Dodaj do ulubionych

Dlaczego ja i trudne sprawy

29.06.11, 17:02
Teraz są nowe odcinki, czy powtórki?

Wciągnelam się w oglądanie :)
Niektóre odcinki śmieszne, niektóre straszne, a niektóre takie, że hoho :D
Obserwuj wątek
    • Gość: jakaja Re: Dlaczego ja i trudne sprawy IP: *.centertel.pl 30.06.11, 12:30
      A ja teraz dopiero pierwszy raz oglądam bo wcześniej się jakoś nie złożyło i nawet mnie to wciąga. O tej porze mam jeszcze do wyboru sędzię Wesołowską ale ciężko ją trawię bo wszystkim każe się non stop uspokoić.
      A te porgramy polsatowskie ciekawią mnie przede wszystkim tym jak oni rozwiążą dany problem.
      ALe zgadzam się, że tragiczne teksty aż śmiać mi się chce. "trzydziestojedno latka nie wie co ma odpowiedzieć swojemu synowi", "czerdziestodwulatek idzie porozmawiać z nauczycielem córki" .
      • Gość: aaa Re: Dlaczego ja i trudne sprawy IP: *.alfanet24.pl 30.06.11, 19:46
        DLaczego Ja i Trudne sprawy, to 2 programy, ktore są kompletnie oderwane od rzeczywistosci.
        W jednym z ostatnich odcników został poruszony wątek o niepełnoletnim chłopaku, który zapierniczył portfel z zaparkowanego samochodu. I niby został zatrzymany i zaraz przesłuchany przez policje bez rodzica/opiekuna.

        Bzdura na potegę, zgodnie z przepisami niepełnoletniego nie mozna przesłuchiwać bez rodzica i psychologa :)]

        Nie wiem kto psize scenariusz, ale sprawy tam poruszane nie są warte poswiecenia tych 20 minut.
        • Gość: jakaja Re: Dlaczego ja i trudne sprawy IP: *.centertel.pl 01.07.11, 08:21
          Wczoraj włączyłam na końcówkę "Dlaczego ja" i o co dokładnie chodziło to nie wiem chyba o jakąś adopcję bo facet zdradził żonę czy coś.
          Ale za to "Trudne sprawy" były niezłe z gościem, który poznał na randce dla singli babkę bzykneli się a on ją potem nachodził. Najlepsza była scena gdy wlazł jej przez balkon do chałupy i czekał na nią w wannie. Wiadomo, że to fikcja choć takie rzeczy się zdarzają ale koleś był niesamowity nic go nie mogło zniechęcić w sumie na końcu nawet szkoda mi się go zrobiło. Oglądał to wczoraj jeszcze ktoś?
          • Gość: Firka trudne sprawy:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.11, 09:38
            jejku,wczoraj obejrzałam po raz pierwszy odcinek tego "reportażu".
            Normalnie mnie tak wciągnęło,że obiady nie zrobiłam bo śledziłam losy tej pary.Pani super fajna,bzyka kogo popadnie,wydzwania do obcych facetów i znów włazi im do łóżka. Mnie powalił ten kawaler w okularach i jego mamusia.Baba debilka bo przecież podczas takiej akcji z kwiatami dzwoni się na policję a potem już z górki. Policja kieruje sprawę do prokuratury.No ale widać,że baba lubi takie klocki więc spotkała ją w końcu kara.
            Niedopchnieta ,stara baba.
            • Gość: jakaja Re: trudne sprawy:) IP: *.centertel.pl 01.07.11, 10:34
              Początek oglądałam trochę z doskoku i myślałam, że oni po prostu byli na randce w ciemno jej gościu nie przypadł do gustu a jemu się coś uroiło i się zakochał. Ale dopiero potem usłyszałam, że oni na tej pierwszej randce się bzykneli, mają tempo i jakoś mi już szkoda tej babki nie było. Najbardziej współczuję matce tego kolesia nie dość, że mieszka z 40 letnim synem to jeszcze ostro szajbniętym. I te jego teksty jest wywalany za drzwi a on "Ojej no nie wiem czym ona się tak zdenerwowała" hi hi.
              Uważam, że scena "wannowa" była the best. Ja bym chyba kolesia zamkneła w łazience i dzwoniła po policję a raczej wisiała na drzwiach żeby nie wylazł.
        • klawiatura_zablokowana Re: Dlaczego ja i trudne sprawy 13.07.11, 12:23
          Ja to oglądam dla jaj i niczego więcej :)))

          1. Piosenka jest absolutnie genialna, poziom aktorstwa również. Podpisy pod postaciami filmowanymi portretowo to dzieło sztuki samo w sobie "Krystyna 41 lat. Jej mąż mieszka w piwnicy", podobnie narrator "trzydziestosiedmiolatek wysiada z samochodu i bierze sprawy w swoje ręce" XD
          2. Historie są ekstremalnie sztampowe, co rusz powtarza się motyw biednej, bezrobotnej matki Polki z dzieciątkami na utrzymaniu, którą prześladuje zły mąż. Kobietę, zaniedbaną czterdziestolatkę z 30 kg nadwagą, otaczają sukowate, chude i dobrze ubrane sąsiadki/koleżanki, które rzucają kąśliwe komentarze w przerwach między zarabianiem pieniędzy a byciem samotną.
          3. Postacie zachowują się kompletnie nielogicznie i jak wyżej pisano, tworzone są sytuacje absurdalne. Kobieta znajduje sobie kochanka, wyrzuca męża z domu i zmienia zamki. A chłop, zamiast udać się na policję, bo w końcu od czego jest meldunek (żeby było śmieszniej, tylko on na to mieszkanie zarabia, mimo odchowanych dzieci żona nie pracowała nigdy, konto jest na niego itd.), przeprowadza się do piwnicy i tam gotuje obiady na kuchence, łamiąc przepisy ppoż. Wskutek eskalacji konfliktu z żoną odcina jej dostęp do pieniędzy. Kobieta jest tym do głębi zszokowana, ale idzie do pracy (którą, jak przystało na osobę nigdy nie pracującą i kiepsko wykształconą, znajduje w 3 dni, bo załatwia jej koleżanka). O rozwodzie nawet nie myśli, ale ma wielkie pretensje, że wyrzucony z domu mąż nie chce jej utrzymywać. Jest także zszokowana, że syn trzyma stronę ojca i nie chce się zaprzyjaźnić z nowym gachem XD Najbardziej bawiło mnie to, że baba w co drugiej scenie darła się na wszystkich (męża, dzieci, sąsiadkę) jak opętana, a podobno wyrzuciła męża z domu, bo awantury robił :P Ostatecznie kobieta wygrywa ciężką walkę w sądzie ze złym eksiem, dostaje mieszkanie na własność (skąd to mieszkanie się w ogóle wzięło, kto za nie zapłacił, czy kupili je wspólnie czy to był spadek - ani słowa) i wprowadza doń gacha. Jeszcze są fenomenalne sceny, jak przyucza 14-letnie dzieci, by zaczęły pomagać w domu i dostaje histerii, gdy wraca z pracy, a jest niepozmywane (jak ona sobie biedna z tym ma poradzić, 8 h w robocie i jeszcze zmywać potem trzeba, to ponad ludzkie siły :P). W innym odcinku kobieta była "porzucona i zdradzona przez wszystkich", bo przyjaciółka miała dosyć tego, że nie tylko mieszka u niej główna bohaterka z 2 dzieci, to jeszcze musi ciągle pożyczać pieniądze i nachodzą ją windykatorzy (których na odczepnego opłacała przyjaciółka). Genialna też była akcja, jak kobiety zapłaciły windykatorowi, to jest facetowi, co je spotkał na klatce, żadnego pokwitowania, identyfikatora, nic :D Super była też historia z dwójką dzieci utrzymywanych przez bezrobotnych rodziców - gdy ojciec pokapował się, że mogą im zabrać dzieci z powodu fatalnych warunków higienicznych, to nagle się zorientował, że w sumie mógłby poszukać roboty :P którą też znalazł po 3 dniach...
          4. Dialogi są absolutnie miodne, te wymyślne nieraz frazesy, pompatyczne hasła, a czasem zwykłe inwektywy :)))
    • Gość: m Re: Dlaczego ja i trudne sprawy IP: *.dynamic.chello.pl 02.07.11, 22:17
      Ja też lubię sobie oglądać, chociaż drażni mnie to, że oni ciągle się na siebie wydzierają, ciągle krzyczą.. najczęściej są bardzo młode matki dorastających córek..
      Ale ogólnie ok..
      Najbardziej mnie zaskoczyło ostatnio, że w którymś odcinku występował facet, który bardzo często grał w "Telewizyjnym Biurze Śledczym".. Teraz oczywiście jest o kilka lat starszy.. no i przytyło mu się... ;p
    • Gość: jakaja Re: Dlaczego ja i trudne sprawy IP: *.centertel.pl 05.07.11, 08:22
      Znowu przegapiłam wczoraj "Dlaczego ja" ale kiedy po raz milionowy usłyszałam od Wesołowskiej "proszę państwa to nie jest miejsce na takie sprawy" przełączyłam na trudne sprawy :-).
      Z tą dziewczynką, którą olała matka i dziadkowie a wychowywała macocha z ojcem. I po śmierci ojca wszyscy zaczeli sobie wyszarpywać to dziecko. A najlepsza była niedoszła "teściowa", która po śmierci syna postanowiła oskubać mu mieszkanie i wlazła tej dziewczynie do domu z tragarzami i meble zaczeła wynosić.
      • Gość: Firka :((( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.11, 09:42
        Wiesz co Jakajaka, mój mąz żyje i ma się dobrze ale nie daj Bóg gdyby się coś stało to moja teściowa TEŻ weszłaby do domu -MOJEGO DOMU i zaczęłby wynosić meble itp.
        To smutne,że ludzie a szczególnie teściowie tak postępują ale sama mam takich w rodzinie. Nie ważne dzieci(wnuki),ważne ,że trzeba meble zabrać bo to przeca jej synka.
        Brrr za zamordowanie teściowej zaraz po ślubie powinni nagrody dawać.

        Oglądałam i szkoda mi było tej dziewczynki.Dobrze,że matka pozwoliła się tej wdowie zaopiekować dzieckiem a sąd był normalny.
        • Gość: jakaja Re: :((( IP: *.centertel.pl 05.07.11, 12:53
          No nie było w sumie wyjaśnione czemu biol. matka tak lekką ręką te 10 lat temu maleńskie dziecko oddała ale na końcu fajnie, że obie się dogadały i podzieliły opieką.
          Bardzo Ci współczuje i wierzę, że nie Jesteś ani pierwszą ani ostatnią, która ma takie babiszcze w swoim otoczeniu. Ale może na przykładzie tego odcinka warto pogadać z mężem żeby Cię na wszelki tfu tfu odpukać wypadek zabezpieczył.
          forum.gazeta.pl/forum/f,24876,TESCIOWA_TO_SKARB_.html
          Zaglądam często na to forum choć pewnie Ty je znasz i w głowie mi się nie mieści co te babsztyle wyprawiają. Już mnie chyba nic nie zdziwi. Ja staję dopiero na tej drodze i przyszła teściowa jest ok ale jak to będzie za kilka lat lub kiedy moje dziecko pojawi się na świecie to tego chyba nawet najstarsi górale nie wiedzą. Trzeba się starać zebezpieczyć jeśli jest możliwość zawczasu, żeby potem czuć się bezpiecznie.
          Nie martw się nie Jesteś sama ja swoje przeżyłam z niedosżłym teściem alkoholikiem i miałam przedsmak takiego zachowania.
          • Gość: Firka Re: :((( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.11, 13:29
            ale ja jestem zabezpieczona:) moje dzieci też i mąż też. No i najwazniejsze to mąż kocha mnie i dzieci a mamusię tylko odwiedza lub dzwoni.Miłam przykład dobroci teściowej jak nieodzywała się do nas przez 3 lata.O co poszło- o to,że nie jestem na jej zawołanie.
            Baba ze wsi a wymagania jak pani mecenas lub doktor. Zwykły,wredny babsztyl i teraz poza zdawkowym "dzień dobry" mam ją daleko. Szanuję wszystkich ale moja teściowa i teśc do nich nie należą.
            Taki typ i nie zmienisz.
            • Gość: jakaja Re: :((( IP: *.centertel.pl 05.07.11, 15:35
              No to jak jesteście zabezpieczeni to dobrze a jakby coś się dobijała wzywasz policję i po kłopocie. To gdzie ona Ci meble wyniesie, niedoczekanie no chyba, że ma klucze w co wątpię.
              A z jakiej racji masz być na jej zawołanie, dobrze robisz olać i po kłopocie. Jak to mówią im dalej jest teściowa tym jest lepsza. Szanuję wszystkich nie tylko starszych ludzi ale u mnie jest cienka granica i nie pozwole sobie wejść na głowę nikomu, jak ktoś oczekuje szacunku powinien go również okazywać, to musi działać w dwie a nie tylko jedną stronę. A skoro ona sama się nie odzywała to nawet lepiej.
              Teściowa mojej siostry ciotecznej też jest udana codziennie wysyła do niej i swojego syna maile ze scenariuszami i wizją jak powinno wyglądać ich małżeństwo w razie niedostosowania się obrabia im tyłki a i tak włazi im w życie z butami. Jak nie ma wyjścia trzeba olać i po sprawie.
    • Gość: jakaja Re: Dlaczego ja i trudne sprawy IP: *.centertel.pl 08.07.11, 08:22
      Czy ktoś oglądał wczoraj truuuudneeeee sprawyyyyyy (uważam, że piosenka jest w tym wszystkim najlepsza)?
      Nawet by było ciekawe ale ta małolata, która urodziła na dworcu non stop darła mordę i ogólnie ciężko się to oglądało. A już najgorzej było gdy wydzierały się na siebie z matką a między nimi był ten niemowlak, strasznie szkoda mi było tego malutkiego dziecka, które grało w tym odcinku, że mu się tak nad głową drą.
        • Gość: jakaja Re: Dlaczego ja i trudne sprawy IP: *.centertel.pl 08.07.11, 09:23
          A w którym momencie skończyłaś?
          Ogólnie rodzice przejeli opiekę bo ona była niepełnoletnia i cisneli ją żeby powiedziała kto jest ojcem. Ona się darła ale nie chciała mówić. Więc poszli do jej byłego chłopaka ale to był fałszywy trop, potem przeszukali jej pokój i znaleźli zeszyt z angola ze zdjęciem nauczyciela w serduszkach. Nauczyciel jej nieprzyzwoite teksty pisał w zeszycie. Poszli do niego, on mieszkał ze swoją laską ale ich wyrzucił. No i jak małolata dowiedziała sie, że nauczyciel idzie w zaparte to przyznała, że on jest ojcem. A potem to już z górki szarpali się z nim żeby łaskawie zrobił badania DNA, w końcu go pozwali zrobił, okazał się być ojcem i dostali alimenty.
    • Gość: jakaja Re: Dlaczego ja i trudne sprawy IP: *.centertel.pl 12.07.11, 08:41
      Czy ktoś oglądał wczorajszy odcinek Trudnych Spraw? Zadzwonił do mnie telefon i nie wiem jak się skończyło czy facet dostał opiekę nad wszystkimi dziećmi? Nad tą małą, która urodziła się w więzieniu też?
      Wiem, że to fikcja itp. itd. ale gościu wzbudził we mnie wiele sympatii podziwiam ludzi, którzy tak bezinteresownie się poświęcają jak on walczył o nie swoje dzieci kiedy matka się na nie wypieła.
      • myszka1969 Re: Dlaczego ja i trudne sprawy 13.07.11, 17:55
        Nawet nie iwem co to za film a tyle siedze przed TV:)...Kiedy to dają?...Dobrze zobaczyc cos nowego bo w trj naszej tv to jednka ciągle wszytsko jedno i to samo- wiadomo czego sie podziewac nowego a czego starego...Kiedyz wreszcei zmienią repertuar???! mogliby powtórzyc chocby Ally Mc'Beal a lbo Żar tropików". kurcze blade...
    • Gość: jakaja Re: Dlaczego ja i trudne sprawy IP: *.centertel.pl 14.07.11, 08:13
      "Dają to" :-) jakoś przed 17 bo wtedy jestem zwykle w domu po pracy i jak włącze tv to leci.
      Klawiatura oczywiśćie 100 % racji jednak np. ja po ciężkim dniu pracy potrzebuję czegoś odmóżdzającego na czym nie będę się musiała strasznie skupiać a co będzie leciało w tle "do kotleta". Odcinek z facetem w piwnicy był świetny jak on się darł i urządzał szopki u niej w pracy, do tego na znak buntu się nie mył.
      Nie ukrywam, że pewne sprawy mnie zaciekawiły. Wczoraj obejrzałam do połowy "Dlaczego ja" a potem musiałam wyjść z domu i ciekawi mnie jaką tajemnicę miała siostra tej dziewczyny, że nie lubiła jej narzeczonego mieli romans? Widziałam do momentu aż głowna bohaterka dowiedziała sie, że siostra ma długi a co było potem?
      • Gość: Firka Jakajak ty ma@po:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.11, 09:13
        cholero jedna-ty wiesz jak mnie te "trudne sprawy" wciągnęły. Wracam do domu,robie obiad i podglądam jednym okiem ludzkie problemy.
        Pani rozdarta co miała męża w piwnicy była okropna. Ten jej fgasik całkiem,całkiem:)
        Wczoraj w "dlaczego" okazło się,ze rodzice tej starszej siostry uknuli plan: ona wyjdzie za mąż za tego Wojtka? ,oni przepiszą na niego firmę a sami polecą na Mjorkę. Chcieli aby siostra nie została starą panną. Ona zaciązyła i młodsza bała się,że straci to dziecko więc wyjawi jej rodzinna tajemnicę. Kiedy starsza dowiedziała się co uknuli rodzice plus chłopak,obraziła się i nie chciała gadać. No ale jak to w bajce-chłopak zaczął przepraszać,że kocha,że zrozumiał itp.
        No i chyba się pobrali bo tu nastąpiło kipienie ziemniaków:)
        Tajemnicą więc było,że rodzicie chceli ją na siłę wyswatać.

        Zaś w trudnych było o 16 latku zakochanym w dziwce(sorry,tancerce go-go) jak się skończyło nie wiem, bo musiałam wyjechać po nową partię ziemniaków:)
        • Gość: jakaja Re: Jakajak ty ma@po:) IP: *.centertel.pl 14.07.11, 10:21
          :-D :-D :-D
          Bua ha ha ha
          Właśnie co jest w tych programach, że tak wciągają przecież to kwintesencja kiczu a jednak człowiek ogląda z wypiekami, jednym okiem zerka na tv a drugim do gara lub na talerz hi hi.
          O to takiego zakończenia się nie spodziewałam myślałam, że siostra kilka lat temu miała z gostkiem romans czy coś ale żeby rodzice za kase wynajeli faceta bo córka jest starą panną to czegoś takiego jeszcze nie było.
          Trudnych spraw w ogóle nie obejrzałam bo nie było mnie w domu.
          Tak się zastanawiam czy ja tego nie oglądam dlatego, że nia ma za bardzo innej alternatywy na innych kanałach. Ale myślę, że to może dlatego, że interesuje mnie jak rozwiąże się każdy choćby najbardziej od czapy problem.
          A wiesz jak było z tym facetem, który wychowywał 4 nieswoich dzieci a konkubina mu 5 urodziła w więzieniu? Dostał opiekę? Pytałam o to kilka postów temu bo też nie widziałam do końca.
            • Gość: jakaja Re: Jakajak ty ma@po:) IP: *.centertel.pl 14.07.11, 14:13
              Zapracowana Jesteś.
              Ja tam uważam, że serial idealny do kucharzenia obiadu jak i w trakcie jego spożywania.
              Ciekawe co dziś będzie.
              Popieram Pani od męża w piwnicy totalnie zaniedbana ale może miała bogate wnętrze, że szybko nowego faceta usidliła... ;-) I podobało mi się jak mówiła do ludzi jak dziecko słodziutko ojojojoj a zaraz na męża z mordą wyskakiwała.
              Jeszcze był w zeszłym tygodniu dobry odcinek jak rodzina miała z 10 kotów w domu i matka na ich punkcie sfiksowała i nikt tego dłuuuuuugo nie zauważył. Dzieci chodziły zaniedbane, śmierdziało w domu i dopiero po interewncji do głowy rodziny coś dotarło, że z żoną może być coś nie tak.
              • Gość: Firka Re: Jakajak ty ma@po:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.11, 14:26
                taką z kotami to ja znam:) Mieszka obok osiedla rodziców.Duży dom,śliczne podwórko i 8 kotów hodowanych tylko w domu.Mąż uciekł bo nie chciał mieszkać z kotami, dwóch synów wkrótce uciekło do ojca a ona wiecznie w czarnych swetrach (dlaczego te co hodują koty noszą ciemne ubrania?) uwalanych sierścią i śmierdzących kotem łazi do sklepu. Obrzydliwa babka.
                Dziś telenoweli nie ma bo jakiś meczyk będzie:)
                Odpocznę i ........ryż ugotuję.
                • Gość: jakaja Re: Jakajak ty ma@po:) IP: *.centertel.pl 14.07.11, 14:53
                  Wiesz kotki wykastrowane nie śmierdzą, rozumiem, że to bardziej jej zdziczenie a nie hodowla?
                  Da się prowadzić hodowlę bez szkody dla otoczenia.
                  Nie wiem czemu ciemne ubrania ale skoro nie przeszkadza jej, że została sama to może coś z nią jest nie tak?
                  Szkoda a ja dziś akurat mogłam obejrzeć :-)
                  Oooo ryż dobry pomysł a z czym?
                • Gość: Firka placki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.11, 09:17
                  Placuszki z cukinii - składniki
                  50 dag cukinii (lub po 25 dag cukinii i surowych startych ziemniaków)
                  2 jajka
                  4 łyżki mąki pszennej
                  2 łyżki posiekanej natki
                  2 łyżki posiekanej świeżej mięty
                  2 łyżki posiekanego koperku
                  sól
                  pieprz
                  ostra papryka
                  olej
                  Placuszki z cukinii - sposób przygotowania
                  Cukinie obierz i zetrzyj na drobnej tarce. Odciśnij nadmiar wody. Jeśli przyrządzasz ciasto z ziemniakami, odciśnij także ziemniaki. Cukinię i ziemniaki przełóż do miski, wbij jajka, dodaj przesianą mąkę, posiekaną natkę, miętę i koperek. Przypraw do smaku solą, pieprzem i ostrą papryką. Ciasto dokładnie wymieszaj (najlepiej mikserem na niskich obrotach). Na patelni mocno rozgrzej olej, formuj placuszki (każdy z jednej łyżki masy), smaż z obu stron na złoty kolor. Gotowe placuszki osączaj z nadmiaru tłuszczu na papierowym ręczniku.

                  Normalnie pycha-przepis mam z "ugotuj to" jest sprawdzony i naprawdę super.
                  • Gość: Firka atu omówienie trudnych spraw :))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.11, 09:18
                    piątek:

                    Przed trzema laty Jan Hojka odkrył, że jego żona Anita go zdradza, dlatego złożył pozew o rozwód. Byli małżonkowie podzielili się prawem do opieki nad dziećmi. Po rozstaniu Jan zauważył, że Anita zaniedbuje dzieci i pije dużo alkoholu. Mężczyzna chce, aby tylko jemu zostały przyznane prawa rodzicielskie. Gdy Anita dowiaduje się o zamiarach byłego męża, ucieka z dziećmi. Jan jest przekonany, że szybko uda mu się odnaleźć pociechy, gdyż zatrzymał u siebie ich świadectwa urodzenia. Po trzech latach mężczyzna powoli traci nadzieję

                    poniedziałek:

                    40-letnia Maria Skalska samotnie wychowuje dwójkę dzieci: Karola i Natalię. Od kiedy przed rokiem kobieta straciła pracę jako fizjoterapeutka, jej rodzinie wiedzie się coraz gorzej. Maria dostaje zasiłek dla bezrobotnych i musi wynająć mieszkanie socjalne, w którym są myszy, a uszkodzone ogrzewanie spowodowało pojawienie się pleśni na ścianach. Wynajmujący lokum Henryk Pawlikowski nie czuje się odpowiedzialny za mieszkańców. Maria walczy o prawa i zdrowie córki, która zachorowała z powodu zimna i pleśni.

                  • Gość: jakaja Re: placki IP: *.centertel.pl 15.07.11, 10:19
                    O dzięki wielkie! Cukinię uwielbiam chyba najbardziej przekrojoną na pół, wydrążoną, takie łódeczki nadziane farszem pikantym i zapieczone. Tak samo robię bakłażany.
                    Chętnie wypróbuję ten przepis na placuszki.
                    Kiedyś trafiłam na przepis na ciasto cukiniowe coś a la brownie i odradzam o ile marchewkowe jest pyszne to cukinia nie pasuje w cieście na słodko.
                    • baba67 Re: placki 22.07.11, 11:47
                      Ja zrobilam w wersji z ziemniakami-pychota! Ta mieta nadaje specjalnego smaczku. Dodalam jeszcze troche tartego ostrego sera. I duzo pieprzu-lubie pieprzyc:-)
                      • Gość: jakaja Re: placki IP: *.centertel.pl 22.07.11, 12:26
                        Ja jeszcze nie zrobiłam ale się przymierzam, byłam ostatnio strasznie zaganiana. Pomysł z dodaniem ostrego sera podoba mi się.

                        I wisi jeszcze nade mną zrobienie szyszek jak w dzieciństwie z toffi i ryżem prażonym składniki czekają już 2 tygodnie aż się zabiorę.
          • baba67 Re: Jakajak ty ma@po:) 15.07.11, 12:34
            Ta tancerka go go postanowila zaczac bezplatny staz w szpitalu zeby zostac pielegniarka, zerwala ze swoja profesja i rodzice chlopaka przestali sie o niech wyrazac per qoorva.
            Chlopie postanowilo do 18 mieszkac z rodzicami. Panna miala zapewnie niezla kaske z tego tanczenia skoro przez rok ma z czego zyc i utrzymywac mieszkanko. Juz lece uwierzyc ze tak jej pilno do poborow wynoszacych moze 20% poprzedniej kasy:-)
    • Gość: jakaja Re: Dlaczego ja i trudne sprawy IP: *.centertel.pl 18.07.11, 08:43
      Mam pytanie odnośnie piątkowych Trudnych Spraw jak się skończyły? No w mordę znów musiałam wyjść i skończyłam w momencie jak koleś zamknął się w wc swojej byłej i policja go wywaliła. Dostał opiekę nad dziećmi?
      Koleś w ogóle zrobiony na coś a la macho desperado włosy na żel i zagadką dla mnie pozostawało noszenie identycznych pierścionków na obu rękach nawet na tych samych palcach.
      Dlaczego ja obejrzałam robiąc obiad ;-) ale już nie pamiętam o czym to było.
        • Gość: jakaja Re: Dlaczego ja i trudne sprawy IP: *.centertel.pl 18.07.11, 10:32
          Mi też szkoda było autentycznie faceta. Choć nie zrozumiałe jest czemu 3 lata czekał, nie był na policji, w sądzie że żona uprowadziła dzieci i nie ma z nimi kontaktu? Pamiętam, że była mowa, że wynajął detektywa ale ten nic nie znalazł. I właściwie na jakiej podstawie ona mu ograniczyła kontakt na tyle lat?
          Czyli co nagle jej się odwidziało oddała mu dzieci i już się nimi nie interesowała sama z siebie tak się skończyło?
          Podasz przepis na ciasteczka maślane ;-) ? Fajny ten wątek się robi omawiamy 2 programy wymieniając się przepisami.
          • Gość: l. Re: Dlaczego ja i trudne sprawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.11, 18:54
            Proszę, oto przepis, prosty , a ciasteczka wychodzą pyszne:

            125 g masła
            100g cukru pudru
            1 jajo
            225 g mąki
            1 łyżeczka proszku do pieczenia
            szczypta soli

            opcjonalnie czekolada mleczna

            masło utrzeć z cukrem i szczyptą soli, dodać jajo, mąkę i jak ktoś lubi czekoladę pokrojoną w małą kosteczkę, wyrobić ciasto i schłodzić pół godz w zamrażarce.
            Formować kulki jak orzech włoski, spłaszczyć i na blachę, lub rozwałkować ciasto na pół cm i wycinać dowolne kształty.
            Rozgrzać piekarnik do 200 st i piec ok 15 min- aż będą rumiane.
            Zależy od piekarnika , od 10 minut należy je obserwować.

            Dzisiejsze odcinki mnie nie urzekły , spokojnie i bez emocji zrobiłam pikle z ogórków na zimę:-)
            • Gość: jakaja Re: Dlaczego ja i trudne sprawy IP: *.centertel.pl 19.07.11, 08:56
              Dzięki za przepis.
              Mnie też nie urzekły a Dlaczego ja w ogóle mnie rozśmieszyło. Ale przynajmniej pierwszy raz oglądałam to z moją Drugą Połową i mogłam zaobserwować jak to wciąga. Najpierw gdy leciały pierwsze minuty to K. spytał co to za dziadostwo oglądam i szkoda na to czasu antenowego, potem zerkał na tv coraz częściej, jak wyszedł odebrać telefon spytał co go omineło choć to są takie głupoty, a pod koniec chciałam mu coś powiedzieć a on do mnie ćśiiii ćśiii bo ogląda :-D . I kolejny wpadł w ciąg.
              A przyznam, że odcinek ze skretyniałą mamuśką był już całkiem denny z dnia na dzień wywaliła fajnego chłopa bo eks zwrócił na nią uwagę. I to jak darła się na dzieci "gó...arze". Beznadziejny babsztyl ale dostał to na co zasłużył.
              A w trudnych to już w ogóle same nieszczęścia jedno za drugim. Czy może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego były mąż przestał jej płacić alimenty i ona nic z tym nie zrobiła, nie poszła do sądu? I jakim cudem z tej pensji sklepowej stać ją na spłacanie kredytu, opłacanie NOWEGO wynajmowanego mieszkania i utrzymania siebie i dzieci????
            • Gość: jakaja Re: Dlaczego ja i trudne sprawy IP: *.centertel.pl 25.07.11, 08:29
              Placuszków z cukini jeszcze nie zrobiłam ale na pewno zrobię jak się zaopatrzę w to warzywo.

              Za to zrobiłam te ciasteczka i są świetne! Nie miałam cukru pudru dodałam zwykły i trochę waniliowego. Zastanawiałam się co to będzie bo ciasto mimo wyrabiania mocno się kleiło ale ciasteczka wyszły naprawdę super i czuć w nich maślaną nutę. Z przepisu wychodzi 1 blaszka ciastek.
              To tak na wypadek gdyby ktoś miał chwilkę wolnego czasu i chciał skorzystać ;-)
          • imasumak Re: Dlaczego ja i trudne sprawy 24.01.13, 17:26
            Choć nie zrozumiałe jest czemu 3 lata czekał, nie był na policji, w sądzie że żona uprowadziła dzieci i nie ma z nimi kontaktu?

            Nie czekał, szukał, ale przepadła bez wieści. Po trzech latach była straciła czujność i założyła na NK czy FB konto na swoje nazwisko panieńskie. Dzięki temu dotarł do niej.
    • Gość: M 19 lipca Trudne sprawy IP: *.dynamic.chello.pl 19.07.11, 18:17
      Widzieliście to??? Widzieliście.. nie wierzę własnym oczom... nie wierzę w to, że istnieją na świecie tacy faceci.. przecież ta baba kompletnie nim pomiatała.. traktowała go jak powietrze, jak jakieś zero a jednocześnie jak służącego.. zrób pranie, gdzie moja jajecznica, masz 15 na zrobienie mi śniadania.. no koszmar jakiś... a on?? potulnie spełniał wszystkie jej zalecenia decyzje.. masakra... taki kapeć normalnie z niego.. i odbierał cały czas jej telefony... mój mąż po 3 czy 4 pewnie by komórkę wyłączył..

      owszem, też bym częściej chciała by mój mąż spełniał moje prośby (bo jakoś do sprzątania nawet po sobie się nie kwapi), ale bez przesady.. no .. facet musi mieć jaja, a nie jak ten... no zobaczymy jak to się skończy..
        • Gość: lola Re: 19 lipca Trudne sprawy IP: *.dynamic.chello.pl 19.07.11, 19:25
          a we mnie koles wbudzil uczucia nawet nie tyle, co wspolczucia, co sympatii.taki dobry czlowiek:)a ze trafil na hetere, no coz.coreczka, mimo ze w teamie taty byla, jakas taka antypatyczna sie wydawala.jak na nia patrzylam, to widzialam w niej mamuske za lat 10, nie wiem, czy to kwestia urody "aktroki" - te waskie, zaciete usteczka i jakis porabany glos.
          jak sie skonczylo?bo niesttey udalo mi sie zobaczyc tylko do momentu, kiedy pan maz przyszedl po swoje rzeczy i oznajmil o rozwodzie.
            • Gość: jakaja Re: 19 lipca Trudne sprawy IP: *.centertel.pl 20.07.11, 08:46
              No my też z K. oglądaliśmy rozdziawieni ten odcinek.
              Facet bez jaj ale są tacy i jest im jeszcze trudniej niż maltretowanym kobietom, bo jeszcze ciężej im się przyznać. Ale kompletny pantoflarz, powinien tak na zdrowy rozum pomyśleć skoro zdecydował się na pracę, że nie można non stop wisieć na telefonie. Miał takiego siniaka na poliku, że to nie był chyba zwykły splaskacz a ona mu deską do krojenia przywaliła czy coś. I chyba facet nie miał, żadnych kolegów taka sierota kompletna skoro sam nie widział co się dzieje nikt mu nie mówił, że coś jest nie tak. Ogólnie taki delikatny gość z niego był. Najbardziej mi się podobało gdy pakował swoje rzeczy a żona prawie mu się na nogach uwiesiła, żeby nie odchodził.
              Dlaczego ja też było dobre z tym narzeczonym, który nie wiedział czy zgwałcił czy nie zgwałcił tamtą laskę.
    • mrukmrukmruk Re: Dlaczego ja i trudne sprawy 21.07.11, 10:19
      Jak widziałem jeden odcinek przez przypadek, to pomyślałem, że to jakaś parodia, naprawdę. Nie wiem jak można to oglądać, tam nie ma nawet pół procenta aktorskiej gry, nawet tak drewnianej jak w w11. Dno + metr mułu + wrak tankowca
    • Gość: jakaja Re: Dlaczego ja i trudne sprawy IP: *.centertel.pl 27.07.11, 08:32
      Oglądał ktoś wczoraj Trudne?

      Muszę przyznać, że ciężko jest mi zrozumieć takie baby? Co kieruje kobietą, że pozwala konkubentowi, czy mężowi znęcać się nad własnym dzieckiem? Czy wynika to z tego, że sama doświadczyła takiego traktowania w dzieciństwie i nie widzi w tym nic złego? Czy też męskie portki są teraz bardzo w cenie i nie chce się facetowi przeciwstawić, żeby on się broń Boże na nią nie obraził i nie odszedł?
        • Gość: jakaja Re: Dlaczego ja i trudne sprawy IP: *.centertel.pl 28.07.11, 08:29
          Wczoraj Dlaczego i Trudne były dość ciekawe, choć chyba bardziej zainteresowała mnie sprawa zachrypniętej podobno 18-latki, laska a la plastic fantastic, która sobie powiększyła biust bo chłopak tak chciał. Czyli mamy prototyp przyszłej mamusi, która w przyszłości da sobie facetowi kompletnie wejść na głowę i pomiatać jak tylko będzie chciał.
          Siksa okradła rodziców nie tylko na 8 ale ostatecznie w sumie na 18 tys. bo za namową chłopa pojechała na operację do rzeźnika.
          Ten jej kolo też ani wyględny ani nic, sepleniący i drący się non stop ale wystarczyło, że kiwnął i laska już leci bo jej się kariera modelki zamarzyła. Nie wiem ale to przyszłe pokolenie to coraz durniejsze sie robi czy co.
          Może to trochę taki off ale czytałam wczoraj, że jeden z chłopaków ukrywających się na wyspie Utoya pisał na fejsie, że szaleniec lata i strzela do ludzi a jego znajomi "lubię to"! Kwiat młodzieży...
      • Gość: jakaja Re: Dlaczego ja i trudne sprawy IP: *.centertel.pl 01.08.11, 08:31
        A ja właśnie inaczej odebrałam ten odcinek. Owszem mama Jowity super nie była szczególnie na początku ale im dłużej trwał tym bardziej wolałam ją niż rodziców tego małolata. Niepojęte było dla mnie to, że skoro chłopak 15 letni poważnie podszedł do sprawy i starał się dbać o dziewczynę i synka na ile mógł to rodzice wiecznie mu kłody pod nogi rzucali. Badania można było zrobić o wiele wcześniej i mieć jasność sytuacji. Oni też byli dziadkami tego dziecka a miałam wrażenie, że dopiero po wynikach DNA pierwszy raz zaprosili wnuka pod swój dach i zrobili się mili dla dziewczyny. Nie wiem ale ja kompletnie nie darzyłam ich sympatią.
        • marslo55 Re: Dlaczego ja i trudne sprawy 01.08.11, 11:41
          jakaja napisał(a):
          "A ja właśnie inaczej odebrałam ten odcinek. Owszem mama Jowity super nie była szczególnie na początku ale im dłużej trwał tym bardziej wolałam ją niż rodziców tego małolata."
          Odniosłam wrażenie, że to taki prztyczek w nos dla "strasznych mieszczan": patrzcie, "puszczalskie blachary" to też ludzie i w trudnej sytuacji mogą lepiej się sprawdzić niż wy.
          A ze wszystkich odcinków "Trudnych spraw" i "Dlaczego ja?" najbardziej mnie osłabił ten o gościu, co zabił żonę, bo poszła na herbatę z sąsiadką, co zinterpretował jako oczywisty dowód na zaistnienie pomiędzy nimi kontaktów homoseksualnych :0

          • Gość: jakaja Re: Dlaczego ja i trudne sprawy IP: *.centertel.pl 01.08.11, 12:45
            Nie wiem ale rodzice tego chłopaka wg mnie nie zachowywali się fair.

            Pamiętam ten odcinek. Moim ulubionym był odcinek nie pamiętam czy w Dlaczego czy w Trudnych gdy kobita bzykneła się na randce w ciemno z facetem a potem nie mogła się go pozbyć i ten wlazł jej do wanny wg mnie scena the best :-D
              • Gość: jakaja Re: Dlaczego ja i trudne sprawy IP: *.centertel.pl 02.08.11, 08:05
                Powinni z tego zrobić "The best of..." ;-)

                Wczoraj po obejrzeniu Trudnych nadal twierdze, że ja kobiet nie rozumiem. Zdradziła męża z jego ojczymem, zaszła w ciąże nie wiadomo z kim w sumie oboje z tym facetem zniszczyli 2 rodziny. Mąż się o nią troszczył, chciał wybaczyć, nie chciał aborcji, chciał dziecka a ona ani razu przepraszam czy przykro mi tylko wieczne narzekanie do koleżanki i matki "Ty widzisz jaki on jest" albo "No jak ja mogłam go nie zdradzić". Normalnie sama na miejscu tego męża chętnie bym jej przywaliła i temu ojczymowi, choć jestem przeciwniczką przemocy w rodzinie ale ta parka to już totalnie bezczelna była.
                Najbardziej mi się podobał tekst gdy główny bohater przyjechał zobaczyć dziecko a oburzony ojczym do niego "Jak tu trafiłeś?!" a ten "Tramwajem" he he muszę to zapamiętać :-)
                  • Gość: jakaja Re: Dlaczego ja i trudne sprawy IP: *.centertel.pl 03.08.11, 09:40
                    Scena uliczna była świetna. Tylko nie rozumiem czemu matka chłopaka chciała lać tylko dziewczynę a nie przywaliła profilaktycznie niewiernemu mężowi?

                    Jak się wczoraj skończyły Trudne z tą małolatą amatorką-modelką? Skończyłam gdy była z rodzicami u faceta z ogłoszenia robić sobie zdjęcia i miałam wrażenie, że facet wyraźnie liczył, że przyjdzie sama.
                    • marslo55 Re: Dlaczego ja i trudne sprawy 03.08.11, 10:57
                      jakaja napisał(a):
                      "Tylko nie rozumiem czemu matka chłopaka chciała lać tylko dziewczynę a nie przywaliła profilaktycznie niewiernemu mężowi?"
                      Bo mąż swój, a dziewczyna obca. Nie chciała uszkodzić stanu posiadania.
                      Pan w wannie był fascynujący, ale tak nieatrakcyjny, że zupełnie nie byłam w stanie zrozumieć, jak można go było użyć w charakterze "przygody na jedną noc". Miał też żeński odpowiednik - w innym odcinku starsza kobieta prześladowała młodego faceta zamawianiem mu do domu stu rodzajów pizzy i zarzucaniem fotkami płodu sprzed kilkunastu lat:) Też urocze..


                      • Gość: jakaja Re: Dlaczego ja i trudne sprawy IP: *.centertel.pl 03.08.11, 12:04
                        He he
                        Może nie zdawała sobie sprawy, że pan nie jest już jej "stanem posiadania" . ;-)
                        Pan z wanny to zdecydowanie mój ulubieniec, może miał dobrą gadkę a potem okazało się, że nie jest najlepszy w te klocki i pani po jednej przygodzie uciekła. Mnie fascynowało jaki on był niezmordowany w dążeniu do celu.
                        Tego drugiego przykładu o pani od pizzy i zdjęć płodu niestety nie oglądałam.
                        A wiesz jak się skończyły wczoraj Trudne? Bo mam wrażenie, że ten fotograf próbował lub zrobił coś złego tej dziewczynie.
                        • Gość: Monika Re: Dlaczego ja i trudne sprawy IP: *.nplay.net.pl 03.08.11, 18:20
                          ta dziewczyna miala sesje zdjeciowa u tego starszego fotografa, byla tam razem z rodzicami, potem poszla na sesje do jakiegos mlodego sama i zrobila sesje bodajze topless, ale nie pamietam, zgodzila sie, bo pan jej obiecal, ze to beda zdjecia tylko dla niej, pan jednak dal je do internetu, poszli cala rodzina do niego,podali go w koncu do sadu,sprawe wygrali, zdjecia usunal,sama nie wierze, ze sie wkrecilam w ten serial, dzis zapomnialam obejrzec:)
                          • Gość: jakaja Re: Dlaczego ja i trudne sprawy IP: *.centertel.pl 04.08.11, 09:39
                            Dzięki za odpowiedź.

                            Żałuj żałuj, że nie oglądałaś ja wprawdzie nie zdążyłam na Dlaczego więc nie wiem za bardzo o co chodzilo ale w Trudnych był kolejny przykład odmóżdżenia kobiety kiedy po latach posuchy pojawiła się w jej domu para męskich spodni, pani dla tych spodni, które niedawno wyszły z więzienia zostawiła dzieci i wdała się w lewe interesy jakim było nielegalne studio tatuażu w jej domu.
        • Gość: jakaja Re: Dlaczego ja i trudne sprawy-odcinek z krymina IP: *.centertel.pl 04.08.11, 09:58
          No oczywiście ja oglądałam i melduję się. Nie wiem co jest w tym serialu, że tak wciąga.

          Ojciec dostał prawa rodzicielskie dla dzieci i momentalnie nie wiem skąd nowe większe mieszkanie. Matka w sumie zerwała kontakt z rodziną bo wolała nowego kochasia i lewe studio tatuażu, za które chyba też zostali ukarani bo rodzina zakablowała o tym gdzie trzeba.

          Od razu mówię, że się nie znam na sprawach w Urzędzie Pracy ale wydawało mi się, że zasiłek dla bezrobotnych to coś ok 500 zł a czemu facet dostał 750? Bo wyszedł z więzienia a dla takich mają inne stawki czy jak?

          Luzaczka-wg. mnie pani była kolejnym przykładem gdzie po latach postu i posuchy dla jakiegokolwiek faceta i tego co on ma między nogami można zostawić rodzinę. Dla mnie szczytem było gdy gach szarpał i groził synowi na jej oczach a ona sobie spokojnie stała i nic z tego nie robiła.

          Swoją drogą czy kiedyś doczekamy się wątku gdy osoba wychodząca z więzienia okaże się super, extra, hiper i w ramach rehabilitacji za popełnione czyny uczciwa do szpiku kości a na koniec wszyscy będą ją przepraszać, że jej nie ufali i będzie happy end?
          • Gość: Luzaczka Re: Dlaczego ja i trudne sprawy-odcinek z krymina IP: *.n4u.krakow.pl 04.08.11, 11:25
            Też nie wiem co w tym takiego jest, że nawet jak się zaczyna oglądać w połowie to trzeba dobrnąć do końca. Może wysyłają jakieś hipnotyzujące fale? ;)

            Ja akurat przegapiłam początek, więc nie wiem, jak się matka z tym więźniem poznali i dlaczego ojciec był pozbawiony praw rodzicielskich.

            Aż dziwne, że w niektórych odcinkach nastoletnie dzieci, które powinny sprawiać kłopoty, bo wiek dojrzewania, bo okres buntu, mają więcej oleju w głowie, niż ich rodzice. Pozatym w patologicznych rodzinach z reguły to ojciec jest ten zły, a matka dobra.

            Rozwaliło mnie totalnie, jak kobitka leciała kochasiowi po skrzynkę piwa, dała mu kartkę i jeszcze pin podała a córce nie chciała dać na wycieczkę, bo to głupoty! Nosz...nóż się w kieszeni otiwera. A w ogóle ta babka pracowała?
            • Gość: jakaja Re: Dlaczego ja i trudne sprawy-odcinek z krymina IP: *.centertel.pl 05.08.11, 08:42
              Może masz rację z ta hipnozą. Ja chyba oglądam dlatego, że mnie strasznie ciekawi jak to się skończy i jak oni sobie poradzą.

              Nie wiem czemu ojciec nie miał praw, chyba nie było to wyjaśnione. Matka poznała się z więźniem, bo któreś odpowiedziało na anons matrymonialny w gazecie, chyba ona zamieściła a on odpowiedział. A potem pisywali do siebie i ona zaczeła go odwiedzać w więzieniu.

              No niestety tak jest przez lata brak faceta, czułości, seksu, tylko domowe obowiązki i problemy to jak się zjawił w końcu jakiś koleś to nie ważne, że z kryminału ale babka wreszcie poczuła się atrakcyjna. Facet wiedział jak się zakręcić a ona się bała zwrócić mu uwagę, żeby nie odszedł bo znów by była sama.

              Ja nie wiem czy ona pracowała ale skąd miała kasę na taką wypasioną chałupę? Oni wszyscy tu mają super domy i apartamenty.
      • Gość: jakaja Re: Dlaczego ja i trudne sprawy IP: *.centertel.pl 05.08.11, 08:50
        Ja oglądałam z doskoku robiąc jednocześnie gazpacho, naleśniki pikantne, rafaello i terrine mrożoną więc z Dlaczego Ja prawie nic nie pamiętam poza zakończeniem i nawiedzoną babcią, a co do Trudnych to ja myślałam, że ta babka to jego starsza siostra. Kurcze wyglądali jak rodzeństwo.
        I była mowa, że mu narobiła obciachu w klubie ale tego też nie widziałam.Ciekawy odcinek pod tym względem, że pokazali, że nie każdy facet marzy o tym, żeby zaliczać na prawo i lewo. Gościu nie dał się porwać obecnej modzie i szukał poważnego związku i relacji a koledzy uznali, że jedynym lekarstwem jest zamówienie mu striptizerki.
        A skąd ta matka wytrzasneła tą dziewczynę, która ich okradła?
          • Gość: jakaja Re: Dlaczego ja i trudne sprawy IP: *.centertel.pl 09.08.11, 11:36
            Jasne, że tak.

            Ja robię wg tego przepisu ale go trochę modyfikuję.

            webcache.googleusercontent.com/search?rls=com.microsoft%3Apl&oe=UTF-8&startIndex=&startPage=1&hl=pl&q=cache:0gZiGebwHIgJ:http://www.palcelizac.pl/przepis/388/gazpacho/+gazpacho+przepis&ct=clnk
            Dodaję też pomidory z puszki, ze 2 ząbki czosnku więcej, więcej przypraw do smaku np oregano bazylia, i kupuję gotowe grzanki do zupy ziołowe żeby się nie bawić w ich robienie.
            Do tego u mnie w domu nie miksujemy tego na breję a wolimy mieć kawałki do pogryzienia.
            Nie krzyczcie, że to nie jest oryginalne gazpacho bo wiem, że nie ale jak je zmieniam to mi bardziej smakuje. Dobra zupka i pożywna ma wiele witaminek i na upalne dni jak znalazł.
            • Gość: . ... IP: *.dynamic.chello.pl 11.08.11, 20:46
              pewnie i można przepisy.. ale błagam, nie na forum seriale.. przenieście się w tymi przepisami na jakieś kulinaria czy coś, albo sobie mailem przesyłajcie.. a nie forum zaśmiecacie...


              a dzisiaj dobra była mamuśka.. .. kobieta do towarzystwa okradająca swoich klientów.. a córeczka tak w nią wierzyła.. tak współczuła biednej mamusi, że niby mąż ją bije... a tu proszę.. mamusia wiedziała, jak kaskę zarobić...


              i trudne sprawy:
              dobrze, że ojciec odebrał dzieci tej wariatce, która kazała im kraść... akcja w sklepie z sokami była dobra hehe
              • Gość: jakaja Re: ... IP: *.centertel.pl 12.08.11, 08:42
                Ej tam bez przesady właśnie fajnie, że w dyskusji pojawiają się spontanicznie od czasu do czasu przepisy i to sprawdzone, ktoś się czymś podzieli, ktoś inny skorzysta. A główny wątek nam jeszcze nie umknął więc nie ma co się martwić.

                O dzięki, że piszesz bo nie zdążyłam wczoraj na Dlaczego i nie wiedziałam o czym było.

                Za to w Trudnych to mi się przypomniała książka "Świat marzeń zakupoholiczki" czy jakoś tak. Są ludzie uzależnieni od zakupów, zaniedbujący innych bo jak czegoś w danym dniu nie kupią to wariują. Jeszcze to jako tako jestem w stanie zrozumieć ale nakłanianie dzieci do kradzieży jest karygodne.
                Wyszłam w tym momencie i nie wiem czy ten kuferek, który ona miała z kosmetykami też był kradziony?
                A sąsiadka nie zauważyła, że ta sprzedała jej paczkę?
                Cała ta mamuśka była udana zachrypnięta jak po popijawie, szlug za szlugiem odpalany w domu przy dzieciach a w lodówce tylko światło i echo.
    • Gość: jakaja Trudne 09.08.2011 IP: *.centertel.pl 10.08.11, 08:11
      Czy ktoś obejrzał wczoraj do końca?
      Ja musiałam wyjść ale może to i dobrze, bo bym chyba rozszarpała takie babiszcze, które rujnuje życie swoim dzieciom z powodu chorych ambicji. Nie wiem dlaczego ale w tych programach to w większości kobiety są złe czy tak jest naprawdę?
      Powiedzcie mi, że ktoś jej wreszcie zamknął paszczękę a chłopak ułożył sobie życie z dziewczyną i miał wsparcie w siostrze.
      Skończyłam w momencie gdy nauczyciel dał mu swój nr telefonu.
      • Gość: Firka Re: Trudne 09.08.2011 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.11, 09:24
        chłopak złozył podanie w sądzie i opiekę nad nim miała sprawować siostra.Matka po rozprawie darła się na pół korytarza na syna i córkę,że ich już nie chce znać.Chłopak zamieszkał u siostry,potem razem kupili lub wynajęli mieszkanie i sobie żyli.On miał dalej 5 i 6 i tę fajną dziewczynę.Sielanka:)

        Trudne sprawy z tym dzieciorobem normalnie podniosły mi cisnienie. Znam takich leserów co ma 25 lat i zero pracy ale dzieci owszem chętnie robi i do mops po zasiłek fru .

        Dziś bedzie hardkor:))))))))

        Paulina i Łukasz Pomorscy wychowują 13-letniego syna Marka, który ma dziecko ze swoją dziewczyną Aliną. Rodzina z trudem przyzwyczaiła się do faktu, że syn został ojcem. Marek jest zakochany w dziewczynie do dnia, w którym Alina rozstaje się z nim, nie podając żadnego powodu. Okazuje się, że poznała innego chłopaka. Gdy rodzice Marka jadą do domu Aliny, by się o tym przekonać, zauważają, że chłopak Aliny bawi się pijany w pokoju, trzymając małego Jasia na kolanach. Niebawem okazuje się, że Alina ponownie jest w ciąży.
        • Gość: jakaja Re: Trudne 09.08.2011 IP: *.centertel.pl 10.08.11, 09:42
          To dobrze, że się od niej uwolnili. Nie dziwię się, że ją mąż zostawił przecież to postrzelone babsko było. Ninawidzę takich co to z nimi normalnie nie można porozmawiać bo piz,dą strzelają. A tym, którzy muszą z takimi mieszkać baaaardzo współczuję.

          Facet z poprzednich trudnych gdyby wykonał jeden telefon do szefowej uniknąłby tego wszystkiego. Ale nie oszukujmy się w tym kraju zasiłki to jest kropla w morzu potrzeb i żadna łąska ze strony urzędasa a pytanie po co robili sobie tyle dzieci poniżej pasa. Jak facet miał robotę to mogli sobie pozwolić na następne dziecko.

          O hardkor faktycznie ale gdzie będzie w dlaczego czy w trudnych?
            • Gość: jakaja Re: Trudne 10.08.2011 IP: *.centertel.pl 10.08.11, 12:12
              Pewnie masz rację ale ja nie oglądałam dokładnie to nie wiem np czy był poruszany taki temat jak to, że koleś szuka roboty np. przez UP lub pyta znajomych lub cokolwiek. Czy odcinek opierał się tylko na jego walkach z MOPSem?
              Ja jestem zdania, że każdemu może się przydarzyć coś takiego jak strata pracy w najmniej odpowiednim momencie i trudno to przewidzieć. Wiem też, że niektórzy starają się mieć jedno dziecko za drugim i mając już 2 jak najszybciej wrócić do pracy a nie planują już mieć kolejnych. Mi jednak szkoda się zrobiło tej pary choć odcinek na zasadzie "tylko się pochlastać bo z nikąd pomocy" tak samo jak o pani, która w norze żyła z dziećmi bo nie walczyła o alimenty od męża.
              • klawiatura_zablokowana Re: Trudne 10.08.2011 10.08.11, 23:16
                Mnie ten odcinek z nierobami też ciśnienie podniósł, najgorsze że beztroska para młodych rodziców była przedstawiana jako ci pokrzywdzeni! no tak, facet pokrzywdzony, bo zapomniał do szefowej zadzwonić. Potem w streszczeniu podali tylko, że stracił pracę, nie powiedzieli, że z jego winy. W ogóle w tych historyjkach każdy traci pracę nie ze swojej winy, to zawsze spisek wrogich sił, chamski szef, nieludzkie wymagania (np. przychodzenia na czas :P). Bezrobocie jest stanem naturalnym i wręcz pozytywnym, a wszyscy wokół mają psi obowiązek pomóc: rodzice, rodzeństwo, przyjaciele, sąsiedzi. jak ktoś nie pożyczy pieniędzy, to zaraz wychodzi na złego i wyrodnego, co się od naszego bohatera plecami odwraca :/

                Najbardziej polewaliśmy z mężem, jak rodzice pary wparowali do ich mieszkania "jak wy możecie mieszkać w takich warunkach", nnnnno ja nie mam przeszklonego dębowego kredensu, na tle którego filmowano zabiedzoną matkę (ale farbka na włosach i nieganne paznokcie miała), farba na ścianie u nas również znacznie bardziej zblakła niż w świeżo wyremontowanym gniazdku przymierających głodem bohaterów. A jak facet poszedł się wydzierać do MOPSu, chociaż stracił pracę z własnej winy, to poezja była :D aż mi się małżonek spaghetti zakrztusił :D

                Generalnie ten serial promuje próżniactwo i pasożytnictwo takimi historyjkami, młodzi siedzieli na dupie i czekali, aż im wszyscy kasę w zębach przyniosą i załatwią pracę. Zauważyłam też, że w bardzo wielu historiach matki nie pracują (ciągle siedzą w domach!) i to jest też stan naturalny, a jak jedna z drugą muszą iść pracować do sklepu, to tylko wtedy, jak już je mąż na bruku z długami zostawi co najamniej, a i wtedy strzelają miny i teksty, jakby były przykute łańcuchem w kamieniołomie :P

                A jak wam się podobała historia młodocianego ojca i rozpustnej Aliny? To było też rewelacyjne :P szczególnie, że nie wiem, jak dziewczyna wyglądająca na 18 lat mogła polecieć na chłopaka wyglądającego najwyżej na 12, to musiała być jakaś wyrafinowana forma pedofilii. Aaaa no i tekst 20letniego nexia "ja mam pracę i własne mieszkanie" spowodował kolejne radosne parskanie śmiechem :D

                No i jeszcze uwielbiam, jak wszyscy sobie wrzucają, robią awantury na środku ulicy i generalnie zachowują się jak maksymalne buraki, nawet pozytywni bohaterowie :))
                • Gość: jakaja Re: Trudne 10.08.2011 IP: *.centertel.pl 11.08.11, 09:58
                  Oj tak każdy kto ma słabą sytuację materialną w tych serialach ma tak odpicowaną chawirę, że szok. Chętnie bym się z nim zamieniła. Matka samotnie wychowująca dzieci a chałupa do pozazdroszczenia. Ta parka chyba też miała spory metraż.
                  Tak się zastanawiam czy naprawdę szefowa wiedząc, że pracownikowi lada moment urodzi się dziecko wyrzuciłaby go nawet nie wysłuchając?

                  We wczorajszym odcinku młodociany tatuś przypominał mi "kurczka małego" hi hi. Ale raz mówili, że chłopak ma 14 lat raz, że 15 to ile on w końcu miał? I ta kluskowata Alina, która pretendowała do roli galerianki strzeliła sobie kolejne dziecko. Może dlatego, że sama jestem w ciąży to przeżywam i dobrze, że im odebrali tego malucha ale gorzej, że kolejne w drodze i z następnym będzie tak samo.
                  Darcia paszczęki w tych serialach są najlepsze. Jeszcze w dlaczego kolejna nawiedzona mamuśka, która dla dobrych ocen dziecka zrobiła włam jak Tom Cruise w Mission Impossible i podmieniła sprawdziany, do wariatkowa w trybie pilnym.

                  A mam jeszcze takie offtopowe pytanie robiłam wczoraj kurczaka w cieście naleśnikowym i ciekawa jestem czy macie może sprawdzony przepis na kurczaka w cieście ale takim a la chińczyk. Ostatnio zamówiłam i przysłali mi takiego super zastanawiam się czy w domu nie da rady tego zrobić.
                  • marslo55 Re: Trudne 10.08.2011 11.08.11, 12:05
                    jakaja napisał(a):
                    "Ale raz mówili, że chłopak ma 14 lat raz, że 15 to ile on w końcu miał? I ta kluskowata Alina, która pretendowała do roli galerianki strzeliła sobie kolejne dziecko."
                    Ja zrozumiałam, że chłopak na początku miał lat 14, a do końca odcinka zdążył skończyć 15.
                    Alina.. Może scenarzyści chcieli dać jej drugą szansę, w końcu to bardzo optymistyczny serial - choćby nie wiadomo jak beznadziejna była sytuacja, wszystko się w końcu musi ułożyć. Taki pocieszacz na czas kryzysu.
                    Anna Sobecka na pewno nie pozwoliłaby Ci oglądać w ciąży tych degeneratów z "Dlaczego ja?";)
    • zjarany_krasnal Re: Dlaczego ja i trudne sprawy 12.09.11, 19:12
      dzisiejszy odcinek Trudnych Spraw pretenduje imo do top 5 the best tego programu (19 letni herubinek - grany zresztą najprawdopodobniej przez geja - związany z 46-letnią przyszłą teściową swojej siostry, w tle kapitalna matka 19-latka, jego przyszły szwagier, siostra i 41-letnia pani psycholog) - czekam aż wrzucą to na youtuba :)
        • Gość: Amy Re: Dlaczego ja i trudne sprawy IP: *.dynamic.chello.pl 13.09.11, 16:29
          Ślub się odbył a chłopaczek (wyglądający na 15 a nie na 19 lat) rzucił panią psycholog i chwilowo "ma dość kobiet".

          Kurcze, wciągnęłam się. Zaczęłam to oglądać bo większość znajomych to ogląda i potem się nabija a ja nawet nie wiedziałam co to za program. Z jednej strony myślę "Dlaczego ja oglądam takie głupoty?" ale z drugiej strony nie mogę się oderwać. Dzisiejszy odcinek z pustą jak nie wiem co nastolatką uzależnioną od kosmetyków był świetny (Laska się opala "za darmo" na solarium, a potem jest zdumiona że jej półnagie fotki trafiły do sieci xDDD) chociaż nie przebija jeszcze odcinka nr 1 czyli o kobiecie co wydawała pieniądze z alimentów na psa i 4 czy 5 kotów :D

          • zjarany_krasnal Re: Dlaczego ja i trudne sprawy 13.09.11, 20:26
            Gość portalu: Amy napisał(a):

            > Ślub się odbył a chłopaczek (wyglądający na 15 a nie na 19 lat) rzucił panią ps
            > ycholog i chwilowo "ma dość kobiet".
            >
            > Kurcze, wciągnęłam się. Zaczęłam to oglądać bo większość znajomych to ogląda i
            > potem się nabija a ja nawet nie wiedziałam co to za program. Z jednej strony my
            > ślę "Dlaczego ja oglądam takie głupoty?" ale z drugiej strony nie mogę się oder
            > wać. Dzisiejszy odcinek z pustą jak nie wiem co nastolatką uzależnioną od kosme
            > tyków był świetny (Laska się opala "za darmo" na solarium, a potem jest zdumio
            > na że jej półnagie fotki trafiły do sieci xDDD) chociaż nie przebija jeszcze od
            > cinka nr 1 czyli o kobiecie co wydawała pieniądze z alimentów na psa i 4 czy 5
            > kotów :D
            >

            'luźny chłopak', boss solarium, tez był dobry :) ogólnie jednak odcinek z dzisiaj dużo słabszy niz ten wczorajszy, pod wrażeniem którego nadal pozostaję ;)