eee Artur z MjM:(

IP: *.imsmultimedia.com.pl 13.06.11, 23:23
Myślałam, że będzie umierał do wrzesnia, a ten tylko lekkie wstrząśnienie ma i już gada:( Bez sensu, widac tylko po to wymyślili ten wypadek, żeby dziennikarzyna pojął, że ma do czynienia z chodzącym ideałem w postaci doktorka:/ Phi.
    • Gość: kiedyś oglądałam Re: eee Artur z MjM:( IP: *.180.56.210.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.06.11, 06:36
      W ogóle ten cały odcinek to żenada - nuda, oderwanie od rzeczywistości, banał... A to przecież ostatni odcinek przed wakacjami. I pomyśleć, że kiedyś coś się w tym serialu działo.
      • anna-w Re: eee Artur z MjM:( 14.06.11, 07:34
        nie było tak zle
        • Gość: subiektywna Re: eee Artur z MjM:( IP: *.dynamic.mm.pl 14.06.11, 10:57
          Nie było tak źle? Moim zdaniem cały odcinek to beznadzieja.
          Bo:
          -ta cała szopka w przychodni z Lewickim, Dorotą i Renią, kwiaty, pięcioro dzieci, itp. itd.
          -Marek i Hanka taszczący materac
          -Marek, Hanka, Anka i dyrektor w restauracji
          -jakże romantyczna scena Marka i Hanki na nowym materacu
          -Piotrek podziwiający "opierającego się kobietom" Budzyna
          -obrażona Martusia, najpierw chowa się u Myszy, a potem ucieka
          -superhero Artur ratujący życie, niby wielki wypadek miał być, a tu nic się nie stało
          -Budzyn upija się winem idealnie dobranym do jagnięciny ('barana'), doręcza prezent, wraca po telefon (?)
          -pełna emocji ostatnia scena- Martusia dzwoni z Grabiny, Budzyn na łóżku u Rudej
          -rozterki wewnętrzne Rudej, rozpacz, a na końcu usiłowanie zmycia z siebie winy ;)

          Mnie tam nie przekonał żaden wątek z tegoż odcinka.
          • xemxija Re: eee Artur z MjM:( 14.06.11, 11:56
            To Budzyn mial ten telefon przy sobie czy nie, w koncu? I jak to sie dzieje, ze jak Marta dzwoni z wlasnej komorki, to u Budzynia w telefonie rozne dzwonki sie odzywaja? Raz dzwonila, jak siedzial w samochodzie (jakis rockowy kawalek sie zalaczyl) a potem dzwonila z Grabiny i juz zupelnie inny dzwonek brzmial.
            Po drugie, jak wyszedl od Agnieszki to zaczal grzebac w kieszeniach, zeby zadzwonic po taksowke i wtedy sie okazalo, ze telefon zostal w chacie - dlatego wrocil do Agnieszki, zeby od niej zadzwonic. A potem telefon cudem sie odnalazl, malo tego, lezal sobie wsrod ciuchow, niczym nie przykryty. To co, on tylko udawal, ze nia mial telefonu, czy ja ogarnac tego nie moge?
            • Gość: subiektywna Re: eee Artur z MjM:( IP: *.dynamic.mm.pl 14.06.11, 12:10
              To był pewnie taki szprytny podstęp mądrego Budzyna, coby do Rudej mieszkania powrócić ;) Ale scenarzyści nie dali nam możliwości zobaczyć czy to Ruda zaciągnęła go do łóżka, czy to wstawiony Budzyn się na nią rzucił, możemy się jedynie domyślać i żyć w niepewności przez całe wakacje ;>
              • Gość: Justa Re: eee Artur z MjM:( IP: 217.153.76.* 14.06.11, 14:36
                Może wcale ze sobą nie spali? Rzucili się na siebie, rozebrali, potem siup na łóżko i ... Budzyń zasnął, taki był pijany! A potem Ruda będzie wkręcać go w dziecko spłodzone z Adamem, na złość Mostowiaczkom w ogólności, no i dlatego, że Budzyń ogólnie bardziej jej przypadł do gustu.
              • Gość: mak Re: eee Artur z MjM:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.11, 04:50
                scenarzyści specjalnie nie pokazali jak doszło do niepokalanego (na)poczęcia Rudej bo osiągnęli szczyt abstrakcji najpierw serwując nam żenującego focha niczym u 15-latki nadobnej Martusi, a następnie próbując wcisnąć widzom że dorosły facet z rozpaczy może się upić do stanu niepoczytalności (gdzie nie wie z kim i kiedy w łóżku ląduje) butelką wina obiadowego. MjM powoli zaczyna się robić równie absurdalne jak Kiepscy...
    • Gość: anka Re: eee Artur z MjM:( IP: *.internet.radom.pl 14.06.11, 09:21
      i pewnie ten dziennikarzyna zostanie przyjacielem domu i.. przychodni
      • irmelin Re: eee Artur z MjM:( 14.06.11, 14:11
        ...a potem dziennikarzyna zostanie zwolniony z Głosu Gródka za łamanie etyki dziennikarskiej...ale zatrudnią go w Oazie raz ,dwa...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja