Gość: akwarysta
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.01.11, 18:55
Pierwszy Loobitch, który z przeprowadzki akwarium robi problem podobny do transportu rakiety do kosmodromu czy przęseł do mostu.
Skoro tak zależy mu na "starej" wodzie z akwarium, to niech ją wypompują całą do butelek/ pojemników i wezmą ze sobą. Bardzo prosto - rurka do akwarium, ZASSAĆ :) i leci.
Rybki w pojemniki ,wiaderka - godzina transportu im nie zaszkodzi.
Potem dowalił też "o co chodzi z 12 tralkami?". Przeciez to nawet osioł by się domyslił, że chodzi o liczbę tych "TRALEK" w balustradzie. Czy Loobitch ma tak ciasny rozumek, ze tego nie kapuje? Jak on skonczyl medycyne?
No i nasz Tadeuszek, ktory zaczal prawic farmazony o glonach i cyrkulacji powietrza w czasie transportu. Juz go widze jak siedzi z tylu i dmucha w wezyk, zeby "rybki mialy tlen". :)