A jednak Zyta uległa orokowi oldboya ...

04.11.11, 18:35
A po fakcie kryguje się i udaje świętoszkę z wyrzutami sumienia.

A skoro przez weekend nie będą z Michałem wychodzić z łóżka, to na pewno niedługo będzie wątek o ciąży. I rzecz jasna będą wątpliwości co do ojcostwa dziecka - Michał czy szefuńcio.
    • sfi Miało być urokowi oldboya ... 04.11.11, 18:37
    • Gość: aaa Re: A jednak Zyta uległa orokowi oldboya ... IP: *.alfanet24.pl 04.11.11, 19:12
      Ja mysle, ze specjalnie nie bedzie wychodzic z lozka od michalka, by ewentualną wpadke zakamuflowac i zeby michal nie mial podejrzen:)

      A swoją drogą, to niezla z niej pizdka, najpierw puszcza sie z szefem, a potem pyta, o matko, co teraz z tym zrobimy? Hahahaha:)
    • Gość: Amy Re: A jednak Zyta uległa orokowi oldboya ... IP: *.dynamic.chello.pl 05.11.11, 11:43
      Scenariuszy możliwych jest kilka :

      a. Zycia zajdzie w ciąże, Michał sierota jedna będzie absolutnie przekonany że to jego, Zycia będzie trzymać buźkę na kłódkę dla dobra rodziny.
      b. Zycia zajdzie w ciąże, Michałek jakimś trafem dowie się że bachor jest Rutki a nie jego, Rutka wszystkiemu zaprzeczy i albo przekupi Zytę by trzymała buźkę na kłódkę albo wywali ją z roboty. Michał dla dobra rodziny Zyci wybaczy.
      c. Michał Zytkę zostawi ku rozpaczy pana pułkownika, Rutka również nie chce Zytki znać i wywali ją z roboty, Kinga zacznie pocieszać Michałka i w ten sposób znów się zejdą.

      • elde23 Re: A jednak Zyta uległa orokowi oldboya ... 05.11.11, 12:05
        Będzie jak w starym dowcipie:
        "..tato, co to znaczy automatycznie?
        widzisz synku, jeśli twoja matka jest k.rwa, to ty jesteś automatycznie sk.rwysynem.."
        • Gość: a Re: A jednak Zyta uległa orokowi oldboya ... IP: 31.42.2.* 05.11.11, 12:29
          d) pan pułkownik dostanie zawału, ze jego córcia puscila sie z szefem i załatwi od znajomego pułkownika Mieczyslawa kałacha i rozstrzela Rutke w jego gabinecie
          • konwalka Re: A jednak Zyta uległa orokowi oldboya ... 05.11.11, 14:45
            ta, dzisiaj oldboya...
            a pamietacie go w ostatnim dzwonku?
            czas, czas, czas :(
            • myszka1969 Re: A jednak Zyta uległa orokowi oldboya ... 05.11.11, 15:02
              Kurcze, ale dużo straciłam....Nie widziałam tego odcinka...
              To kto kogo zaciągnął czy mu uległ?...Czy "samo tak wyszło"?...:)
              • Gość: a Re: A jednak Zyta uległa orokowi oldboya ... IP: 31.42.1.* 05.11.11, 21:42
                Rytjka kupil obraz dla ZYty i powiesil go nad jej biurkiem. Potem wypili szampana, a pozniej Rutka puknął Zyte na swoim dyrektorskim duzym biurku:))))

                Tyle w skrócie:))))
          • lilith76 Re: A jednak Zyta uległa orokowi oldboya ... 05.11.11, 22:54
            > d) pan pułkownik dostanie zawału, ze jego córcia puscila sie z szefem i załatwi
            > od znajomego pułkownika Mieczyslawa kałacha i rozstrzela Rutke w jego gabineci
            > e

            Sądzę, że pułkownik będzie równie podniecony co córka. To będzie dopiero Zięć.

