Gość: czesław
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.03.10, 17:31
Dziwi mnie, że Elżunia której wyskoczyła na szyi wysypka udaje się z
prośbą o poradę do... chirurga plastycznego. A szanowny doktorek,
zamiast odesłać ją do dermatologa ( w końcu zawsze gębę miał pełną
frazesów o powinnościach lekarza)- szybciutko stawia diagnozę: "
Przepiszę Ci środek natłuszczający i zaproponuje wyleczenie laserem".
Ludzie Ci ci scenarzysci KLanu pogłupieli do reszty?
Zmiany skórne leczy dermatolog i na " niegroźne wysypki" na ogół
przepisuje maści z antybiotykiem, bądź nawet zwyczajny oxycort.
A tu chirurg plastyk i LASER?????