definicja politycznej poprawności - do zapamiętani

26.02.10, 16:42
Polityczna poprawność jest to "sposób używania języka w dyskursie
publicznym, którego głównym celem jest zachowanie szacunku oraz
tolerancji wobec przeciwnika w dyskusji" (z wikipedii).


Polityczna poprawność nie jest zatem - jak myślą szanowni
forumowicze - unikaniem niewygodnych tematów czy prezentowaniem
katolickiego punktu widzenia (ten ostatni jest bowiem całkowitym
zaprzeczeniem p.p.)
Piszę o tym dlatego, że w dzisiejszej "GT" znalazłem ten idiotyczny
błąd w artykule polecającym serial "Klub szalonych dziewic". Autorka
pisze, że serial jest politycznie niepoprawny, bo mówi się w nim o
aborcji. JEst dokładnie odwrotnie - gdy mówi się o aborcji a nie np.
o "zabiciu nienarodzonego dziecka" to to jest polityczna poprawność.

Funkcjonując na forum gazeta pl od ponad 7 lat walczę z błędami,
które działają mi na nerwy. To na przykład nieszczęsna "sędzina"
(było na ten temat, oj było), nazywanie niezamężnych kobiet tak
jakby byly mężatkami czy mylenie niepokalnego poczęcia z poczęciem
dziewiczym (zgodnie z doktryną KK niepokalanie poczety nie był JEzus
tylko jego matka).
I cały czas wierze, że przyniesie to efekt.
    • kanna Re: definicja politycznej poprawności - do zapami 26.02.10, 21:40
      >(zgodnie z doktryną KK niepokalanie poczety nie był JEzus
      > tylko jego matka).

      W jakim sensie matka Jezusa była niepokalanie poczęta?
      • piotr7777 Re: definicja politycznej poprawności - do zapami 26.02.10, 21:51
        > W jakim sensie matka Jezusa była niepokalanie poczęta?

        W takim, że wolna była od grzechu pierworodnego.
        Niepokalane poczęcie nie jest poczęciem bez ojca. To powszechny błąd
        najczęściej używany przez osoby atakujące KK z pozycji tych, co
        wszystko wiedzą.
        • Gość: Baryłeczka77 Re: definicja politycznej poprawności - do zapami IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.10, 23:15
          W pewnym sensie o Jezusie też można powiedzieć, że był niepokalanie poczęty, bo
          przecież nie miał żadnego grzechu. Choć oczywiście nikt z atakujących Kościół
          nie ma tego na myśli. Dla tych ignorantów niepokalane poczęcie = poczęcie bez
          seksu.

        • Gość: lis Re: definicja politycznej poprawności - do zapami IP: *.chello.pl 27.02.10, 11:48
          piotr7777 napisał:

          > W takim, że wolna była od grzechu pierworodnego.
          > Niepokalane poczęcie nie jest poczęciem bez ojca. To powszechny błąd
          > najczęściej używany przez osoby atakujące KK z pozycji tych, co
          > wszystko wiedzą.

          Prawda. Niepokolane poczęcie w pojęciu wielu ludzi to poczęcie bez seksu. Otóż nie. Piotr ma rację.
        • kanna Re: definicja politycznej poprawności - do zapami 27.02.10, 15:13
          A czy nie została obarczona grzechem pierworodnym w momencie swojego
          (jej) poczecia?
    • sun_of_the_beach Re: definicja politycznej poprawności - do zapami 26.02.10, 22:17
      "Prezentowanie katolickiego punktu widzenia" nigdy nie było "poprawne
      politycznie", bowiem poprawność polityczna to zwykle lekkie mijanie
      się z prawdą. Pp jest też jak najbardziej "unikaniem niewygodnych
      tematów" albo takim ich prezentowaniem, żeby uczynić je całkiem
      wygodnymi. I te absurdy są rezultatem nie ignorancji "szanownych
      forumowiczów" ale ludzi, którzy z hasła pp uczynili zasłonę dymną dla
      swoich matactw. Bo co złego jest w użyciu oddającego prawdę
      określenia "zabicie nienarodzonego dziecka"? Dlaczego złem jest
      nazwanie homoseksualizmu dewiacją? Dlaczego mam złodzieja i oszusta
      nazywać "człowiekiem o odmiennej orientacji moralnej"? Pp jest
      unikaniem niewygodnych tematów jeszcze dlatego, że aby problem
      rozwiązać, trzeba go nazwać, a stosowanie eufemizmów temu nie
      sprzyja.
      • piotr7777 Re: wybacz, ale nie rozumiemy się 27.02.10, 10:57
        Chodziło mi o coś zupełnie innego.
        Przy okazji dyskusji o serialach (stąd wątek na tym a nie innym
        forum) zauważyłem, że wiele osób utożsamia polityczną poprawność z
        miękką wersją konserwatyzmu.
        Politycznie poprawne są więc -wedlug tego punktu widzenia - seriale
        promujące rodzinę (z reguły tradycyjny model), pozytywnie pokazujące
        księży i znajdujące łatwe rozwiązania powaznych problemów (np.
        niechciana ciaża - pomoże rodzina, kryzys małżeński można zażegnać
        etc.) Te natomiast, które przełamują tabu są niepoprawne.
        Polityczna poprawność jest więc utożsaamiana na tym forum z prawicą
        (może nie tą skrajną) a to jest błąd rzeczowy.
        Być może idea politycznej poprawności zbankrutowała i jej dawni
        wyznawcy zrzucili ją na swoich oponentów.
        • Gość: sz Re: wybacz, ale nie rozumiemy się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.10, 19:41
          drogi piotrze,czy masz z deklem?w kilku watkach ciagle pier... o
          poprawnosci politycznej...aborcja nie ma nic wspolnego z
          poprawnoscia POLITYCZNA-polityczna(od slowa:POLITYKA)
          • Gość: juj Re: wybacz, ale nie rozumiemy się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.10, 21:50
            Gość portalu: sz napisał(a):

            > drogi piotrze,czy masz z deklem?w kilku watkach ciagle pier... o
            > poprawnosci politycznej...aborcja nie ma nic wspolnego z
            > poprawnoscia POLITYCZNA-polityczna(od slowa:POLITYKA)

            ty sz to dopiero masz cos z deklem. przede wszystkim nie uzywasz mózgu gdyz go -
            mniemam - nie posiadasz.
            przeczytaj sobie głośno jeszcze raz, albo popros o to mame lub tate:

            > Polityczna poprawność jest to "sposób używania języka w dyskursie
            > publicznym, którego głównym celem jest zachowanie szacunku oraz
            > tolerancji wobec przeciwnika w dyskusji" (z wikipedii).

        • sun_of_the_beach Re: wybacz, ale nie rozumiemy się 27.02.10, 21:04
          Być może owo nieporozumienie wynika z tego, że ja nie spotkałem się z
          postawami przez ciebie opisanymi. Z tego co widzę katolik to zawsze
          niepoprawny politycznie ciemnogrodzianin, a poprawni politycznie
          światli ludzie muszą się za nich wstydzić przed Europą. Po prawdzie
          ci pierwsi częściej nazywają rzeczy po imieniu, a drudzy - poprzez
          eufemizmy próbują odwracać kota ogonem. Gdyby było tak jak mówisz, to
          słowo "poprawność" odzyskałoby swoje właściwe znaczenie, bo owe
          rozwiązania podsuwane przez owych "miękkich konserwatystów" są
          właściwsze, niż "przełamujące tabu" zapędy permisywistów i libertynów
          różnej maści.
    • Gość: no name , Re: definicja politycznej poprawności - do zapami IP: *.4web.pl 01.03.10, 16:04
      >JEst dokładnie odwrotnie - gdy mówi się o aborcji a nie np.
      > o "zabiciu nienarodzonego dziecka" to to jest polityczna
      poprawność.
      >


      Jasne, jasne, jak mówi się o poronieniu, a nie o nieumyslnym lub
      umyslnym ( forsowny wysiłek) spowodowaniu śmierci to też jest
      polityczna poproawnosc.

      I jak mówi się o ciązy ( eufeminizm), a nie zyciu poczetym pod
      sercem to tez jest polityczna poprawnosc.


      Kobieta nie jest też w ciazy, ale jest brzeminna zyciem, a
      menstrucja to eufemizm politycznie poprawny, bo naprawdę to krwawe
      łzy macicy w oczekiwaniu za dzieciątkiem :P


      A dom wariatów to dom wariatów
      • piotr7777 Re: definicja politycznej poprawności - do zapami 01.03.10, 21:58
        Twój post dowodzi, że czegoś nie rozumiesz.
        Polityczna poprawność - jak pisałem na początku - polega na tym, że
        w mowie używasz zwrotów neutralnych, które nie obraża twojego
        oponenta.
        Natomiast ponieważ w publicznym dyskursie dominuje katolicki punkt
        widzenia wiele osób utożsamia polityczną poprawność z linią
        hierarchii katolickiej. I osoby te popełniają błąd rzeczowy. Właśnie
        to próbuję uzmysłowić szanownym oponentom.
    • Gość: nie rozumiem Re: definicja politycznej poprawności - do zapami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.10, 13:59
      ale się wymądrzasz!!! odreagowujesz stresy na forum czy co? Twój
      post nijak sie ma do tematyki tego forum!!! może spróbuj na forum
      POLITYKA albo jaka PSYCHOLOGIA
      • piotr7777 Re: definicja politycznej poprawności - do zapami 02.03.10, 17:30
        > ale się wymądrzasz!!! odreagowujesz stresy na forum czy co? Twój
        > post nijak sie ma do tematyki tego forum!!! może spróbuj na forum
        > POLITYKA albo jaka PSYCHOLOGIA

        Ma dużo własnie na tym forum zauważyłem najwięcej przykładów
        błędnego rozumienia politycznej poprawności.

        Na przykład:
        forum.gazeta.pl/forum/w,433,75908394,75908394,Poprawnosc_polityczna_w_serialach.html


        Albo:

        forum.gazeta.pl/forum/w,433,30293001,30293001,Czyzby_Cichopek_szykowala_sie_do_.html

        Czy wreszcie:

        forum.gazeta.pl/forum/w,433,102720042,102737631,Re_Dlaczego_polskie_seriale_sa_takie_denne_.html

Inne wątki na temat:
Pełna wersja