6x21 A Little Night Music

04.05.10, 07:01
słaby odcinek.
watek Susan i Gaby na granicy żenady. Sprawa Bree dalej mnie nie
wciaga, chociaz widac pewien postep w kwestii Sama. Lekki rozwoj
sytuacji u Lynette, chociaz troche naciagana jest wyrozumialosc
Lynette w stosunku do chlopaka, ktory atakuje jej syna, a potem chce
zaatakowac meza.
W sumie jedyny watek, ktory sie rozwija to Angie. Nie wiem czy mi to
wczesniej umkło, czy dopiero teraz to ujawnili, ale nie pamietalem,
ze jej maz byl agentem, ktory ja wyciagnal z organizacji Patricka.
Niezmiennie mam nadzieje, ze ta rodzina nie zniknie wraz z koncem
serii.
    • butters77 Re: 6x21 A Little Night Music 04.05.10, 15:51
      A dla mnie był przyjemną odmianą po odcinku-zapchajdziurze,
      czyli 6x20;-) Może bez rewelacji, ale chociaż posunęły się naprzód wątki, które
      mnie interesują (imho postać Sama jest znacznie ciekawsza niż historia Eddiego).

      No i była Angie, za którą przepadam;-)
      • kubissimo Re: 6x21 A Little Night Music 04.05.10, 17:11
        a ja tak sobie mam cicha nadzieje, ze Angie jest po prostu
        niezbedna - po smierci Eddie brak wyrazistej, bezposredniej postaci.
        Zwlaszcza, ze Katherine wyjechala i byc moze nie wroci. Ktos musi
        robic drugi plan :)
        a tak przy okazji - watek Boba i Lee tak jakby zniknal, a przeciez
        mogliby to jakos ladnie rozegrac i albo ich pogodzic, albo
        oficjalnie wyprowadzic.
        • hobbitfrodo Re: 6x21 A Little Night Music 17.05.10, 16:44
          Mam nadzieję, że Bob i Lee wrócą, uwielbiam ich!!!
          Mnie się podobała intryga Susan i Gaby, nie kumam tylko jednego, skoro Susan
          miała podobno fortunę za klub to czemu nagle jedzą tynk ze ściany? Gdzie ten
          fajtłapa Mike narobił takich długów że kasy za klub nie styknęło? dżizys
          Obawiam się o losy Angie i tej rodzinki, może ocaleje, ale nie obiecuje sobie
          zbyt wiele.
          Strasznie słaby wątek z chłopakiem dusicielem i Lynette.
          • pia.ed Re: 6x21 A Little Night Music 19.05.10, 22:41

            hobbitfrodo napisała:
            nie kumam tylko jednego, skoro Susan miała podobno fortunę za klub
            to czemu nagle jedzą tynk ze ściany?
            Gdzie ten fajtłapa Mike narobił takich długów że kasy za klub nie
            styknęło?



            Nie jestem pewna, czy Susan sprzedala swoj udzial w klubie
            czy tez dostaje co miesiac wyplate z jego dzialalnosci.
            Susan ma w kazdym razie pieniadze, tylko Mike jest wychowany
            z dewiza:
            "Mezczyzna utrzymuje rodzine", i nie pozwolil Susan kupic
            nowej furgonetki potrzebnej mu do pracy.
            Stara mu zabrali bo zalegal z ratami, o czym Suzan nie wiedziala.

            Mimo wszystko 300 000 dolarow dlugow jest niewytlumaczalne.
            Mike od samego poczatku pracuje od rana do poznej nocy,
            i nie robi tego za darmo ;)
            W firme tez nie musial inwestowac, bo przeciez to nie jakis lokal
            ktory kosztuje, tylko skrzynka z narzedziami.

            Jednak wytlumaczeniem Micka jest, ze "firma mu zle idzie".
Pełna wersja