Klan - odcinek z 10 marca

IP: *.krak.tke.pl 11.03.10, 09:32
Aż dwie rzeczy w jednej scenie mnie zaciekawiły:
1. Mariolka przynosi Surmaczowej SKOPIOWANĄ swoją płytę zamiast
oryginału. Czyżby nie mogła podarować przyjaciółce oryginalnej? Toż
to propagowanie piractwa, mimo, że piratem w tym przypadku jest
osoba najbardziej zainteresowana.

2. Surmaczowa nie może odtworzyć tej płyty, bo odtwarzacz nie
działa. Na dowód tego wyciąga jakiś kabel zakończony EUROZŁĄCZEM z
jednej strony a gołymi drutami z drugiej. Jakoś nie potrafię sobie
wyobrazić, żeby taki kabelek był potrzebny do uruchomienia
miniwieży.
    • Gość: kia Re: Klan - odcinek z 10 marca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.10, 11:45
      też mi ten kabelek coś nie pasował. od razu przypomniało mi się, że to chyba od
      telewizora jest.
    • lilith76 Re: Klan - odcinek z 10 marca 11.03.10, 12:02
      Dzięki temu nie usłyszeliśmy kolejny raz tego wiekopomnego utworu. I nie trzeba
      tantiem profesorowej Deptułowej płacić ;) Ani innym.
    • Gość: Obserwator Re: Klan - odcinek z 10 marca IP: *.chello.pl 11.03.10, 13:45
      A te płyty Mariolki to były tłoczone, czy Kajetan jej wypalił? Jeżeli wypalane to co za różnica, czy oryginał czy kopia.
Pełna wersja