Profesor i Grazynka...a w tle chora zona

21.05.10, 11:12
Ogladam te sceny z zazenowaniem. Zwlaszcza jak ta chora zona sie na
nich patrzy, albo slucha jak profesor komplementuje Grazyne.
Nie rozumiem tego watku, tych chorych relacji miedzy cala trojka.
Moze mnie ktos oswieci o co chodzi?
    • Gość: Aga Re: Profesor i Grazynka...a w tle chora zona IP: *.chello.pl 21.05.10, 11:47
      Parę dni temu załapałam się na odcinek, w którym żona prosi
      Grazynkę, by ta nie opuszczała profesora po jej śmierci. Pytała też
      Grazynkę, czy prof. jest przystojny.
      • Gość: Elmo Re: Profesor i Grazynka...a w tle chora zona IP: *.chello.pl 21.05.10, 12:04
        Ależ to jest oczywiste, że chora żona tak bardzo kocha profesora, że jeszcze za
        życia szuka mu godnej następczyni, coby biedulinek nie poszedł na zmarnowanie.
        Te podchody profesora do Grażynki są jak najbardziej ustalone z chorą i
        przebiegają za jej przyzwoleniem. Jedynie gosposia zdaje się być podejrzliwa. No
        i Grażynka coraz bardziej nieświadoma, w co się pakuje. Swoją droga to niezłe
        chamstwo ze strony profesorostwa!!!
        • deczko Re: Profesor i Grazynka...a w tle chora zona 21.05.10, 12:55
          Gość portalu: Elmo napisał(a):

          > Ależ to jest oczywiste, że chora żona tak bardzo kocha profesora,
          że jeszcze za
          > życia szuka mu godnej następczyni, coby biedulinek nie poszedł na
          zmarnowanie.
          > Te podchody profesora do Grażynki są jak najbardziej ustalone z
          chorą i
          > przebiegają za jej przyzwoleniem.

          Moze Pawel Lubicz takze bral udzial w tym polowaniu na Grazynke?
          Przeciez to on wytrzasnal te fuche i tak bardzo nalegal by ja
          przyjela.

          >Jedynie gosposia zdaje się być podejrzliwa.

          Gosposia wprowadza klimat jak z horroru, te je spojrzenia.


          N
          > o
          > i Grażynka coraz bardziej nieświadoma, w co się pakuje. Swoją
          droga to niezłe
          > chamstwo ze strony profesorostwa!!!


          Moze profesor ustalil z zona, ze zrobi z Grazyny kochanke? Bo co z
          Ryskiem i dziecmi?
      • fanka_poranka Re: Profesor i Grazynka...a w tle chora zona 21.05.10, 12:08
        tak, trzeba przyznać, że ten watek jest bardzo żenujący, rozmowy żony z Grażyną- w końcu tylko pielęgniarką, która pomaga jej łagodnie zejść z tego świata- są kompletnie nie na miejscu.Tym bardziej, jak ona dobrze wie, że Graża jest szczęśliwą mężatką(????). Chyba, że profesorowa widzi maślane oczy dziewoi Grażyny do rycerzowatego profesorka
        • lilith76 Re: Profesor i Grazynka...a w tle chora zona 21.05.10, 12:35
          Nie wiem czy profesorostwo już ustaliło, co z Ryśkiem i trójką dzieci. To słaby
          punkt ich planu ;)
          Duży dom. Wszyscy się pomieszczą. Grażynka utrzymywana przez dwóch mężczyzn,
          będzie mogła poświęcić się dalszemu czytaniu dobrych lektur :)
          • fanka_poranka Re: Profesor i Grazynka...a w tle chora zona 21.05.10, 13:08
            na stronie aleseriale.pl było o romansie z profesorem, więc możliwe, że Graża odbędzie rozkosze z profesorem, tylko ciekawe czy przed zejściem żony czy po? no i czy Rychu się skapnie?
            • elde23 Re: Profesor i Grazynka...a w tle chora zona 21.05.10, 13:19
              Wyobrażam sobie, że w szczytowym momencie amorów prof-Graż, wpada Maciuś z
              informacją, że DVD się zacięło.
              • gianni_vonsacze Re: Profesor i Grazynka...a w tle chora zona 22.05.10, 20:46
                elde23 napisał:

                > Wyobrażam sobie, że w szczytowym momencie amorów prof-Graż, wpada
                Maciuś z
                > informacją, że DVD się zacięło.


                buehehehe, dobre!!
            • deczko Re: Profesor i Grazynka...a w tle chora zona 21.05.10, 13:53
              fanka_poranka napisała:

              > na stronie aleseriale.pl było o romansie z profesorem, więc
              możliwe, że Graża o
              > dbędzie rozkosze z profesorem,

              Święta Graża od piguł?
              Nie wierze, pewnie profesor bedzie probowal ja pocalowac, a ona
              ucieknie w poplochu.
          • kosheen4 Re: Profesor i Grazynka...a w tle chora zona 22.05.10, 20:40
            ojtam słaby. drugi wylew i po zawodach, Rysio pobiegnie otworzyć swój kiosk
            marzeń. poza planem.
    • bella_cwir Re: Profesor i Grazynka...a w tle chora zona 21.05.10, 14:38
      A ja się zastanawiam dlaczego oni te wszystkie rozmowy prowadzą w pokoju
      chorej?
      Skoro wcześniej pili herbatę w kuchni czy salonie, to czy nie można
      tam spokojnie porozmawiać? Tylko jakieś żenujące komplementy, trzymanie za
      rączkę - wszystko to przy łóżku profesorowej. Klapa totalna !!
    • vasilip Re: Profesor i Grazynka...a w tle chora zona 21.05.10, 14:41
      Może trójkącik?
      • fanka_poranka Re: Profesor i Grazynka...a w tle chora zona 21.05.10, 15:12
        profesorostwo bierze Grażynkę na litość, wiec jeśli akcja przesunie się do kuchni, gdzie nie bedzie słychać stęków- jęków profesorowej i widać jej bolesnego spojrzenia, to po prostu uśpi to współczucie Graży i zniweczy plany ostrego molestowania, mam nadzieję, że molestowanie nie nastąpi przy podawaniu kroplówki, gdyż mogłoby to podziałać błogosatnnie i profesorowa zeszła by z tego świata z pięknym widokiem meża bzykającego roszkosznie Grażkę...

        ale poszalałam fantazją... heheheh
Inne wątki na temat:
Pełna wersja