W kamiennym kręgu

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.05, 12:13
Kto to pamięta? Tak mnie jakoś naszło...
Doktor Daniel (oni to wymawiali: Danielau...), zezowata Lucelia Santos, która znowu robiła za prześladowaną piekność, jakieś złe siostry - Bruna i Oliwia chyba, aa, jeszcze matka-wariatka, do której ten Danielau wzdychał, co zajmowało z reguły tak z pół odcinka...Takie romantyczne ujęcia były, jak na siebie patrzyli, pięęęęęęekne...
No i oczywiście prześladowca doktor Prado, zły człowiek.
Pamięta to ktoś?
    • Gość: Tusia Re: W kamiennym kręgu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.05, 12:32
      Pewnie! Hi hi hi.
      • monikate Re: W kamiennym kręgu 28.08.05, 22:28
        A Frau Hertę pamiętacie?
    • tallita Re: W kamiennym kręgu 29.08.05, 08:30
      Jasne, że pamiętam - moja babcia to oglądała :))

      Przypomina mi się "Serenada" Schuberta na napisach
      i ten "kamienny krąg" czyli jakieś krasnale dookoła fontanny połaczone
      łańcuchami czy jakoś tak ;-)

      Eh, to były czasy...
      • Gość: Ilona Re: W kamiennym kręgu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.05, 14:04
        A pamieta ktoś jak sie ta matka nazywała?
        • Gość: kati2001 Re: W kamiennym kręgu IP: *.ib.tcz.pl / *.tcz.pl 01.09.05, 19:56
          Pamiętam, że byłą Bruna Virginia i Oktawia .... chyba ;)
        • monikate Re: W kamiennym kręgu 01.09.05, 20:10
          Matka to Eva była.
      • Gość: zora Re: W kamiennym kręgu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 00:12
        oj, brzuch mnie boli ze śmiechu - przypomnieliście mi ten zabawny serial.
        Ten doktor z oczami smutnego spaniela i to ujęcie kamiennych krasnali
        pokazywane w momentach, kiedy miało wydarzyć się coś dramatycznego.
        :)))))))))))))
    • Gość: Stokrotka Re: W kamiennym kręgu IP: 213.134.168.* 12.09.05, 10:23
      A mnie sie wydaje, ze matka miala na imie Laura.
      • Gość: doris Re: W kamiennym kręgu IP: *.chello.pl 12.09.05, 18:45
        Herta odbierajac telefon zawsze pelna wyzszosci mowila: Rezydencja panstwa
        Prado.:D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja