Aborcja w "Majce"

IP: *.mtm-info.pl 26.02.10, 22:08
Ola poddała się aborcji,bo nie wiedziała, że Michał jest bogatym
człowiekiem. To kiepskie wytłumaczenie,jak dla mnie. Jeśli zaszła z
nim w ciążę,to musiała go znać choć trochę,jakim więc cudem mogła
nie wiedzieć,że jest zamożny? Czyżby Michał to ukrywał? Ich związek
był raczej poważny, skoro pół roku po dokonanej aborcji, Ola została
żoną Michała. Sześć miesięcy przed ślubem nie wiedziałaby kim tak
naprawdę jest jej facet?
    • spacey1 Re: Aborcja w "Majce" 26.02.10, 22:13
      Michał nie chciał przejąć firmy ojca, chciał sam do wszystkiego dojść. Możliwe,
      że odciął się od ojca, co zresztą widac w ich relacjach. Mógł też celowo nie
      mówić Oli prawdy, może miał schizę na tym punkcie, że dziewczyna poleci na jego
      pieniądze, a nie na niego.
    • Gość: kia Re: Aborcja w "Majce" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.10, 23:35
      W ogóle zdziwiłam się, że TVN taka liberalna telewizja , a podeszła tak dziwnie
      do tematu. Sama uważam, aborcję za cos złego, ale wiem że są przypadki gdy nie
      można postąpić inaczej, albo kobieta jest młoda i głupia. A tu potraktowali błąd
      młodości Oli jak najgorsze zło, którego kochający mąż nie może wybaczyć. Tak
      samo matka Michała przedstawiła dziś Olę jak najbardziej złego człowieka jakiego
      spotkała. Skąd nagle taka negatywna opinia o Oli?
      • Gość: Marzena74_ Re: Aborcja w "Majce" IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.10, 23:57
        Aborcja to zło i nie ma dla niej żadnego usprawiedliwienia. Gdybym była facetem
        i dowiedziała się że moja kobieta zabiła nasze dziecko to też bym ją zostawiła.
        Wybaczyć można wiele, ale nie takie coś.
        • Gość: karola Re: Aborcja w "Majce" IP: *.nyc.res.rr.com 27.02.10, 05:35
          Droga Marzeno, zlepek komorek to nie jest cos co mozna "zabic." Polecam pouczyc
          sie troche podstawowej biologii.

          A co do serialu, to szkoda, ze tak malo ambitnie podeszli do tematu. Aborcja to
          ciezka decyzja i trudne przezycie, wiec chyba mogli bardziej doglebnie przekazac
          takie doswiadczenie.
          • Gość: aaa Re: Aborcja w "Majce" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.10, 07:52
            Do tego złego wizerunku Oli trzeba dołożyć jej charakter. Po prostu jej zależy
            tylko na kasie, stąd te jej starania, udawanie zainteresowanej ciążą itp.
            To nie jakas biedna, skromna zahukana dziewczyna.
            • attiya Re: Aborcja w "Majce" 03.03.10, 15:11
              Gość portalu: aaa napisał(a):

              > Do tego złego wizerunku Oli trzeba dołożyć jej charakter. Po prostu jej zależy
              > tylko na kasie, stąd te jej starania, udawanie zainteresowanej ciążą itp.
              > To nie jakas biedna, skromna zahukana dziewczyna.

              o ja cię... a ty pewnie żyjesz suchym chlebem i miłością
              a cóż tu złego w tym, że się chce żyć na odpowiedniej stopie? Cóż złego w
              niemartwieniu się o jutro i w posiadaniu odpowiednio wysokiego konta? Tylko
              biedni są dobrzy a bogaci sa be?
              • Gość: gocha Re: Aborcja w "Majce" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 22:59
                > o ja cię... a ty pewnie żyjesz suchym chlebem i miłością
                > a cóż tu złego w tym, że się chce żyć na odpowiedniej stopie? Cóż złego w
                > niemartwieniu się o jutro i w posiadaniu odpowiednio wysokiego konta? Tylko
                > biedni są dobrzy a bogaci sa be?

                Ale dochodzenie do pieniędzy kłamstwami, oszustwami to jest takie według ciebie
                wlasciwe zachowanie? czyli biedny powinien dochodzic do pieniedzy 'po trupach'?
                przypomnij sobie jej rozmowy z cioteczką i przyjrzyj sie jej 'żałobie' po
                odejsciu mężą - kombinuje tylko jak tu zrobic zeby majatek przypadł jej.

                • attiya Re: Aborcja w "Majce" 04.03.10, 09:54
                  a jak mam ów żal wyrazić jak nagle kochający mąz stał się obym człowiekiem? Nie
                  uważasz, że płacz i rwanie włosów z głowy byłby nad wymiar sztuczny? :-)
                  Zresztą co teraz nie zrobiłaby to i tak będzie źle i tak :-)
          • Gość: Melba Re: Aborcja w "Majce" IP: *.mtm-info.pl 27.02.10, 12:03
            Gość portalu: karola napisał(a):

            > Droga Marzeno, zlepek komorek to nie jest cos co mozna "zabic."
            Polecam pouczyc
            > sie troche podstawowej biologii.

            Oj, Karolo, raczej tobie przydałaby się nauka biologii.
            • brightwitch Re: Aborcja w "Majce" 27.02.10, 20:23
              > Oj, Karolo, raczej tobie przydałaby się nauka biologii.

              Oj, chyba raczej nie :-)
          • Gość: Marzena74_ Re: Aborcja w "Majce" IP: *.adsl.inetia.pl 28.02.10, 21:59
            Dziwni są zwolennicy mordowania nienarodzonych dzieci. Wydaje im się, że jak
            milion razy powtórzą, że poczęte dziecko to nie dziecko, to kłamstwo stanie się
            prawdą.

            Karola..... Jeśli milion razy powiesz, że słońce zgasło to ono i tak dalej
            będzie świecić.
            • iluminacja256 Re: Aborcja w "Majce" 01.03.10, 15:33
              To co? Moz eprzydałby ci sie malutki zbiorowy gwałcik i urodzenie
              nienarodzonego dziecka któregoś z 5 gwałcicieli? Gorąco polecam!
              • spacey1 Re: Aborcja w "Majce" 01.03.10, 17:16
                jednak aborcja jest w pewnych wypadkach dozwolona. Także w tym, który
                przytaczasz. jaki powód miała Aleksandra?
                • attiya Re: Aborcja w "Majce" 03.03.10, 15:14
                  spacey1 napisała:

                  > jednak aborcja jest w pewnych wypadkach dozwolona. Także w tym, który
                  > przytaczasz. jaki powód miała Aleksandra?

                  błąd młodosci?
                  poza tym desperacja, matka, która dała nogę do Niemiec i zostawiła córkę i nie
                  nauczyła jej odpowiednich wartości, strach przed odpowiedzialnością...Nie
                  tlumaczę jej ale nie jestem z tych co są bez winy i pierwsze rzucają kamień.
                  • Gość: gocha Re: Aborcja w "Majce" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 23:05
                    > błąd młodosci?

                    błąd młodosci to byłby wtedy gdyby bzykneła sie z przypadkowym facetem na
                    dyskotece, byłaby z tego ciąża którą usuneła.
                    w tym wypadku była w związku, mogli wspolnie zapewnic dziecku rodzinę,
                    nastolatkami juz nie byli.
                    • attiya Re: Aborcja w "Majce" 04.03.10, 09:55
                      yhy - no 30 lat to wtedy ona nie miała....
        • attiya Re: Aborcja w "Majce" 03.03.10, 15:09
          a mnie się zdaje Marzenko, że w religiach nie tylko chrześcijańskich jest coś
          takiego jak wybaczanie. Są gorsze rzeczy niż aborcja. Morderstwo dorosłego
          człowieka wybaczamy a aborcję zarodka już nie?!
          Albo wybaczamy to i to i tamto a aborcji już nie?!
          Coś tu nie teges....
          • Gość: Betikk Re: Aborcja w "Majce" IP: *.2.pxs.pl 03.03.10, 15:18
            Podstawa wybaczenia jest żal za popełniony czyn. Ola nie żałuje.
            Uważa że to jej sprawa i już.
          • Gość: gocha Re: Aborcja w "Majce" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 23:09
            attiya napisała:

            > a mnie się zdaje Marzenko, że w religiach nie tylko chrześcijańskich jest coś
            > takiego jak wybaczanie.


            a kto komu wybacza morderstwo dorosłego człowieka???? nie słyszałam
            jeszcze o przypadku wybaczenia morderstwa dorosłego człowieka.

            moze rzeczywiscie ci sie tylko zdaje?
            • attiya Re: Aborcja w "Majce" 04.03.10, 09:58
              no cóż - wg zasad - i piszę to nad wyraz poważnie - wiary chrześcijańskiej
              powinno się chyba wybaczyć, nieprawdaż?
              • Gość: Anetysta Re: Aborcja w "Majce" IP: *.2.pxs.pl 05.03.10, 10:17
                Tia... jak potrzeba wybaczenia to wiara chrzescijańska jest cacy,
                ale jak trzeba przyznac że mordowanie nienarodzonych jest bardzo
                cięzkim grzechem to wtedy wiara chrzescijanska to zabobon, ciemnota
                itp.
      • lilith76 Re: Aborcja w "Majce" 27.02.10, 12:29
        > W ogóle zdziwiłam się, że TVN taka liberalna telewizja , a podeszła tak dziwnie
        > do tematu

        Bo ten serial to format z Wenezueli. Na razie jadą pewnie wątek w wątek - jak
        było w oryginale, tak i tu.
      • Gość: gocha Re: Aborcja w "Majce" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.10, 13:58
        > Tak
        > samo matka Michała przedstawiła dziś Olę jak najbardziej złego człowieka jakieg
        > o
        > spotkała. Skąd nagle taka negatywna opinia o Oli?

        A ja nie uważam że to jest "nagle taka negatywna opinia o Oli". Przeciez
        jej teściowa juz dawno zauwazyła ze Ola jest zła. Że źle traktuje swoją matkę i
        sie z nią nie kontaktuje. Na przykład nie pomogła matce w potrzebie, gdy ta
        potrzebowała pieniędzy. Nie zaprosiła na zorganizowane przyjęcie z okazji udanej
        inseminacji. Była świadkiem gdy przeganiała dzieci sprzed drzwi. Przylizuje sie
        tylko do teścia... to zostało pokazane widzowi, a takich smaczków przez 8 lat
        mogło byc więcej.
      • spacey1 Re: Aborcja w "Majce" 27.02.10, 19:42
        moim zdaniem tu nie sama aborcja jest przedstawiona jako zło. Tu jest
        przedstwiona sytuacja, kiedy: po pierwsze - zrobiła to w tajemnicy przed ojcem
        dziecka, po drugie - oboje teraz pragną mieć dziecko, a z powodu tej aborcji nie
        mogą.
      • Gość: heh Re: Aborcja w "Majce" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 19:39
        No sorry ale Ola to oszustka dla której ważna jest tylko kasa! Chyba ze tez taka
        kobietą jestes i dlatego tego nie dostrzegasz.
    • lilith76 Re: Aborcja w "Majce" 27.02.10, 12:33
      Być może spotykała się niezobowiązująco z młodym chłopakiem, tak dla zabicia
      czasu. Rodzinom się nie przedstawiali, więc nie wiedziała jakie pieniądze za nim
      stoją. Jak zaszła w ciążę, to ją usunęła, bo po cholerę jej bachor psujący
      figurę modelki i garb na karku w postaci faceta. Zaraz potem dowiedziała się,
      kim jest ten facet, "miłość" rozkwitła i szybko doprowadziła do ślubu z nim.

      Kwestię jak można zajść w ciążę z kimś kogo się nie zna, czy nagle zapragnąć z
      kimś ślubu i do niego doprowadzić pominę, bo nie takie rzeczy już widziałam.
    • Gość: gocha Re: Aborcja w "Majce" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.10, 14:07
      to jest mozliwe. chłopak mógł sie z tym nie obnosic specjalnie, żeby znalezc
      dziewczyne która pokocha jego a nie pieniądze jego ojca. a gdy dowiedziala sie
      ze jest bogaty uczepiła sie go juz na stałe,\.
      sama znam taki przypadek gdzie dziewczyna wyszła za mąż za kolege ze studiów
      tylko dlatego ze jego ojciec miał sporą firme i kupe siana. urodziła jedno
      dziecko (tak dla niepodwazalnego wstąpienia do rodziny) i orzekła ze wiecej
      dzieci nie zamierza rodzic. dzieciaczek od malenkosci z opiekunkami. fakt ze
      małemu nic mu nie brakuje i sporo swiata zwiedził.
      • gazeta_mi_placi Re: Aborcja w "Majce" 27.02.10, 17:44
        A skąd wiesz,że dla pieniędzy?
        Jest Twoją najlepszą przyjaciółką i Ci się zwierza czy też zwykłe ploty rozsiewasz?
        Uwielbiam takie najlepiej zorientowane w życiu uczuciowym dwojga małżonków.
        • Gość: gocha Re: Aborcja w "Majce" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.10, 18:35
          widocznie ją znam na tyle, że moge to o niej powiedziec. i mówie o przypadku
          który znam a nie o konkretnej osobie z nazwiska, wiec żadne to ploty. ale ty
          pewnie chciałabys wiedziec z nazwiska?
          • Gość: Anka Re: Aborcja w "Majce" IP: *.ilabs.pl 04.03.10, 19:40
            Mnie tylko zdziwilo, ze Michal w ogole nie chcial z nia rozmawiac. Tak jakby
            nagle milosc do zony wyparowala. Rozumiem, ze mozna nigdy komus nie wybaczyc
            usuniecia ciazy, ale tak od razu konczyc malzenstwo i wiazac sie z inna laska.
            Dziwne i malo realne.

            Majka tez nie swieta skoro zwiazala sie z kims, kto nie jest jeszcze nawet
            rozwiedziony. Poza tym zakochala sie w nim wiedzac, ze jest zonaty.
            • hermina5 Re: Aborcja w "Majce" 08.03.10, 11:26
              Bo cały ten serial jest tak realny jak "Akademia Pana Kleksa"
              To, z e ktoś o nim rozmawia jak o realnym zyciu jest dla mnie
              neirealne.

              Juz widze te z was, które z nikim nie współzyły, sztucznie je
              zapłodniono w trakcie cytologii, rozwalajac im plany i zycie wraz z
              wyjazdem, a wy radosnie ciamkacie do brzucha i jojczycie o
              dzieciatku. Z nieba pojawia sie facet, który też jojczy. Ludzie,
              myslałam, ze takie glupoty sprzedają sie tylko w Wenezueli, a tu
              Polska ma ten sam poziom.

              • krzysiek.wa_wa "Majka" z Wenezueli czy z Arabii Saudyjskiej ? ;-) 17.03.10, 12:18
                hermina5 napisała:

                > Ludzie, myslałam, ze takie glupoty sprzedają sie tylko w
                > Wenezueli, a tu Polska ma ten sam poziom.
                >

                a ja myślę, że pierwowzór tego serialu powstał
                w Arabii Saudyjskiej czy w Iranie

                tamta oryginalna Majka
                przyszła do lekarki-ginekolog (bo NIE do faceta)
                w muzułmańskiej zasłonie na twarz

                ta zasłona doskonale wyjaśnia że: :-)
                1) lekarka nie zorientowała się,
                że ta młoda kobieta o twarzy 15-latki
                jet za młoda na sztuczne zapłodnienie
                2) lekarka nie zorientowała się,
                że nie widziała tej pacjentki konsultacjach
                ani na badaniach kontrolnych

                --
                "Polskie wina mają mniej siarki niż wina francuskie."
                Janusz Palikot
    • Gość: heh Re: Aborcja w "Majce" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 19:38
      No przecież to był okres w którym Michał nie miał kontaktu z Ojcem.
Pełna wersja