Dodaj do ulubionych

M jak Miłość - lista absurdów part VI

28.08.19, 17:31
Gotowi? Od poniedziałku startujemy! ;)

Obyśmy się tylko nie zanudzili, tego nam w tym nowym sezonie życzę. ;)
Obserwuj wątek
      • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 10.09.19, 13:08
        Mam to samo. 3 miesiace to wystarczajacy czas, zeby mnie od serialu odrzucic, nawet najlepszego. Za duzo spraw na glowie, zeby w niej jeszcze magazynowac szczegoly serialowych watkow, a juz na pewno nie bede tracic czasu na "odswiezanie pamieci". Tak utknelam po 4 czy 5 sezonie "Gry o tron" i "House of Cards". Wchodze dzis rano na iTVP, zeby do kawy obejrzec Mjm, a tam najnowszy odcinek dostepny wylacznie dla abonentow, czyli zgaduje, ze wczoraj 9/9 jeszcze nie lecial, albo wprowadzono abonament dla abonentow z zagranicy. Za polsatowskie Przyjaciolki zaplacilam i absolutnie nie zaluje, za to kurskie gowno wydzielane kapka po kapce nigdy w zyciu. Troche szacunku do widza.
        A tak w ogole to pozdrawiam wszystkich serdecznie po wakacyjnej przerwie i dzieki dla misterni za zalozenie VI tomu. Jesli ten gniot nie wyzionie ducha w tym sezonie, to wylacznie dzieki internetowi i tym, ktorym w ogole jeszcze chce sie z niego drwic.
    • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 11.09.19, 00:36
      Ktoś oglądał?
      ;)
      Trzy tygodnie ukrywania w Siedlisku, bo Przyczajony się gdzieś zaszył, wiadomo, że podły i podstępny z niego typ i nijak wierzyć mu nie można, ale wystarczyło, że "ciocia" zadzwoniła do Lemura z wiadomością do przekazania, by ten, marszcząc ryjek, wymógł na Marcinie powrót do
      domu. I cały plan obrony rodziny, ćwiczenia na strzelnicy, prężenie Gibonie, na nic.
      Może znikną Lemura z serialu?

      Kamil po pogrzebie miał opatrunek po innej stronie, niż dzisiaj bliznę pooperacyjną. ;)

      Ile Matusz ma lat? Z tego co wiem, jak dorosły chłopak pobije kolegę, to dyrekcja wzywa policję, a nie dzwoni do cioci.
      • ikarr Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 11.09.19, 07:02
        W ogóle Kamil to raczej umierający był przed wakacjami,zapowiadał się zgon, który miał poruszyć serce Magdy, a tu proszę, cudowne ozdrowienie i wzmocnienie wątku. Pani psycholog przyjęła u siebie Przyczajonego po ucieczce, skąd miał jej adres? I czy w areszcie (więzieniu?) nie było tak wcześniej, że ona poprosiła przełożonych o odebranie jej podopiecznego aresztanta z powodów osobistych? Więc od razu powinni go szukać u niej. Zresztą zorientowała się wcześniej, że Przyczajony oszukuje i manipuluje i była taka akcja, że on połamał jakieś krzesła podczas terapii i ona wezwała ochronę.
      • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 11.09.19, 08:58
        Cała policja stołeczna poszukuje Tygrysa i to po znajomości , a on swobodnie porusza się ulicami i dysponuje spadkiem po wujku.
        Oczywiscie wariat zdążył rozkochać w sobie piękną panią doktor , dziewczynę majętną z pięknym mieszkaniem i z dobrego domu.

        W Grabinie nadal siedzą rezydenci , Piruet z wdową.Jak taka wdowa 70letnia będzie długo znosić te zniewagi życiowe autorstwa
        swego partnera , oszusta w czerwonych spodniach.Mieszkają u kogoś kątem , ciągle na kocią łapę , rozumiem , żeby to u siebie,
        to ich sprawa i jeszcze zadowoleni że po remoncie mają takie luksusy.A to już się zrobiła sprawa publiczna. Ten lubieżnik nachodzi stale Santanową w jej sypialni .Trafił swój na swego , mam na myśli Zochę i jej ukochanego .Obydwoje mają powazny
        uszczerbek w rozumie.
        • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 11.09.19, 10:01
          latarnik88 napisała:

          > Cała policja stołeczna poszukuje Tygrysa i to po znajomości , a on swobodnie po
          > rusza się ulicami i dysponuje spadkiem po wujku.

          Kochane, nie zapominajmy o rodowodzie ksywki. Pełne brzmienie "Przyczajony Tygrys, Ukryty Smok" sugeruje jakoby Tygrys miał nadludzkie moce. Potrafi zatem lawirować pomiędzy czyhającymi nań zasadzkami niczym niewidzialna ręka.

          Dziewczęta, pytacie się: "oglądać, czy nie?" No jak nie jak tak. Ja mam dwa lata zaległe, a i tak odnalazłam się w pierwszym odcinku nowego sezonu. Nic to, żem zagubiona w wątkach. Taki oto na przykład Piruet. Kiedyś oszust matrymonialny i hochsztapler, a dziś proszę: niewinne zwierzątko domowe, nieco psotliwe, ale zabawne, że tylko za uszkami podrapać. W tym kierunku zmierza niejeden wątek MjM, więc nietrudno będzie się połapać w nowych osobowościach bohaterów.

          We wczorajszym odcinku chyba żaden wątek nie był zupełnie na poważnie. Nawet powrót policjanta (ksywki nie pomnę) przedzierzgnięto w lekką historyjkę z żabą do pocałowania w tle. Durnota tego serialu i próby dostosowania wątków do jak najszerszej (czytaj: jak najgłupszej) widowni rozczula mnie do tego stopnia, że wznawiam oglądanie pomimo braku czasu. To mój obywatelski obowiązek.
          • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 11.09.19, 10:25
            Ja z przyjemnością patrzę na bohaterów i zmianom w wyglądzie jakim ulegli podczas wakacji.
            I tak , Ula bez makijażu , taki rudzielec typowy , polny kwiatek trochę wyblakły na słońcu
            Janek Sherlock , wyprzystojniał , chyba schudł i zmienił fryzurę
            Maryja , super babka w nowej fryzurze , czyli pełne szczęście w małżeństwie
            Młody Kliczko przystojny chłopak , musi popracować nad głosem
            Ja będę oglądać , tvp mam w pakiecie razem z internetem i jak narazie o 21 -ej dwa razy w tygodniu jestem gotowa na
            naszą przaśną rozrywkę .
        • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 11.09.19, 15:04
          roks30 napisała:

          > Gdyby nie ten wątek nie ogladalabym. Przysięgam ☺.

          Ja też, ja też!!!!!!
          Pierwszy odcinek nowego sezonu i już doprowadziłyście, że popłakałam się ze śmiechu!
          Lemur marszczący ryjek. Zoowątek. Rezydenci z Grabiny :DDDDDDD
          Jak cudownie, że jesteście!! Kocham Wasze błyskotliwe komentarze, wszystkie bez wyjątku :)
          I jak fantastycznie, że wróciła Wawrzanka :)))
          Mam nadzieję, że nasz ukochany gniot dostarczy nam w tym sezonie mnóstwo emocji i zabawy :DDD
            • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 17.09.19, 08:59
              Pavullon taki niezdecydowany , taki skrzywdzony przez los i złe żony.Ma przy sobie piękną , oddaną i pracowitą dziewczynę ale to przecież nie Ala z Londynu.Ja mu wróżę , że jeszcze zejdą się z Alką i będzie wychowywał kolejne , nie swoje dziecko.Basia go namówi ostatecznie i przyjmie Alkę z powrotem i będzie ręce sobie urabiał wychowując cudze dzieci od wiecznie skrzywionej żony.

              Ten gruziński oberżysta jest okropny.Zawłaszcza przestrzeń publiczną hałaśliwym zachowaniem i swoją muzyką .Przyjechał do
              obcego kraju a zachowuje się jak u siebie.Terrorysta jeden.
              • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 17.09.19, 11:24
                Nie lubię wątków warszawskich, wole grabińskie. ;)
                Aż dziw, że Maryja nie została wezwana na pomoc przy okiełznaniu Gruzina, prawda?
                Paweł jest strasznie irytujący z tym swoim "nie jestem gotowy". Chłop pod czterdziestkę, kolejne nieswoje dziecko już wychowuje, a na swoje nie jest gotowy. Idiota i tyle.
                • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 17.09.19, 17:04
                  Pavulon ma jeszcze czas. Jak widać Werner dojrzał do posiadania potomstwa. Połaczyć dwa musiki rodzicielskie Szparki i jego w jedno i bedzie hepiend. Pavulon za bardzo za dziewczyna nie szaleje, więc po lasach koczować nie będzie ... Czy wiadomo jaki biznes znów kreci, bo cos chyba przeoczyłam ? Pavulon już nie pracuje u Nel ?
                    • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 17.09.19, 22:47
                      Werner zamiast oddać nasienie do banku spermy to chodzi po barach i po sąsiadach. A robota czeka. Kancelaria sama na siebie nie zarobi. Pańskie oko konia... itd. Wali się wszystko na łeb, na szyję jednym słowem. Za chwilę Perła straci pracę, bo szef jak nic kwalifikuje się do psychiatryka. Kinia przez Gruzina będzie musiała zwijać interes. Jedyna nadzieja w pierogach Kamizeli: choćby potop - wszyscy się nimi wyżywią.
                      • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 18.09.19, 08:45
                        Kolejny super prawnik , brylant, pojawił się na rynku warszawskim.Umarlak , Kamil , całkiem zdrowy , okazuje się być prawnikiem,
                        po szkołach w Londynie i zamierza startować do pracy w kancelarii Wernera.Od razu ozdrowiał po operacji , raczy się winem i knuje.Wygląda o niebo lepiej , czyli był podszykowany na Umarlaka.I zaraz jakieś dziecinne podchody z Anką , że oni niby razem
                        dla zmylenia przeciwnika i rozbicia związku Indianina z Budzynem.
                        Kinga , naiwna , tak przeżywa napad i konsekwencje , że wplącze się w aferę z pomaganiem oszustowi i będzie mu wypłacać zapomogi a może i przyjmie do mieszkania w suterynie.
                        Werner , niby zdolny prawnik , a chory na umyśle , żadnej normalnej babki nie miał , kiedyś udawało mu się tylko nawiązywać
                        krótkie kontakty za pieniądze , potem coś tam z Anną było na krótko i teraz te mrzonki o mnożeniu genów.
                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 18.09.19, 09:00
                    na4 napisała:

                    > Pavulon ma jeszcze czas. Jak widać Werner dojrzał do posiadania potomstwa. Poła
                    > czyć dwa musiki rodzicielskie Szparki i jego w jedno i bedzie hepiend. Pavulon
                    > za bardzo za dziewczyna nie szaleje, więc po lasach koczować nie będzie ... Czy
                    > wiadomo jaki biznes znów kreci, bo cos chyba przeoczyłam ? Pavulon już nie pra
                    > cuje u Nel ?

                    Pavulon razem z ojcem Szparki , niedoszłym samobójcą , prowadzi biznes polegający na rozkładaniu trawników z metra na nowych osiedlach.Gibon mu załatwia klientów.
                    Nel sprzedała interes.
                    • roks30 Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 18.09.19, 11:01
                      Zwróciłam wczoraj uwagę na fryzurę Kamila😂. Jak rozmawial z Magdą przez tel to miał idealnie uczesanie i usztywnione włosy na lakier. Kiedy przyjechała do niego to wyglądał jakby dopiero wstał z łóżka. W sumie może to było realistyczne . On przecież po operacji jednak 😂.
                      • thaures Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 18.09.19, 12:33
                        roks30 napisała:

                        > Zwróciłam wczoraj uwagę na fryzurę Kamila😂. Jak rozmawial z Magdą przez tel to
                        > miał idealnie uczesanie i usztywnione włosy na lakier. Kiedy przyjechała do ni
                        > ego to wyglądał jakby dopiero wstał z łóżka. W sumie może to było realistyczne
                        > . On przecież po operacji jednak 😂.

                        On przez te oczy to w ogóle wygląda dziwnie. Taki wyplosz
                            • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 23.09.19, 14:10
                              roks30 napisała:

                              > Skądinąd wiem ze gra obecnie w filmie o Żydach w getcie warszawskim.

                              Wyławiają z czeluści zapomnienia starych, co kiedyś grali. Kamil na tego Żyda w getcie pasuje idealnie. Czy to on ma ksywkę Umarlak? Dziś pewnie wątek grabiński będzie. Ciekawe ile jeszcze wody upłynie zanim rezydenci się wyniosą, a Kamizela tobołek na kijku naszykuje na drogę i pierogów do niego nakładzie.
                                  • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 23.09.19, 22:34
                                    na4 napisała:

                                    > I tak Ruda (...) od rana do wieczora w szlafroczkowej gotowości

                                    Zmądrzała kobita, choć nic dobrego z tego nie wyniknie znając życie. Albo druga ciąża nieplanowana, albo ta Agnieszka ze złamaną nogą ich nakryje.

                                    Gibon trzyma pistolet na Przyczajonego, a ten szpieguje. Sam też jest szpiegowany, prawdziwa kraina deszczowców. Na co liczyła dyplomowa lekarka z psychiatryka wyjawiając, że śledziła? Że Przyczajony rzuci się jej do stóp i będzie przepraszał? Nie dziwię się, że jest kryzys w służbie zdrowia, zaiste ten serial jest pouczający i misję społeczną spełnia.

                                    A tak poza tym to nie ma żadnej dynamiki w tym gniocie, żaden wątek nie trzyma w napięciu i wcale się nie zanosi. Same odgrzewane kotlety, nudna fabuła, ziew.
                                        • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 24.09.19, 08:34
                                          Młodalekarka powinna trzymać paralizator w ręku i unieszkodliwić kochanka wariata.Teraz chyba klapki jej się w głowie pootwierały
                                          ostatecznie.
                                          Ale z tego Dochtorka numer! Jedna 40letnia prokurator , druga 20letnia kelnerka , obydwie rozwiązłe , a on ledwo zipie, jak z krzyża zdjęty.
                                          Natomiast MojaAsia jest bardzo wiarygodna w scenach romansowych z Lesiem 201cm.Pasują do niej takie momenty.
                                          Wojtuś oczywiście na nie .Zosia wyładniała.
                                          Gibon w pełnej mobilizacji i co z tego , nic nie widzi , nic nie słyszy.A Tygrys robi swoje.
                                          • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 24.09.19, 09:01
                                            latarnik88 napisała:

                                            > Młodalekarka powinna trzymać paralizator w ręku i unieszkodliwić kochanka wariata.

                                            Ona jeszcze wierzy, że ten paralizator ma w sobie, że Tygrys jak na nią spojrzy to łzy obetrze z jej smutnego lica i się opamięta. Miłość oślepia, ale nie powinna aż tak ogłupiać. Nie pokazali tego, ale gdy Tygrys zacisnął pięść i zamierzył się na skuloną Młodąlekarkę ona pewnie jęknęła: "Kocham pana, panie Sułku". Za szybko cięcie zrobili.
                                              • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 25.09.19, 08:44
                                                MojaAsia cierpi na zgagę , jedną polubiła , to ruda Aga , a z drugą się boryka , to Nina.Teraz mogła
                                                mieć nadzieję , bo Lesio rozstał się z Niną ale potem zjawiła się i że w ciąży jest.Sytuacja jest niekomfortowa i przykra , taka powtórka z rozrywki.Szkoda dziewczyny , nie ma szczęścia w miłości.
                                                Jeszcze ten Wojtuś , nieodrodny synuś Wargasa.Mała pijawka.

                                                Powinny wszystkie zaciążyć ,prokurator i kelnerka z dochtorkiem i MojaAsia z Lesiem.
                                                • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 25.09.19, 14:35
                                                  Swoją drogą Dochtorek potencję ma niezłą. Rano z Rudą, w południe z kelnerką, potem znów do Rudej pobiegł, a jak się nie udało, to kelnerka chętna i na kolację (ze śniadaniem zapewne) przyjęła. Co sobie gościu nabzyka, to jego. Dziwne, bo taki np. Pan Ładny bardziej urodziwy od niego, a żadna go nie chce.
                                                  Tygrys wrócił do formy i z przyczajonego znów stał się szablozębnym. No i klatę pokazał! Żałuję, że niebawem zniknie, trochę kolorytu tym bzdetom nadaje.
                                                  • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 25.09.19, 15:00
                                                    Tygrys zniknie? A to szkoda. Musi być wariat, albo wariatka, seryjny morderca, gwałciciel, lub stalker. Kiedyś był Prostamol, potem Bilobil, jeszcze później ten sąsiad Kini, co mu odwaliło. I na pewno niejeden, którego nie pomnę. Kto będzie straszył jak Szablozębnego zabraknie? Apelujemy do scenarzystów, aby znaleźli godne zastępstwo. Sugeruję zmianę osobowości Lesia. Parę odcinków i z przystojnego sąsiada przedzierzgnie się w groźnego psychopatę, a co to za problem. MojaAsia znów będzie uciekać z Wojtusiem, po krzakach się kryć w grabińskich ostępach, komórkach i pokojach na strychu. A ten będzie ich ścigał z miną Szwarcenegera. Kto jest za?
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 25.09.19, 15:48
                                                    Szkoda , że będzie ofiara śmiertelna szalonego Tygrysa.Swoją drogą , MłodaLekarka nie ma nikogo bliskiego , kto by się o nią martwił , kontaktował .Chłopaka nie ma , rodzina też się nie odzywa.Diagnozy właściwej też nie potrafiła postawić.Zginie z ręki
                                                    wariata , który ją tak zauroczył.
                                                    Natomiast Dochtorek zachowa się jak prawdziwy mężczyzna.Nieprzypadkowo posiada taki kaliber w sobie.
                                                  • misterni Kim był Prostamol? Bo nie pomnę. 25.09.19, 17:20
                                                    wawrzanka napisała:

                                                    Kiedyś był Prostamol, potem Bilobil, jeszcze później t en sąsiad Kini, co mu odwaliło.


                                                    Psychopatyczny sąsiad Kini był przed Bilobilem, a ostatecznie się okazało, że najbardziej psychopatyczna jest jego żona wszak. ;)

                                                    Sugeruję zmianę osobowości Lesia. Parę odcinków i z przystojnego sąsiada przedzierzgnie się w groźnego psychopatę, a co to za problem. MojaAsia znów będzie uciekać z Wojtusiem, po krzakach się kryć w grabińskich ostępach, komórkach i pokojach na strychu. A ten będzie ich ścigał z miną Szwarcenegera. Kto jest za?

                                                    Obawiam się, że tu zmiana osobowości nie jest potrzebna, bo Leszek chyba jest draniem. Nie psychopatycznym raczej, ale po prostu draniem. Inaczej nie demonstrowano by tak wyraźnie niechęci Wojtusia do niego - zamysł twórców serialu jest chyba taki, że dziecko zawsze wyczuje nieczyste intencje. Asia będzie miała złamane serce, a wtedy pojawi się Michał (oby) ku uciesze Wojtka.
                                                  • wawrzanka Re: Kim był Prostamol? Bo nie pomnę. 25.09.19, 18:18
                                                    misterni napisała:

                                                    > Obawiam się, że tu zmiana osobowości nie jest potrzebna, bo Leszek chyba jest d
                                                    > raniem.

                                                    Tym lepiej. Z Wojtusia faktycznie rośnie mała menda, ale co zuoooo wyniuchał to wyniuchał. I jeszcze MojaAsia będzie go przepraszać obcałowując nadąsaną czuprynę. To bardzo do niej pasuje.
                                                  • latarnik88 Re: Kim był Prostamol? Bo nie pomnę. 27.09.19, 08:43
                                                    Nie zapominajmy o jeszcze jednym wariacie , Rafale z Siedliska , pracowniku Anny , zafiksowanym kompletnie na jej osobie.
                                                    Usypiał ją , potem podpalił zabudowania Mostowiaków w Grabinie , z uwięzioną Ewcią i chyba Anną w srodku.W efekcie dom
                                                    splonął.Jednakże wykazał ludzki odruch i uratował Kasię gibonią od zamarznięcia .
    • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 30.09.19, 23:10
      A dzisiaj nic? 😉

      Zeźliła mnie scena z sernikiem, no łapy bym Piruecikowi odrąbała prędzej, niż oddała tego sernika. 😂😂😂

      I teraz tak - Sonia i Janek zawieźli ojca Uli do izby wytrzeźwień, więc jak to się stało, że po godzinie, dwóch (bo więcej nie minęło) już znalazł się w samochodzie wspólnika i odbierał dolę?

      Zośka dzisiaj przeszła samą siebie - Kamizela ma oddać jej i Piruecikowi swój pokój, a sama zamieszkać w dziupli na poddaszu. Pogoniłabym towarzystwo w jednym momencie. Ale nie, lepiej utyskiwać po kątach, a gdy przychodzi co do czego, uśmiechać się nieszczerze, bo "jakoś się pomieścimy".
      • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 30.09.19, 23:17
        Szrekowie wkład na dom stracili, a tu dziecko w drodze. Będą pomieszkiwać nadal w Siedlisku?
        Ta beztroska i wieczne siedzenie komuś na głowie mnie przeraża.

        Janka mi żal, ale Soni chyba jeszcze bardziej. Natomiast Ulę bym kopnęła w ten coraz większy tyłek. Za to smsowanie, przytulanie się itd. Dałaby już chłopakowi spokój, a nie jak dziecko - zjeść ciastko i mieć ciastko.
          • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 01.10.19, 08:52
            Ej , a o synku Frankensteina nic , przecież to dziedzic bajońskiej fortuny i kuzyn Maryji.Ja obstawiam , że to Janek Sherlock jest
            tym porzuconym a teraz poszukiwanym dzieckiem.

            Ulka jest nieznośna z tym narzucaniem się Jankowi , przytulaniem i laniem łez .
            Co do ojca Jakubczyka , proponuję zamieścić ogłoszenie w Głosie Gródka , że nie odpowiada za długi niby ojca.

            Na razie Marzenka jest zdolna do pracy a co będzie jak zaniemognie i stanie się leżącą ciężarną ?Pokój zajmują , pracy nie świadczy , jeszcze zasiłek trzeba wypłacać.Ale nieszczęścia się zdarzają , powinni wybrnąć z tego.

            Jednak Kamizela nie pozwoliła na wspólny pokój narzeczeństwu Zochy z Piruetem.On na strychu na materacu a ona zmienia spanie
            co i rusz.Przecież Mateusz tam również zamieszkał.Bezczelna i głupia do imentu jest ta Zocha , że śmiała proponować Kamizeli
            spanie na strychu i oddanie im sypialni małżeńskiej , w której spali z Luckiem od prawie 60 lat.

            Ulka jest porządnie zaburzona , takie zafiksowanie na policjancie , wynika z jej marzeń o życiu w trojkę.Oni dwaj i ona z nimi.
            Wtedy byłaby szczęśliwa.
            • ikarr Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 01.10.19, 09:27
              A czy nikt nie zauważył, co odpowiedział Piruet księdzu na lekko humorystyczny przytyk, czy narzeczona jest w ciąży? Jestem pełna podziwu na tę odpowiedź - Co ksiądz, takie rzeczy przed ślubem?
              W każdym razie czytałam w zapowiedziach, że Zocha będzie wypytywać niebawem Maryję o tajniki współżycia "w dzisiejszych czasach", bo sama miała tylko jednego partnera (zmarłego Kisiela) i nie jest zorientowana, co i jak.
              Zapowiada się cudny wątek.

            • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 01.10.19, 10:17
              Jeszcze jedna para przebiera nogami , Kliczko i jego dziewczyna.Chociaż on to nie bardzo a ona jak najbardziej.Są na tym samym
              etapie , jak Piruet z Zochą.Coś ten Piruet kombinuje , ciasto spod ust wyrywa , zachowuje się bezpardonowo , do kosztów się nie
              dorzuca , a tu nagle wyprowadza się do składziku.To nie w jego stylu , on ma skórę nosorożca.
              • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 01.10.19, 11:10
                latarnik88 napisała:

                > Jeszcze jedna para przebiera nogami , Kliczko i jego dziewczyna.Chociaż on to n
                > ie bardzo a ona jak najbardziej.Są na tym samym
                > etapie , jak Piruet z Zochą.Coś ten Piruet kombinuje , ciasto spod ust wyrywa ,
                > zachowuje się bezpardonowo , do kosztów się nie
                > dorzuca , a tu nagle wyprowadza się do składziku.To nie w jego stylu , on ma sk
                > órę nosorożca.
                >
                Nie ogladam Kulis, nie czytuje sterszczen, wiec zgaduje, ze albo umawiaja sie na (pierwszy?) seks i ewentualnie potomka, albo na malzenstwo. Niedobrze mi sie od widoku tych jurnych pryszczatych nastolatkow robi. I od geby Jakubczyka.
            • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 01.10.19, 11:13
              latarnik88 napisała:

              > Ej , a o synku Frankensteina nic , przecież to dziedzic bajońskiej fortuny i ku
              > zyn Maryji.Ja obstawiam , że to Janek Sherlock jest
              > tym porzuconym a teraz poszukiwanym dzieckiem.

