Rozprawa sądowa - KLAN

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.11, 18:37
Niech mnie ktoś oświeci, bo w sądach na szczęście nie bywam. Czy u nas w salach sądowych już panują takie amerykańskie zwyczaje typu wykrzykiwanie "Sprzeciw!" po usłyszeniu każdego pytania?
    • Gość: wojtek Re: Rozprawa sądowa - KLAN IP: *.serv-net.pl 07.03.11, 19:58
      No oczywiscie, od zawsze.
      • Gość: aaa Re: Rozprawa sądowa - KLAN IP: *.alfanet24.pl 07.03.11, 20:01
        Nie tylko takie zwroty padają...

        - ty złodzieju,
        - a ty tu po co?
        - on kocha tylko kobiety i śpiew
        - pilnuj swojego majątku

        i wiele wiele innych....
    • iza232 Re: Rozprawa sądowa - KLAN 07.03.11, 20:28
      A jak to się w końcu skończyło? Ryśku ułaskawiony?
      • Gość: x Re: Rozprawa sądowa - KLAN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.11, 21:20
        Nie, była tylko pyskówka w wykonaniu żony zastrzelonego ochroniarza a Ryśku nie przyznał się do winy i próbował coś tłumaczyć. Obrońca po pytaniach prokuratora krzyczał "Sprzeciw".
      • Gość: a Re: Rozprawa sądowa - KLAN IP: *.alfanet24.pl 07.03.11, 21:59
        Ułaskawienia, to rozdaje prezydent RP. Sąd moze uniewinnić lub skazać.
      • Gość: Honorata Re: Rozprawa sądowa - KLAN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.11, 22:28
        iza232 napisała:
        > A jak to się w końcu skończyło? Ryśku ułaskawiony?

        Jeszcze nie (żeby napięcie zbyt szybko nie opadło i nie tzreba było szukać nowego emocjonującego wątka), ale niechybnie zostanie uniewinniony, bo film ma mieć walory społeczno-wychowawcze, a nie kontestowac rzeczywistość. To nie sławetne peerelowskie "kino moralnego niepokoju" (o którym, notabene, za rzadko się mówi, a przecież w ramach tego hasła kręcoono w PRL filmy naprawdę obrazoburcze i bijące mocno w ustrój) tylko współczesna "opera mydlana", w której summa summarum ma wychodzić "na plus" czyli pozytywnie. Pomimo trudności i kłpotów idziemy ogólnie do przodu, rozwijamy się, dojrzewamy. Co prawda niektórzy trochę odstają, nie dotrzymują kroku reszcie społeczeństwa (bezdomni, bezrobotni), ale to margines, którego nie pokazujemy w filmie. Generalnie żyjemy coraz lepiej - bardziej dostatnio i praworządnie, więc - nie ma siły - Ryśku musi wyjść z sądu jako wzór obywatela, a nie zabójca.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja