A ja się nie dziwię Majce - MjM...

17.02.10, 11:52
...że jest skrzywiona i zazdrosna o Madzię. Ja też nie chciałabym, żeby była
wielka miłośc mojego chłopaka plątała mi się po świezym związku. Poza tym
dziwna to dla mnie sytuacja: przyjaźnić się z byłą dziewczyną widząc, ze
obecna nie czuje się z tym dobrze, według mnie to nielojalne. Jakiś
niezdecydowany jest ten Pawełek, chce mieć dwie sroki naraz.
    • justyna302 Re: A ja się nie dziwię Majce - MjM... 17.02.10, 12:03
      W dodatku Madzia natrętnie wydzwania do niego jak po pierwszą pomoc w nagłych
      przypadkach jakby naprawdę nie miała nikogo innego ( absolutnie żadnych
      krewnych? Bliższych znajomych? ) tylko na całym świecie jednego byłego chłopaka
      w dodatku zaręczonego z inną. Też się Majce nie dziwię.
      • Gość: ja-jan Re: A ja się nie dziwię Majce - MjM... IP: *.ip.netia.com.pl 17.02.10, 12:08
        A ja się dziwię Pawłowi, że mając miłość takiej kobiety jak Magda w ogóle
        zainteresował się taką nudną i głupiutką piczką jak Majka;)
      • bonnie75 Re: A ja się nie dziwię Majce - MjM... 17.02.10, 12:10
        A mnie bardzo zdziwilo, ze Madzia nie ma pieniedzy na jakies mega drogie
        amerykanskie lekarstwo i musi az od Pawla pozyczac. Z tego, co pamietam
        Marszalkowie niezle dziani byli, no chyba, ze matka opuscila pana Marszalka
        jedynie z kosmetyczka, a potem to ja gach zostawil albo i dmuchnal cala
        kase...tak jak Edward Honoracie (NW) ...
        • qpiska Re: A ja się nie dziwię Majce - MjM... 17.02.10, 12:52
          Mnie też to zdziwiło. A już prośba Pawła "kochanie może pożyczymy
          Magdzie pieniądze, które odłożyłem na nasze wesele" maaaasakra!
          Majka uciekaj!!!! :D
          • vandikia Re: A ja się nie dziwię Majce - MjM... 17.02.10, 12:56
            dużo razji itd
            ale w sytuacji gdy w grę wchodzi dosłowne być albo nie być człowieka
            to powinno się pieniądze pożyczyć bez wahania
            • mozambique Re: A ja się nie dziwię Majce - MjM... 17.02.10, 13:10
              a to jest być albo nie być Magdy ?
              • Gość: Anja Re: A ja się nie dziwię Majce - MjM... IP: *.ilabs.pl 17.02.10, 13:17
                A mnie dziwi, ze Magda i Majka chca tego idiote Pawla.
          • idasierpniowa28 Re: A ja się nie dziwię Majce - MjM... 17.02.10, 13:36
            qpiska napisała:

            > Mnie też to zdziwiło. A już prośba Pawła "kochanie może pożyczymy
            > Magdzie pieniądze, które odłożyłem na nasze wesele" maaaasakra!
            > Majka uciekaj!!!! :D

            W końcu dołożył to magiczne, ulubione słowo : " kochanie", pewnie po to, zeby złagodzić ewentualny szok
    • Gość: Aga Re: A ja się nie dziwię Majce - MjM... IP: *.chello.pl 17.02.10, 13:22
      A mnie wkurza, że ten wątek jest doczepiony ni z gruszki, ni z
      pietruszki, na siłę, bo Samojłowicz odchodzi z serialu.
      Poza tym rozumiem zazdrość o byłą, ale w sytuacji, kiedy matka tejże
      byłej umiera - darowałabym sobie fochy. Są rzeczy ważne i ważniejsze.
      • mozambique Re: A ja się nie dziwię Majce - MjM... 17.02.10, 13:45
        umiera ????

        ostatnia wiaodmosc byla ze ma sepse
        to ciezka choroba ale nie wyrok

        z niej sie wychdozi, chyab satystycznie nawet częsciej niz sie
        umiera
        • Gość: Aga Spoiler IP: *.chello.pl 17.02.10, 13:59
          No to chyba zaspoilerowałam niechcący. Matka Madzi umrze, w każdym
          razie. Wiem, że sepsa nie wyrok, ale w serialu dano do zrozumienia,
          że jest bardzo źle. W takich sytuacjach bym odpuściła ciosanie
          kołków na głowie.
    • Gość: vayacondios Re: A ja się nie dziwię Majce - MjM... IP: *.acn.waw.pl 17.02.10, 15:05
      a ja nie moge ścierpieć obecnie Majki, kiedys miała fajnie rozpisaną
      rolę, teraz to jakaś masakra z ta zazdrością, i nie wyobrażam sobie
      żeby takim fochem wymuszać na kimś żeby zaprzestał kontaktów z byłą,
      niedługo zacznie mu zabraniać odzywać sie w ogóle do kobiet,
      najlepiej nich go zamknie w klatce
Pełna wersja