monia515
17.02.10, 09:29
Kinga i Piotrek mają mieć ślub i chrzciny następnego dnia, wesele w
domu. A tu nic nie gotowe- nawet zakupy nie zrobione, nie mówiąc już
o daniach. Kinga lata z odkurzaczem i sprząta jakby to w tej chwili
było najważniejsze- kiedy zamierzała popiec ciasta, mięsa itp...
Kwiaty, fryzjer, kosmetyczka- nic nie załatwione. To nie są sprawy
do załatwienia w ciągu jednego dnia. Absurd.
Druga sprawa- chrzciny. Jak Magda nie bedzie mogła, to wezma inną
chrzestną- czy jest to możliwe w tak krótkim czasie? Przecież ksiądz
musi mieć wczesniej dane chrzestnej, do tego spowiedź itp. Kolejny
absurd.