deczko
26.03.10, 12:31
Nie moge juz sluchac jak te dwie pannice jada na te dziewczyne. Nie
wiem jak w Waszych szkolach, ale ja nie spotkalam sie z takim
potepieniem i lekcewazeniem nastoletniej ciazy za moich szkolnych
czasow. Owszem mowilo sie, ze dziewczyna wpadla, ale nikt na sile
ojca nie szukal, a juz na pewno obywalo sie bez chamskich odzywek.
A tu dwie smarkule, niby z takich tolerancyjnych domow, zachowuja
sie jak pani Dulska, normalnie SZOK. Zero tolerancji dla ciezarnych
nastolatek. A reakcji Grazyny i eli, tez dobitnie zenujaca. Jak
mozna tak mowic o drugiej osobie, bo co, bo miala pecha i wpadla?
Czy faktycznie tak zachowuje sie obecna mlodziez, jest pelna jadu i
zawisci?! Co scenarzysta chce osiagnac wkladajac w usta tych
beznadziejnych dziewuch te kwestie? Do konca chce obrzydzic widzowi
bohaterki, czy pokazac ich podwojna moralnosc, zaklamanie?