faszyna
03.11.11, 12:53
Spadające seriale skłaniają mnie do rozpoczecia dyskusji o pomyłkach w obsadzie seriali. Bo niewątpliwie zła obsada zadnemu serialowi nie pomaga. Oczywiście ocena aktorów wynika z indywidualnych gustów widzów, ale nawet przy załozeniu, że każdy inaczej ich ocenia, moze uda sie stworzyc taki negatywny ranking aktorów serialowych? ;)
Moje typy z seriali ogladanych w tym roku są następujęce:
PwS: Jacek Braciak. Lubie aktora, był świetny w Brzyduli, ale nijak mi nie pasuje do roli zawistnego i wiecznie knującego brata Filipa Bobka. Zdecydowanie optuję za minimalnym chocby podobienstwem fizycznym serialowych krewniaków, a tu naprawde nie trzeba natężać wzroku, by dostrzec tych obowiązkowych 10 różnic pomiędzy oboma aktorami. No i brak mi niezbędnego diabolizmu u Braciaka. Kudy mu do Alexa, czyli Zaniewskiego w Brzyduli.
Anna Mucha: najpierw mi sie podobała w roli zadziornej bokserki, nawet broniłam tej decyzji obsadowej na forum, ale niestety, gdy przyszło do zagrania czegoś więcej niz trzy dyżurne miny, pani Anna poległa w całości. Sama rzuciła się na deski i wypunktowała, ot co.
CzH: nieustająco Magdalena Różczka, z powodów, o których pisałam szeroko w wątku serialu.
PnŻ: Borys Szyc w roli amanta? Jedynie na kompletnym bezrybiu! Magda Kumorek-rozczarowująca w miare upływu czasu. Szkoda, ze serial dzieje sie w kuchni, a nie w operze, bo pani Magda przednio śpiewa. A czy przednio gotuje, to rzecz niesprawdzalna dla widza siedzącego z drugiej strony ekranu...
Rezydencja: paniom mówię stanowcze "nie". Ani Anna Cieślak z infantylnymi naleciałościami w sposobie mówienia i ograniczonym repertuarem min, ani obie "rezydentki", czyli Szapołowska i Figura do mnie nie przemówiły. I to tak daleko nie przemówiły, ze serialu juz nie oglądam.
UW: Żurek niestety wystygł, może jeszcze nie ziębi, ale i nie grzeje. Englert też wątpliwie obsadzony w serialu: 10 lat mniej na karku, a wybór byłby całkiem udany.
Hotel 52: Laura Samojłowicz jak Magda Kumorek: miłe złego początki. Nie dżwiga serialu, a czasem go obciąża. Do kompletu Żukowska, słodko-kwaśna w nieodpowiednich proporcjach smakowych.
I tyle moich uszczypliwosci na ten temat. ;))