Gość: kika IP: *.chelmnet.pl 07.04.10, 19:45 nie wiem jak wam,ale mi się wydaje dziwne,że Grażyna przychodząc na prywatną wizytę do chorej żony profesora przebiera się w pielęgniarski fartuch.Czy to nie lekka przesada? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
fanka_poranka Re: fartuch Grażyny (Klan) 07.04.10, 19:59 wystarczyłby rękawiczki jednorazowe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: fartuch Grażyny (Klan) IP: *.telpol.net.pl 07.04.10, 20:44 dla mnie to normale, zawsze mozna sie pobrudzić np. krwia, kroplowka moze wyciec na ubranie dlatego nosi fartuch ochronny, po co ma brudzic prywatne ubranie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm Re: fartuch Grażyny (Klan) IP: 188.33.109.* 07.04.10, 21:22 to akurat zupeleni oczywiste , w koncu jej robota to takze baseny, mycie, higiena osobista , odlezyny, smarowanie wycieraznai itp kroplówki to akurat najmniej czasu zajmuja fartuch ma chronic pacejntke a nie pielegniarke to tak an marginesie mnie raczej dziwi ze na te wizyty robocze Grazynka wbija sie w bluzke z zabotem i czarny garnitur no ale moze ona tak ma i Odpowiedz Link Zgłoś
fanka_poranka bedzie romans? 08.04.10, 19:24 no pan profesor lekko adoruje chyba naszą Grażynkę, jak myślicie - będzie podryw? Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: fartuch Grażyny (Klan) 08.04.10, 21:54 Gość portalu: mmm napisał(a): > > fartuch ma chronic pacejntke a nie pielegniarke > to tak an marginesie > > Przed czym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: fartuch Grażyny (Klan) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 22:49 przed syfem, ktory przyniesie od innych pacjentow/ z dworu/autobusu, tramwaju Odpowiedz Link Zgłoś