the_accidental
27.10.10, 17:56
Nie wiem, czy ktoś to jeszcze zauważył - na wiosnę jakoś, w każdym razie przed wakacjami, Malwinka - pomoc sklepowa - miała interesujący wątek. Fajna dziewuszka, duża, zamaszysta, wyszczekana, z krwi i kości. Poznała czarnoskórego piłkarza i już-już wydawało się, że wątek nabierze rumieńców - albo chociaż sama postać Malwinki - kiedy scenarzystom coś się odmieniło i wszystko ucichło. Po wakacjach przez kilka odcinków w ogóle dziewczyny nie poznałam! Ktoś jej chyba wmówił, że musi schudnąć o połowę - i teraz wygląda jak wszystkie inne dookoła! Serio, miałam kłopoty z odróżnieniem jej od Irki! Wraz z kilogramami zniknęła też jej osobowość - dziewczyna jest teraz po prostu nijaka. Szkoda.