myszka1969
29.05.10, 14:27
Ale mnie rozbroiła scena z Moni informująca kucharza, że ślubu nie
będzie;):)Ona jest zmanierowana babeczka ale jednak ma swój urok;)
Cóż, trufle na darmo zamówione:(
Czy mi sie zdaje, że Moni i Feli juz kiedys mieli sie pobrać?..
A jednak sumienie ją ruszyło- zaczęła sobie wyrzucac, ze czesto
sobie drwiła z Felego...
Oni chyba jedno warte drugiego i szkoda, ze do slubu nie doszło- nie
potrafią byc za bardzo na powaznie- Feli jej kadzi a Moni się
droczy;):)