            Wzruszające, że Zytka nie utrzymała nóg razem na godz. 6.00 nawet do pierwszej rocznicy ślubu, która - przypominam - za tydzień.
            • myszka1969 Re: A jednak Zyta uległa orokowi oldboya ... 06.11.11, 15:32
              "Rytjka kupil obraz dla ZYty i powiesil go nad jej biurkiem. Potem wypili szampana, a pozniej Rutka puknął Zyte na swoim dyrektorskim duzym biurku))) "

              No to mamy klasyczny romans biurowy :) :)...Ale jednak to raczej wcale nie banał- lądowanie z szefem na biurku chyba zawsze jest bardzo pociągające ;)
    • Gość: ikarr Re: A jednak Zyta uległa orokowi oldboya ... IP: *.internetia.net.pl 06.11.11, 16:22
      No i mamy klasyczny przykład rozszczepienia osobowości. Przy Rutce Zytka jest : wyciszona, miła, grzeczna, ciepła, kobieca, niepewna, wymagająca opieki... A przy Michale : pyskata, nudna, roszczeniowa, rozkapryszona, skoncentrowana na sobie, gardząca otoczeniem Michała oraz nim samym... i długo by wymieniać.
      • myszka1969 Re: A jednak Zyta uległa orokowi oldboya ... 06.11.11, 16:37
        Ja czesto zachodze w głowe jak własciwie Zyta i Michał się dobrali??
        • Gość: a Re: A jednak Zyta uległa orokowi oldboya ... IP: *.alfanet24.pl 06.11.11, 18:12
          Przez agencje...... matrymonialną:) Moze po prostu przeciwienstwa sie przyciagnely?
    • Gość: ikarr Re: A jednak Zyta uległa orokowi oldboya ... IP: *.internetia.net.pl 11.11.11, 07:55
      Oj chyba nasz oldboy nie będzie Zytki szanował... No i od pierwszego ( i chyba jedynego jak dotąd razu ) minął już tydzień. Gdzie namiętność typowa dla początku związku? Nie ma raczej przyszłości dla tej pary, choć wydawało się, że wszystko prowadzi do tego, by Michał wrócił do Kingi.
      Czy tylko mnie Zyta wydaje się potwornie chuda? Coraz bardziej same kości.
    • Gość: madi Re: A jednak Zyta uległa orokowi oldboya ... IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 11.11.11, 09:36
      czy Zyta jest wogóle normalna? zdradziła meza, a nie potrafila zrozumiec, dlaczego pracy musza trzymac sie z szefem na dystans. I to jej pytanie i wyrzut "to dlatego, ze mam meza?' Hello! No własnie, puszczasz się z szefem i niewiadomo czego oczekujesz. Ona chyba liczyla, ze Rutka z miejsca 'po' się jej oświadczy i będzie blagal, by dla niego odeszla od meza. A tu zonk! Ja mysle, ze juz niebawem romans wyjdzie na jaw, Michal ja zostawi, Rutka powie, ze to byl tylko seks i w ten sposob telewizja misyjna poda nam moral, ze, jak kobieta jest wiarolomna to los zawsze ja pokaze.
      • Gość: x Re: A jednak Zyta uległa orokowi oldboya ... IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.11.11, 15:20
        Telewizja pokaże, że ją ukarze.
      • lilith76 Re: A jednak Zyta uległa orokowi oldboya ... 11.11.11, 23:10
        W rodzinie Chojnickich (i innych), to panowie chodzą okazjonalnie na boki, Chojnickie nigdy nie ;)
        • dziennik-niecodziennik Re: A jednak Zyta uległa orokowi oldboya ... 12.11.11, 00:41
          no jak nie? Ela romansowała z Krzysztofem i nawet jakis czas z nim mieszkala, Beata na początku romansu z Piotrem byla ciągle związana z Jackiem, dopiero po jakimś czasie go porzuciła zeby potem powrócic...
          • Gość: the_accidental Re: A jednak Zyta uległa orokowi oldboya ... IP: *.toya.net.pl 12.11.11, 12:06
            Beata miała też romans z Jakimowiczem (nie pamiętam imienia bohatera).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja