6x10 The Package

31.03.10, 20:33
Dla mnie odcinek dużo bardziej emocjonalnie poruszający od poprzedniej
telenoweli. Alternatywna miłość Sun i Jina czy reakcja Jina na zdjęcia
córeczki - nigdy nie byłam wielką wielbicielką tej pary, ale tym razem lekko
się wzruszyłam. Nawet na Richarda zareagowałam lepiej niż ostatnio, chyba
udzieliła mi się radość Ilany. A pozbawiony uczuć Sayid sprawia, że serce mi
się kraje.
Tylko Sawyer wkurzał minami i przewracaniem oczami.
    • wioskowy_glupek Re: 6x10 The Package 31.03.10, 20:58
      Tylko trochę mniej beznadziejny odcinek od Recoon ;)
      • black-emissary Re: 6x10 The Package 31.03.10, 21:24
        Ale masz jakieś konkretne co do niego zarzuty, czy po prostu jesteś z tych, co
        lubią sobie ponarzekać?
      • niussia82 Re: 6x10 The Package 31.03.10, 21:26
        Zaglądam tutaj od jakiegoś czasu i głównie czytam, że odcinki są beznadziejne i
        zastanawia mnie po co je oglądacie skoro wszyscy praktycznie są z jakiegoś
        powodu wkurzający, nic się nie dzieje. Ja oglądam Lostow od początku, różnie
        było z moją ekscytacją, były momenty, że nie oglądałam, bo mi coś nie pasowało.
        Ale tu głównie narzekacie, ale i tak ogladacie. Dziwne. ;)
        • black-emissary Re: 6x10 The Package 31.03.10, 21:42
          Też mnie to niezmiernie dziwi :). Jak stwierdzam, że jakiś serial staje się
          beznadziejny to po prostu go porzucam i tyle.
          Problem w tym, że narzekacze niezbyt nawet potrafią powiedzieć co im się nie
          podoba i chyba narzekają ot tak dla zasady, że kiedyś to trawa była zieleńsza, a
          teraz to już "nie to samo". Pewnie, że nie to samo, szósty sezon serialu rządzi
          się zupełnie innymi zasadami niż pierwszy, to chyba oczywiste?

          Szósty sezon Lost jest naprawdę porządny, miał kilka wpadek (What Kate
          Does
          , Recon, większość Ab Aeterno), ale też kilka przebłysków
          geniuszu (Sundown, Dr.Linus, fragmenty Ab Aeterno).
          Niektórych jednak nigdy nie zadowolisz, dla zasady.
          • aniuta75 Re: 6x10 The Package 31.03.10, 23:14
            Ależ :). Po co od razu przestać oglądać? Nie popadajmy ze skrajności w skrajność
            kochani :). O ile się nie mylę jest to forum dyskusyjne i każdy może napisać czy
            mu się podobało czy nie :). Jak wszyscy będą piać z zachwytu nawet jak odcinek
            słaby był to dopiero nudy będą :D.
        • galaxian1 Re: 6x10 The Package 01.04.10, 13:21
          niussia82 napisała:

          > > zastanawia mnie po co je oglądacie skoro wszyscy praktycznie są z jakiegoś
          powodu wkurzający, nic się nie dzieje. Ale tu głównie narzekacie, ale i tak
          ogladacie. Dziwne. ;)

          Przyłączam się do wypowiedzi :)

          Jak ktoś chce poczytaś sensowne forum i sensowne wypowiedzi, to np. forum
          Hataka. A tutaj mamy zgromadzenie znudzonych frustratów, którym nie podoba się
          nic. Z nudów wypisywane są jakieś bzdety jak chociażby o tyłku Desmonda albo
          rybich oczach Bena :D

          Forum LOST zeszło totalnie na psy.
          • aniuta75 Re: 6x10 The Package 01.04.10, 13:33
            galaxian1 napisał:

            Z nudów wypisywane są jakieś bzdety jak chociażby o tyłku Desmonda albo
            > rybich oczach Bena :D

            Oj tam :P. Przecież zawsze były wstawki o pupach, klatach itp. Matulu jacy
            wszyscy sztywni się zrobili!

            > Forum LOST zeszło totalnie na psy.

            Nooooo. Teraz pewnie jeszcze mniejszy ruch będzie jak nawet o pupach czy innych
            oczach se popisać nie można, bo co poniektórym to strrrrasznie przeszkadza :P.
            • galaxian1 Re: 6x10 The Package 01.04.10, 14:49
              aniuta75 napisała:

              > Nooooo. Teraz pewnie jeszcze mniejszy ruch będzie jak nawet o pupach czy
              innych oczach se popisać nie można, bo co poniektórym to strrrrasznie
              przeszkadza :P.

              Bo tu powinny byc dyskusje na temat odcinków, a nie "pierdolum".
              Czemu Ozet juz nie robi elaboratow? Chyba doszedl do wniosku ze poziom tego
              forum jest... khe khe... :D
              • aniuta75 Re: 6x10 The Package 01.04.10, 15:00
                galaxian1 napisał:

                > Czemu Ozet juz nie robi elaboratow? Chyba doszedl do wniosku ze poziom tego
                > forum jest... khe khe... :D

                A może się znudził (nie w sensie Lostem tylko pisaniem :))? Może zapracowany
                jest? :>

                A kto broni Ci dyskutować poważnie? Pisz, bardzo chętnie poczytam a i pewnie
                dopiszę co nieco :).
          • black-emissary Re: 6x10 The Package 01.04.10, 18:45
            galaxian1 napisał:
            > Z nudów wypisywane są jakieś bzdety jak chociażby
            > o tyłku Desmonda albo rybich oczach Bena :D

            Ej! Tyłki to poważna sprawa! :/
    • aniuta75 Re: 6x10 The Package 31.03.10, 22:56
      O i podobało mnie się :).
      Ciekawe, czy w alternatywnej rzeczywistości Sun przeżyje. Jeżeli nie to będzie
      oznaczało, że Jin jest tym wybranym czy wręcz przeciwnie? :>
    • siuil_a_run Re: 6x10 The Package 31.03.10, 23:02
      mnie sie podobalo :D a najbardziej zakonczenie :P wiecej tego pana, wiecej!

      i tez mi serce peka jak patrze na Sayida :( niech mu ktos wreszcie skroci te meki...
    • mmorawski Link dla narzekających 31.03.10, 23:24
      darkufo.blogspot.com/2010/03/things-i-noticed-package-by-vozzek69.html#more

      Polecam przeczytać wszystkim, a zwłaszcza tym, co narzekają, że
      nudny odcinek. Trzeba nie tylko oglądać, ale przede wszystkim
      WIDZIEĆ ile ten odcinek wniósł. ;)
      • aniuta75 Re: Link dla narzekających 31.03.10, 23:32
        No! OZeta trza się słuchać :D.
    • wespuczi Re: 6x10 The Package 01.04.10, 05:07
      a mi sie ten odcinek podobal
      nawet jacek ani sawyer mnie nie wkurzyli :)
      • aniuta75 Re: 6x10 The Package 01.04.10, 10:13
        wespuczi napisała:

        > nawet jacek ani sawyer mnie nie wkurzyli :)

        Prawda?? :D
        Ja pójdę dalej i powiem, że nawet mnie Kaśka nie wkurzyła :D.
        • wespuczi Re: 6x10 The Package 01.04.10, 16:01

          > Ja pójdę dalej i powiem, że nawet mnie Kaśka nie wkurzyła :D.

          ja juz nie umiem byc nia niezirytowana :)
          nawet jak lezala sobie tylem do gory to mnie wkurzyla...
    • galaxian1 Re: 6x10 The Package 01.04.10, 13:24
      Ja jestem bardzo ciekaw, a jaki sposób Desmond ma być bronią przeciwko
      Flockowi... :) Jakieś teorię?
      • aniuta75 Re: 6x10 The Package 01.04.10, 13:33
        Hmmmm może jak tego kluczyka przekręcał to się napromieniował i posiadł
        nadnaturalne moce samoregeneracji? :>:D
        • valentine02 Re: 6x10 The Package 01.04.10, 15:05
          desmond jak bohater romantyczny: cierpi, poświęci się i umrze, by
          wyspa mogła zmartwchywstać.
          tudzież penny przeżyć.
          tudzież korek nie wypaść i zła nie rozsiać.
          wspomnicie moje słowa:desmond winkelriedem narodów.
          • aniuta75 Re: 6x10 The Package 01.04.10, 15:21
            valentine02 napisała:

            > desmond jak bohater romantyczny: cierpi, poświęci się i umrze

            Ciekawe czy zimnokrwisty Sayid go ciachnie :>.
            • wespuczi Re: 6x10 The Package 01.04.10, 16:02
              pasowala mu ta podwodna scena nie ;)
              w plaza sie chlopak przeobrazil bo nie gada plaza powiadam
              • aniuta75 Re: 6x10 The Package 01.04.10, 16:10
                Niczym potwór z bagien :D.

                Ale tak na serio - skoro on umarł a chodzi to znaczy, że jest zombie? :>
                • valentine02 Re: 6x10 The Package 01.04.10, 17:58
                  to ja teraz się postaram, nie będę zabawiać się w marudzenie i
                  bzdury a zadam pytanie merytoryczne,choć może miałkie - by forum z
                  psów podnieść, bo ponoć zeszło. otóz:
                  przeczytałam to cos, co profesor mmorawski polecił jako lekturę
                  dodatkową i poza wszystkimi dziwnymi rzeczami jest tam teoria ze
                  fałszywy locke boi się wody - ale skąd ona wzięta?ja co prawda
                  oglądałam ostatnio odcinek półgebkiem więc moze nie zauważyłm - była
                  tam taka informacja?czy wzięta ona z interpretacji faktu, ze flocke
                  wysyła wszystkich na hydrę a samemu przelecieć się nie łaska?

                  po drugie:osoby, które przyswoiły sobie lekturę zawartą w linku
                  wspomnianym powyżej: naprawdę nie rozumiem dywagacji na temat ojca
                  jacka. czy on dym, nie dym, flocke nie flocke i może to wszystko o
                  oceanic6 to była jedna wielka ściema. nie rozumiem tego i byłam
                  wdzięczna niezmiernie za wyjaśnienie tej sprawy w sposób klarowny,
                  dla mniej tęgich umysłów.

                  ach i jeszcze jedno a propos artykułu:ji-yeon. jest tam
                  wspomniane,że istnienie sun& jin child w jakiejkolwiek
                  postaci:człowieczej (główna linia czasowa) czy zarodkowej
                  (alternatywa, bo postrzelona sun wyznaje, ze jest w ciąży) w jakiś
                  niezwykle ważki sposób wyjaśnia linia czasowe,ich rozdzielenie
                  etc. ....eeeee?, ze tak powiem?dlacxzego akurat to?a nie na przykład
                  rose chora na raka w alt?


                  • aniuta75 Re: 6x10 The Package 01.04.10, 18:27
                    To ja odpowiem co mnie się wydaje :)

                    valentine02 napisała:

                    jest tam teoria ze
                    > fałszywy locke boi się wody - ale skąd ona wzięta?

                    On nie boi się wody, wszak przepłynął kajakiem z Sayidem na drugą wyspę. Może
                    chodzi nie tyle o wodę co o odległość? Sawyer wszak pyta się Locka dlaczego nie
                    przemieni się w czarnego dyma i sobie sam na wyspę nie poleci. I mi z kolei się
                    nasuwa inne pytanie: czy ciało Locka, w którym pomieszkuje sobie dymek jest
                    materialne? Wszak np trzepnął Claire w twarz więc by wychodziło, że tak. Więc
                    gdzie jest ciało Locka kiedy on jest w postaci dymnej? I to może mogła by być
                    odpowiedź na pytanie - dlaczego nie może sam jako dym polecieć na druga wyspę
                    --> dlatego, że nie mógłby się tam zmaterializować, bo ciało zostało na wyspie,
                    na której są rozbitkowie. Z drugiej strony prawdziwe ciało Locka jedzą już
                    robaczki. Może więc dym ma zdolność rekonstrukcji ciała? :>
                    Oj chyba bredzić zaczynam i sama się zapętlać :P.

                    Jeżeli to jest jakaś wyższa matematyka z tym ciało-->dym to proszę wytłumaczyć :).
                    • mmorawski Re: 6x10 The Package 01.04.10, 18:53
                      W 20 minucie Locke mówi, że gdyby mógł przelecieć jako dym nad wodą,
                      to by nie tkwił na tej wyspie. Stąd przekonanie, że nie może się
                      przemieszczać przez wodę. Jest to cios wobec przekonania, że
                      Christian był manifestacją Dymu, gdyż Jack widział go w LA, a
                      Michael na statku Widmore'a. Dlatego autor tamtej analizy stawia
                      (sarkastycznie!) tezy, że albo Oceanic Six nigdy nie opuścili wyspy
                      (wiadomo, ze to niemozliwe) albo po prostu to, co przewidziało się
                      Jackowi to nie był MiB w ciele jego ojca. Ja stawiam, że był to
                      Jacob.

                      Co do JiYeon, autor analizy twierdzi, że do tego odcinka była jedyną
                      osobą, która istnieje w jednym ze światów (czas na wyspie), a nie
                      istnieje w drugim (LA X). A w związku z tym niemożliwe byłoby, aby
                      te światy w jakiś sposób się w ostatecznym rozrachunku scaliły...
                      Nadal nie rozumiem jak to miałoby wyglądać, ale wierzę w
                      umiejętności Damona i Carltona więc pewnie dowiemy się za 1,5
                      miesiąca. :)

                      Co do 'cielesnosci' Flocke'a, nie jestem pewien co mam myśleć. Moim
                      zdaniem znaczące jest, że nikt z rozbitków go nie dotknął, a dość
                      prominentne były sceny gdy wyciągał ręce do Kate, Sun i Sawyera.
                      Locke dotknął tylko Claire i Sayida, ale oni chyba są troszkę 'inni'
                      niż reszta ze względu na infekcję.
                      • black-emissary Re: 6x10 The Package 01.04.10, 19:34
                        mmorawski napisał:
                        > W 20 minucie Locke mówi, że gdyby mógł przelecieć jako dym nad wodą,
                        > to by nie tkwił na tej wyspie. Stąd przekonanie, że nie może się
                        > przemieszczać przez wodę. Jest to cios wobec przekonania, że
                        > Christian był manifestacją Dymu, gdyż Jack widział go w LA, a
                        > Michael na statku Widmore'a. Dlatego autor tamtej analizy stawia
                        > (sarkastycznie!) tezy, że albo Oceanic Six nigdy nie opuścili wyspy
                        > (wiadomo, ze to niemozliwe) albo po prostu to, co przewidziało się
                        > Jackowi to nie był MiB w ciele jego ojca. Ja stawiam, że był to
                        > Jacob.

                        W LA to mogła być wizja, Jack był wtedy w hmm średnim stanie.
                        Poza tym Locke może się przez wodę przemieszczać, tylko nie jako Dym.

                        > Co do 'cielesnosci' Flocke'a, nie jestem pewien co mam myśleć. Moim
                        > zdaniem znaczące jest, że nikt z rozbitków go nie dotknął, a dość
                        > prominentne były sceny gdy wyciągał ręce do Kate, Sun i Sawyera.
                        > Locke dotknął tylko Claire i Sayida, ale oni chyba są troszkę 'inni'
                        > niż reszta ze względu na infekcję.

                        Cielesność Flocke'a jest raczej oczywista - bezproblemowo wchodzi w interakcje z wieloma przedmiotami. Nie jest też prawdą, że nie macał się z nikim poza Claire i Sayidem - z Sawyerem mocno się trzymali gdy zawaliła im się drabinka do jaskini.
                • black-emissary Re: 6x10 The Package 01.04.10, 19:13
                  aniuta75 napisała:
                  > Niczym potwór z bagien :D.

                  Ha, wiedziałam, że kogoś mi przypominał!
                  A tak serio to bardzo mnie rozczarowało, że nie pływał sobie topless... :(

                  > Ale tak na serio - skoro on umarł a chodzi
                  > to znaczy, że jest zombie? :>

                  Jak umarł, a chodzi to musi być jakiś nieumarły, a tych mamy kilka rodzajów. Z miejsca można odrzucić duchy i wszelakie widma, bo taki siekierki by nie utrzymał. Wykluczyłabym też opcje wampir (ząbki mu nie wyrosły), strzyga (znowu nie takie zęby) oraz licz (za dużo ciałka, not enough mana). Ghul też odpada - za ładny i nie jada trupów. Drogą eliminacji pozostaje zombie.
                  • wioskowy_glupek Re: 6x10 The Package 01.04.10, 19:55
                    Galaxian, Black-emissary, Niussa...

                    Jeżeli uważacie za frustratów tych którzy narzekają to jak nazwać tych którzy nie widzą ewidentnych wad Losta ? Hmmm może np. psychofanami ?

                    Sorry ale to że ktoś lubi Losta nie oznacza, że ma nie zauważać ewidentnie kiepskich odcinków takich jak właśnie Recoon czy Package.

                    Co więcej każdy ma prawo do subiektywnej opinii i nie musi wcale jej popierać żadnymi argumentami. Po prostu dla niektórych Lost to już nie to samo. Ja osobiście uważam 6 sezon za dobry powiedzmy 4+ / 6 i nie zamierzam przestać go oglądać tylko z powodu 2 gorszych odcinków i tyle...

                    Ale jeśli już konkretnie chcecie argumentów to:

                    a) drewniane aktorstwo Sun
                    b) kompletnie nic się nie wyjaśnia a coraz bardziej mota
                    c) kolejna grupa ludzi na nomen omen niby bezludnej wyspie kto to znowu jest ? Nowa Dharma, nowi othersi czy kto ??? Bez sensu
                    d) nudne flashsideways...
                    e) kolejny odcinek zmarnowany przez plażowiczów w ktorym mogli zadać 10000000000000000000000000000 pytań Benowi... a nie zadali


                    To tyle - pasi ?
                    • wespuczi Re: 6x10 The Package 01.04.10, 20:20
                      ja losta uwielbiam
                      i nigdy nie zapomne wrazen jakich doznalam ogladajac ;)

                      natomisat daleka jestem od czolobitnosci
                      i lubie sie ponabijac, juz mam taki wstetny charakter...

                      natomisat ze siedza na plazy i nie spytaja benka, czy ryska co jak to chala
                      normalnie nie moge zniesc tych tajemnic juz wiecej ...
                      ech

                      taki ladny post nasmarowalam wczesniej i mnie sie rozlaczylo :(
                      • niussia82 Re: 6x10 The Package 01.04.10, 20:42
                        Ja nie użyłam nigdzie słowa frustrat, za psychofana też się nie uważam. Serial
                        podoba mi się na tyle, że czekam na kolejny odcinek i wg mnie jednak coś się
                        zazwyczaj w nim dzieje. Nie uważam, że są nudne, nie analizuję szczegółowo gry
                        poszczególnych aktorów, bo jakoś nie to jest dla mnie najważniejsze w tym
                        serialu czy ktoś jest aktorem na miarę Oscara czy nie. Wciągnęło mnie, ciekawa
                        jestem co będzie dalej i jak to się ostatecznie rozwiąże, w głowie mam kilka
                        pytań, na które brak ciągle odpowiedzi. Ale rozumiem doskonale osoby, którym
                        serial się z różnych powodów nie podoba, więc na psychofana się nie nadaję.

                        Od kilku tygodni tu zaglądam i zdecydowanie więcej jest komentarzy negatywnych i
                        gdybym nie miała własnego zdania na temat serialu to pomyślałabym - po kija
                        oglądać skoro połowa obsady to beznadziejni aktorzy i nic się nie dzieje? Rozmów
                        jako tako o serialu to tu zasadniczo nie ma.
                        • mmorawski Re: 6x10 The Package 01.04.10, 20:52
                          niussia, nie wiem czy znasz stronę DarkUFO, ale jeśli nie, to
                          serdecznie Ci polecam. Tam można poczytać naprawdę ciekawe
                          komentarze i teorie, które wiele wyjaśniają i jeszcze więcej dają do
                          myślenia. Narzekania naturalnie też są, ale giną w gąszczu naprawdę
                          treściwych komentarzy. :)
                    • black-emissary Re: 6x10 The Package 01.04.10, 23:53
                      Jak dla mnie psychofan to takie indywiduum, które nie dostrzegło kolosalnych wad
                      Ab Aeterno. ;)

                      Każdy ma oczywiście prawo do dowolnej subiektywnej opinii i nie ma żadnego
                      obowiązku jakkolwiek jej uzasadniać. Każdy inny ma prawo taką osobę nazwać
                      zgryźliwą marudą (nie odbieraj osobiście).

                      Co do Twoich argumentów:
                      a) Aktorstwo dalekie od wybitnego, ale - jak dla mnie - nie rażące jakoś
                      wyjątkowo mocno, generalnie na poziomie takim, jaki prezentuje od początku. I
                      tak - jak dla mnie - dużo lepsze niż Sawyera w Recon.
                      b) Nie zauważyłam, aby cokolwiek się zamotało, raczej powoli się rozplątuje.
                      Dostaliśmy też całkiem sporo odpowiedzi, od drobnych elemencików z przeszłości
                      (co Dharma robiła w pokoju 23) przez historie alternatywną (co łączy Sun i Jina,
                      co Jin robił w chłodni) i nowe zagadki Wyspowe (co tu robi Widmore, czego szuka
                      i co trzymał w zamknięciu) po kwestie istotne dla głównej rozgrywki (dlaczego
                      Dymek się już nie zwija tylko wciąż kombinuje).
                      c) Ułuda wyspy bezludnej rozwiała się jeszcze w pierwszym sezonie. A kim jest
                      nowa grupa przecież doskonale wiadomo.
                      d) Historia miłosna może niespecjalnie pasjonująca, ale jak dla mnie
                      zdecydowanie lepsza od zeszłotygodniowej. Ale to był tylko dodatek, w tych
                      flashsideways najważniejsi byli Keamy oraz Mikhail i jego oko.
                      e) Ale Ben przecież nic istotnego już chyba nie wie. Poza tym jak słusznie
                      zauważyła Ilana to że mówi oznacza, że kłamie.

                      The Package na pewno daleko do wybitności (wybitny odcinek póki co w
                      sezonie był tylko / aż jeden), ale bardzo przyzwoity poziom jak na odcinek środkowy.
Pełna wersja