Dlaczego po nazwisku-Klan

02.03.10, 18:05
Drażni mnie to jak Beata rozmawiając np z Jackiem czy też z matką o Piotrze
zawsze mówi Rafalski to Rafalski tamto jakby był obcym człowiekiem a nie ojcem
jej dziecka.Do tego przecież miała z nim jeszcze nie tak dawno romans.Czyżby
zapomniała jak ma na imię jej były?
    • Gość: Aga Re: Dlaczego po nazwisku-Klan IP: 193.0.66.* 02.03.10, 18:10
      Znam osoby, które nawet do swoich partnerów życiowych mówią po nazwisku i jest
      to jak najbardziej objaw czułych uczuć. Nie ma zasad ;)
      • Gość: aaa Re: Dlaczego po nazwisku-Klan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.10, 19:42
        A mnie drazni jak Krycha i Pablo moga mowic, np o tej idiotce Edycie per "Pani
        Edyta" czy "doktor Edyta". No sorry, tyle ona im syfu, problemow narobila, a
        oni jej jeszcze "paniuja".
        Normalny to by mowil "Przybyszowa" - bo tak ma nazwisko, Edyta czy jakos tam
        uzywajac jakiejs inwektywy w stosunku do tej blondi. :)

        Tak samo Surmaczowa do Kaczorkowej - nie powie "co na to Julian?" tylko "co na
        to pan profesor". Kolezanki to chyba normalnie rozmawiaja, a nie tak sztucznie
        na maxa i uzywajac jeszcze tytulow naukowych.

        • Gość: rntj Re: Dlaczego po nazwisku-Klan IP: *.91.140.70.tellas.gr 02.03.10, 20:48
          Jeszcze załóżmy, że surmaczowa do żony przez szacunek profesoruje o małżonku.
          ale dzisiaj siedzą sobie Knory na sofie i Elzunia jak zwykle "pan pułkownik się
          zawziął w sobie" tak jakby on ani imienia ani nazwiska nie miał. Ani nawet nie
          ojciec Zyty, tolko pan pulkownik do własnego meza o jakimś obcym facecie, nie
          no, śmieszne.
      • lilith76 Re: Dlaczego po nazwisku-Klan 03.03.10, 09:50
        > Znam osoby, które nawet do swoich partnerów życiowych mówią po nazwisku

        Też znam, też tak robiłam czasami. Ale to po tonie głosu, intonacji można
        poczuć, że to żartobliwe :)
        A tu "Rafalski" jak by w pysk strzelała ;)
        • lika78 Re: Dlaczego po nazwisku-Klan 03.03.10, 12:16
          racja, racja, racja:) układnie i sztucznie do bólu...
          • czekolada72 Re: Dlaczego po nazwisku-Klan 03.03.10, 12:24
            Rodzice maja taka znajoma, ktora o mezu wylacznie mowi "profesor".
            Poki mama nie zalapala, to x razy byly sytuacje, gdy przez pol
            rozmowy dumala o kogo kobicie chodzi, nim zaskoczyla, ze kobicie
            chodzi o wlasnego malzonka...
            • qpiska Re: Dlaczego po nazwisku-Klan 03.03.10, 12:27
              hihihi to śmieszne to troszkę...
              • pluskotka Re: Dlaczego po nazwisku-Klan 03.03.10, 14:08
                Ridge do Brooke w MnS też per Logan mówi. I nikt się nad tym nie rozwodzi.
                • lilith76 Re: Dlaczego po nazwisku-Klan 03.03.10, 14:54
                  > Ridge do Brooke w MnS też per Logan mówi

                  Wydaje mi się, że w tamtej kulturze to częste. O mężu poprzez nazwisko, a o
                  kobiecie poprzez imię i nazwisko męża (np. pani Adamowa Smith) ;)
                  W Polsce brzmi sztucznie. Gdy kobieta zwraca się do męża po nazwisku (są sami w
                  pomieszczeniu), to musi być raczej żartobliwe ;)
        • Gość: filifionka Re: Dlaczego po nazwisku-Klan IP: *.pism.pl 03.03.10, 14:59
          Moi rodzice rozwiedli się, kiedy miałam 4 lata. Potem przez całe
          moje życie matka do mnie mówiła o tacie "ojciec", ale w w rozmowie z
          wszytskimi innymi, w tym z ze swoim drugim mężem, mówiła o nim
          używając samego nazwiska, załóżmy "Kowalski", Więc to wydaje mi się
          bardzo naturalne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja