W krawatach od samego rana do wieczora [KLAN]

IP: *.alfanet24.pl 18.02.11, 22:27
Czy u Was w domu, też chodzi sie od rana do wieczora w koszuli wizytowej, krawacie i marynarce?

Zawsze zastanawia mnie praktyka Pawla Lubicza, dziś w wizytowej koszuli sprzątał kuchnie, innym razem w koszuli i ...krawacie! ... lepił kotlety;-)

Jurek to samo, cale dni zapiernicza w krawacie, Jacek też wpiernicza rano sniadanie juz w krawacie, czy Was szyje nie bolą?

Lubie garnitur, ale ludzie, litości, krawat uciska szyję, kołnierzyk w zasadzie tez, jak oni wytrzymuja cały dzien?
    • bonnie75 Re: W krawatach od samego rana do wieczora [KLAN] 18.02.11, 22:30
      Krawat - fakt.
      A te kobieciny popylajace cale dnie w buciorach na szpili po mieszkaniu? :-)
      • Gość: kemot97 Re: W krawatach od samego rana do wieczora [KLAN] IP: *.rdns.blackberry.net 18.02.11, 23:12
        Jurek to nawet w pelnym rynsztunku polecial do Indii. W bezowym gajerku I krawacie w samolocie przez pol swiata I z 10godzinnym opoznieniem. I to nie w biznesach tylko na wakacje prosto w 36stopniowy upal do hotelu bez klimy. Mam nadzieje ze chociaz tam rozluznil ten krawat ;)
        • Gość: Kia Re: W krawatach od samego rana do wieczora [KLAN] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.11, 23:48
          Też myślałam ze padnę jak zobaczyłam że w podróż samolotem na wycieczkę wybiera się w krawacie. To już było przegięcie.
    • Gość: Jola K. Re: W krawatach od samego rana do wieczora [KLAN] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 08:13
      Gość portalu: aaaa napisał(a):

      > Czy u Was w domu, też chodzi sie od rana do wieczora w koszuli wizytowej, krawa
      > cie i marynarce?

      Tak, a marynarka jest zapięta. Jestem zaniepokojona lansowaniem w niektórych seralach chodzenia w domu w marynarce niechlujnie rozchełstanej lub o zgrozo BEZ marynarki.
      • Gość: asdf Re: W krawatach od samego rana do wieczora [KLAN] IP: *.238.64.20.ip.abpl.pl 20.02.11, 12:36
        W Licencji na wychowanie pan Barański tez cały dzień na galowo. I jeszcze wkurza mnie to, że ledwo wejdzie do domu, rąk nie umyje i od razu leci do kuchni i wyjada z garów gotujący się obiad.
Pełna wersja