              Szerlok to chyba jednak ciut za stary na syna Frankensteina. Pewno szukuja role kolejnemu protegowanemu.
              • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 01.10.19, 15:55
                Też od razu.mi przyszedł do glowy Szerlok. Ale czy Frankensztajn po Polsce malo hasał? Stawiałabym, że raczej powinien to być jakiś obcograniczny potomek. No chyba, że Frankensztajn na szybko wpadł do kraju przodków i od razu rozplenił ród Lagodów ... Ciekawe czy ojciec_menelek ma zastapić Przyczajonego na stanowisku najczarniejszego charakteru ever ... Póki co stasznie marna zamiana a na horyzoncie innego nie widzę .... Smutek :(
                naturally_soft napisała:

                > latarnik88 napisała:

                > Szerlok to chyba jednak ciut za stary na syna Frankensteina. Pewno szukuja role
                > kolejnemu protegowanemu.
                • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 01.10.19, 16:19
                  Zocha chciałaby wysiudać Kamizelę z jej pozycji wdowy , matki , babci i prababci i zająć jej miejsce.Najlepiej do Domu Starców
                  Kamizelę wsadzić a ona z tym złodziejem wdowich pieniędzy , zajmie godne miejsce przy stole , wśród "rodziny".
                  Niby przyjaciółka od lat , a jaka złośliwa .Psuje krew Kamizeli opowieściami o Kindze , że zaraz mąż ją zostawi , bo ona zajęta
                  przy czwórce dzieci , zmęczona , zaniedbana , nieatrakcyjna już dla mężą , a chłop swoje potrzeby ma.Jak tak można.
                  Takie bzdury klepać.
                  Maryja ma w sobie dużo z Łagodów.Skoncentrowana na sobie , przeżywa żałobę po Frankim a wnuków nie chce odwiedzić.
                  • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 01.10.19, 16:34
                    latarnik88 napisała:

                    > Zocha chciałaby wysiudać Kamizelę

                    Może i by chciała, ale Kamizela nie z tych, co dadzą sobie w kaszę dmuchać. Jak przyjdzie co do czego to - jak na Wielką Mędrczynię przystało - przemówi z godnością, a dobitnie do bezczelnych rezydentów. Już ona to potrafi. Swoją drogą dlaczego słowo "wiedźma" kojarzy się negatywnie? Kamizela to mądra, stara kobieta z wielką klasą. Nie ma dobrego jednego słowa na taką, a powinno być. Dlaczego jest tylko "mędrzec"? Więcej na tym świecie mędrczyń, niż mędrców, więc... WHY?
                    • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 01.10.19, 18:07
                      No, ale Frankenszajn trochę się nie popisał, nie zapisał w testamencie Marysi złamanego grosza ze swojego olbrzymiego midasowego majatku. Tylko jakieś drobne na poszukiwania. Marysia cała robotę musi zrobic by namierzyć Franiego potomka. ..Ciekawe czemu sam za życia nie zainteresował się tematem. No chyba, że zupełnie przypadkowo odkrył gdzieś na strychu swój zakurzony tom Krzyzanków a tam znalazł pożólkła karteczkę od dziewczyny ...
                      • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 01.10.19, 18:18
                        na4 napisała:

                        > No chyba, że zupeł
                        > nie przypadkowo odkrył gdzieś na strychu swój zakurzony tom Krzyzanków a tam zn
                        > alazł pożólkła karteczkę od dziewczyny ...

                        Pewnikiem coś w ten deseń. Teraz będziemy mieć wątek Maryji-detektywa. Ani chybi będą to niezwykle emocjonujące poszukiwania, które Maryja postanowi opisać w kolejnej książce, a wtedy to już nie ma zmiłuj, drżyjcie Dan Brown i J.K. Rowling.
      • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 01.10.19, 10:09
        misterni napisała:

        > Zośka dzisiaj przeszła samą siebie - Kamizela ma oddać jej i Piruecikowi swój p
        > okój, a sama zamieszkać w dziupli na poddaszu. Pogoniłabym towarzystwo w jednym
        > momencie.

        Cham z tupetem juz tak ma, ze zwykla uprzejmosc traktuje jako zaproszenie do ladowania sie z buciorami w cudze zycie. Dopoki nie przegonisz, chamowi apetyt bedzie rosl, a tobie cisnienie.
        • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 01.10.19, 11:36
          naturally_soft napisała:

          > Cham z tupetem juz tak ma, ze zwykla uprzejmosc traktuje jako zaproszenie do la
          > dowania sie z buciorami w cudze zycie. Dopoki nie przegonisz, chamowi apetyt be
          > dzie rosl, a tobie cisnienie.

          Piruet ma za sobą kryminalną przeszłość związaną z wyłudzeniami, a Zocha bawiła się w politykę. Oboje zatem szachrajstwo mają we krwi, jak również żądzę dominacji oraz pasożytnictwo. Dobrali się. Santana nie wykazał się zbyt wielką asertywnością w przepędzeniu intruzów. Pewnie bał się Maryji. A ta kretynka spier... cały plan Kamizeli i Santany, lepiej by poszła w tym czasie czytać list od Frankensztajna, a nie, to chyba było później.

          Szrek utracił majątek na rzecz nieuczciwego dewelopera, olaboga. Takie historie to były modne w filmach w latach 90.... Żal, jak mówi młodzież. Teraz to się już nie zdarza, ustawa o prawie budowlanym skutecznie chroni przed takimi incydentami, chyba, że się kupuje mieszkanie na czarno, bez notariusza. Przygoda Szreka to klasyczny absurd.
    • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 01.10.19, 23:43
      Po raz kolejny muszę przyznać, że zaangażowanie młodego Józefowicza do roli Łukasza, to był strzał w dychę.
      Jakaż to miła odmiana dla drewnianych kreacji, które stanowią większość w tym serialu. ;)
      A końcowa scena, kiedy przygarnia do siebie Katię i ten wyraz ulgi na twarzy, no zawyża chłopak poziom gniotowi. ;)

      Ania Wojciechowska, śliczna dziewczynka, ciekawe czy odbije chłopka niewyględnej Basi? Coś czuję, że afera z tego będzie. ;)
      Maria, ledwie się pojawiła, już spacyfikowała szalonego Gruzina. Powinna się chyba nająć w Bistro. ;)
      • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 02.10.19, 08:56
        Jaka różnica w wyglądzie bliżniaków , Piotrek elegancki , wypucowany , twarz jasna .Paweł z brzemieniem nieszczęścia stałego na twarzy.On chyba jest poważnie zaburzony , powinien już dawno zacząć leczenie .Z kobietami mu nie wychodzi , a przecież ma
        branie .Ciągnie go do kobiet z problemami a te wyciskają z niego ile się da a potem porzucają jak śmiecia.Przeżywa te swoje
        porażki i otwiera nowy biznes.
      • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 03.10.19, 12:46
        misterni napisała:

        > Po raz kolejny muszę przyznać, że zaangażowanie młodego Józefowicza do roli Łuk
        > asza, to był strzał w dychę.

        Fakt, dobrze gra. Można? Można. Nie jest tak, że każdego tu krytykujemy jak leci, jak ktoś zasługuje to chwalimy :D Większość gra jak w szkolnym teatrzyku z Maryją na czele. Noc żywych trupów. No, ale właśnie dlatego mamy tu ubaw.
        • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 02.10.19, 16:56
          karolla44 napisała:

          > ja pitole, ten wątek Gruzina, restauracji i tej (ex?) prostytutki jest tak kuri
          > ozalny,że ni chu chu nie ogarniam o co w nich chodzi.

          To ma być chyba taki rozweselacz, ale działa jak gaz łzawiący. Nawet tu dotarła obezwładniająca moc Maryji. Już jej Gruzin padł do stóp i wcale bym się nie zdziwiła, gdyby jej oddał całą restaurację wraz z ex prostytutką, byle tylko pojechała z nim w siną dal.

          Kinia depcze po piętach Kamizeli w wyścigu na kobiecą mądrość życiową. Żona idealna. Szczęście ma Perła, że taka miłość mu się trafiła, nit to co u brata. W zawodach na 500+ Pawulon przegrywa z Perłą 4:0. Wciąż nieswoje dzieci chowa i ani kobiety, ani biznesu, ani 500+. Co się los do niego uśmiechnie to zaraz wiatr wszystko rozwieje i tyle z tego dla Pawulona zostaje.
          • korolla-x Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 03.10.19, 17:48
            Po kilkuletniej przerwie oglądam od czasu do czasu pojedyncze odcinki. Nie wiem, kim jest Tygrys ani Frankensztajn, oswajam się z nowymi twarzami. Mam pytanie - czy zdarzyło sie w MjM zmartwychwstanie? Na przykład Michał Łagody mogł
            oby być lub... Jaroszego?
            , Wiem, wiem, to absurd.
            • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 04.10.19, 23:48
              Przyczajony Tygrys, to prześladowca Lemura i Gibona. Niestety niebawem zginie.
              Zmartwychwstanie się nie zdarzyło, ponoć Wargas ma się pojawić w kilku odcinkach, ale we wspomnieniach Playki. Jaroszego na pewno nie wskrzeszą, jego wątek miał sens, gdy była Hanka, więc musieliby i ją zmartwychwstać. ;)
              Poza tym Maciej Kozłowski, grający jego rolę, nie żyje od prawie dziesięciu lat.
                  • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 05.10.19, 18:14
                    Ta nasza rozmowa o wskrzeszeniach sama w sobie staje się surrealistyczna :D "Maciej Kozłowski - aktor grający Jaroszego nie żyje, ale Jaroszy chyba tak...", "Miałoby to znaczenie dla Hanki", ale Hanka przecież nie żyje... Ja już nie ogarniam :D

                    Jest ktoś, kogo wskrzeszać nie trzeba i aktorka grająca jej rolę żyje. Tylko Joanna Koroniewska mogłaby jak dla mnie zagrać powracającą Goszę. Zastępcza aktorka to już byłaby gruba przesada, szczególnie, że nie ma już Zaczesa. Swoją drogą co się dzieje z Zaczesem? Nie uważałam jak znikał z serialu. Wiem tylko, że Kuszewski jest pokłócony o pieniądze.
                    • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 06.10.19, 08:46
                      wawrzanka na
                      >
                      > Jest ktoś, kogo wskrzeszać nie trzeba i aktorka grająca jej rolę żyje. Tylko Jo
                      > anna Koroniewska mogłaby jak dla mnie zagrać powracającą Goszę. Zastępcza aktor
                      > ka to już byłaby gruba przesada, szczególnie, że nie ma już Zaczesa. Swoją drog
                      > ą co się dzieje z Zaczesem? Nie uważałam jak znikał z serialu. Wiem tylko, że K
                      > uszewski jest pokłócony o pieniądze.

                      Zaczes bryluje w Twoja Twarz brzmi znajomo , wystylizowany tak , że nie podobny do Zaczesa.
                      Gosha za nic w świecie nie wróci do Mjm ,chyba w teatrze gra , w serialach nie występuje , za
                      bardzo chyba jej nie chcą.Przeliczyła się ze zrobieniem kariery.
                      A Pavulon prywatnie też sobie nie rodzi w związkach , chyba?Coś tam plotkarki donosiły, że
                      rozstał się z partnerką.
                      • madi138 Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 06.10.19, 21:45
                        Pavulon jest ostatnio strasznie wkurzajacy! Najpierw marudzi, ze chce stabilizacji, rodziny, dzieci i wybiera sobie partnerki, ktore juz na pierwszy rzut oka sie do tego nienadaja. A potem, kiedy w koncu znalazl taka, ktora az przebiera nozkami, zeby zajsc w ciaze i zaczac szukac wspolnego gniazdka, to on jednak nie jest gotowy!!?? Facet sam nie wie czego chce i po tylu popapranych zwiazkach powinien w koncu sie zorientowac, ze cosw z
                        nim nie tak i ze potrzebna mu terapia. Akurat jego szwagierka psychologiem, wiec i tak wszystko zostanie w rodzinie :D
                        A jego braciszek z malzonka, skoro juz narobili sobie tyle dzieci i nie daja rady ich sami ogarnac, niech po prostu zatrudnia nianie na stale, zamiast zawracac glowe wszystkim dookola. Wielki prawnik wyjezdza do Berlina, a nie stac ich na kogos do pomocy, tylko Marysia ma zrezygnowac z czesci etatu zeby im pomoc? Paranoja!
                        • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 07.10.19, 12:20
                          madi138 napisała:

                          > Wielki prawnik wyjezdza do Berlina, a nie stac ich n
                          > a kogos do pomocy, tylko Marysia ma zrezygnowac z czesci etatu zeby im pomoc? P
                          > aranoja!

                          Nie ma mowy o pełnoetatowej opiekunce, oni muszą tak latać, mijać się w drodze, zadzierać kiecę, przesyłać w locie pocałunki i padać nocą na twarz. Uwielbiają to. Pawulon powinien objąć pełnoetatową opiekę i przestać w końcu nudzić. Tylko bliźniaki miałyby problem z rozpoznaniem który to ojciec. Ale to im dobrze zrobi, bo sami są bliźniakami i nie mogą dać sobie wmówić, że białe jest białe, a czarne czarne.
                • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 07.10.19, 22:09
                  Wszyscy od dawna wiemy, że Budzyn to najlepszy prawnik w galaktyce, ale od tej strony to nikt go chyba nie znał. Dzielny, bohaterski a w sztukach walki również biegły. Bruca Lee bez wątpienia pokonałby w mig ... No i jego nałoznica Indianin zaraz będzie najlepszą studentką prawa, co studia zrobi w rok a co zdolna to da radę ... Swoją drogą to ona studiuje na dziennych czy zaocznych ?
                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 08.10.19, 08:47
                    Indianin niedawno zaczął studia , jednego semestru nie skończył z powodu choroby po zatruciu
                    narkotykiem.A teraz wygląda jakby już finiszowała ,połknęli trochę czasu i zaraz będziemy mieli
                    kolejną partnerkę w kancelarii.
                    Prawa nie studiowałam , miałam wprawdzie 2 semestry na swoich studiach , ale nie wiem co to
                    za kobyła pokonana przez Indianina na bardzo dobry.
                    Sami geniusze , Dochtorek wykazuje się w prasie branżowej , jedynie Wernerowi odbija dokumentnie , chodzi i maca dziewczyny.Szkoda , że nie wymacał u Katii 7m-ca ciąży bo
                    aktorka niedawno urodziła.Skrzętnie ukrywali pod strojem ale i tak widać było ,że pękata jest.
                    Otar niedawno patelnie i miski pożyczał z Bistro a teraz wytłukł to na co zapracował.
                    Czekam kiedy skończy się ten horror z Tygrysem , Młodejlekarki nie widać , czyżby związana
                    w bagażniku leży a może już nie żyje ?
                    • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 08.10.19, 09:02
                      Oczywiście w TVP reakcje na ciążę pary, która ledwo się w ogóle zna, są tylko słodkopierdzące, jedynie tylko Otar musiał odwalić obowiązkowy w każdym odcinku element komiczny (odgrywany zamiennie przez Otara, Tatusiów Kingi i Muchy i Kisielową), pogrozić palcem, rzucić kilka talerzy, ale już Święta Maryja go udobruchała i już wszystko jest cudownie, jednorożce pierdzą brokatem.

                      Mucha na egzamin odwalona, jak ja studiowałam, to na egzaminy ludzi się tak nie ubierali, dopiero na obrony raczej, ale ja nie studiowałam prestiżowego prawa, może tam inaczej jest. W każdym razie gdyby studiowanie prawa w prawdziwym życiu też trwało ze 2 semestry i wymagałoby ode mnie siedzenia jeden poranek z notatkami i przypalenia koszuli żelazkiem to chyba bym się zdecydowała.
                    • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 08.10.19, 13:37
                      latarnik88 napisała:

                      > Czekam kiedy skończy się ten horror z Tygrysem , Młodejlekarki nie widać , czyż
                      > by związana
                      > w bagażniku leży a może już nie żyje ?


                      Może jak Lemur, dryfuje gdzieś po Odrze i wypłynie za jakiś czas po niemieckiej stronie :DD
                      Niezmiennie nie mogę się nadziwić niezwykłemu rozciąganiu się pomieszczeń w Mjm. Kiedy Przylga wprowadzała się do kanciapy z tyłu bistro, był to malutki pokoik, w którym tylko niewielkie łóżko z przepierzeniem się mieściło. W ciągu dwóch sezonów pokoik niepostrzeżenie urósł do średniej wielkości apartamentu, zyskał łazienkę, a wczoraj nawet i aneks kuchenny. Osobne wejście zostało zbite z desek już jakiś czas temu, w ciągu zaledwie kilku godzin, zapewne bez stosownego pozwolenia na budowę, bo i po co.
                      Natomiast dziwnym trafem nie rozciąga się Mały Uchodźca. Mam wrażenie, że on wciąż tak samo dziecinny, tak samo mały i tak samo gapowaty. Jeszcze niedawno naparzał się z kolegami mieczami świetlnymi w swoje urodziny, a chyba jest już w nastoletnim wieku.
                      • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 08.10.19, 16:35
                        Kinga nie idzie z duchem czasów.Dysponuje całkiem przyjemną garsonierą z wygodami i osobnym wejściem , tuż przy lokalu
                        gastronomicznym i lekką rączką oddaje Adze ,która nie tylko tam mieszka ale oddaje się uciechom z osobnikiem płci przeciwnej.
                        A mogłaby Kinga nieżle zarobić udostępniając ów lokal potrzebującym noclegu i nie tylko.
                        Ciekawe , że Aga w przeciwieństwie do Gruzinki się nie spodziewa .
                            • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 09.10.19, 00:43
                              Tak, Tygrys się wykrwawiłbył, po tym, jak dochtorek, działając w samoobronie, dźgnął go w tętnicę udową. Zanim wyzionął ducha, zdążył jeszcze pogrozić, że zabije Izę, dzieci, Marcina i jego, dochtora. Na co dochtor poinformował go, że ma krwotok z tętnicy udowej i zostało mu (Tygrysowi) trzy minuty życia.
                              Dlaczemu natomiast postanowił nakłamać wszystkim i zakopać onego, tego nie rozumiem. I tak się wyda, bo go gajowy Jędrula nakręcił.
                              A jeszcze taki Marcin i Iza, trwają w przekonaniu, że Tygrys żyje.

                              Wątek Playki i Olbrzyma nudny. I jeszcze Wojtuś dał się przekupić, tfu!
                              • madi138 Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 09.10.19, 06:53
                                Czyli dlatego tak sie rozplywali nad kariera pana doktora w poniedzialek- aby podkreslic tragizm i nieprzewidywalnosc zycia. Raz na wozie, raz pod wozem, a wielbicielki ortopedy beda juz niedlugo mogly tylko slac mu paczki do wiezienia, roniac przy tym gorzkie lzy. ;) Grunt, ze Tygrys w koncu wykitowal i oby jednak na amen, bo ze scenarzystami emki to jednak nigdy nic nie wiadomo :D
                                • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 09.10.19, 08:32
                                  Szok i niedowierzanie to juź? Tak poprostu kawalek szkła 3 min i po Przyczajonym. A wydawał się być niezatapialny. Kto go zastąpi? Jak Lemur i Gibon będą życ bez swojego przerażającego cienia? Czy Lemur będzie już tylko wieczna chichotka? Miałam nadzieje, że zobaczymy prezentacje umiejętności krav magovych kuratorki i szast prast na szybko pokona podlego byłego męża. No ale cóz widać codziennie nie mogą nam umilac życie pokazy mistrzów sztuk walki , niestety ...
                            • ikarr Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 09.10.19, 08:15
                              Normalny thliller był wczoraj. I jeszcze wyciągnięty z lamusa nieuczciwy partner Gazeli Biznesu, który doprowadził do bankructwa firmy 18 lat temu, teraz znów jako czarny charakter pod innym nazwiskiem. Będzie szantażyk jak nic.
                              Przyczajony odwiózł zrozpaczoną młodszą kochankę Dochtorka do najbliższego miasteczka. Skąd wiedział, że ona będzie na tej drodze szukała stopa, czy także sam wysłał sms do Dochtorka w imieniu Rudej? I jak zdołał tak szybko wrócić, bo już po 2 minutach był z powrotem.
                              I jeszcze zapowiedź horroru, Iza spaceruje z Agą i Szymkiem po lesie, nagle ta druga dostrzega kogoś między drzewami, na co Iza mówi, idźcie do domu, a sama wchodzi w głąb lasu.
                              W ogóle skąd w ogóle wziął się ten domek nad wodą, do którego tak ochoczo jeżdżą co chwilę? Czyj to jest dom? Umarłabym ze strachu, że w każdej chwili jakieś dziecko wpadnie tam do wody, żadnego zabezpieczenia ten pomost nie ma.
                              I nigdy nie ma tam słońca, a oni zawsze smarują się kremem i opalają do chmur.
                              • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 09.10.19, 09:01
                                Ten domek nad wodą Gibon nabył swego czasu od klienta budowlanego , zresztą najpierw wynajmował czy też bywał zaproszony.Kiedyś chyba tam się ukrywał z Anią i dziećmi , za czasów gdy był oskarżany o zabójstwo Czikuliny.Wyglądał wtedy
                                na chatkę a to jest prawdziwy dom , dół i góra. Rzeczywiście woda naokoło , w najlepszym razie grozi reumatyzmem nie mówiąc
                                o wypadku.
                                Myślałam że będzie już its over z Tygrysem a tu nowe otwarcie na sezon co najmniej nas czeka.Gajowy wszystko sfilmował i będzie ciągnął ile się da .Dochtorek w szoku , że zabił , ukrył ciało w bagażniku i potem zakopał.Przedtem uderzony ciężko
                                w głowę , ocknął się i bohatersko walczył z wariatem.Tamten miał broń .Wiadomo ,że każdy sąd uznałby Dochtorka za niewinnego.A ten ukrywa przed najbliższymi prawdę.Oj czekają nas ciężkie chwile przed tv .
                                Ciekawe , czy natkną się na ciało Młodejlekarki.
                                • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 09.10.19, 10:55
                                  Fakt, wątek Olbrzyma i MojejAsi nudny.Jakoś nie widzę w nim życia.Plejka nawet fajnie i wiarygodnie wypada ale razem nie tworzą duetu.Natomiast czy Wojtuś dał się przekupić , nie sądzę , on tylko lekko odpuścił i łaskawie okrasił całą sytuację wątłym uśmieszkiem.Nie wiem w czym pisarz może być lepszym zalotnikiem .Przecież to utracjusz , hazardzista i człowiek uzależniony.Jego
                                  dostawcą był Łukasz (ten który" uważał " przy kontaktach z Katią ).Natomiast Plejka jest pod urokiem Lesia , podoba jej się bardzo i leci na niego tak jak on na nią .I niech tak zostanie , chociaż na krótko.
                                • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 09.10.19, 13:26
                                  latarnik88 napisała:

                                  "Kiedyś chyba tam się ukrywał z Anią i dziećmi , za czasów gdy był oskarżany o zabójstwo Czikuliny."

                                  Za czasów oskarżenia o zabójstwo Czikuliny, nie ukrywał się z dziećmi (zresztą o Mai jeszcze ptaszki wtedy nie śpiewały), tylko sam, w Grabinie, przy pomocy Kamizeli.

                                  A z Anią Żurnalistką i dziećmi, ukrywał się po wypadku Izy, kiedy zaginęła. 😉
    • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 09.10.19, 11:29
      No musicie przyznać, że po wczorajszym odcinku serial dostał małego rumieńca. Nie ukrywam, że ja będę przeżywać żałobę po Tygrysie, bo postać była wyrazista i mroczna. I do tego klatę miał zajebistą, nie to co chuderlawy Dochtorek. A ile pytań się rodzi!!! Co się stało z młodąlekarką, czy jej ciało gdzieś wypłynie??? Dlaczego Dochtorek ukrył śmierć Przyczajonego i go zakopał w lesie??? Jakie będą skutki szantażu gajowego??? I czy kiedykolwiek nastąpi ekshumacja Tygrysa???
      Wątek MojejAsi i Olbrzyma faktycznie nudny, ale podoba mi się wątek Olbrzyma i sfąfolonego Herolda Wojtusia. Mam nadzieję, że jego łaskawość wczoraj to tylko taka zmyłka taktyczna i nadal Olbrzym nie dostąpi zaszczytu, aby pozyskać jego przychylność.
      Pojawił się nowy wątek i nowa postać. Pan teść. Czy niedługo ulegnie niesłychanemu czarowi MojejAsi i też będzie starał się o jej względy, ścierając się z własnym synem? A tu jeszcze Wielki Szu zapowiada swój powrót. Oj będzie się działo, aż się Wargas pewnie w grobie przewraca...
      • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 09.10.19, 13:39
        asiek25 napisała:

        Oj będzie się działo
        > , aż się Wargas pewnie w grobie przewraca...

        Widac zrezygnowali z wskrzeszania Wargasa we wspomnieniach Asi i tak juz zostanie, bedzie sie tylko przewracal, bo gdyby mial wracac, to juz dawno by go bylo pelno. Ale zanudzanie spolegliwym Olbrzymem, ktory przez to stracil cala swoja atrakcyjnosc tez wtorne, ukrywanie ciazy (przed Asia) w tym serialu bylo przerabiane juz tyle razy, ze to zaden suspens tylko nudy na pudy.
        Do tego pojawil sie kolejny watek za przeproszeniem z pupy, czyli kolezanki Muchy z roku, przypadkowe postaci, nieciekawy totalnie. A Madzi chyba faktycznie zaliczyli nawet podstawowke do dorobku studenckiego, bo zanosi sie, ze niedlugo bedzie konczyc i bronic znajomej do spolki z Budzynem.
        Jak Nachodzca pojawia sie na planie, to az by sie mialo ochote wlaczyc stoper, ile sekund uplynie, zeby znow sie zmyc, bo: a) musi umyc rece b) uczyc sie do sprawdzianu c) leci na trening, ewentualnie do dziadkow. Postac totalnie bez polotu, sensu i widocznie sprawiajaca klopot samym scenarzystom. W Olka, ktory juz ojcem przeciez jest (chociaz Aga dopiero mu wrozyla swietne ojcostwo) postanowiono tchnac troche zycia i od razu zrobili Casanove pelna geba i nocnego grabarza, ktory jak ostatni cymbal zakopuje Tygrysa praktycznie na gibbonowym podworku. Ale juz wole to niz spijajacych sobie z dziobkow Olbrzyma z Asia.
      • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 09.10.19, 14:31
        asiek25 napisała:

        > A ile pytań się rodzi!!! Co się stało z młodąlekarką, czy jej ciało gdzieś wypłynie?
        > ?? Dlaczego Dochtorek ukrył śmierć Przyczajonego i go zakopał w lesie??? Jakie
        > będą skutki szantażu gajowego??? I czy kiedykolwiek nastąpi ekshumacja Tygrysa?
        > ??

        Kurcze, te pytanie nie dają mi spokoju. Wczorajszy odcinek to był odjazd, wielki come back suspensu i emocjonujących scen. Palce sobie poobgryzałam do łokci i z trudem na klawiaturze piszę. Dochtorek już-już miał dzwonić na policję, ale zrezygnował nie wiedzieć czemu. Pozwolił się wykrwawić Tygrysowi, by zostać nocnym grabarzem, zamiast rodzinnym bohaterem. Genialny wybór! Ekshumacja Tygrysa zapewne nastąpi i to rychło za sprawą Gajowego. Chyba, że film z Dochtorkiem w roli głównej ma służyć w celu szantażowania go, to wówczas poczekamy nieco dłużej. Ciekawe, że Młodejlekarki nikt nie szuka. Może leży gdzieś zakopana w tym samym lesie zresztą. Jeszcze się Dochtorek łopatą nadział, a wtedy to już kaplica, dwa trupy obok siebie i wszystko będzie na Dochtorka.

        Jeszcze jedna scena mnie urzekła we wczorajszym odcinku. Przylga 2.0 (Aga?) wsiadająca do czarnego samochodu a tam.... tadam! Tygrys w ciemnych okularach przy odpowiednim akompaniamencie. Groza.

        Plejki, Wojtusia, Lesia i całej tej flegmy to nawet nie warto komentować. No, chyba, że w kontekście teścia, co tylko patrzeć a się połakomi na Plejkę i będzie rywalizacja dominującego ojca z wielkim, ale nieco ciapowatym synem. Będzie zatem trzech absztyfikantów do Plejki, Wojtuś chyba całkiem się sfąfoli i w stupor popadnie.

        Jest jeszcze kwestia Rudej! Będzie musiała sobie znaleźć nowego kochanka, bo Dochtorek raczej nie będzie w formie. Nie sądzę, aby to był ktoś nowy, bo oni się tam wymieniają partnerami jak na nie przymierzając jakimś party dla swingersów. Już chyba każdy z każdym chodził, Dochtorek był z Muchą, teraz dochodzi do Rudej, Ruda była z Wargasem, Wargas był z Plejką, była też z Budzynem, Gibonem i Jackiem, który również był z Plejką. Oczopląs, choć prawdę mówiąc pląs innych części przychodzi mi do głowy.
        • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 09.10.19, 17:02
          Tak, tam szwagrów i szwagierek, w najróżniejszych konfiguracjach jest całkiem sporo. Przyjrzyjmy się:
          - Pavoulon, Umarlak, Dochtorek i Budzyn (bzykali Apacza)
          - Budzyn, Wargas, Gibon, Siwy i Dochtorek (bzykali Rudą)
          - Apacz i Szparka (bzykały Pavoulona)
          - Ruda i Playka (byzkały Wargasa)
          - Ruda i Lemur (bzykały Gibona)
          - Ruda i Apacz (bzykały Budzyna)
          - Apacz, Ruda i Aga (byzkały Dochtorka)
          Ktoś dołoży coś więcej?
          • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 09.10.19, 17:36
            Zaczes bzykał Kaśkę , siostry Hankę i Annę oraz kolezankę z lat szkolnych brunetkę póżniej żonę Michała Łagody oraz rudą Ewcię
            Wargas bzykał Goshę , Rudą i Plejkę
            Gosha bzykała asystenta ze studiow , Łagodę , Glonojada,Wargasa i znowu Lagodę
            Maryja bzykała Gazelę biznesu , Santanę , Prostamola , Bilobila i znowu Santanę
            Ruda , Apacz i dodatkowo Anka bzykały Budzyna ,Pavulon bzykał? Ankę
            Gibon bzykał narzeczoną Głowasiwieje a d,,a szaleje czyli swego ojca
            Namiot bzykał Wojciechowskiego , Budzyna i Tajemniczego Don Pedro
            i Ludzie ojciec Madzi bzyka mamę Kini , a fe!
              • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 10.10.19, 09:32
                Goscha bzykała jeszcze pisarza. który potem napisał książkę o ich romansie, przez co Lucek się obraził na nią na kilka miesięcz. I Sztefana, który był nawet jej mężem!!
                A asystent, to był profesorem. Grał go jeden z braci Królikowskich. ;) Chyba, że mówimy jeszcze o innej sytuacji.
                Prostamol chyba jednak nie bzykał Maryi, bo podczas porwania do gwałtu jednak nie doszło.
                Pavulon nie bzykał Anki (Rosati), bo to były same początki serialu i był jeszcze porządny, i nie bzykał się nie będąc zakochany. To były czasy Teresy, którą bzykał wszak. ;) Bzykał też Sylwię z baru, która była z nim w ciąży i potem bzykała Janka. Bzykał również Joannę, swą żonę Więdłochę - przydomku nie pamiętam. Była też Mirka Kwiatkowska, Majka, która miała z nim brać ślub, ale nie wytrzymała napięcia związanego z jego przyjaźnią z Magdą i ta blondynka, co siedziała z Grażyną we więźniu i potem ją szantażowała, a na koniec porwała. Maja Bohosiewicz ją grała. Był też ze swoją szefową, rozkapryszoną Izą, gdy pracował korporacji.

                Najbardziej żałuję, że nie spiknął się z Olą - była dla niego idealna. :)
                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 10.10.19, 15:09
                    W końcu Dochtorek wezwał policję , która przyjechała w osobach 2ch funkcjonariuszy.Zdążył wcześniej posprzątać ciało do bagażnika swego samochodu.Ślady krwi przecież zostały na ziemi.On nie myślał racjonalnie , walczył o życie z wariatem , ogłuszony kijem .Wiedział , że dzieci i Iza byli w niebezpieczeństwie .Jego jedyną obronę stanowił odłamek szkła znaleziony na ziemi po omdleniu , chyba że zrobił z butelki po piwie tulipana.Cios w tętnicę , akurat w tym miejscu na udzie , w takcie szamotaniny to był przypadek , szczęśliwy przypadek dla nich wszystkich .Tygrys przestał być wariatem na ostatnią chwilę i
                    chciał śmierci , dlatego prowokował słowami , że wszystkich pozabija wcześniej czy pożniej.Nie wiem tylko czy Olko nie użył
                    pistoletu na koniec i nie strzelił wariatowi w czoło , żeby sformalizować wyrok śmierci.Szkoda , że był sam i nikt tego nie widział , tylko na koniec trafił się pazerny Gajowy i teraz będzie poważny kłopot ciągnący się jak smród za wojskiem przez kilka sezonów.

                • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 10.10.19, 16:31
                  Tajemny romans Goshy z pisarzem ,w prowadzonej przez nich agroturystyce , to był taki wstyd jakiego nikt więcej nie
                  doświadczył w Mjm przez te lata emisji.Romansował stary byk z młodą mężatką i opisywał to wszystko na bieżąco w tworzonej
                  książce okraszając subiektywnym komentarzem.Wstyd dla niej , rodziny , przemykała do niego na pięterko a on to opisywał ,
                  nie okazał szacunku dla niej jako kobiety .I to wszystko w obecności rodzicow.
                  Gosha miała takie epizody damsko-męskie , które niezbyt pochlebnie określały ją jako kobietę.Może w końcu ta choroba psychiczna , która objawiła się w USA , po tragicznych przejściach , nie była smutnym przypadkiem ale wyszła na zewnątrz
                  w kolejnej dekadzie życia.
                  Ta książka i ten pisarz stary kojarzą mi się z zakazanym Nocnikiem.
    • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 09.10.19, 18:57
      Jezu, wczoraj nie mogłam obejrzeć tego dzieła ale jak dziś zobaczyłam w tym wątku co mnie ominęło to w te pędy nadrobiłam odcinek na VOD.

      Co za emocje! I muszę przyznać scenarzystom, że jak Lemur wszedł do pokoju w którym siedział Przyczajony przy stole to aż podskoczyłam!

      Noi mam teorię, że Doktorek vel Nocny Grabarz nie zadzwonił ostatecznie po policję ponieważ mogliby to podciągnąć pod celowe usiłowanie zabójstwa gdyż jako lekarz to nie walił bądź gdzie tylko konkretnie wymierzył w tętnicę. Ale czy scenarzyści też to mieli na myśli to chyba tylko oni wiedzą.
      • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 09.10.19, 19:03
        mariamm87 napisała:

        > Noi mam teorię, że Doktorek vel Nocny Grabarz nie zadzwonił ostatecznie po poli
        > cję ponieważ mogliby to podciągnąć pod celowe usiłowanie zabójstwa gdyż jako le
        > karz to nie walił bądź gdzie tylko konkretnie wymierzył w tętnicę.

        To mógł powiedzieć, że działał w obronie własnej nie po to, żeby się z szalonym Tygrysem po ziemi kulgać w nieskończoność, tylko, żeby wykończyć dziada, zanim on wykończy jego.
        • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 10.10.19, 09:39
          Tego nikt by mu raczej nie udowodnił. Dobry adwokat, a wszak wiadomo, że tam same perły i piranie palestry, i nawet w areszcie by nie siedział.
          Najbardziej bezsensowne jest to, że Marcinowi i Izie nie powiedział, że zadał Tygrysowi śmiertelny cios, wiec oni nadal żyją w strachu, że potwór wypłynie. ;)
      • madi138 Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 10.10.19, 10:31
        Nie! Przecież bylo widać, że rozłączył się z polcją, po tym jak Artur powiedział, że i tak ich wszystkich pozabija. Doktorek zdał sobie sprawę, że zawiadomione służby odratują psychola i że jego brat z rodziną nigdy nie będą bezpieczni. Postanowił więc załatwić to po swojemu. I tylko, że z tego to już się nie wywinie, bo za ukrycie ciała i fałszywe zeznania czeka go murowany kryminał. A mógł grzecznie odczekać, aż Przyczajony się wykrwawi i dopiero wtedy wezwać policję. Za obronę własną nic by mu nie zrobili i zostałby bohaterem.
        I trzeba przyznać, że odcinek im since rzeczywiście udał, a odegrane szaleństwo na twarzy krwawiącego Przyczajonego godne oskara :D
        • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 10.10.19, 12:04
          madi138 napisała:

          > I trzeba przyznać, że odcinek im since rzeczywiście udał, a odegrane szaleństwo
          > na twarzy krwawiącego Przyczajonego godne oskara :D

          Tak samo, jak mina gdy wciąż dzielnie walczył o życie, ale w końcu padł. Prawie łzę uroniłam...
          Może Dochtorek dlatego nie zawiadomił policji o zejściu Tygrysa, bo bał się, że jako lekarz zostanie posądzony o to, że krwi nie tamował i życia nie ratował? Wszak powinien, zamiast pozbawiać nas Przyczajonego na zawsze. A tak został Nocnym Grabarzem i teraz dupa. Nawet Perła i najlepsza kancelaria w mieście go z tego nie wyciągną.
        • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 10.10.19, 12:57
          madi138 napisała:

          > Nie! Przecież bylo widać, że rozłączył się z polcją, po tym jak Artur powiedzia
          > ł, że i tak ich wszystkich pozabija. Doktorek zdał sobie sprawę, że zawiadomion
          > e służby odratują psychola i że jego brat z rodziną nigdy nie będą bezpieczni.

          Nieee... Operacja Nocny Grabarz jest w 100% pozbawiona sensu, obojetnie z ktorej strony by na nia nie patrzec. Zadne sluzby nie dotarlyby na czas, zeby go uratowac, skoro zostalo mu ledwo kilka minut zycia. Ewentualnie mozna by sie probowac czepiac, ze jako medyk nie probowal ratowac mu zycia, ale przeciez Olek dostal sztacheta w potylice i dzialal w obronie wlasnej, Izy i dzieci, wiec zaden prokurator nie mialby szans. Zlozmy to na karb wypitego piwa i szoku. No i cieszmy sie, bo gdyby postapil wlasciwie, to umarlibysmy z nudow. A tak czekaja nas pewno nie lada emocje. ;)
          • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 14.10.19, 15:47
            naturally_soft napisała:

            > No i cieszmy sie, bo gdyby postapil wlasciwie, to umarlibysmy z nudow. A tak czekaja nas
            > pewno nie lada emocje. ;)

            Taki był pewnie zamysł, ale można było wymyślić dużo lepsze powody operacji Nocny Grabarz. Na przykład Lemur, podczas walki Dochtorek-Przyczajony, starałby się wydostać z komórki niczym Uma Thurman z trumny w Kill Bill. I mielibyśmy naprzemiennie sceny walki oraz sceny miotającego się Lemura. Po czym Lemurowi by się udało, dopadłby walczących z nożem i ranił Tygrysa śmiertelnie w obronie Dochtorka. Wówczas działanie w obronie własnej nie wchodziłoby w grę i nocnych grabarzy mielibyśmy dwójkę. No... ale to nie Quentin Tarantino.
            • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 14.10.19, 21:23
              Kamizela jak zwykle zjawia się jak dżin z butelki i zażegnuje cukierniany konflikt młodych tak, że im wszystkim szczena opada. Duet Werner-Maryja trąci pornografią, albowiem legendarny zwierzęcy magnetyzm Maryji oraz nieokiełznana chuć Wernera to mieszanka wybuchowa. Nie dziwię się Santanie, że poobgryzał paznokcie do łokci i barabani do magnetycznej Maryji co 5 minut. Taka seksbomba w szponach tego Cassanovy może oznaczać tylko jedno.
              • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 15.10.19, 08:24
                Leśniczówka , w której poprzednio mieszkał Robin z mamą , stała w lesie a wczoraj widać było , że wchodzi się prosto z ulicy.
                Piruet rozpoczął remont i jak zwykle panoszy się jak kogut w kurniku.
                Kisielowa przechodzi samą siebie , czekałam na pokaz bielizny Maryji a tu nic z tego i rozpiskę z pożycia małżeńskiego w wydaniu
                naszej seksbomby a tu koniec filmu.60 tka na karku i takie wzięcie .Maryja dymi seksem po prostu.
                Ulka ciągnie Kolargola za uszy i poprawia kolanem,zda maturę i pewnie zacznie studia.
                • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 15.10.19, 09:45
                  Ten odcinek z każdego wątku smakował sexem na potęgę. Uffff co za gorąc. Dodajmy jeszcze krętą droga młodych do inicjacji. Co i raz przeszkody wraz z bohaterskimi decyzjami o wstrzymaniu parujacych chuci. No i na końcu jak mniemam doszło do konsumpcji. Normalnie seksualizacja na całego ...
                  • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 15.10.19, 12:14
                    A dla mnie wczorajszy hit odcinka, to Colargol spieprzający do lasu, bo się matury boi. Oraz Ulka ze Szrekiem biegający za nim po kniei i krzyczący "hop hoooop". Normalnie padłam... Był kiedyś taki dowcip, że miś Colargol to największa pi.z.da wśród niedźwiedzi. Zatem ksywa dla Ulkowego męża została dobrana idealnie :DD
                    • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 17.10.19, 07:51
                      asiek25 napisała:

                      > A dla mnie wczorajszy hit odcinka, to Colargol spieprzający do lasu, bo się mat
                      > ury boi. Oraz Ulka ze Szrekiem biegający za nim po kniei i krzyczący "hop hoooo
                      > p". Normalnie padłam... Był kiedyś taki dowcip, że miś Colargol to największa p
                      > i.z.da wśród niedźwiedzi. Zatem ksywa dla Ulkowego męża została dobrana idealni
                      > e :DD

                      :D:D:D:D
                      Ten aktor idealnie pasuje do Twojego opisu!!! :D:D:D
                    • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 15.10.19, 13:12
                      No przecież, napewno nikt o tym nie pomyślał. W Mjm kobiety nie myślą o takich sprawach tak, aby potem było zaskoczenie, że zaciążyła. Jak już jest w błogosławionym stanie to kolejny ubaw, bo zachowuje się jak chora psychicznie. Z milej i uroczej za moment zamienia się w drącego się potwora. Po zakończeniu okresu rozrodczego i przejsciu na druga stronę mocy, równieź zachowuje się jak niespełna rozumu. Rozmowa na temat sexu z Marysią załamka, choć jak podejrzewam miało to być mega śmieszne.
                      • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part VI 16.10.19, 09:01
                        Zaczęło się walcowanie Dochtorka Grabarza.Powinien powiedzieć bratu co faktycznie zaszło i ze strony Tygrysa mają spokój ,bo
                        on nie żyje.Chociaż ktoś kontynuuje jego dzieło zniszczenia Giboniej firmy.Ale to nic w porównaniu do życia w stałym zagrożeniu.
                        Tak wszystkim byłoby lżej , a tu wyjazd - ucieczka za granicę .Spokojnie mogliby wyśledzić kto im brużdzi , z pomocą Perły czy
                        detektywa.
                        Niedługo znajdą pewnie zwłoki Młodejlekarki.
                        A co do Perły , jak tu wcześniej pisano , narobili dzieci i oczekują stałej pomocy.Były deklaracje ze strony Maryji , Krysi i nawet
                        Pawełka , ale to wszystko wzięło w łeb w obliczu własnych potrzeb deklarujących pomoc.
                        A już czekanie na męża z łopatą i pędzlem to przesada .Powinni zatrudnić kogoś do prac gospodarczo-porządkowych przy
                        posesji a Perła na czas krótkiego pobytu w domu powinien oddać się bliższym kontaktom z dziećmi.No i do pracy w domu ,
                        sama niania nie wystarczy.Stać ich przecież.
                        Kto to może szkodzić Gibonowi? Tak blisko jest , że oryginalne dokumenty z jego szuflady posiada i podrabia podpis?
                        Może to Umarlak , kuzyn wdzięczny ?I w domu nad jeziorem alarm popsuty , stale coś się dzieje , chyba to nie przypadek.