Dodaj do ulubionych

Natalka i jej cudowna maseczka

IP: *.net.stream.pl 04.01.10, 21:27
Coż to była za maseczka, że aż tak zmasakrowała twarzyczke Natalki? Takiej
brzydkiej twarzy nawet maseczka nie jest w stanie zaszkodzić........
Obserwuj wątek
            • nioma Re: Natalka i jej cudowna maseczka 04.01.10, 23:06
              problemy rozwiazuje sie dzieki pomocy zaprzyjaznionej pani dermatolog, ktora
              oczywiscie ma czas i chetnie w 5 minut po 7 rano przyjezdza prywatnie i
              oczywiscie bezplatnie do nastoletniej histeryczki.
              taki zbieg okolicznosci: nie dosc, ze znajoma i do tego altruistka to jeszcze
              nie ma zadnych zajec w danym dniu ale jest gotowa, umalowana i ubrana i stawia
              sie na wezwanie slodkiej Hanusi...

              i tu pytanie: czy jesli Hanus nie mialaby zaprzyjaznionej lekarki dysponujacej
              wolnym czasem to Natalka by sie powiesila na balustradzie od schodow?
                • szklanapulapka2 Re: Natalka i jej cudowna maseczka 05.01.10, 06:56
                  Nie przesadzajcie, są tacy lekarze, naprawdę:). Ja mam takiego
                  pediatrę, wcale nie jakiegoś superznajomego, ot, po prostu polecany
                  przez innych. Dzwonię do niego choćby o 23 w nocy i zjawia sie w
                  pełnym rynsztunku, pod krawatem i w garniturku i zawsze mogę liczyć
                  na jego fachową pomoc. Najdłuższy czas oczekiwania na niego to bylo
                  40 minut w trakcie epidemii grypy.Fakt, bierze pieniądze za wizytę,
                  ale przy tej samej chorobie, tylko za jedną, potem jesli go wołam,
                  to przyjeżdża już całkowicie za darmo, dogląda, zmienia leki...
                  Anioł, nie lekarza i każdemu takiego życzę. Dlatego wizyta p.
                  dermatolog mnie nie zaskoczyła. Natomiast nawet mój 6 letni synek
                  zauważył "mamunia, a co ona tak bez pieniędzy ją zbadała?":))))))))
                • figurka_z_porcelany Re: Natalka i jej cudowna maseczka 05.01.10, 15:41
                  Gość portalu: jejka napisał(a):

                  > a czy mi sie zdawało czy Barbara powiedziała że Hania przywiozła
                  panią 'doktór'
                  > ?
                  > to ja mam pytanie czy jej juz odwozic to nie musiala? ale moze z
                  tym
                  > przywiezieniem to sie myle, bo niedosłyszałam tej kwestii


                  Nie zdawało ci się. Kamizela usłyszawszy warkot silnika powiedziała,
                  do Lucka chyba, że "Hania przywiozła panią doktor". PO czym pani
                  doktor wychodzi nie wziąwszy kasy za prywatną wizytę i nogami
                  wędruje do Lipnicy.
                  Swoja drogą rozbawia mnie obuwie noszone przez mieszkające na wsi
                  heroiny serialu, zwłaszcza Hankę. Drogi gruntowe, a ona w pantoflach
                  na siedmio i jedenastocentymetrowych obcasach. Jej niektóre ciuchy
                  też nie wyglądaja przeciętnie...
                  A co do butów - to chyba we wszystkich polskich serialach we
                  wszystkich mieszkaniach chodzi się w butach. Najlepiej na obcasach.
                  W jednym z seriali bohaterka spędza cały dzień w pracy w botkach
                  (lato jest, zwiewna kiecka, dziwnie te botki wyglądają przy niej ale
                  może taka moda teraz - tylko stopy chyba śmierdzą trochę....). A ona
                  w tych botkach popyla dalej - po pracy i w domu, nawet dzieciaka do
                  snu kładzie w tych rajtarskich butach.... A jak te obcasy łomoczą na
                  panelach podłogowych układanych w dekoracjach wnętrz budowanych w
                  halach!
      • nioma Re: Natalka i jej cudowna maseczka 06.01.10, 08:28
        Natalka jest straszna: ma koszmarne wlosy, sterczace na wszystkie
        strony, zle dobrane stroje i debilna role w serialu. To wszystko
        sklada sie na obraz brzydkiej nastolatki.
        Nie wiem dlaczego ktos w MjM uparl sie, zeby ta dziewczyne tak
        krzywdzic.
        Wystarczyloby ja uczesac, dobrac twarzowe stroje, dopasowac kolor do
        jej karnacji i odrobine zmienic jej role w scenariuszu.
        Litosci: najpierw pedofil z netu, potem milosc do ksiedza, teraz do
        dyrektora + dwa miliony kompleksow + glupie miny. I jeszcze Ula,
        ktora przy Natalii wychodzi na super madra, rozsadna dziewczyne.
        Komu ta nieszczesna Natalka podpadla, ze tak ja wyszydzaja?
        • szklanapulapka2 Re: Natalka i jej cudowna maseczka 06.01.10, 08:40
          > Natalka jest straszna: ma koszmarne wlosy, sterczace na wszystkie
          > strony, zle dobrane stroje i debilna role w serialu.

          Bzzzzzzzzdura
          1. Włosy ma akurat najładniejsze w całym swym profilu, nietypowe,
          fakt, ale takie sie zdarzają i mozna je ujarzmić;
          2. źle dobrane stroje - to nie świadczy o tym, ze jest straszna i
          brzydka, nie ma nic wspólnego z jej urodą jako dziewczyny;
          3. debilna rola w serialu... guzik prawda. To dziewczyna po
          przejściach, wychowywana jakis czas w domu dziecka. To też nie
          świadczy o jej brzydocie ani straszności, a juz na pewno nie ma nic
          wspólnego w jej urodą. Rolę ma idealnie pasującą do zakompleksionej
          dziewczyny - wychowanki DD. Ogólnie jest mniej urodziwa niż Ula,
          mniej od niej zdolna, mniej śmiała... Jesli dołożyć do
          tego "podkład" czyli Dom Dziecka, gdzie kształtował sie od początku
          jej charakter, to ja nie widze tu nic strasznego - norma po prostu.


          > Wystarczyloby ja uczesac, dobrac twarzowe stroje, dopasowac kolor
          do
          > jej karnacji i odrobine zmienic jej role w scenariuszu

          Na litość boską - ona MA BYĆ NATURALNA, JEST DZIECKIEM!!! Sztywne
          pudło z niej robić? włosy farbować, malować? a po co?????? Dzieci sa
          różne!

          > Nie wiem dlaczego ktos w MjM uparl sie, zeby ta dziewczyne tak
          > krzywdzic
          Nie sądzę, zeby była krzywdzona. Dostaje taką gażę, że... sama,
          założę się, chciałabyś, żeby Ciebie tak... "krzywdzili".
          • nioma Re: Natalka i jej cudowna maseczka 06.01.10, 14:11
            szklana pulapka> kochana, ja piszac "Natalka jest straszna" mam na
            mysli postac serialowa a nie dziecko ktore Natalke gra. Nie chodzi
            mi o urode czy jej brak (to sprawa subiektywna czy ktos jest ladny
            czy brzydki) tylko o caloksztalt POSTACI FIKCYJNEJ stworzonej przez
            scenarzystow.

            Wlosy ma moim zdaniem okropne - sterczace we wszystkie strony siano
            nie jest ladne.
            Zle dobrane stroje dopelniaja obraz koszmarku jakim jest POSTAĆ
            Natalki
            Rola jest debilna jak caly serial. To, ze ktos byl w domu dziecka
            nie musi oznaczac, ze cale zycie ma wygladac jak sierota od siedmiu
            bolesci. Hanka wyglada jak z zurnala, ma pojecie o modzie, doskonale
            dobiera stroje wiec moglaby corce pomoc, prawda?

            Jakie wlosy farbowac? Napisalam o doborze koloru UBRAŃ do karnacji.
            A nie o zabiegach fryzjerskich.

            nastoletnie dziewczynki tez moga byc ladne, zadbane i odpowiednio
            ubrane.
            Postac Natalki to jedna wielka katastrofa: wyglada jak strach na
            wroble, zachowuje sie jak idiotka a nikt w rodzinie nie wyciaga z
            tego wnioskow.

            Nie sądzę, zeby była krzywdzona. Dostaje taką gażę, że... sama,
            > założę się, chciałabyś, żeby Ciebie tak... "krzywdzili".


            Rany, ja pisze o postaci serialowej a Ty o prawdziwym dziecku?
        • idasierpniowa28 Re: Natalka i jej cudowna maseczka 06.01.10, 13:07
          nioma napisała:
          > Litosci: najpierw pedofil z netu, potem milosc do ksiedza, teraz do
          > dyrektora + dwa miliony kompleksow + glupie miny. I jeszcze Ula,
          > ktora przy Natalii wychodzi na super madra, rozsadna dziewczyne.
          > Komu ta nieszczesna Natalka podpadla, ze tak ja wyszydzaja?

          No " miłość" do pana dyrektora, to ja akurat rozumiem ;) Toć on heroicznie, z narażeniem własnego życia, ze zdradliwych wirów ją wyciągnął :P
    • saren-ka Re: Natalka i jej cudowna maseczka 06.01.10, 22:44
      1/ Prezes sądu zawsze ślinotoku dostaje na widok atrakcyjnej Martusi.
      2/ Sąsiada trawi uczucie wielkie i bolesne jak wrzód na dupie.
      3/ Atrakcyjny kolega z pracy też nie przepusi wciąż świeżemu ciałku,
      zmysłowym ustom i innym przymiotom Miss Wymiaru Sprawiedliwości.
      4/ Nie zapominajmy o Szwagrze Tomaszu pożądającym onegdaj Sędzinę.
      5/ Henryk choć rodzina? dawno uległ Jej mości i jest na zawołanie.
      Najmniej adoratorów to chyba ma Luckowa i żona Kisiela.
      • Gość: mozambique n/z Re: Natalka i jej cudowna maseczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.10, 09:28
        Natalka jako dziekco nie straszyła bo cała jej fizjonomia miesciła
        sie w dzieciecych proporcjach

        przez ostatni rok ta dziewczynka niesmaowicie wyrosła , zmieniała
        proporcje wiec jej dziecięca buzia straciła urok i rzeczywiscei
        wyglada troche niesamowicie - wielkie wypukłe czoło , wodniste
        oczy , ziemisto blada cera , ta szopa praiwe białych włosów do pasa.

        Przy niej ta ruda dziewczynka wygląda na 5 lat młodszą a to są chyba
        rownolatki ?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka