Impreza u Olki

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.10, 20:50
A 18 jak to zwykle bywa bezalkoholowa. Źli bohaterowie przynieśli piwo :P i ta
muzyka jak na jakiejś transimprezie i wszyscy siedzą i patrzą się w
przestrzeń.Pozazdrościć
    • Gość: Nika Re: Impreza u Olki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.10, 21:42
      Nie wszyscy mają mega wypasione osiemnastki. Fajnie, ze w NW nie
      pokazują tylko pieknych i bogatych.
      • Gość: aaa Re: Impreza u Olki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.10, 21:59
        Wyszlo nawet niezle. Na pewno o niebo lepiej niz te debilne zabawy pokazywane w
        Klanie. Tam to dopiero kaleczą temat imprez.
    • Gość: fdg Re: Impreza u Olki IP: *.toya.net.pl 01.04.10, 22:35
      Atmosfera na osiemnastce jak w poczekalni u stomatologa.
      • Gość: kia Re: Impreza u Olki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.10, 23:21
        mnie też rzuciła się w oczy ta dzisiejsza osiemnastka. atmosfera była taka jak
        gdyby Olka zebrała parę osób z ulicy, które w ogóle się nie znają. zero
        śmiechów, rozmów, szaleństw. moi znajomi nie byli bogaci, ale osiemnastki
        wyglądały naprawdę inaczej i nie przypominam sobie by ktoś się obraził o
        przyniesiony alkohol. A tu była stypa. w ogóle 18-nastki w serialach wychodzą
        bardzo kiepsko. O ile się nie mylę to impreza u Błażeja (KLAN) była w miarę
        fajna jednak i tam alko był niemile widziany.
        • Gość: Aga Re: Impreza u Olki IP: *.internetia.net.pl 02.04.10, 01:40
          Panowie squatersi, mam wrażenie, przynieśli własny alkohol i sami go
          pili, co zbyt grzeczne nie jest ;)
          Impreza była klecona na szybko, przez zdołowaną wieloaspektowo Olkę -
          taki jej kształt miał sens moim zdaniem.
    • maniaczytania Re: Impreza u Olki 02.04.10, 09:54
      oj, chyba nieuwaznie ktos ogladal,
      przeciez goscie Olki przed przyjsciem "wspanialych ekologow" pili wino i szampana.
    • Gość: Wrecekrzepki Re: Impreza u Olki IP: 195.205.221.* 02.04.10, 13:21
      W polskich serialach i w ogole w polskiej kinematografii jeszcze nigdy nie
      widzialem dobrze nakreconej imprezy. I nie chodzi o to, ze nie potrafimy zrobic
      osiemnastki - u nas wszystkie imprezy wygladaja jakby znalazly sie tam osoby z
      przypadku, nikt nikogo nie zna, o niczym sie nie rozmawia, wszyscy sa spieci,
      alkohol to zlo, po 2 piwach przewraca sie stoly, a ludzie tancza w parach na
      srodku pustego parkietu. Ja nie wiem, mam juz swoje 30 lat, ale wiem, ze zadna
      impreza tak nie wyglada. To jest jakies chore karykaturalne wyobrazenie osoby,
      ktora nie ma pojecia, co i jak robi dzisiejsza mlodziez. Zaskoczyl mnie tylko
      brak "Nie placz Ewki", a zamiast tego jakas, jak to okreslono, "muzyka
      taneczna". Traktuje to jako (nieudana niestety) probe urzeczywistnienia tej
      calej bujdy. Dzis na gim party powinni raczej leciec The Kooks, MGMT, Justice,
      ew. Daft Punk, Arctic Monkeys albo Franz F.

      Dalej - ci biedni kolesie w moro wygladali jak jakies studenciaki grajace na
      codzien w rpg. Nie wygladali jak lobuziaki wbijajce sie na impreze. Wbili sie,
      usiedli przy stole, otworzyli po puszce piwa i... Tyle. Ani be, ani nic. Choc
      wydaje mi sie, ze prawie uslyszalem rozmowe nt. leveli i questow w WOWie.

      Ten watek to byla jedna wielka rezysersko scenariuszowa porazka. I wcale nie
      chodzi o to, ze ta laska nie ma kasy, bo porzadna impreze mozna ogarnac bez
      wiekszych srodkow - kazdy przynosi wóde ze soba i problem z glowy.

      Prawda jest taka, ze normalne (tzn. nie wymyslone serialowe) osiemnastki to jest
      jedna wielka najebka, nawet jak gospodarz nie jest w nastroju.

      Dla kontrastu - polecam obejrzenie jakiejkolwiek imprezy w Skins.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja