Pani Surmacz jako przyjaciółka

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.10, 19:49
Czy chcielibyscie mieć taka " przyjaciółkę" jak pani Surmacz? Bo ja nigdy w zyciu i za próg bym tego chamskiego, wścibskiego babona nie wpuściła. Żyje zyciem innych, sledzi cudzych mężów, wpieprza się w nieswoje sprawy, przyłazi bez zapowiedzi niczym szpieg.
a dzisiejsza scena jak obrabiała dupe Kryśce i Pawłowi, że " na pewno im się rozpada małżeństwo" - szczyt wszystkiego!
btw mogliby scenarzyści wymyslić jakąś akcję, że Kryśka poznaje się na Surmaczowej, robi awanture i z hukiem wywala ją ze swojego życia.
    • argentea Re: Pani Surmacz jako przyjaciółka 24.09.10, 12:02
      Też bym nie chciała - wścibska i nachalna. Ale oglądać sceny z jej udziałem lubię.
      • Gość: M. Re: Pani Surmacz jako przyjaciółka IP: *.home.aster.pl 24.09.10, 18:20
        Osobiście nie chciałabym, ale jako postać, Ania jest bardzo zabawna! :) Uważam, że trochę ubarwia lekko nudnawy klan! :)
        No i ma trochę racji, że Kryśka jest ślepa! Ona tak bardzo wierzy Pawłowi, że gdyby nawet ją zdradził, nie miałaby pewnie żadnych podejrzeń!
        • nedzioza Re: Pani Surmacz jako przyjaciółka 25.09.10, 13:16
          Surmaczowa jest świetna - ta rola (jak większość) wyszła Żółkowskiej jak złoto! Natomiast Paweł WRESZCIE mógłby pójść w długą z jakąs fajną dupeczką, a niekoniecznie kobietą po 40-ste jak chcą tego scenarzyści! No nie wierzę, że taki dziany, w miarę przystojny i znudzony Krysią - Nudzisią - Porządnisią mężczyzna nie pomknął by sobie va bank. W realu tak, ale czy w serialu to możliwe???? I hope so ;-)
    • iza232 Re: Pani Surmacz jako przyjaciółka 25.09.10, 18:11
      A wg mnie ona jednak wpieprza się tak z dobroci serca. Nie jest wredna, tylko życzliwa. Może faktycznie trochę nadgorliwa i czasem przegina, ale motywy ma zawsze dobre. przyjęła pod swój dach trójkę obcych dzieciaków, obkupiła je, starała się namolnie o zasiłki dla ich matki, pocieszała Mariolkę w ciąży. Teraz śledzi Pawła pewnie z sympatii dla Krystyny...
      • Gość: Miecia Aniołowa Re: Pani Surmacz jako przyjaciółka IP: *.icpnet.pl 25.09.10, 20:59
        A potem Krysia ją zbruka i zmiesza z błotem, że nie daj Boże odkryje jakiś romans jej męża. Niechby i miał 100 romansów, ale wara Ci o nędzna kreaturo od psucia naszego wyidealizowanego obrazka szczęśliwej rodziny... Krysia na drzewo!!!!!
Pełna wersja