MJM a praca na Hanusie poczeka

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 17:52
Nie ma to jak odrealnienie MJM. Hanka dowiaduje się że mąż ja zdradza, jedzie
sobie w nieznane i nie przejmuje się co z pracą (że o dzieciach nie wspomnę,
bo wiadomo babka im z głodu umrzeć nie da).A dyrektorek jeszcze do niej dzwoni
z pytaniem czy może jakoś pomóc! Gdzie tak jest? Czy "pani nauczycielka", czy
w ogóle ktokolwiek, może sobie tak znikać z powodu sytuacji osobistej?
Człowieka by po 2 dniach wylali. Nikogo by nie obchodziły problemy w
małżeństwie. A tu pełen luz, jedź sobie wszystko przemyśleć, odreagować,
niczym się nie martw, praca na ciebie z utęsknieniem poczeka poczeka...
    • Gość: haha Re: MJM a praca na Hanusie poczeka IP: *.nyc.res.rr.com 23.03.10, 18:37
      Masz racje. To jest nie realne w normalnym swiecie. Zreszta co tam
      moze kamizela ja zastapi tez w pracy tak jak robi za mame bardziej niz
      ona...
    • Gość: martella Re: MJM a praca na Hanusie poczeka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 18:44
      Tia poczeka. Przecież Hanuś mogła pomieszania zmysłóbedą gdybać uda
      się czy nie. dostać na tym urlopie w Egypcie.
      Już wiem. Derektor pofatyguje się osobiście do swojej pracownicy.
      Dawna dziewczyna Marka i jej mąż sami do tego namówią Nowackiego. Po
      czym we troje
      • eva5 Re: MJM a praca na Hanusie poczeka 23.03.10, 18:59
        no i do tego Hanusia dostanie kolejną premie, jakby w szkole dawali premie;)
        • Gość: agis Re: MJM a praca na Hanusie poczeka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 20:03
          No pewnie że premie i obowiązkowo podwyżkę! przecież jest najlepsza nauczycielka
          w tej szkole! Wszyscy jej słodzą. I nie dość że sobie może w każdej chwili
          polecieć na wycieczkę do Egiptu, to jeszcze bez uprzedzenia zniknąć w leśnej
          głuszy bo Zaczes romansował... Rozwala mnie rzeczywistość serialowe, też chce
          kurde taką prace z wolnym na każą okazje bez pytań i podań o urlop jak Hanusia,
          Martusia i wszyscy w tym tasiemcu
          • foxi-em Re: MJM a praca na Hanusie poczeka 23.03.10, 21:52
            No możliwe jak dyrektor to kumpel i w dodatku ciężko zakochany:)
            Przecież nie wywali z pracy obiektu swoich westchnień.
            • Gość: usia Re: MJM a praca na Hanusie poczeka IP: 94.254.148.* 23.03.10, 22:48
              a być może w takich wiejskich klimatach sytuacja jest inna. Ludzie
              sie znaja od wielu lat, rozumieja a przynajmniej chca zrozumieć. Czy
              ja wiem, czy akurat w tym wypadku az taka odrealniona.
              • Gość: agis Re: MJM a praca na Hanusie poczeka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 23:07
                dyrektor kumpel czy nie, wieś to czy nie wieś, ale sam dziś w rozmowie z Markiem
                mówił, ze grypa, że braki kadrowe, a tu prześwietna nauczycielka Hanna
                Mostowiakowa po raz drugi w ciągu półrocza sobie urlop bierze. To ile ona ma
                tego urlopu? że już sam fakt brania wolnego przez nauczyciela w roku szklonym,
                od tak sobie dla kaprysu, pominę milczeniem
                • Gość: dora Re: MJM a praca na Hanusie poczeka IP: *.as.kn.pl 24.03.10, 06:19
                  Żadnego urlopu w roku szkolnym nie ma, chyba, że bezpłatny. Nie ma też premii,
                  tylko dodatki motywacyjne przyznawane po każdym semestrze na nowo ( a więc
                  niezmienne od września do stycznia /lutego i od lutego do czerwca - może być to
                  ta sama kwota przez cały rok, jeśli nauczyciel w pracy jest OK ). Tak więc
                  wszystko, co ostatnio dzieje się na linii Hanka - szkoła to bzdura.
                  Mam pytanie przy okazji - skąd Hanka wzięła klucze do takiego wypasionego domku
                  i skąd Sebek wie, jaki tam jest adres, skoro Zaczesowi przekazał kartkę z nim ?
                  • Gość: marta Re: MJM a praca na Hanusie poczeka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.10, 07:12
                    Bo to jest lesniczówka kuzyna Sebka.Wczoraj o tym mowa była.
                    • Gość: myki Re: MJM a praca na Hanusie poczeka IP: 109.243.232.* 24.03.10, 21:57
                      Zastanawiające jest też to, że Haneczka wyruszając w desperacji w
                      sina dal zabrała ze soba niezlą wałówę ubrań.Jakś nowa kuretczka w
                      odróznieniu od płaszczykow i szpileczek. Sweterek, blekitny itp. a
                      jaka nienaganna fryzura. Kusy chyba jest fryzjerem w tym wcieleniu a
                      nie psychologiem.
                      • Gość: Ola Re: MJM a praca na Hanusie poczeka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.10, 22:47
                        ba przecież powszechnie wiadomo że modne ciuchy i włos obcięty ręką mistrza to
                        podstawa gdy człowiek ukrywa się przed światem w środku lasu, i tylko o tym jak
                        poprawić własny image myśli w depresji spowodowanej zdradą małżeńską. Przecież
                        nie mogli pokazać Hanusi w rozciągniętych dresach i niemodnej kurtce! Aktorka by
                        na to się na pewno nie zgodziła, mniejsza o wiarygodność postaci. Cały ten wątek
                        wyjazdowo-ucieczkowy jest zupełnie bezsensu, jeśli już ktoś powinien opuścić dom
                        to Marek a nie Hanka, no ale wtedy Królikowski by nie dorobił w kolejnym serialu
      • Gość: martella Re: MJM a praca na Hanusie poczeka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 18:56
        Ło matko ale bigos w tym moim poście. Dzięki, kochani, że nikt nie
        skomentował.
        Wracając do Hańci podobno ma na jakiś czas zniknąć. Czy wtedy będzie
        w świetlicy wajat?
    • chantal10 Re: MJM a praca na Hanusie poczeka 25.03.10, 07:49
      Nie wiem czy opuściłam jakiś odcinek, czy czegoś nie zauważyłam, ale
      wytłumaczcie mi to proszę: kiedy Haneczka jechała w siną dal spotkała Sebka,
      który wypytywał się co jet, czy coś się stało, że Haneczka tak kiepsko wygląda i
      tak dalej. Z tego co pamiętam to Hanna M. nic mu nie odpowiedziała tylko wsiadła
      do samochodu i odjechała. I tu moje pytanie: kiedy Sebek wsparł ją swoją pomocą
      i podarował jej kluczyki do leśniczówki?
      • monia515 Re: MJM a praca na Hanusie poczeka 25.03.10, 08:49
        tego co pamiętam to Hanna M. nic mu nie odpowiedziała tylko wsiadł
        > a
        > do samochodu i odjechała

        Żle pamietasz. Sebek pytał co sie stało, Hanka nie chciała mu
        powiedzieć, ale nalegał.. wtedy scena sie urwała. Pozostaje w
        domysle, że mu wszystko opowiedziała; a on zaproponował leśniczówkę.
        • chantal10 Re: MJM a praca na Hanusie poczeka 25.03.10, 08:57
          Aha, ja pamiętam, ze on się dopytywał, ale Hanka wsiadła do samochodu i
          widocznie sama sobie dopowiedziałam, że odjechała :)
          • czekolada72 Re: MJM a praca na Hanusie poczeka 25.03.10, 16:43
            W tym filmie to ostatnio samo jedno dopowiedzenie...
            • xemxija Re: MJM a praca na Hanusie poczeka 26.03.10, 14:22

              Nie dosc, ze lesniczy zabral zupe w troki i wyjechal, zostawiajac
              caly las i chate bez dozoru, to jeszcze Sebek jak raz mial do chaty
              owej klucze, kiedy spotkal Hanke, ktora oczywiscie akurat tych
              kluczy potrzebowala...
    • bella_cwir Re: MJM a praca na Hanusie poczeka 27.03.10, 13:46
      Ba ! Mało tego. Sam dyrektor Nowacki też był skłonny rzucić posadę dyrektora.
      Napisał Hance SMS'a, żeby powiedziała tylko jedno słowo, a on rzuci wszystko i
      pojedzie za nią. No, a wiadomo - Praca na niego poczeka. I na Hanię też. Absurd !!
    • Gość: ancia Re: MJM a praca na Hanusie poczeka IP: 178.56.0.* 27.03.10, 22:03
      Wiecie co, to wcale nie jest odrealniona sytuacja, bardzo
      współczuje, ze dotychczas mieliście doczynienia z takimi
      pracodawcami, którzy by was za taki numer wylali z pracy. Ja wiem
      napewno, ze są tacy, którzy w obliczu tragedii, dramatów rodzinnych
      etc.. są w stanie bardzo pójść na ręke pracownikowi, nawet kosztem
      obrotów, zarobku, wyników itd.
      Troszke więcej wiary w ludzi
      • Gość: xyz Re: MJM a praca na Hanusie poczeka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 22:28
        Gość portalu: ancia napisał(a):
        Ja wiem napewno, ze są tacy, którzy w obliczu tragedii, dramatów rodzinnych
        etc.. są w stanie bardzo pójść na ręke pracownikowi

        W obliczu tragedii, czy dramatów może i tak, ale wielkie sorry, zdrada małżeńska
        mimo całej nieprzyjemności i bolesności sytuacji pod kategorie "tragedia,
        dramat" nie podpada. Nikt nie umarł ani nie jest śmiertelne chory i nikt nie
        został kaleką! Stało sie. Można się urwać z pracy na dzień, czy wyjechać na
        weekend przemyśleć co zrobić z niewierną połową, a nie rzucać dom, dzieci,
        prace, wszystko. Bądzmy dorośli
        • Gość: kj Re: MJM a praca na Hanusie poczeka IP: *.wroclaw.vectranet.pl 28.03.10, 11:35
          nie w szkole, nie ma pojęcia "zrozumienie" tragedii. Zajęcia muszą
          się odbyć, a poza tym w każdym zawodzie można przeżywać tragedię
          osobistą, ale powiadamia się pracodawcę o swojej nieobecności -
          niech weźmie L4, to będzie przynajmniej wygladało choć trochę
          realnie, a nie urlop, którego w szkole nie ma po prostu - wolne jest
          wtedy, gdy uczniowie mają wolne, nie istnieją urlopy ujęte w
          kodeksie pracy, bo nauczyciele pod niego nie podlegają. A bezpłatny
          bardzo ciężko dostać i nawet jeśli, to nie na tyle dni.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja