D.Zawadzka o bliźniakach, a Antek i Władek-KLAN

IP: *.chello.pl 13.11.10, 19:56
Dzisiaj oglądałam jakiś program D. Zawadzkiej (doradza w sprawie dzieci, rozwiązuje problemy itp.) nie pamiętam tytułu..
W każdym razie dzisiaj była kobieta matka chłopca (jakieś 8 lat) i dwóch dziewczynek: bliźniaczek (1,5 roku).

I p.Dorota tłumaczyła mamie i mówiła jej, że ma zapamiętać, że:

1) bliźniaki to dwie całkiem różne osoby
2) bliźniaki należy wychowywać indywidualnie (tzn. każde traktować osobno)
3) w 90% zwracać się do nich po imieniu, a nie mówić: byłyście niegrzeczne, zrobiłyście to nie tak jak trzeba, bliźniaczki chodźcie, dziewczynki narozrabiałyście itp. (gdyż każda myśli, że słowa skierowane są do tej drugiej).
4) że każde z nich ma prawo mieć zupełnie inne gusta jeśli chodzi o jedzenie, więc jeśli jedna lubi np. ogórkową, to nie jest powiedziane, ze druga też musi ją lubić
5) że gdy rodzina wysyła np. kartki, to mama ma nie pisać, np. Kasia, Roman, Maciej i bliźniaczki, tylko każde dziecko wymienić z imienia, a jeśli to rodzina wysyła kartki do dzieci, to też do każdego osobno (a nie np. jedna dla Maćka, a druga dla bliźniaczek)
6) że każde z bliźniąt ma inne zainteresowania, upodobania i trzeba dzieci obserwować, by to zauważyć, więc błędem jest kupowanie im takich samych prezentów
7) dzieci powinny nosić różne ubranka, a nie ciągle wyglądać "jednakowo".

No i tak sobie pomyślałam, że Klan ma być taki "na czasie", taki współczesny (hehe) itp., a tu proszę... Cała rodzina Chojnickich łamie wszelkie zasady dobrego wychowania dzieci... bo i ubierają je tak samo (i to we tym wieku, ale o tym pisałam inny wątek), i ciągle mówią "chłopcy to, chłopcy tamto", dzieciaki zawsze robią to samo w tym samym czasie, mają takie same zabawki... w sumie więc może nic dziwnego, że efekcie tylko latają po mieszkaniu pomiędzy pokojami i wyją udając Indian...
    • Gość: jamjam Re: D.Zawadzka o bliźniakach, a Antek i Władek-K IP: 212.59.248.* 13.11.10, 20:26
      > No i tak sobie pomyślałam, że Klan ma być taki "na czasie", taki współczesny (
      > hehe) itp., a tu proszę... Cała rodzina Chojnickich łamie wszelkie zasady dobre
      > go wychowania dzieci... bo

      Bo Chojnaccy to zdaje się, jak to mówi mój sąsiad, inteligencja szpagatowa, hehe
      • maniaczytania Re: D.Zawadzka o bliźniakach, a Antek i Władek-K 13.11.10, 20:28
        tylko, ze czasami jest tak, ze same dzieci chca miec wszystko jednakowe ( wmysl zasady, zeby bylo po rowno i zeby drugi nie mial lepiej )
        • Gość: jkjkjk Re: D.Zawadzka o bliźniakach, a Antek i Władek-K IP: *.79.107.36.tellas.gr 15.11.10, 12:38
          I o czym to niby świadczy? Czy kiedykolwiek w Klanie poruszano taką kwestię? Że chłopcy całe życie chodzą jednakowo ubrani, bo tak chcą, mimo prób dorosłych, by ich gusta odzieżowe, zabawowe, zainteresowania - zindywidualizować? Nigdy. Zawsze bawią sie w to samo, zawsze są razem, to jest taka klanowa oczywistość, niemożliwa nawet do osiagnięcia w realnym życiu w takim stopniu, zawsze traktuje się ich w tym serialu tak jakby to było w latach siedemdziesiątych i nikt nie miał pojecia o tym wszystkim co napisano w pierwszym poście. a to są obecnie oczywistosci, o których kazdy średnio zorientowany rodzic wie.

          Argument, ze dzieci same czasem chcą coś tam coś tam nie przekonuje mnie. Znam wprawdzie ludzi, którzy woza dziecko w samochodzie luzem, nawet nie przypięte pasem do zwykłego fotela, tylko sobie łazi po aucie, o foteliku nie ma mowy - no bo dziecko samo tak chce. Albo karmią dziecko gumami do zucia, cukierkami i piankami, no bo dziecko samo tak chce.

          W przypadku bliźniąt, zwłaszcza jednojajowych, za które przynajmniej na początku uchodzili synowie Michała, rola rodzica jest właśnie taka, zeby tę indywidualność każdego z nich stymulować, do niej zachęcać, ją podkreślać. Bo dzieci może i tak wolą, bo czują sie bezpieczniej, być zawsze razem i być "Bliźniakami", a nie Antkiem i Władkiem, ale wiadomo, ze traktowanie ich włąśnie tak, tylko dlatego, ze tak wolą, moze im zaszkodzić na przyszłosć, będą jak okaleczeni, kiedy zycie ich rozdzieli i zostaną bez tej drugiej połówki. Taki prospołeczny serial jak Klan, propagujacy płacenie abonamentu, zwalczajacy alkoholizm w samiusieńkim zalążeczku, propagujacy sport, zdrowe zywienie i bankowość przez internet dla 50 - cio latków powinien sprawe Bliźniaków potraktować poważniej i badziej zgodnie ze współczesną psychologią :)
          • bonnie75 Re: D.Zawadzka o bliźniakach, a Antek i Władek-K 15.11.10, 13:13
            Nie denerwuj sie :-)
            Moze sa w trakcie przygotowan do blizniakowej kampanii spolecznej? Chociaz wlasciwie na ich miejscu troche bym sie zawahala :-)
          • argentea Re: D.Zawadzka o bliźniakach, a Antek i Władek-K 15.11.10, 13:14
            Zwłaszcza, że bliźniacy mogą być szkodliwi.
    • Gość: j-zmyslona Re: D.Zawadzka o bliźniakach, a Antek i Władek-K IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.10, 14:31
      Nie w temacie, ale tak mi się nasunęło, że dotyczy ten problem również serialu usta-usta. Pewnie mi umknęło, ale czy oni podali wogóle imiona córek Agnieszki i Krzysztofa. Starszy syn to Staś ale o tych dwóch małych nawet rodzice mówią tylko "bliżniaczki". Mówią o nich rzadko, bo nie trzeba się nimi zajmować prawie wogóle, bo one oczywiście jak wszystkie niemowlaki we wszystkich serialach głównie śpią.
      • bakali Re: D.Zawadzka o bliźniakach, a Antek i Władek-K 15.11.10, 14:46
        Zuzia i Zosia.
        Mówią o nich po imieniu, choć rzeczywiście częsciej ogólnie, "bliźniaczki".
    • Gość: the_accidental Re: D.Zawadzka o bliźniakach, a Antek i Władek-K IP: *.toya.net.pl 15.11.10, 21:06
      Myślę, że serialowi wyszłoby naprawdę na dobre, gdyby twórcy czytali to forum...
    • dfgfdg Re: D.Zawadzka o bliźniakach, a Antek i Władek-K 17.11.10, 13:32
      Gość portalu: Madzia napisał(a):

      > Dzisiaj oglądałam jakiś program D. Zawadzkiej (doradza w sprawie dzieci, rozwią
      > zuje problemy itp.) nie pamiętam tytułu..

      Nie przejmowalbym sie pitoleniem baby ktora za garsc zlotowek bedzie sciemniac ze jakas badziewiasta margaryna wspomaga rozwoj dziecka.
      • Gość: Madzia Re: D.Zawadzka o bliźniakach, a Antek i Władek-K IP: *.chello.pl 17.11.10, 15:51
        Wiesz, jeśli chodzi o reklamę, to fakt, przesadziła.. ale jeśli chodzi o bliźnięta (trojaczki itp.) to miała rację i to trzeba przyznać.
        Zresztą ostatnio oglądałam jakiś program o trojaczkach (na nationale czy na jakimś tam innym kanale). Pokazywali 4 różne rodziny. W jednej byli 5 letni chłopcy i matka mówiła, ze ona nie traktuje ich jak trojaczki.. i faktycznie dzieci chodziły inaczej ubrane, na urodziny każdy miał swój tort, pierwszego dnia szkoły każde z nich w sali podeszło do innego stolika itp.
        Były też dorosłe już kobiety (na oko 50letnie): trojaczki jednojajowe. Ich mama mówiła, ze nie widziała w nich różnych osób, zawsze ubierała je tak samo, czesała tak samo, a jednocześnie twierdziła, ze je myliła.
        I te dorosłe już kobiety opowiadały jak zawsze przebywały ze sobą, jako już duze dziewczyny i dorosłe kobiety, jeżeli gdziekolwiek szły razem, zawsze ubierały (i nadal to robią) się tak samo, ponieważ, jak powiedziala jedna z nich "gdybym ubrała się inaczej, to myślałbym, że jestem goła".
        Kobiety te miały takie same fryzury, opowiadają, ze razem chodzą po ubrania, kupują to samo. Ich córki są w tym samym wieku (różnica między 3 dziewczynkami to 4 miesiące).
        Generalnie jak dla mnie te kobiety nie mają własnego życia.


        A Antka i Władka mogliby wymienić na jakieś bardziej naturalne dzieci.. i i ciekawe, czy jak serial dalej się będzie ciągnął, a oni będę miali po 18 lat, nadal będę się tak samo ubierali i nadal będą bawić się w Indian hehe
Pełna wersja