iza232
23.09.10, 08:57
I od razu zaczyna mnie denerwować. Wcześniej błaga Michała o rozwód, dowala mu, że nigdy go nie kochała i zdradziła. A teraz błaga, zeby się nie rozwodził, bo ona tak naprawdę nigdy rozwodu nie chciała. I żeby przełożyć rozmowy o tym na później, bo ona nie ma siły, bo musi odpocząć itp. smęty. Jak zwykle wszystko musi być tak jak ona chce. Cholerna egoistka! Niechże poniesie konsekwencje tego co zrobiła i niech mąż kopnie ją gdzie trzeba.