2 pytania o watki z klanu

IP: 193.105.122.* 25.11.10, 10:17
sluchajcie, nie sledzilam jakis czas klanu i teraz nie lapie dwoch rzeczy i mam nadzieje, ze mi wyjasnicie o co chodzilo w tych watkach:
- Anulka - skad sie wziela i co to byl za problem z nia zwiazany
- Miron - jakie byly jego relacje z Aga i za co trafil do wiezienia itp.

bede wdzieczna za wyjasnienia :)
    • reniatoja Re: 2 pytania o watki z klanu 25.11.10, 10:30
      Daro bzyknął taką biedną zahukaną bogusię, a działo się to bodaj na wyjeździe. bogusieńka zaciążyła natychmiast. Jednakowoż, Daro nie stanął na wysokości zadania za barfdzo i nie dość ze poklócił sie o to z Cesią (wtedy chyba jeszcze Selin Dion ona była), to dodatkowo bogusieńka pozostała jako ten palec sama na tym swiecie, przy nadziei. W dalszym terminie poznała jakiegoś zamożnego człowieka, który ją poslubił i przysposobił nieślubną Anulkę. Obecnie oboje, bogusia i jej maz spoczywają w pokoju, gdyż zeszli z tego swiata pozostawiając przy zyciu sierotkę anulkę, którą teraz ma na wychowaniu daro ojciec biologiczny i Cesia, dl której Anulka ni stąd ni z owąd zaczeła mówić mamusiu, nawet nie mamo.

      Co sie tycy zas Mirona, to poczatkowo był po prostu kolejnym amantem agnieszki Lubicz. ednakowoż też ją zapłodnił, jako i daro Cesię. Tymczasem, okazało się, ze Miron to zbój straszny i Agnieszka wyjechała na wiele miesiecy za granicę by się przed nim ukrywać (jak sądze, aktorka w owym czasie sama była w ciązy i połogu, więc akurat się zbiegło w czasie :) a sam Miron wylądował na wiele lat w ciupie. Miał w ogóle nie wiedzieć, ze ma dziecko, ale wyszło to na jaw i on teraz planuje sobie szczęśliwe życie na wolności na którą wyjdzie za jakieś 9 lat. Agnieszka nie chce mieć z nim nic wspólnego.
      • bonnie75 Re: 2 pytania o watki z klanu 25.11.10, 10:43
        Reniu, kawki za duzo wypilas :-))))
        Dla scislosci, to nie byla Bogusia ani nawet Bogusienka, tylko Wiesia.
        I Daro Cesi nie zaplodnil w zadnym razie, tzn. moze i zaplodnil, ale dziecka z tego nie bylo.
        • reniatoja Re: 2 pytania o watki z klanu 25.11.10, 10:51
          Zgadza sie, Bogusia z Wiesia mi sie pomyliły, moze dlatego, ze Bogusia podobnie jest jakas taka jak ta ś.p. wiesia - taka bidna, wycofana, pokorna jak owieczka (choć znam osobiście Justynę Sieńczyłło i bardzo ją lubię to ta postać mnie osłabia). No więc oczywiście Daro zapłodnił Wiesławę, podopieczną zresztą fundacji Femina.

          Natomiast nie wydaje mi się bym wspominala o zapłodnieniu Selin przez Dara, chociaz owszem, taki fakt miał miejsce i można by tu o tym nadmienić dla porządku więc nie rozumiem o co ci kaman :)
          • bonnie75 Re: 2 pytania o watki z klanu 25.11.10, 10:55
            > Co sie tycy zas Mirona, to poczatkowo był po prostu kolejnym amantem agnieszki
            > Lubicz. ednakowoż też ją zapłodnił, jako i daro Cesię.

            O to pgrubiona czcionka "mi kaman".

        • reniatoja Bonnie zwracam honor :) 25.11.10, 10:54
          Teraz przeczytałam swój pierwszy wpis. Rzeczywiscie wygląda na to, ze muszę zmienic dopalacze. Cesia, Wiesia, Bogusia - wszystko mi sie to juz myli, o literówkach nie wspominając, jestem śmieszna i spułczuje swoim dziecią :)
          • bonnie75 Re: Bonnie zwracam honor :) 25.11.10, 10:56
            Eeeee, Reniu, nie badz taka samokrytyczna :-))))
            Ale dla porzadku powinnas powiedziec: "jestem gupia, wspulczuję moim dziecią i jad mi sie leje z gęby" :-)))
            • lilith76 Re: Bonnie zwracam honor :) 25.11.10, 11:35
              Daro Cesie zapłodnił.
              Cesia roniła na tym samym oddziale, tego samego dnia, kiedy Wiesia rodziła. Taki się zsynchronizowały.
              Teraz Cesia dzieci mieć nie może i żalu do świata ani męża też nie ma.
              • reniatoja Re: Bonnie zwracam honor :) 25.11.10, 11:56
                Cesi niemożenie mieć dzieci jest dla mnie mocno niejasne. Owszem poroniła, ale poronienie to nie jest zazwyczaj początek całkowitej bezpłodnosci młodej kobiety, która była zdrowa i bez problemu zaszła w ciazę aż tu oto po poornieniu wszelka możliwość dalszego rozmnażania się zostaje jej odjęta jak za pomocą magicznej rózdżki. Czy w ogóle wiadomo co się stało, że zdrowa jak rydz Cesia, na wiejszkim mleku i serze wychowana, nagle stała się bezpłodna na ammen i wszelkich staran o dziecko raz na zwsze zaniechała?
                • the_accidental Re: Bonnie zwracam honor :) 25.11.10, 15:55
                  Dzięki za ten wpis, uśmiałam się :-DD
                • lilith76 Re: Bonnie zwracam honor :) 26.11.10, 22:57
                  Jasne, że nie.
                  Wątek z dupy wyciągnięty, bo nie było nic o tym, że o dziecko się starają, tylko nagle Cesia stwierdziła, że dzieci już mieć nie może. I w dodatku smutku w tym żadnego nie było.
                  Żyjemy w serialowym Matriksie gdzie aborcja doprowadza do trwałej bezpłodności, a to ten sam zabieg, któremu są poddane kobiety po poronieniu. Wreszcie mamy konsekwencję :)
                  Osobiście mam dziecko z takiej "niepłodności" po poronieniu ;)
      • Gość: shecat Re: 2 pytania o watki z klanu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.10, 20:49
        dzieki za wyjasnienie niczym ze szpilek na giewoncie. teraz tylko zastanawiam sie czy daro zaplodnil ta wiesie jak juz byl z cesia - rozumiem ze tak. to czego ona go nie wywalila na zbity pysk?
        • Gość: Ewka Re: 2 pytania o watki z klanu IP: *.toya.net.pl 25.11.10, 22:03
          NIe wywaliła go na zbyty pysk dlatego że w Klanie żadna zdradzona kobieta nie wywala swego partnera. W klanowej rzeczywistości po prostu nie ma takiej opcji. (Patrz Ela i Jurek, Beata i TG, Renata i Antek itp. itd.)
        • gazeta_mi_placi Re: 2 pytania o watki z klanu 28.11.10, 01:02
          "Klan" to serial katolicki, propagujący wartości patriarchalne.
          • Gość: Alina Re: 2 pytania o watki z klanu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.10, 08:18
            Taa, strasznie katolicki. Słowa tam nie ma o wierze, Bogu, grzechu,zbawieniu. Wszyscy ze wszystkimi sie bzykają, w piątki jedzą mieso i urządzają wszystkie imprezy, nikt nie ma krzyża na ścianie. Jedni Ryśkowie /a moze i tylko Grażynka/ są praktykujący, dzieci były u I Komunii. To, że baby nie potrafią wytrwac w separacji od rozrywkowych mężów niekoniecznie świadczy o ich katolicyzmie.
            • gazeta_mi_placi Re: 2 pytania o watki z klanu 28.11.10, 11:24
              Propaguje wartości katolickie oraz patriarchat również nierozerwalnie związany z KK.
              Pamiętam z początków tego serialu (obecnie nie oglądam poza wyjątkami) jak Elżunia się bulwersowała, że jej córka umawia się ze starszym mężczyzną : "bo może to jakiś rozwodnik", powiedziane tonem jakby ów rozwodnik równał się seryjnemu mordercy bądź pedofilowi.
              Każda aborcja (jeżeli już do niej dochodzi) kończy się powikłaniami i bezpłodnością.
              Każde małżeństwo tylko cywilne (np. pierwsze małżeństwo Agnieszki Lubicz) kończy się rozwodem, a te w kościele mimo licznych zdrad (Elżunia i Jurek) trwa w najlepsze.
              Żony wybaczają mężom zdrady i pozamałżeńskie dzieci (w drugą stronę niestety ta opcja nie działa).
              Jak Grażynka rodziła "to poród, musi boleć", cesarka na żądanie czy znieczulenie pewnie nie ma racji bytu.
              W całym serialu ani słowa o antykoncepcji.
              Każde dziecko, nawet poczęte w związku pozamałżeńskim obowiązkowy chrzest.
              In-vitro złe i nie akceptowane (teściowa mówi synowej pouczającą gadkę na ten temat) i jak już dochodzi do in-vitro mimo wszystko oczywiście Grażynka roni, na szczęście drugi raz nie podchodzi a po jakimś czasie naturalnie zachodzi w ciążę.
              Itp.itd.
              Wprost nie, ale właśnie....
              • Gość: Alina Re: 2 pytania o watki z klanu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.10, 13:37
                >(obecnie nie oglądam poza wyjątkami)
                >W całym serialu ani słowa o antykoncepcji.

                w ostatnim odcinku Olka poinformowala, że " przecież sie zabezpieczamy". A dawno, dawno temu, kiedy pierwszy raz podejrzewała ciązę, ojciec ja objeżdżał za brak zabezpieczenia. Agnieszka wydziwiała nad Iwonką, że nie pomyślała o antykoncepcji. Krystyna przestała brac pigułki i powstał Pawełek...

                Elżu
                > nia się bulwersowała, że jej córka umawia się ze starszym mężczyzną : "bo może
                > to jakiś rozwodnik", powiedziane tonem jakby ów rozwodnik równał się seryjnemu
                > mordercy bądź pedofilowi.
                Rafalski ? Oj, nie był ci on kryształowy

                Każde małżeństwo tylko cywilne (np. pierwsze małżeństwo Agnieszki Lubicz) kończ
                > y się rozwodem, a te w kościele mimo licznych zdrad (Elżunia i Jurek) trwa w na
                > jlepsze.
                bo w KK nie ma rozwodów, dlatego Elżunia i Jurek nie musieli brać drugiego ślubu w kościele

                > Jak Grażynka rodziła "to poród, musi boleć", cesarka na żądanie czy znieczuleni
                > e pewnie nie ma racji bytu.
                "pewnie" to nie znaczy "tak mówi KK". A cesarka na żądanie czasem jest niezdrowa.

                >Każde dziecko, nawet poczęte w związku pozamałżeńskim obowiązkowy chrzest.
                a jak ksiądz wyrazi wątpliwość, czy powinni ochrzcić, co powiesz na to ? Owszem, nie tylko w serialach częste są chrzty dla tradycji. Podobnie jak wieczerza wigilijna u niewierzących, tylko co z tego ?

                > In-vitro złe i nie akceptowane (teściowa mówi synowej pouczającą gadkę na ten t
                > emat) i
                in vitro żony Daniela było jak najbardziej akceptowane. Dziecko zgineło w wypadku tuz przed porodem, ale to już chyba nie z powodu morałów KK, tylko niewygodnie było realizatorom ciągnąć wątek Daniela

                i jak już dochodzi do in-vitro mimo wszystko oczywiście Grażynka roni, na
                > szczęście drugi raz nie podchodzi a po jakimś czasie naturalnie zachodzi w cią
                > żę.
                Bo i jedno i drugie sie zdarza niezależnie od światopoglądu. Jest mnostwo ciąż powstałych , kiedy kobieta pogodziła sie z brakiem dziecka i przestala starać sie za wszelką cenę.

                Summa summarum - dla Ciebie w Klanie lansuja wartości katolickie, a katolik tego nie widzi. Moze zresztą scenarzyści mieli zamiar pokazać katolickie rodziny, ale jakos im nie wychodzi. Pewnie dlatego, ze mają i o doktrynie i o realiach takie pojęcie jak Gazeta i Gazetamipłaci.
                • Gość: kamilica Re: 2 pytania o watki z klanu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.10, 14:38
                  Alina ma rację. Na dodatek, w odcinkach świątecznych o tym, aby pójść na mszę myśli jedynie ciocia Stasia, Grażynka i czasem Elżbieta. W Klanie tyle religii co kot napłakał.
    • imasumak A czy owa Wiesia, to ta sama 28.11.10, 20:45
      co na początku serialu sprzątała na Sadybie i miała męża, który ją prał w słusznym gniewie?
      I jakiś motyw z dzieckiem zdaje się był.
      • lilith76 Re: A czy owa Wiesia, to ta sama 29.11.10, 22:44
        Tak.
        A tamto dziecko zmarło.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja