Przyjaciółki i Liszowska...

02.10.12, 12:45
Serial bardzo fajny ,wciągnął mnie na maxa.
Kobitki dobrane dobrze ,wszystkie aktorki bardzo lubię ale wkurza mnie że Liszowska a dokładnie grana przez nią postać jest przez reżyserów postrzegana jako grubas i obżartuch, przeciez nie tylko od jedzenia człowiek jest gruby czy potęzny a wciaż w mediach podtrzymywany jest ten stereotyp że jak przy kości to na pewno tylko od wpie....nia a to przeciez nie jest tak.
Są ludzie szczupli co jedzą na potęgę i są grubi bo poprostu maja takie predyspozycję i budowę.
A postać grana przez Liszowską jest pokazana że tylko się obżera,wkurza mnie to.
Ale Liszowską baaardzo lubię i fajnie gra,pozdr
    • nioma Re: Przyjaciółki i Liszowska... 02.10.12, 12:49
      no tak ale wiekszosc grubych jest gruba na wlasne zyczenie, je bez opamietania, ruchu nie ma i tylko rosnie.
      • redudek Re: Przyjaciółki i Liszowska... 02.10.12, 12:54
        No właśnie chodzi o to że nie zawsze tak jest.Ja też jestem przy kości i nie obżeram się na potęgę,ruchu mam w nadmiarze,badania lekarskie wszystko w normie i co???
        A w serialu pokazane jest że gruby to tylko że się obżera.
        • faszyna Re: Przyjaciółki i Liszowska... 02.10.12, 14:02
          Nie potraktuj tego jako personalny przytyk, ale przypomniało mi się zdarzenie sprzed lat. Szpitalna sala, moja sąsiadka w rozmiarze XXXL, jej 20-letnia córka wyglada podobnie. Rozmowa o jedzeniu, pani XXXL mówi: "ja przeciez wcale duzo nie jem, jedynie sniadanie, drugie śniadanie, obiad, podwieczorek i kolację". I mówiąc takie słowa bierze ode mnie moją zbywającą drugą bułkę na śniadanie...
          Nie trzeba sie "obżerać", by byc grubym. Wystarczy jeść zbyt kaloryczne jedzenie. A co do Liszowskiej, nawięcej tuszy przysparzaja jej szmatki, w których paraduje w serialu.
          • nioma Re: Przyjaciółki i Liszowska... 02.10.12, 14:07
            Dokladnie tak.
            Rozumiem, ze mozna malo jesc: dwie buleczki pszenne na sniadanie, do tego wedlina, ser i przez caly dzien w tym stylu... a potem zdziwienie, ze waga pokazuje alarm.
            Bardzo maly procent grubych ludzi to ludzie z problemami na ktore nie maja wplywu, wiekszosc zwyczajnie sie zaniedbuje, nie pilnuje sposobu odzywiania i tyje.
          • pearlinee Re: Przyjaciółki i Liszowska... 02.10.12, 16:32
            Mam przyjaciółkę, internistkę. Sama jest lekko okrągła, ale na wszelkie gadanie o chorobach i tuszy mówi tak: W Oświęcimiu nie było grubasów" I że ona sama wprawdzie leczy tarczycę, ale też przyznaje że tu cytat: " trzeba sobie szczerze powiedzieć: kocham wpird......alać, nienawidzę się ruszać i wyglądam jak wyglądam " ;) jest to powiedziane ze sporą dawką autoironii, ale jakaś prawda w tym jest ;)
    • lilith76 Re: Przyjaciółki i Liszowska... 02.10.12, 14:37
      Każdy widzi, to co chce zobaczyć.
      Ja widzę postać serialową, która jest optymistyczna i entuzjastyczna, aż za bardzo i ma apetyt na życie. Mnie ta "adehadowość" postaci męczy, bo generalnie męczy mnie taki typ ludzi.
      Gdzie tam widać, że ona się obżera?
      • 5aaala Re: Przyjaciółki i Liszowska... 04.10.12, 10:41
        może wiecie gdzie w necie można zobaczyć ten serial ? w telewizji jest dla mnie za późno ....
        • amanita_verna Re: Przyjaciółki i Liszowska... 04.10.12, 11:06
          www.ipla.tv/Serial/5000912-Obyczajowy/5001717-Przyjaciolki
      • lilith76 Re: Przyjaciółki i Liszowska... 04.10.12, 11:58
        I przypomniałam sobie.
        Widziałam Liszowską w realu, w spektaklu, w dodatku miała krótką scenę w bieliźnie - na żywo była szczuplejsza, w dodatku miała wysportowane, umięśnione ciało, płaski brzuch.
        W jej przypadku to nie kwestia otyłości, tylko budowy ciała, grubych kości i kamery. Ujęciem i oświetleniem można wiele dodać i wiele ująć.
        • redudek Re: Przyjaciółki i Liszowska... 04.10.12, 13:54
          Okaże się że ma problemy hormonalne,to może wiele wyjaśniać w związku z jej posturą.
          Kamera przeciez dodaje kg, strój ,swiatło na planie itd
          Ale Liszowska jest fajna babka,ładna i nie wyobrażam sobie jakby schudła,niee
        • aneta-skarpeta Re: Przyjaciółki i Liszowska... 04.10.12, 15:43
          pokazali w serialu jej nogi w krótkich portkach i jak na tak masywne nogi to ma je bardzo łądnie zbudowane
    • marcel109 Re: Przyjaciółki i Liszowska... 04.10.12, 14:17
      Mi się ten serial nie podoba osobiście.

      --
      polecam to
Inne wątki na temat:
Pełna wersja