2000 rok i granica

30.05.10, 12:06
Najstarszym emitowanym współczesnie serialem jest Klan
(nieprzerwanie od 1997 r.), nieco krócej oglądamy Złotopolskich. W
1999 roku zaczęło się Na dobre i na złe a rok później Plebania i M
jak miłość.
Otóż wszystkie te seriale poza tym, że są emitowane przez TVP (i to
niezależnie od tego, kto nią aktualnie zarządza) przeniknęły do
masowej świadomości. No może Złotopolscy i Plebania w trochę
mniejszym stopniu. W tym sensie, że każdy kojarzy nazwiska "Lubicz"
czy "Mostowiak" a i liczba wpisów na tym i innych forach świadczy
wciąż o zainteresowaniu.
Żaden z seriali, które miały premierę później takiego statusu nie
osiągnął, pomimo, że trzy wciąż są emitowane - Samo życie (od 2002),
Na Wspólnej (od 2003) i Pierwsza miłość (od 2004). Niby mają widzów,
ale to nie to.
Ciekaw jestem czy podzielacie to spostrzeżenie.
    • Gość: sz Re: 2000 rok i granica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.10, 12:11
      nie,nie podzielamy!wszyscy kojarza samo zycie i na wspolnej.jak
      powiesz "kuba wesolowski" to kazdy go zna i kojarzy z serialem czego
      na przyklad nie mozna powiedziec o "kai paschalskiej" lub "paulinie
      holtz">a czy ktos wie kto to jest "dorota naruszewicz"?nikt!tak wiec
      sadze ze na wspolnej i jego gwiazdy bardzo przeniknely do masowej
      swiadomosci.
    • Gość: sz Re: 2000 rok i granica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.10, 12:13
      to samo dotyczy magdy m lub swiata wg kiepskich.a co do klanu i
      zlotopolskich to pojawily sie one rownoczesnie,pozniej pojawila sie
      plebania,ktora zreszta jest serialem daremnym.
      • dzidzia_bojowa Re: 2000 rok i granica 30.05.10, 14:44
        Gość portalu: sz napisał(a):

        > plebania,ktora zreszta jest serialem daremnym.




        daremnym?????:))





        Mam na to przenikanie do świadomości widzów proste wytłumaczenie. Seriale
        nadawane w telewizji publicznej są i były powszechnie dostępne i nadawane niemal
        codziennie. Dostęp do telewizji publicznej ma niemal każdy ( być może nie
        wiecie, ale jest wiele regionów kraju, gdzie naziemne TVN nie jest odbierane-
        brak sygnału, w górach, gdzie mieszkam, nie odbierany jest również Polsat). Dla
        wielu z Was niepojęte jest, że ktoś nie zetknął się Magdą M czy bohaterami Na
        Wspólnej nie z własnego wyboru, ale z braku pieniędzy na kablówkę czy platformę
        cyfrową.
        Klan ogląda ogromna rzesza ludzi, często dlatego, że nie ma wielkiego wyboru,
        bynajmniej nie z ogromnego przywiązania. Być może przywiązanie przychodzi z
        czasem, nieważne. Chcę powiedzieć o tak zwanym widzu masowym, przeciętnym,
        średnio sytuowanym. Zaznaczam, że jest to uogólnienie. Wiadomo, że i dobrze
        wykształceni i majętni także są widzami Klanu i dla mnie to jest fenomen!
        Chociaż nic w tym dziwnego, prawda?
Pełna wersja