Dodaj do ulubionych

M jak Miłość - lista absurdów part V

24.07.18, 22:09
Czas zamknąć chyba stary wątek i umilić sobie oczekiwanie na nowy sezon, snuciem scenariuszy kolejnych wydarzeń. ;)

Madzia i Paweł zdaje się zbliżają się już do czterdziestki? Więc pomysł mam taki, że Namiot znowu zbliży się do Budzynia pomagając mu w sprawie rzekomej próby gwałtu, a zrozpaczony Insekt, będąc na kolejnym zakręcie życia, będzie smarkać w rękaw Pawłowi. Po miesiącach snucia się, zawirowań i zwrotów akcji, wreszcie się połączą. ;)

Gośka przypomni sobie, że jest matką i spróbuje odebrać Wojtusia Mojej Asi. Oczywiście nie przyjedzie do Polski, tylko będzie sterować sprawą ze Stanów.

Przyczajony zamorduje Izę i porwie córkę Marcina?

Jakieś inne pomysły? ;)
Obserwuj wątek
    • iza232 nowa czołówka 30.08.18, 18:12
      No właśnie, komu się podoba nowa czołówka? Kisielowa, Szrekowie, policyjna Sońka, aresztant Ulki i Katia z Kaliną zostali wyeksponowani. Czyżby to wróżyło ich dłuższy pobyt? Aha no i Baśka wyłupiasta. Za to wyeksmitowani zostali ku mojemu ( i chyba nie tylko) szczęściu: Namiot, drewniana Natalka, Mateuszek z Antkiem i koszmarna Ala. Hurra!
      • na4 Re: nowa czołówka 30.08.18, 20:40
        Sporo nowych twarzy, zatem i troche pracy dla nas. Wszak trzeba powymyślać pseuda... Robota na długie jesienno_zimowe wieczory. Czy siostra Santany wcześniej fizycznie się objawiła czy była tylko legendą ? Teraz wraca po latach do grabińskiej przychodni . . .
          • latarnik88 Re: nowa czołówka 01.09.18, 10:20
            Była , siostra Santany , była.Długie , rude włosy , całe w kędziorach posiadała.Zdaje się , że w Norwegii mieszka i chyba była świadkiem
            na ślubie Santanów.O ile pamięć mnie nie zawodzi i nie mąci z innymi serialowymi postaciami.
            • na4 Re: nowa czołówka 01.09.18, 12:59
              Czyli co, będzie teraz nowa wersja siostry Santany... Mam nadzieję, że Przyczajony choć jeszcze jakiś czas pozostanie. Na czołówkę nie zasłużył, ale może będzie cudownie poskudził no choć trochę w życiu biednego Lemura i Gibona. Może żurlalistka Ania połaczy z nim siły by zatruwać życie naszej uroczej parze? A co Frankensztainem, czy nie wstanie na wieść o ślubie Marysi ? Czy może trafi tam, gdzie rozpłwywają się w niebycie wszystkie postaci ? latarnik88 napisała:

              > Była , siostra Santany , była.Długie , rude włosy , całe w kędziorach posiadała
              > .Zdaje się , że w Norwegii mieszka i chyba była świadkiem
              > na ślubie Santanów.O ile pamięć mnie nie zawodzi i nie mąci z innymi serialowy
              > mi postaciami.
              >
      • naturally_soft Re: nowa czołówka 02.09.18, 21:52
        iza232 napisała:

        > No właśnie, komu się podoba nowa czołówka? Kisielowa, Szrekowie, policyjna Sońk
        > a, aresztant Ulki i Katia z Kaliną zostali wyeksponowani. Czyżby to wróżyło ich
        > dłuższy pobyt? Aha no i Baśka wyłupiasta. Za to wyeksmitowani zostali ku mojem
        > u ( i chyba nie tylko) szczęściu: Namiot, drewniana Natalka, Mateuszek z Antkie
        > m i koszmarna Ala. Hurra!

        Mnie znikniecie Namiotu smuci, bo opierajacac sie na szczatkowych informacjach wygrzebanych tu i tam podejrzewam, ze aktorka nie spelniala estetycznych wymagan serialu i (wbrew swojej woli?) zrobila miejsce owszem, ladnym, ale totalnie nijakim postaciom, jakich pelno na ulicach.

        Kryminalista, kolejny przypadkowy Burek, na dodatek w czolowce, dla mnie to nieporozumienie.

        Dlatego za kazdym razem bede podkreslac moja irytacje upychaniem Teresy Lipowskiej, swietnej aktorki, po katach, wylacznie do robienia pierogow, golabkow i sprzatania po serialowych bachorach.

        W nowym intro na szczescie nie ma Katii, jest Julka.

        Podobaja mi sie moja Asia i Delag, trudno im odmowic naturalnego uroku.
        • naturally_soft Re: nowa czołówka 02.09.18, 22:10
          PS Obejrzalam czolowke jeszcze raz i rzucilo mi sie w oczy ogromne podobienstwo Julki i Nel, rozni je wlasciwie tylko kolor wlosow. O Sonii i Katii juz pisalam, Katia be, policjantka bardzo fajna, z cycem i jajem. Lemur wypada sztucznie. No i zdecydowanie przesycone kolory, taki discopolowy szyk.
          • latarnik88 Re: nowa czołówka 03.09.18, 14:01
            A mnie cieszy , że Ula wkroczy na wybraną przez siebie życiową ścieżkę , z odpowiednim wg niej Lubrykatorem u boku .
            Na nic się zdało poswięcenie wychowawcze Zaczesa i rodziny , nie wiem co tam się wydarzy ostatecznie , ale widać , że
            geny górą , rzuci robotę i rodzinę , kochaś najważniejszy i koniec.Przynajmniej ciekawie się zapowiada.
            Czekam ,kiedy zamieszkają u ojca pijaka w piwnicy.
            • naturally_soft Re: nowa czołówka 03.09.18, 16:40
              latarnik88 napisała:

              > A mnie cieszy , że Ula wkroczy na wybraną przez siebie życiową ścieżkę , z odp
              > owiednim wg niej Lubrykatorem u boku .

              :D
              Zgadza sie, jesli chodzi o fabule moze byc ciekawie. Nie dalej jak wczoraj przeczytalam obszerny artykul o tragediach przy adopcji, gdzie lata pracy nad relacja z przybranym dzieckiem niewiele daja. A tu caly adopcyjny dobytek, lacznie z Uchodzca, z aureola nad glowa.
              • na4 Re: nowa czołówka 03.09.18, 22:00
                No i ruszyła maszyna....oj naprawdę ten Jamochłon to dopiero kobieta pełna ikry. Nie siedzi, nie szlocha jak większość bohaterek Mjm, tylko działa i to jak. Jak tu jej nie uwielbiać. Niby nawrócona a jednak wciąż cosik przekornego w niej buzuje. Ależ byłaby para gdyby tak Jamochłona z Przyczajonym .. Od kiedy i czemu wielkooka jest Zduńska ?A jednak Frankenszajn, został odmeldowany ...
    • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 04.09.18, 08:44
      Jakoś tak przyzwyczajona do sezonów zachodnich seriali spodziewałam się czegoś lepszego na otwarcie. Dostaliśmy płaczącą Muchę, która musi udawać, że jest bardzo bardzo silna, nowe wydanie Bonnie i Clyde'a tym razem w postaci Ulki i Kryminalisty, prosty i do bólu oczywisty plot twist, że chłopak ze sklepu który "ratował życie" siostrzenicy Kisielowej okazuje się jej nowym partnerem w pracy, sporą dawkę męczącej wyłupiastej Basi i jedynie Jamochłon chociaż trochę ratował odcinek. Dziś chyba czeka nas Przyczajony Szablozębny więc jest szansa na trochę więcej emocji.
      • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 04.09.18, 09:28
        Ula ma szansę wykazać się.Przecież Siedlisko , a przynajmniej część jest przepisana na nią i ma pełne
        upoważnienia do działalności.Także Ula sprzedaj Siedlisko Frankensteinowi , weż kasę i wyloguj
        się z rodziny.I baw się ze swoim Lubrykatorem do utraty tchu,Pieniądze pewnie się skończą , to
        wstąpisz do gangu i będziesz żyła bez nudy.

        Basia jest Zduńska , czyli Pawełek jakąś ją przysposobił , widocznie , ojciec był nieznany.
        To Zduński ma pełne prawa do Basi.

        Co oni zrobili tej małej z Zakaukazia.Po co te żółte włosy.Jarmołowicz to jest przeciętna dziewczyna z ciemnymi włosami i po co ją udziwniać.

        Maryja odcięła się od kuzyna , on chyba wyznał jej uczucie , czy coś takiego.Pracuje z Arturem,
        czyli idzie ku lepszemu.
        • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 04.09.18, 10:50
          No właśnie ojciec znany. Był przez parę miesięcy, zanim znalazł pracę w Niemczech. Pracował przez chwilę w Bistro i chciał Pavulonowi odbić Alusiè i wielkooką. Oczywiście po wyjeździe wszelki słuch po nim zaginął .... latarnik88 napisała:

          > Basia jest Zduńska , czyli Pawełek jakąś ją przysposobił , widocznie , ojciec b
          > ył nieznany.
          > To Zduński ma pełne prawa do Basi.
          >
          > Co oni zrobili tej małej z Zakaukazia.Po co te żółte włosy.Jarmołowicz to jest
          > przeciętna dziewczyna z ciemnymi włosami i po co ją udziwniać.
          >
          > Maryja odcięła się od kuzyna , on chyba wyznał jej uczucie , czy coś takiego.Pr
          > acuje z Arturem,
          > czyli idzie ku lepszemu.
          >
          >
          >
          >
          • lilia.z.doliny Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 04.09.18, 12:08
            ja z takim pytaniem.sie zwracam- czy wczorajszy odcinek zawierał w sobie te slynna juz, kultową i szeroko zapowiadaną kłotnię miedzy ulą a mareczkiem? to bylo naorawde TO? - ula, ja pasuje, wez odpowiedzialnosc za siedlisko! - powiedzial do córki Marek I Groźny. To było straszne, przerazajace,. Jak on mogl jej tak powiedzieć?! Jak on mógł?! I co twraz bedzie? kamizela przybita jak papa na. dachu patdzy w dal, ula zalewa sie lzami, marek wyrusza ns emigracje. bozesztymój! badz odpowiedzialna! tak jej powiedziec! toz to granda i skandal!
            • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 04.09.18, 14:22
              Ooo ten wątek mnie wzburzył. Marek słusznie ochrzania dorosłą dziewuchę, która dostała za friko rozkręcony biznes i miejsce do mieszkania, i niezależnie od tego, czy jej facet ma kryminalną przeszłość czy nie, to powinna się zająć tym za co wzięła odpowiedzialność. Na co Kamizela wyskakuje do Marka z głosem ciężko obrażonym i nie dającym złudzeń co o tym myśli: "zrobisz jak uważasz". Ehhhh
          • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 04.09.18, 13:02
            na4 napisała:

