black-emissary
31.03.10, 20:33
Dla mnie odcinek dużo bardziej emocjonalnie poruszający od poprzedniej
telenoweli. Alternatywna miłość Sun i Jina czy reakcja Jina na zdjęcia
córeczki - nigdy nie byłam wielką wielbicielką tej pary, ale tym razem lekko
się wzruszyłam. Nawet na Richarda zareagowałam lepiej niż ostatnio, chyba
udzieliła mi się radość Ilany. A pozbawiony uczuć Sayid sprawia, że serce mi
się kraje.
Tylko Sawyer wkurzał minami i przewracaniem oczami.