Gość: kemot97
IP: 212.183.140.*
29.05.10, 12:06
boze co to za kobieta!!!????
dziecko sie jej boi (scena z buziakiem przed wyjsciem do
przedszkola), a po poludniu Marta wraca do domu styrana
odczytywaniem akt, dziecko podchodzi zagaduje cos tam o misiu, Marta
oczywiscie dziecka sie pozbywa i je splawia, a za 5 minut kotluje
sie Budzynskim w lozku. Swoja droga jak na taki serial, scena
scienno-lozkowa to byl jakis hardcore :))))