rękę.
To takie małe spostrzeżenie ;)