            > No właśnie ojciec znany. Był przez parę miesięcy, zanim znalazł pracę w Niemcze
            > ch. Pracował przez chwilę w Bistro i chciał Pavulonowi odbić Alusiè i wielkooką
            > . Oczywiście po wyjeździe wszelki słuch po nim zaginął .... latarnik88 napisał
            > a:
            >
            > > Ja wiem , że Jurek to ojciec Basi.Pojawił się znienacka pod Bistro , obserwował a potem się
            ujawnił.Zresztą dziadek również .Ale może porzucił Alę przed urodzeniem Basi , nie uznał dziecka,
            nie nadał nazwiska.Stąd ta Zduńska po ślubie Pawełka i Alki.
            Jurek był bogaty na samym początku , potem biednym się stał aż w końcu wyjechał powtórnie
            dorobić się.
            > >
            > >
            > >
            > >
            > >
            > >
    • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 05.09.18, 09:39
      No i stało się... Jamochłon totalnie zmienił się w dobrą wróżkę, która uratuje Budzyna, za co zyska dozgonną wdzięczność i jego i Indianina. Doktorek chętnie spędza czas z Uchodźcą, wszyscy dla siebie milutcy i pomocni, no sielanka po prostu...
      Teraz już tylko zły Szablozębny został do spacyfikowania. No i Pawulonowi znowu jakaś granda się szykuje, ten to ma "szczęście" do spadania z deszczu pod rynnę. Liczyłam jeszcze na jakieś numery znarowionej Ulki, ale zdaje się, że już jej rozsądek wraca i skarcona przez tatuśka pewnie zaraz przyleci doglądać Siedliska. Może nawet wyjdzie za aresztanta, który wykaże się tęgim łbem do interesów i jeszcze rozkręci ten biznes, jakieś eko-spa założy, czy coś i będą sobie gospodarzyć wspólnie ze Szrekiem i Fioną.

      Kinia podobno powije Perle bliźniaki, więc Kamizela, jako prababcia, będzie w swoim żywiole, zawsze gotowa ogarniać całą trzódkę.
      • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 05.09.18, 12:53
        Niech mnie ktoś oświeci. Jaka jest motywacja Jamochłona, że nagle, zamiast pogrążać Indianina jak dotychczas, pomogła jej i Budzynowi? Czy coś się stało, co przeoczyłam? Skąd ta zmiana?
        Jamochłon i Przyczajony to dwie pełnokrwiste postacie w tym serialu. Reszta, to snujące się mimozy, płaczące po kątach lub patrzące w dal.
        • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 05.09.18, 13:02
          Pewnikiem Jamochłon wykombinowa sobie, że jak Budzyna zabraknie, to Indianin będzie się pocieszał u dochtorka no i przez to jej pozycja może być zagrożona. A być moźe to tylko nawrócenie w ramach nawrócenia ...., asiek25 napisała:

          > Niech mnie ktoś oświeci. Jaka jest motywacja Jamochłona, że nagle, zamiast pogr
          > ążać Indianina jak dotychczas, pomogła jej i Budzynowi? Czy coś się stało, co p
          > rzeoczyłam? Skąd ta zmiana?
          > Jamochłon i Przyczajony to dwie pełnokrwiste postacie w tym serialu. Reszta, to
          > snujące się mimozy, płaczące po kątach lub patrzące w dal.
        • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 05.09.18, 15:04
          asiek25 napisała:

          > Niech mnie ktoś oświeci. Jaka jest motywacja Jamochłona, że nagle, zamiast pogr
          > ążać Indianina jak dotychczas, pomogła jej i Budzynowi? Czy coś się stało, co p
          > rzeoczyłam? Skąd ta zmiana?
          > Jamochłon i Przyczajony to dwie pełnokrwiste postacie w tym serialu. Reszta, to
          > snujące się mimozy, płaczące po kątach lub patrzące w dal.

          Jamochłon podsłuchał rozmowę Indianina z Doktorkiem , u niego w domu , gdy ta powiedziała ,
          że cieszy się , że on ma Anetę przy sobie .I to zmieniło wszystko , co Aneta czuła względem Muchy.
      • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 06.09.18, 13:42
        iza232 napisała:

        > OMG!! Ależ ta Mucha się zestarzała przez wakacje! Chyba że ją tak ucharakteryzo
        > wali: brązowa gęba poryta zmarszczkami, przylizane (tłuste?) pióra, zwisające s
        > mętnie po jej obu stronach. I ten wyraz bólu, nie do opisania. Koszmar!

        Koszmarny to jest twoj jezyk, niestety! Anna Mucha to matka dwojga dzieci, ktora raczej nie manipuluje przy -> twarzy, nie zageszcza -> wlosow, lubi slonce, wiec wyglada jak kobieta przed 40, a nie chomik. Cenie sobie to forum za pewien poziom, a nie za hejt rodem z wc w gimnazjum.
        • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 07.09.18, 00:50
          Jazda po tej aktorce akurat często przekracza granice dobrego smaku, choćby przytykami do fizys, co jest już absurdem, bo to przecież bardzo ładna babka. Nie ma ludzi, którzy zawsze wyglądają świetnie, jest za to wielu takich, którzy jak nie mają się czego czepić, to czepiają się wszystkiego. Z zawiści chyba nie da się wyleczyć, a także z nieumiejętności odróżnienia fatalnie napisanej roli od rzeczywistości.
          • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 07.09.18, 23:34
            Serio? :D Były tu jazdy po Namiocie na temat włosów, figury itd, po Świętej Marii zaraz po chorobie nowotworowej, naśmiewanie z jej peruki, potem z nastoletniej Natalki, że brzydka, można by wymieniać długo. ;)
            A tu nagle takie poruszenie z powodu krytyki Muchy. No sorry, nie wygląda ładnie, to już nawet nie chodzi o typ urody, itd, ona wygląda na steraną życiem. Ale może to faktycznie kwestia charakteryzacji, w końcu ma swoim wyglądem obrazować zmęczoną i strapioną kobietę. ;)
            • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 08.09.18, 10:41
              Pawełek wyglądał przerażająco po odejściu żony , obrzęknięty , czarny , skundlony , czyli stosownie do sytuacji.
              Indianin też jest w trudnym czasie , Budzyn przed ewentualną odsiadką itp itd.
              Ona się bardzo stara , żeby być atrakcyjną na co dzień , prywatnie , ale lubi zjeść i poopalać się , poza tym starzeje się
              dziewczyna .Zobaczymy jak będzie po oczyszczeniu ukochanego z zarzutów.
              A Namiotu mi szkoda , zdolna aktorka ,ma duże zasługi dla serialu ,ciągnęła go kilka lat.A teraz taka odsunięta na boczny tor.
              A Ula jak promienieje przy swoim Kryminaliście.Już się robiła z niej taka druga ciocia Anna , krążyła po Siedlisku statecznym
              krokiem , okryta szalem.
              W tym serialu nie ma pięknotek , są zwyczajne dziewczyny , dosyć zgrabne , niebrzydkie .No może jeden Lemur dysponuje
              bardzo dobrą figurą i ciekawą twarzą.
            • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 08.09.18, 12:41
              misterni napisała:

              > Serio? :D Były tu jazdy po Namiocie na temat włosów, figury itd, po Świętej Mar
              > ii zaraz po chorobie nowotworowej, naśmiewanie z jej peruki, potem z nastoletni
              > ej Natalki, że brzydka, można by wymieniać długo. ;)
              > A tu nagle takie poruszenie z powodu krytyki Muchy. No sorry, nie wygląda ładni
              > e, to już nawet nie chodzi o typ urody, itd, ona wygląda na steraną życiem. Ale
              > może to faktycznie kwestia charakteryzacji, w końcu ma swoim wyglądem obrazowa
              > ć zmęczoną i strapioną kobietę. ;)
              >

              To tylko swiadczy o nasmiewajacych sie. Rozumiem, ze ktos, kto operuje zulerska terminologia nie mialby nic przeciwko, gdyby podobna charakterystyka dotyczyla jego samego czy czlonkow rodziny, ktora na dodatek kazdy moglby sobie poczytac. Ja rozumiem to forum jako miejsce, gdzie mozna sie posmiac z serialowych postaci i wyszydzic glupote scenariusza czy charakteryzacje, a nie wybitnie celowac w godnosc samych aktorow. Przyklad Muchy jest najlepszy, ze zlosliwcom nigdy nie dogodzi, bo to naprawde mila dla oka kobieta, nienapompowana do granic botoksem, ale i tak trzeba jej doprawic paskudna -> gebe.
            • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 10.09.18, 14:22
              > Serio? :D Były tu jazdy po Namiocie na temat włosów, figury itd, po Świętej Mar
              > ii zaraz po chorobie nowotworowej, naśmiewanie z jej peruki, potem z nastoletni
              > ej Natalki, że brzydka, można by wymieniać długo. ;)


              Jeśli chodzi o Ostałowską, to ona zdaje się przerobiła w tym serialu chyba wszystkie najgorsze dostępne stylizacje - zresztą nadana jej przez to szacowne forum ksywka "Namiot" do te tego się odnosi, prawda?
              Natalka w wieku nastoletnim rzeczywiście była dość specyficznej urody (co jednak nie usprawiedliwia hejtu), dorosła wygląda znacznie lepiej.
              Wyśmiewanie czyjegoś wyglądu po ciężkiej chorobie, to już odrębna sprawa - łajdusów na necie szczególnie sporo.

              Ja tylko posłużyłem się konkretnym przykładem kogoś, komu z niewiadomych względów dowala się zawsze i wszędzie - i czynią to też osoby, które mają się za kogoś lepszego od wyśmiewających czyjś kiepski wygląd wrodzony, czy też po chorobie.
              • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 10.09.18, 16:31
                Ja mysle, ze nikt sie tu z Maryi w kontekscie choroby nie nasmiewal, moze nie wszyscy nawet zdawali sobie sprawe, ze przeszla chemioterapie. Odnosnie "Namiotu" pamietam watki, ze zastanawiano sie, czy odpowiedzialni za kostiumy na planie zwyczajnie nie lubia aktorki. W przypadku Muchy polaczenie jej z "geba" i "katastrofa" zadzialalo na mnie jak plachta na byka, bo dywagacje czy to charakteryzacja czy nie, moga sie odbyc na pewnym poziomie, z zachowaniem szacunku do drugiego czlowieka. Wiec, zeby nie psuc atmosfery, szanujmy siebie nawzajem i wrocmy do tematu, bo dzis nowa dawka adrenaliny ;)
                • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 10.09.18, 22:09
                  Coś Przyczajony nie w formie, ktoś w okolicy węszy a on tak poprostu puszcza samopas Lemura w las. Może ona i przymulona, ale wiadomo, że na Gibona zawsze trafi bezbłędnie nawet w największej kniei i po ciemku. Muszę powiedziec, że dzisiejsze emocje wstrząsały mną dzięki dzięki dzielnemu przeżywającemu na potęgę. Marcinkiem. W punkcie kulminacyjnym, kiedy to smyrgał różowe wdzianko, z przerażeniem oczekiwałam, że dostanie jakiegoś szczękocisku... No i ciekawe, co Nel zawdzięcza blond gruzince z bronia ? Chyba nie chodzi tylko o opieke nad dziadkiem .....
                    • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 11.09.18, 09:24
                      Przyczajony zawsze jest w formie , wątek leśny jest niedokończony.Będą jeszcze emocje , bo przecież Lemur będzie w
                      śpiączce.
                      Bystra Ania , dziennikarka , kiedyś bez grosza, teraz samochód posiada , służbowy? za zasługi zawodowe , czy prywatny?

                      Szkoda , że dzisiaj nie będzie Mjm, w jedynce mecz , także cedzą oglądalność .

                      A jeśli o wyglądzie mowa , to Nel , czyli Karolina Sawka,minimalne zmiany obserwuję , tylko urosła , a tak , to wygląda jak
                      przed laty.
                      Natomiast , Gruzinka w peruce ,tego jeszcze nie bylo.
                            • kasia-tc Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 11.09.18, 15:00
                              Z tego co pamiętam to pojawiła się jako kurator, który oceniał czy Marcin jest dobrym ojcem?
                              Ten wątek jest tak głupi i odrealniony, że aż nie mogę uwierzyć, że kreuje się go teraz jako główny (biorąc pod uwagę czas poświęcany w serialu, kulisach i zajawkach w sieci).
                              • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 11.09.18, 15:44
                                Lemur jest zastraszany psychicznie i bity przez swego oprawcę Artura.Pomaga mu wujek , który
                                mając wpływy i pieniądze doprowadza do sfałszowania wyników badania DNA , które w sądzie
                                odrzucają ostatecznie Gibona jako ojca Mai.
                                Nie ma rodziców , żadnych bliskich , nawet koleżanek , tylko Gibona i jego otoczenie , które
                                w zasadzie skreśliło Izę , gdy wątpiła w niewinność Gibona.Potem ciąża i odrzucenie przez Gibona , jego lekceważące traktowanie Lemura , w końcu całkowite zdanie się na Przyczajonego
                                w kwestii ratowania życia i zdrowia Mai.
                                W tym serialiku to wszyscy są winni nieszczęścia Izy , Gibon , bo się obraził , Iza , bo była
                                za mała zdecydowana , Artur , bo to psychopata .Upatrzył sobie dziewczynę , przecież
                                byli parą wcześniej , tylko ona go zostawiła , bo się zakochała w Gibonie.Przywłaszczył dziecko,
                                dziewczynie podaje psychotropy.
                                Ona to niby kurator ale brak jej charakteru i odwagi.Kiedyś jacyś podopieczni chcieli jej wlać
                                na ulicy i gdyby nie Gibon to byłoby po niej.
                                Ale za dużo już tej martyrologii i jeszcze ta bystra Ania w pakiecie.
                                • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 11.09.18, 16:04
                                  I nie zapominajmy o korzeniach Izy.Ojciec jej winny był smierci żony Wezóła w wypadku , bo jechał pod wpływem i nieostroznie,
                                  z matką też było coś nie halo , bo popełniła samobójstwo , także Lemur niestety obciążony niedoskonałościami w rozumie i
                                  charakterze.Łatwo ją zastraszyć , syndrom sztokholmski w czystej postaci.
                                • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 11.09.18, 22:35
                                  > W tym serialiku to wszyscy są winni nieszczęścia Izy , Gibon , bo się obraził ,
                                  > Iza , bo była
                                  > za mała zdecydowana , Artur , bo to psychopata .Upatrzył sobie dziewczynę , prz
                                  > ecież
                                  > byli parą wcześniej , tylko ona go zostawiła , bo się zakochała w Gibonie.

                                  Nie nie nie. Z tego co pamietam, to Iza wpadla w objecia Gibona, bo byl dla niej jak za przeproszeniem ten psiur, co zwietrzyl suczke w rui. Akurat trafil sie wyjazd gdzies na skalki w towarzystwie innej pary (zapomnialam z kim), czyli okolicznosci przyrody sprzyjaly. Przyczajony cos krecil, chyba w Londynie, i odwolywal przyjazdy. Pojawil sie w Warszawie o kwadrans za pozno, niczym pies ogrodnika, zeby odbic co jego.
                                • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 12.09.18, 15:54
                                  latarnik88 napisała:

                                  > Ale za dużo już tej martyrologii i jeszcze ta bystra Ania w pakiecie.

                                  Już nie oglądam mjm, ale włączyłam TVP2, bo pamiętałam, że mniej więcej o tej godzinie są powtórki. A tu oczadziały Lemur wypełnił ekran. Idąc na oślep jak otumaniony kurczak trafił wprost w ramiona Gibona, któremu asystowała... Ania? To obłąkańcze zachowanie bardzo mi pasowało do Lemura. Dalej usłyszałam, że Przyczajony groził, że zrobi z niej wariatkę. Hm... co jeszcze Przyczajony musi zrobić? Jeśli taki był rzeczywiście jego zamiar to misja już się zakończyła ogromnym sukcesem.
                          • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 12.09.18, 21:25
                            18 lat to sporo, przez taki czas świeżość może się ulotnić co nie co. Życie w Mjm jest już ździebko oderwane od rzeczywistość, w ilości i zdrad, romansów, chorób i ozdrowień, spokojnie może już chyba konkurować z Moda na sukces ... A może powinien być jakiś limit trwania seriali ? No, ale z drugiej strony coby tu robić w poniedziałkowy i wtorkowy wieczór ?
                            antropoid napisał:

                            > > Przeciągają to tragicznie,
                            > > jakby nie mieli pomysłów czym innym można wypełnić serial.
                            >
                            >
                            > Przecież widać, że nie mają.
                      • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 12.09.18, 14:50
                        > Natomiast , Gruzinka w peruce ,tego jeszcze nie bylo.
                        >

                        Ja to mam wrazenie, ze czesc obsady MjM pochodzi z ulicznej lapanki. Nie znam "aktorki" grajacej Katie, nie jestem Spielbergiem, ale dla mnie jej warsztat to tragedia. Po co przyjmowac do akademii teatralnych ludzi bez krzty talentu, przeciez to nie fach, ktory da sie wyuczyc przez 4 lata! Wole juz o niebo drewniana Natalke. Wszystko, co z ta postacia zwiazane mnie drazni, od glupiej charakteryzacji, przez gre po scenariusz.

                        A propos scenariusza ciekawi mnie, czy zapomieli o Piruecie i Kisielowej? Jak tam z ich sprawami, z kasa? Wycieczka po Europie nie kosztowala go chyba calej chalupy? I Mostowiakowie naprawde tacy dobroduszni, ze nawet po cichu nie pomstuja, kiedy w koncu, kiedys przeciez mocno dzialajaca im na nerwy plotkara, sie wyniesie?
                    • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 11.09.18, 10:01
                      Też tak sobie myślałam. Jednak widzę, ze Nel z coraz wiekszym zachwytem wpatruje się w sercołamacza Pavulona a więc o choć innego się rozchodzi. Wyglada na to, że za chwilę gronko wielbicielek będzie walczyło o jego wzgledy. Ino patrzeć jak zaraz zjedzie sekretarka z wojaży... Którą wybierze ? Czy bezsercowy Pavulon znów wejdzie w rolę lowelasa i będzie skakał z kwiatka na kwiatek ? Będzie się działo ... Tylko szkoda, ze Wyłupiasta zostaje na dłuzsze występy :( kasia-tc napisał(a):

                      > Ja na początku myślałam, że one są parą/ kochankami, ale raczej zapowiada się,
                      > że będą się niedługo biły o Pavulona.
            • lodomeria Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 19.09.18, 04:00
              misterni napisała:

              > Świętej Mar
              > ii zaraz po chorobie nowotworowej, naśmiewanie z jej peruki,

              Coś Ci pamięć szwankuje: nikt nie naśmiewał się z choroby ani nawet peruki, tylko z tego, jaką koszmarnie niedopasowaną perukę Maryja nosiła, podczas gdy aktorka ją grająca miała już odrośnięte swoje włosy, obcięte w bardzo ładną i twarzową fryzurę.
        • iza232 Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 12.09.18, 18:54
          naturally_soft napisała:

          > iza232 napisała:
          >
          > > OMG!! Ależ ta Mucha się zestarzała przez wakacje! Chyba że ją tak ucharak
          > teryzo
          > > wali: brązowa gęba poryta zmarszczkami, przylizane (tłuste?) pióra, zwisa
          > jące s
          > > mętnie po jej obu stronach. I ten wyraz bólu, nie do opisania. Koszmar!
          >
          > Koszmarny to jest twoj jezyk, niestety! Anna Mucha to matka dwojga dzieci, ktor
          > a raczej nie manipuluje przy -> twarzy, nie zageszcza -> wlosow, lubi s
          > lonce, wiec wyglada jak kobieta przed 40, a nie chomik. Cenie sobie to forum za
          > pewien poziom, a nie za hejt rodem z wc w gimnazjum.

          To że jest matką dwojga dzieci nie zwalnia jej z dbania o swój wygląd, zwłaszcza jeśli jest osobą publiczną. Poza tym większość kobiet jest matkami dwojga ( i więcej dzieci) i nie wyglądają tak koszmarnie jak ona. Nie wyglądają też na chomiki. Posiadanie dzieci to nie jest żadne wytłumaczenie jej tragicznej TWARZY. Nie trzeba zagęszczać włosów, wystarczy jej umyć albo zmienić fryzurę na bardziej TWARZOWĄ. Oraz nałożyć krem z odpowiednim filtrem na TWARZ, jeżeli nie boi się opalać. A w moim odczuciu wygląda na zdecydowanie przed 50.
          Nie wiem gdzie ty tu widzisz hejt, zwyczajne wyrażenie opinii, ale skoro się przy tym upierasz, to zostań sobie przy swoim poziomie.
    • madi138 Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 18.09.18, 06:33
      Biedny Artur niebawem chyba znow skonczy na wozku, ale przynajmniej dzieki temu wezmie Maryje na litosc i moze znow uda sie mu ja usidlic :P
      A Nestorka rodu przypomniala sobie, ze ma jeszcze jedna corke i nawet posiada w domu jej zdjecie. Czyzby byla to zapowiedz wielkiego powrotu Myszki- ze stara lub nowa twarza???
      • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 18.09.18, 09:37
        Odcinek z mottem , Łazarzu wstań !
        Jeden wstaje , drugi siada. Sztafeta .
        Co oni wyprawiają z tą Kamizelą ? Wdowa po rolniku , z dziewiątym krzyżykiem na karku i nadal wzbudza takie emocje , że kursant z Warszawy bawi się w sledczego , zdobywa jej adres wiejski i przybywa mercedesem z bukietem róż.
        A żeby cyrk był większy , to spotyka tam mniej leciwą wdowę , w leginsach na cienkich nóżkach , która narzuca mu się wręcz.
        Ile znaczy ubiór dla kobiety.Poznaliśmy policjantkę Cycatkę , jako przaśną dziewoję , totalne bezguście na poboczu drogi.,
        która wyglądała w swoim odświętnym stroju , jak czekająca na klienta.
        A wczoraj proszę , kurteczka , spodenki , w których jej obłe kształty nabrały klasy .Zgrabna dziewczyna , naprawdę może
        intrygować.Oby miała więcej rozumu niż ciotunia.
        A ten nowy policjant , siostrzeniec proboszcza , to wygląda jak absolwent gimnazjum , chłopię prawie nieletnie.Nie ma tam w kim wybierać?
          • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 18.09.18, 12:41
            kasia-tc napisał(a):

            > Hahaha, dokładnie to samo pomyślałam: jeden wstaje, drugi siada. I litosciwa Ma
            > ryja.
            > Dzisiaj zapewne czeka mój ulubiony wątek, istny horror i patologia, czyli więzi
            > ona kuratorka


            Też czekam z nadzieją na dzisiejszy odcinek, bo wczorajszy był tak nudny, że szło zdechnąć przy oglądaniu.
              • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 18.09.18, 22:00
                Wczorajszy odcinek swoim spokojem przygotował nas na dzisiejszy tajfun emocji, który zafundowali nam nasi nieocenieni scenarzysci. Uciekajacy Lemur, pościg Przyczajonego na motorze ( choć liczyłam ze łomotnie właściciela i przejmie jednoslad, no cóz trudno .... ) porwanie dziecka Mai no i emocjonujacy atak rwy kulszowej mojejAsi, oj się działo. Teraz czekaja nas miesiące Lemurzej śpiączki i wynurzeń nad jej nieprzytomnym ciałem. Na szczęście nie boje się takich smiertelnych przypadków i wierzę, że tak jak Santana do wesela wydrowieje to i Lemur przebudzi się w odpowiednim momencie być moze od pocałunku prawdziwej miłosci ...
                • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 18.09.18, 22:18
                  Też bardzo liczyłam na porwanie motocykla ale lepszy rydz niż wczorajszy odcinek.

                  Co do Lemura to niestety przypomina mi się nieodżałowany Wargas. On też leżał w śpiączce potem obudził się i umarł. Z tego co zdradzają brukowce Lemur też ma leżeć, potem obudzić i źle się poczuć. Czy Lemur odejdzie z tego pełnego swoich łez padołu? Czy Gibon będzie samotnym tatą dwojga dzieci połsierotek, każde od innej matki ale jednakowo nieżywej?
                      • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 19.09.18, 08:17
                        Oglądałam od sceny, w której Przyczajony udał się po kawę z podwójnym mlekiem. Co za thriller! Niemniej jednak nasunęło mi się kilka pytań:
                        1. Czy każdy motocyklista podróżujący samotnie wozi ze sobą drugi kask?
                        2. Skąd Przyczajony ma tyle pieniędzy, żeby niczym mafiozo pokonywać każdą przeszkodę za odpowiednią ceną, która oczywiście nie gra roli?
                        3. Dlaczego Lemur - kurator sądowy - doprowadził swoje życie do tak absurdalnej sytuacji, z której milion razy mógł był się wydostać znając różnego rodzaju procedury chyba lepiej, niż przeciętna Kowalska szantażowana przez wielkiego i pijanego męża?

                        Moje pytania na zawsze zapewne pozostaną tajemnicą, ale jest jeszcze ostatnie: na co liczy Gibon porywając dziecko? Czy nie najprościej byłoby, gdyby Iza założyła Przyczajonemu sprawę sądową i zeznała, że poświadczyła jego ojcostwo pod szantażem? Dostałaby najwyżej zawiasy, jako nigdy wcześniej nie karana kurator? Zawodu i tak od dawna nie wykonuje, więc jej to rybka. Trafić na takiego kuratora.... jak w tym kraju ma być lepiej, no jak?
                        • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 19.09.18, 13:07
                          wawrzanka napisała:

                          ,1. Czy każdy motocyklista podróżujący samotnie wozi ze sobą drugi kask?

                          Nie każdy, ale dość często wożą. :)

                          ,Moje pytania na zawsze zapewne pozostaną tajemnicą, ale jest jeszcze ostatnie:
                          na co liczy Gibon porywając dziecko? Czy nie najprościej byłoby, gdyby Iza założyła Przyczajonemu sprawę sądową i zeznała, że poświadczyła jego ojcostwo pod szantażem? Dostałaby najwyżej zawiasy, jako nigdy wcześniej nie karana kurator?
                          ,


                          Tu akurat jest odpowiedź prosta - Marcin nie wie, tego co my, że Iza zostanie jednak uratowana, wszyscy wszak tam myślą, że zginęła.
                  • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 19.09.18, 08:21
                    mariamm87 napisała:

                    > Co do Lemura to niestety przypomina mi się nieodżałowany Wargas. On też leżał w
                    > śpiączce potem obudził się i umarł.

                    Prawda, ale nie zapominajmy o Martusi, która również zaległa w śpiączkę, a teraz fika w Kolumbii jak złoto. Może nie jak kózka, ale jednak.
                    • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 19.09.18, 09:29

                      Faktycznie , brukowce coś tam uprzedzały , że Iza będzie w śpiączce ,ale po obejrzeniu odcinka ,ja
                      rozwój wydarzeń odebrałam następująco,
                      Iza stoczyła się autem do rzeki , wydobyto dziecko , samochód , a ona nadal pod wodą .
                      Przyczajony łkając wyszeptał , że on czeka na identyfikację zwłok.
                      Nie pokazano jej wydobywanej , ani na brzegu czy w szpitalu ratowanej.
                      Ale przyznaję , że oglądałam z zamkniętymi oczyma , z głową na poduszce.

                      Co ja widzę dalej, powrót Wargasa jako ducha , spotka się z Lemurem w tunelu , na końcu
                      którego będzie światło.Lemur będzie na granicy życia i śmierci, a Wargas będzie ją motywował
                      i wspierał w walce o zycie i powrót do
                      świata żywych.Potrwa to kilka miesięcy , a potem zdarzy się cud i Lemur powróci i albo zostanie
                      na zawsze albo odejdzie mając szansę pożegnania.
                      Zamykam oczy oglądając , bo wszyscy są żenujący i przewidywalni.Nawet ten upiorny Wojtuś ,
                      roszczeniowy na każdym kroku .A Mojaasia wykazała zbawienny wpływ na Sąsiada , który
                      nie poszedł grać w karty i przegrywać , zauroczony życiem rodzinnym został wspomagając
                      MojąAsię w chorobie i organizacji przyjęcia.
                      • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 19.09.18, 09:41
                        Mnie zastanawia jak córka Maja wydobyła się z tego samochodu. Emocje były tak wielkie, ze aby nie dostać palpitacji musiałam zajać się czymś innym na chwilę dla odreagowania ... Kolejne zagadnienie skad Gibon wiedział.która droga jechać i w którym szpitalu szukać naszych ofiar wypadku ? Oczywiście pewnie towarzyszył mu wewnętrzny głos czy jakis unoszacy siè ślad aury Lemurzej ...I stale zazdrzaszam Gibonowi i innym pracy w kazdej porze dnia i nocy gotowi wyruszyć gdziebądź ...
                        • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 19.09.18, 09:49
                          na4 napisała:

                          > Mnie zastanawia jak córka Maja wydobyła się z tego samochodu. Emocje były tak w
                          > ielkie, ze aby nie dostać palpitacji musiałam zajać się czymś innym na chwilę
                          > dla odreagowania ... Kolejne zagadnienie skad Gibon wiedział.która droga jechać
                          > i w którym szpitalu szukać naszych ofiar wypadku ? Oczywiście pewnie towarzysz
                          > ył mu wewnętrzny głos czy jakis unoszacy siè ślad aury Lemurzej ...I stale zaz
                          > drzaszam Gibonowi i innym pracy w kazdej porze dnia i nocy gotowi wyruszyć gdzi
                          > ebądź ...

                          Lemur zdążył uprzedzić , że jadą do Niemiec , z telefonu tej babki w toalecie.Potem ona wracała , Gibon jechał w przeciwnym kierunku , do Niemiec ,zauważył wypadek , dowiedział się , do którego
                          szpitala jadą .Dziecko w foteliku , kto wypiął tak szybko i wydobył .Lemur sam?
                          Czyli ona nadal pod wodą ?Może prąd rzeki wyrzuci ją gdzieś na jakąś łachę.
            • kasia-tc Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 19.09.18, 13:56
              Ten wątek to żenada,a do tego tak męcząca. Marzę o tym, żeby ten wątek się skończył, nieważne jak. Najlepiej niech zginą wszyscy i na zawsze.

              Kurator lemur pokazał już takie nieogarniecie, że jak wczoraj rozdarla podszewkę w torebce i wyjęła zapasowy kluczyk to mi oczy z orbit wyszły. Skąd, Jak, jakim cudem nagle miała kluczyki?
    • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 19.09.18, 14:15
      Ach, no wreszcie jakieś emocje!!! Oczywiście nie z powodu wartkiej akcji, ale raczej z tego jak głupota goni głupotę :DD
      Bo cóż mamy. Oto zaszczuty emocjonalnie i oczadzony lekami Lemur jest na tyle przytomny, aby zaszyć zapasowy kluczyk do auta w torebce. Wielki Pościg też wzbudza sensację! Przyczajony uprowadza Lemura i Giboniątko do Niemiec, co Lemurowi jeszcze udaje się przekazać Gibonowi przez telefon w kiblu. Gibon rusza w pościg. Następnie Lemur wieje, zawracając do Polski. Przyczajony w ślad za nią, z przygodnym motocyklistą, który dziwnym trafem też do Polski jechał, a nie w głąb Niemiec. Po drodze Lemur musiał gdzieś zjechać z autostrady i wbił się w zwykłą szosę. Przyczajony swym tygrysim zmysłem oczywiście wiedział, w którą drogę skręcić, a jak natknął się na blokadę na drodze, to od razu wiedział, że to Lemur do rzeki wpadł, mimo że na drodze nic o tym nie świadczyło.
      Natomiast najbardziej ciekawy jest zmysł Gibona, któremu pewnie jakiś głos musiał podpowiedzieć, że jednak należy zawrócić z powrotem do Polski i po lemurzych oraz tygrysich śladach trafił w miejsce wypadku.
      Nadal bez odpowiedzi pozostaje pytanie, jak Giboniątko wydostało się z samochodu.
      Oraz gdzie wypłynie zatopiony Lemur.
      • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part V 19.09.18, 14:32
        Dziecko było mokre i rozebrane z ciuchów ale żywe.Lemur chyba ostatkiem sił heroicznie uratowała dziecko a sama została w wodzie.No ale jak , na brzegu położyła?

        A motocyklista pojechał w stronę wybraną przez Tygrysa , bo dostał ojro do ręki.To zgodził się .

        A Gibonowi chodziło przecież tylko o dziecko , jego dziecko , Lemur był tylko dodatkiem.On przecież już w związku kolejnym,
        z bystrą Anią.