Aga Lubicz i jej pojemna komórka

IP: *.toya.net.pl 06.06.11, 21:49
Weronika wybrała w dwie sekundy numer Rafała na komórce Agnieszki i wysłała smsa nie podpisując "Agnieszka" - czyli Rafał też musiał mieć Agnieszkę w telefonie. Ja miałam w maju przerwę w Klanie i być może przegapiłam jakieś nadzwyczajne zacieśnienie więzi? Inne opcje: obracam się w innym towarzystwie, gdzie nie wymienia się numerów z każdą nowo poznaną osobą; a może to jednak znowu scenarzyści poszli na skróty??
    • Gość: kemot97 Re: Aga Lubicz i jej pojemna komórka IP: 82.132.139.* 06.06.11, 22:25
      w serialach juz tak bywa ze kazdy ma zapisane wszytskie numery telefonow w komorce, czy to lekarz ortopeda (ktory akurat przydaje sie bo jeden z bohaterow spadl ze schodow), czy piekarnia ,prawnik, hotel czy znajomy znajomej.
      • Gość: Madi Re: Aga Lubicz i jej pojemna komórka IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 06.06.11, 22:57
        I tu się nie zgodzę! Szczególnie bohaterowie Klanu znają wszystkie numery telefonów na pamięć. Ileż to razy padało hasło "zaraz do niego zadzwonie" i serialowa postać w trzy sekundy wystukiwała numer na klawiaturze. Przecież to takie normalne, że zna się na pamięć numery telefonów całej rodziny z przyległościami...
        A tak poza tym, to cały ten wątek Weroniki i jej młodocianego kochasia jest naprawdę beznadziejny. Wielka miłość wbrew całemu światu, chłopak nawet zaciągnął ją na święta do swojej rodzinki, a potem mu się odwidziało i skręcił "w drugą stronę". mocno naciągane. naprawdę zastanawiam się, czy scenarzyści piszący takie idiotyzmy robia to "pod wpływem", czy może trzymani są gdzieś w zamnkięciu i zupełnie odizolowani od prawdziwego świata. dostają kupę kasy, swobodę artystyczną i wpychają ludziom takie badziewie. to powinno być karalne!
    • the_accidental Re: Aga Lubicz i jej pojemna komórka 07.06.11, 07:55
      A propos telefonów, to jeszcze jedna rzecz mnie fascynuje: zazwyczaj gdy normalny człowiek odbiera telefon, to chwilę słucha, co mówią po drugiej stronie. A w serialach jest tak: Halo, nie, niestety, X właśnie wyszedł - gdzie osoba dzwoniąca nie miałaby szans wypowiedzieć w ułamku sekundy słów "Dzień dobry, czy mogę rozmawiać z X?"
      • Gość: a Re: Aga Lubicz i jej pojemna komórka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.11, 08:01
        A tak w ogóle czy był już wątek gejowski w Klanie? Czy ten Rafał to pierwszy przypadek?
        Od razu mu uczesanie zmienili i ubranie, no jak na geja przystało. :)
        • Gość: autor Re: Aga Lubicz i jej pojemna komórka IP: 188.123.252.* 07.06.11, 08:26
          Transformacja Rafała, który do tej pory nie miał żadnych wątpliwości co do swojej orientacji, jest przedstawiona beznadziejnie i absolutnie nierealistycznie. Scenarzyści, poszliście na skróty czy nie macie zielonego pojęcia o życiu?
        • lilith76 Re: Aga Lubicz i jej pojemna komórka 07.06.11, 08:35
          Kiedyś Aga miała jakiegoś kolegę/przełożonego w pracy geja, a Moni była uwodzona przez współpracownicę lesbijkę. To były czasy :)

          Też uważam, że taki nagły skręt w bok, to jakaś wpadka scenarzystów.
          Chyba, że wygląda to tak. Najpierw zaszokować rodzica bardziej, potem mniej by łatwiej przełknął prawdę:
          - Mamo już nie spotykam się z kobietą w twoim wieku. Jestem gejem.
          - Ach, co za ulga syneczku. Wreszcie ktoś w twoim wieku.
          ;)
          • Gość: Alina Re: Aga Lubicz i jej pojemna komórka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.11, 08:47
            lilith76 napisała:

            > Kiedyś Aga miała jakiegoś kolegę/przełożonego w pracy geja,

            a jemu nie było czasem tez RafaL? Czy to imie komuś orientację determinuje?
            • dziennik-niecodziennik Re: Aga Lubicz i jej pojemna komórka 10.06.11, 20:51
              w imieniu mojego męża stanowczo protestuję!
              :)
          • abranova Re: Aga Lubicz i jej pojemna komórka 07.06.11, 11:35
            Był przecież jeszcze nauczyciel śpiewu Marioli Kaczorek! Ona się w nim zadurzyła a on zachowywał się wobec niej tak szarmancko, że uwierzyła we wzajemność. Już miała odwoływać ślub z Deptułą, kiedy facet okazał się miec innego faceta :) Przy czym słowo na "g" nigdy chyba nie padło wprost, mówili o tym tak jakoś naokoło, dlatego właśnie tak się zdziwiłam, kiedy padło "jestem gejem" i to w scenie finałowej! Normalnie rumieńce ;)))
      • nika_75 Re: Aga Lubicz i jej pojemna komórka 07.06.11, 09:01
        the_accidental napisała:

        > A propos telefonów, to jeszcze jedna rzecz mnie fascynuje: zazwyczaj gdy normal
        > ny człowiek odbiera telefon, to chwilę słucha, co mówią po drugiej stronie. A w
        > serialach jest tak: Halo, nie, niestety, X właśnie wyszedł - gdzie osoba dzwon
        > iąca nie miałaby szans wypowiedzieć w ułamku sekundy słów "Dzień dobry, czy mog
        > ę rozmawiać z X?"

        O tak, tak, to jest to co też lubię :) Osoba po drugiej stronie nie ma najmniejszych szans nic powiedzieć, ale w zamian ta, którą my widzimy i słyszymy, w idiotyczny sposób przekaże nam i swoją i jego/jej kwestię. Brzmi to mniej więcej tak:
        - Ojej, niemożliwe, naprawdę ciocia Kasia złamała nogę?
        ( pół sekundy ciszy )
        - W trzech miejscych powiadasz? To straszne! I jak się czuje?
        (pół sekundy ciszy )
        - Mówisz, że czuje się fatalnie? To nic dziwnego.. Pozdrów ją od nas serdecznie..
    • meeegotka Re: Aga Lubicz i jej pojemna komórka 07.06.11, 08:23
      No ale przeciez dzwonil do niej wczesniej, zeby sie umowic. Poza tym mogli wymienic sie telefonami wczesniej, np. na tym spotkaniu, co to uzewnetrznial sie filozoficznie. Opcji moze byc kilka :-)
      Mnie smieszy wlasnie to, jak ktos do kogos dzwoni i ta druga osoba odbiera NATYCHMIAST, kiedy jeszcze nawet nie uslyszy dzwonka :-)
      • Gość: wiotka_trzpiotka Re: Aga Lubicz i jej pojemna komórka IP: 199.67.203.* 07.06.11, 09:19
        dzwonił do niej, spojrzała na wyswietlaczi powiedziała "Rafał dzwoni", więc na pewno miała numer
        • Gość: jakaja Re: Aga Lubicz i jej pojemna komórka IP: *.centertel.pl 07.06.11, 10:44
          Ale splaskacza dostał.
          Włączyłam wczoraj na ten fragment kolesia widziałam w dwóch scenach gdy silił się na wydumane interpretacje, żeby wyrwać nauczycielkę (oczywiśćie większość facetów w tym wieku tak uskutecznia podryw, baaardzo "naturalne"). I wczoraj gdy przylizany w sweterku dostał z liśćia.
    • Gość: fiona Re: Aga Lubicz i jej pojemna komórka IP: *.aster.pl 07.06.11, 10:59
      Dla mnie bardziej nierealistyczne było co innego: zazwyczaj, kiedy dostaje się smsa z propozycją spotkania, to się odpisuje, np. "OK" albo "Godzine pozniej", albo cokolwiek. Weronika się nie bała, że Rafał odpisze Agnieszce i wszystko się wyda?
    • sadosia75 Re: Aga Lubicz i jej pojemna komórka 07.06.11, 11:52
      Mnie dziwi zawsze w każdym serialu jednak w kLanie to aż się rzuca na człowieka.
      Bierze człowiek telefon do ręki klika ze dwa razy przykłada telefon do ucha i już rozmawia.
      czy to tylko ja tak mam, że musze poczekać chociaż te 2-3 sygnały zanim ktoś odbierze?
      a w klanie to połaczenie ekspresem się dzieje klik i już połączone.
      • Gość: jakaja Re: Aga Lubicz i jej pojemna komórka IP: *.centertel.pl 07.06.11, 12:07
        He he nie tylko Ty tak masz. Ja np. kiedy wiem, że dana osoba ma pocztę nastawioną po 4 sygnałach i może nie zdążyć odebrać za pierwszym razem dzwonię gdy mi bardzo zależy 2-3 razy z rzędu.

        Mnie dziwi gdy ktoś do kogoś zadzwoni i rzuci spotkajmy się tu i tu np. w naszym ulubionym pubie lub restauracji. A druga osoba na to ok i koniec rozmowy. Nikt się nie zapyta o ktorej godzinie, nikt się na spotkanie nie spóźni bo np stoi w korku. Wszyscy wszystko nagle rzucają i następna scena jest już w knajpie.
        A czasem nawet jest "musimy się spotkać" i druga osoba mówi "ok" i koniec rozmowy. Bez szczegółów gdzie, o której.
        • sadosia75 Re: Aga Lubicz i jej pojemna komórka 07.06.11, 12:22
          O to też. spotkajmy się - ok. i wsio. spotykają się, wiedza gdzie, wiedzą o której.
          Ale ostatnio w klanie dymadło z agatą się spotkał i przepraszał za spóźnienie bo korki :D
      • rudyrycho Re: Aga Lubicz i jej pojemna komórka 10.06.11, 22:54
        Luuuudzieeeeeee! Przecież to jest film! Tu liczy się czas, bo cały odcinek trwa raptem 20 minut. Musi być tempo, nie może być dłużyzn. Każdy wie, że telefon musi połączyć się, odbiorca usłyszeć dzwonek, wyjąć aparat lub do niego dojść. Nie o to jendak chodzi, a o zaistnienie faktu ze scenariusza, przekazanie konkretnej treści, z której coś tam wynika, niekiedy dalszy bieg filmowych wydarzeń.
        W filmie wiele rzeczy nie dzieje się jak w życiu, np. ilu bohaterów filmowych chodzi do ubikacji i rozsiada się na sedesie? A przecież w życiu robi to każdy, bez wyjątku. Podobnie, żaden bohater filmowy nie wchodzi po schodach (chyba, że ma coś się zdarzyć na tch schodach :))) tylko wchodzi do klatki, a zaraz potem otwiera drzwi do mieszkania, choćby było ono na ósmym piętrze. I tak dalej i dalej.
        Konkluzja: gdyby nakręcić film naturalistyczny, w którym wszystko działoby się jak w rzeczywistości, to po godzinie projekcji widownia chrapałaby zbiorowo pogrążona we śnie. Operuje się zatem symbolami, rzeczowymi, czasowymi, pojęciowymi. I trzeba to mieć na względzie.
    • Gość: the_accidental Re: Aga Lubicz i jej pojemna komórka IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 17:40
      To zupełnie nie na temat, ale wątek się rozwinął, to i mi się skojarzyło... Nie tylko nikt nie umawia się w konkretnym miejscu, nie wymienia prawdziwych nazw lokali, ulic, ale też rzadko kiedy wymienia się konkretne sumy pieniędzy. Szczególnie jeśli chodzi o to, ile kto zarabia, za ile sprzedaje mieszkanie, jaki kredyt bierze. Jakby ci ludzie żyli w jakiejś wirtualnej rzeczywistości. Ostatnią konkretną sumą jaką pamiętam (tzn. nie pamiętam, ale była wymieniana ;-)) była cena monety Koziełly. A, i teraz się mówi o wysokości "przekrętu" Beaty.
      • Gość: mozambique Re: Aga Lubicz i jej pojemna komórka IP: *.play-internet.pl 07.06.11, 21:48
        jeszce bylo 1,5 tysiaca długu Felixa , które to 1,5 tysiaca w nowiuśkich banknotach wyjela z portfela MOnia
        • Gość: xd Re: Aga Lubicz i jej pojemna komórka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.11, 05:09
          i bylo przeciez tydzien temu,ze rysiek skasowal moni na 120 zeta
      • Gość: autor Re: Aga Lubicz i jej pojemna komórka IP: 188.123.252.* 08.06.11, 14:08
        A mnie się skojarzyło, a propos nazw, że domek państwa Lubicz na Truskawieckiej w Warszawie naprawdę stoi.
    • Gość: a Re: Aga Lubicz i jej pojemna komórka IP: 31.42.2.* 08.06.11, 15:52
      Jak AGa poznala sie z Andzelą? To jakeis koleznaki ze szkoly, czy supermarketu?
      Bo nie moge sobie przypomniec, jak rozpoczela ie ta znajomosc galeryjna:)))
      • Gość: ninja Re: Aga Lubicz i jej pojemna komórka IP: *.aster.pl 08.06.11, 16:22
        tia...kolezanki z pralni i szewca ;))
        • reniatoja Re: Aga Lubicz i jej pojemna komórka 10.06.11, 22:26
          Z jednej strony wszyscy znaja wszystkie nry telefonow innych bohaterow swoich seriali na pamiec, tudziez maja w komorkach pozapisywane kontakty do najdziwniejszych osob, na wypadek, gdyby scenarzysci wpadli na pomysl wyslania smsa do kogos z choinki, a z drugiej jest tez tak, ze dzwoni do kogos komorka - zawsze odbieraja, mowia halo, a dopiero w drugim zdaniu, o! witaj Elzuniu, z nuta zaskoczenia, ze to dzwoni np. Elzunia. Jakby nikt nie mial wyswietlacza, na ktorym pokazuje sie, kto dzwoni. I jeszcze, wszyscy w serialach, czy to Klan czy NW maja zawsze jeden i ten sam, stary model Nokii cegly, sprzed potopu, od ktorego, chyba ze starosci, odpadla nazwa firmy ;)
          • Gość: the_accidental Re: Aga Lubicz i jej pojemna komórka IP: *.toya.net.pl 10.06.11, 22:56
            I zwykle podpisują wszystkie wysyłane smsy ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja