Dodaj do ulubionych

"Pierwsza miłośc" brakuje mi słów....

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.05, 21:58
Wiem,że pewnie zaraz na mnie skoczą ludzie ,że po co się wypowiadam kiedy nie
oglądam tego serialu ale... dzisiejszy odcinek obejrzałam od deski do deski,
ponieważ byłam w odwiedzinach u chorej koleżanki, a ona ogląda ten serial aby
się z niego ponaśmiewać( wiem wiem dziwna forma rozrywki ale cóz o gustach sie
nie dyskutuje:)) więc odczucia mam jak najgorsze... aktor, który gra Pawła -
tragedia... te Jego miny, ten Jego sztucznie przejęty wyraz twarzy ( dzis
przepraszał Marysię...) Jejjjuuu , Marysia - gra postać głupiutką i naiwną ...
i może taka własnie sie ludziom podoba - ja jej nie kupuje:) poprostu wydaje
mi się,że nie można być aż tak infantylnym w jej wieku ... no i teraz w sumie
dochodze do sedna sprawy:) a raczej postaci , dokładnie chce się wypowiedzieć
na temat ANDRZEJKA.... ludzie ,,, na początku myślałam ,że on sie zgrywa na
takiego głupka... ale potem ( a scena trwała zaledwie kilka chwil) zachowywał
się jakby był niedorozwinięty... mimika... teksty... skierowane do Marysi i
jej chłopaka ...odpowiedzi do Jego żony( jak sie domyślam!) no szok... ja tego
nie kumam...po co postać zachowująca sie jak chora psychicznie ale nie mająca
grać takiej roli w filmie? Bo z tego co rozumiem Andrzejek nie ma żadnych
zaburzeń psychicznych i jest poprostu chłopakiem ze wsi, ktory ma swoje życie
... więc czemu taka błazenada? czemu taka sztucznośc i nienaturalność?
Czemu takie niskie loty???

ufff i to tyle,,, w sumie juz troszkę czasu minęło od obejrzenia tego
odcinka... ale ja jakoś nie mogę otrząsnąć się z bardzo złego wrażenia !

pozdrawiam wszystkich
Obserwuj wątek
    • michal_82 Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... 21.10.05, 22:13
      Masz rację, wszystko co opisałaś wygląda dokładnie tak samo jak pół roku temu
      kiedy przestałem oglądać ten serial. Pytałem się także czy aktor grający
      Andrzeja w realu jest idiotą (Jakub Kamieński), ale zapewniono mnie, że nie i
      to bardzo symatyczny człowiek. "Pierwszą miłość" oglądają chyba tylko bardzo
      młodzi ludzie i serwowany jest im nieprawdziwy obraz studentów - nie spotkałem
      nigdy kogoś tak naiwnego i przesłodzonego jak Marysia. A Paweł (Mikołaj
      Krawczyk) to najniższa, a więc najtańsza półka na aktorskim rynku. Widać to w
      każdej scenie. Produkcja serialu kosztuje, ale akurat ten leci taśmowo, więc
      dziwię się, że i na zdolnościach aktorskich głównych bohaterów chcieli
      przyoszczędzić. Oglądałem niedawno jak udawał pijanego. Zgroza. Nawet się
      cieszę teraz, że poprzedni aktor (Mateusz Janicki) zrezygnował i nie występuje
      już w tym gniocie. Plama na całe życie.
      • Gość: Anka Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.05, 22:58
        Podpisuję się pod wszystkim co napisałeś...
        Widziałam tego aktora ( grającego Pawła) w klanie ...tragedia... a o tych
        scenach co niby był pijany opowiadała mi moja mama zniesmaczona poziomem ...
        Jedynym aktorem na którego zwróciłam uwagę to postać tego policjanta... nie
        jestem pewna czy on jest policjantem czy był... ten który interesuje się
        zaginięciem mamy Marysi i ten któremy w dzisiejszym odcinku Teresa opowiadała o
        kłopotach w pracy... i to tyle z ciekawie budowanych postaci w tym filmie...
        niestety
        • Gość: waza Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... IP: *.kom / *.kom-net.pl 22.10.05, 08:06
          Jeśli chodzi o tego policjanta, którego Teresa zaprosiła do domu, to też w
          pewnym momencie zrobiono z niego idiotę ( reakcja Marka, gdy ten poszedł
          sprawdzić, czy zamknął auto. A w ogóle po co była ta scena z otwartym autem,
          skoro i tak było zamknięte, a tylko przerwała ważną scenę dotyczącą problemów
          Teresy w pracy. Wiadomo - policjant - Maciej Robakiewicz, były A.Biedrzyńskiej
          i tatuś Kamilki z KLANU, siostry Jerzego - to kolejny pomysł realizatorów na
          komediowy wątek w telenoweli, tylko po co? ).A ojciec tego debila, który lata
          za Figurską ( imienia postaci nie pamiętam )? Pozwolił sobie położyć ogórki na
          twarz i zachowuje się jak 15-latek ( skąd u niego taki dom z basenem, skoro
          jest debilem, jak jego syn??).A zachowanie monstrualnie utytej,występującej w
          jakiś pstrokatych workach pani Natalii ( E.Krakowska ).Stara i głupia,
          infantylna służąca w domu Radoszów ( zmywa, gotuje, pracuje w ogrodzie i na
          dodatek doradza naiwnej Marysi, jak postępować z facetem ).I po co jej ten
          kapelusz w każdej scenie, nawet w pomieszczeniach, gdy jest lato? A co rzec na
          wciąż zaciętą minę ( kreska zamiast ust ) dobrej przecież aktorki Marii
          Pakulnis? Pozwoliła się tak pobrzydzić, czy tak fatalnie ją oświetlają? Można
          porównać tę aktorkę w NA WSPÓLNEJ, gdzie równolegle występuje i tam nie ma
          takiej zawziętej twarzy i nie wygląda tak staro, jak w PIERWSZEJ MIŁOŚCI.
          Dodam, że postać szefa Teresy to karykatura mężczyzny i przełożonego ( w
          dzisiejszych czasach to nie do pomyślenia, może w PRL-u ), Jego pracownicy to
          debile i głupie, zastraszone sekretarki, a Teresa waleczna jak bohater
          romantyczny. Co za koszmarny poziom merytoryczny i artystyczny serialu! Jeszcze
          tylko brakuje, aby skrzeczący kaczor-sąsiadka Teresy wróciła wraz ze swoim
          synkiem - laleczką CHACKY i będzie jeszcze ciekawiej.
          • Gość: daga Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... IP: *.lublin.mm.pl 22.10.05, 12:35
            Absolutnie sie z Wami zgadzam i lepiej bym tego wszystkiego nie ujęła.
            Serial jest fatalny,potwornie sztuczny,a szczytem jest tu rola Marysi,wzorowana
            na telenowalach brazyliskich gdzie "dobre i szlachetne" bohaterki są
            głupkowate/niedorozwinięte,życzące jak najlepiej każdemu (ze szczególnym
            uwzględnieniem tzw."śmiertelnych wrogów").Być może w rzeczywistości zdarzają
            sie takie głupkowate dziewczęta,choc ja osobiście sie nie spotkałam z takim
            klinicznym przypadkiem;)
            Reszta postaci podobnie,jakkolwiek na wyróżnienie faktycznie zasługuje ten
            policjant z Wadlewa,mocno psychodeliczny-i to jest ciekawe,tylko czy potrzebne
            w takim sztucznym,przesłodzonym,bez żadnych emocji serialu.
            Ach,no i Śmiałek;)jedna na z najlepszych ról,jeśli nie najlepsza.
            A generalnie poziom aktorstwa?Cóż,może starsi aktorzy jeszcze sie troche
            bronią,ale czasami ma sie wrażenie,że sami zdają sobie sprawe w jaki shit sie
            wpakowali,sensu w scenariuszu dostrzec nie mogą,nie mówiąc już o jakiejkolwiek
            emocjonalnej prawdzie.I dlatego grają jak grają,drewno totalne,choć jestem
            pewna,że mogli by to robic o niebo lepiej.
    • redudek Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... 22.10.05, 12:53
      Faktycznie ten co teraz gra rolę Pawła to jest tragedia,wcześniejszy Paweł był
      świetny.Marysia ma rolę strasznie smętną i nudną,nie wiem czy są wogóle takie
      dziewczyny.
      Lubię Kingę,bo gra ją ładna aktorka i coś ciekawego się dzieje w jej życiu.Ale
      serial rzeczywiście pozostawia wiele do życzenia.
      • Gość: Anka Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.05, 16:01

        UFFFF, a ja już myslałam ,ze ze mną coś nie tak, dziękuję Wam za te opisy,
        zgadzam się z nimi wszystkimi, może jednak ktoś się w końcu obudzi i zobaczy, co
        się stało z tym serialem.
        Ja, tak jak napisałam - wczoraj obejrzałam cały odcinek, na początku oglądałam,
        ponieważ jestem z tamtych terenów( Wrocław) i zaciekawiło mnie miejsce jak i
        temat ( studenckie życie) no i początek nawet mieli całkiem , całkiem.... ale
        potem się zaczęly te dziwne sytuacje , zupełnie odrealnione, plastikowe
        postacie, i kipscy aktorzy ( Pan grający nowego Pawła)!
        Chyba nic juz nie uratuje tego serialu niestety....
        Aaaa zapomniałam napisać ,że oczywiście scena z ogórkami na twarzy była totalnie
        rozwalająca... i ta cała Sylwia ... szok, ja nie moge wyjść z podziwu jak Ci
        aktorzy mogę grać w takich gniotach...
    • Gość: waza Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... IP: *.kom / *.kom-net.pl 26.10.05, 08:09
      Komisarz zachowuje się jak debil, co też już ustaliliśmy ( rozmowa z Tereską,
      która szeptem informuje go przez telefon o podejrzeniach Michała - im ona
      ciszej tym on głośniej i bez sensu ), do tego nagłe jego najście domu
      Pałkowskiej z miną, jakby miał zaraz wszystkich aresztować. Dzielenie się
      jajecznicą ( Antoni dostał jej jedną łyżkę i był załamany, kto taką ilość tego
      przysmaku zje )i odmowa przyjęcia jej cześci przez refleksyjnego Jana ubrana w
      patos, jakich mało. A potem i tak Natalia stała z talerzem pełnym jajecznicy i
      takąż samą patelnią, by zanieść wszystko z powrotem do kuchni. Nie mogła
      wcześniej ustalić, co kto chce albo może zjesć?? A zaloty młodego i starego do
      Sylwii ( ale ma rwanie )? Rozmowy w szpitalu kolejowym między pielęgniarkami,
      Marysią, przełożoną pielęgniarek i żoną Maurycego- Halinką zawsze na ten sam
      temat i w tej samej scenografii ( dyżurka lub Marysia w mini i z mopem w ręce
      plus kucyki na głowie ). Już było ze 100 takich samych scen, trwających 10
      minut każda.
      Żeby nie było wątpliwości, ja też oglądam z premedytacją, aby wyłapywać
      debilizmy.
      • Gość: waza Re: Oświećcie mnie IP: *.kom / *.kom-net.pl 03.11.05, 06:43
        Wygląda na to, że sam policjant w Wadlewie jej o tym powiedział, tylko po co???
        I dlaczego nie przestrzega tajemnicy zawodowej, związanej z prowadzonym
        śledztwem? Zresztą ta Pałkowska jest taka nierówna - niby czarny charakter, a
        wobec Jana biały. To zupełny brak konsekwencji realizatorów.I jak z takiej
        wyrachowanej baby mógł zrodzić się taki głupi syn?
        • nallega_m Re: Oświećcie mnie 03.11.05, 08:29
          tego zapewne dowiemy sie w najblizszych 500 odcinkach...
          w kazdym razie mnie zdumiewa wlasnie KONSEKWENCJA secenarzystow:) jesli matka
          Pawla ma restauracje, to oczywiscie ojciec Artura musi byc jej stalym klientem(a
          wyglada na o, ze nie tylko).
          tak btw: ja wiem, ze to kwestia gustu, ze jestem kobieta i dlatego inaczej
          oceniam, ale dlaczego do roli Sylwii, ktora ma byc "lamaczka" meskich serc
          wybrano dziewczyne bez charyzmy, i na dodatek jak jej mowia, ze jest piekna itp,
          to za choinke nie chce im sie wierzyc...
          i jak juz sie zale: dlaczego Marysia w szpitalu tylko kubraczek nosi? to tak
          jest, ze dopiero starsi pracownicy szpitali dostaja dol stoju roboczego?
      • Gość: waza Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów....DIALOGI IP: *.kom / *.kom-net.pl 04.11.05, 19:45
        Jeszcze a propos Londy - żadnej różnicy w kolorach włosów Teresy i Kingi nie
        widzę między przed jej,farby, użyciem, a po. Zresztą czy kobieta farbuje włosy
        rankiem, przed udaniem się na ważny egzamin, od którego zależy przyszłość, a
        wcześniej odrzuciła śniadanie zrobione przez ukochanego, bo "już jest
        spóźniona"? Dziś najlepsze były jednak dialogi o:wyższości omletu nad grzankami
        i odwrotnie, sposobie zarobienia miliona i rozczarowanie Jana, że jednak Teresa
        nie zna sposobu na zdobycie takiej kasy ( co za pech, a on tylko po to do
        Wrocławia pojechał, by się od niej tego dowiedzieć ),o różnicach między
        długością fartucha pielęgniarki zakonnej i salowej Marysi- na korzyść tej
        drugiej, o potrzebnym spokoju w czasie rozmowy Antoniego z Pałkowską, która -
        jedyna prawdopodobnie - zna powód, po co Janowi milion,wreszcie 15-minutowy
        dialog, rozbity reklamą, między Arturem i durnym, starym ojcem, którego uwiodła
        dziwka Sylwia,w którym ten drugi tylko przepraszał, a pierwszy - wcale nie
        umiejąc zagrać rozpaczy po zdemaskowaniu ukochanej, taki z niego aktor -
        rezygnuje z dóbr materialnych ojca i z jedną, małą torbą wychodzi z domu, nie
        chcąc znać tego rozpustnego starucha, którego wcześniej nazywa mędrcem ( nie
        bez ironii ).
        Było też parę scen - perełek. Oto Natalia masuje kark Antoniemu i robi to w
        kapeluszu słomkowym, a potem iska psa z pcheł, choć przecież wygalantowali się
        oboje do Pałkowskiej i Antoni się niecierpliwi, a do subtelnych ten pan nie
        należy. Jeszcze warto zauważyć ważną scenę z kanapkami, które Marysia niby
        wzięła do pracy, a Paweł ją przyłapał, że jednak je zapomniała, bo leżały w
        lodówce!Tak jak w domu, o czym poinformował wszystkich Jan.
        Cóż za rozkoszny odcinek, szkoda, że na następny trzeba czekać aż do
        poniedziałku. Ile doznań intelektualnych nas ominie...
      • kozak5 Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... 10.11.05, 14:10
        Oglądalność jest jednak niekłamana. ;-) Tak myślę sobie, że mógłby się
        producent trochę za lepszymi scenarzystami rozejrzec... Patrzę na jednego z
        moich ulubionych aktorów - Konrada Imielę (gra Michała) i nie mogę się nadziwić
        kogo oni z niego robią. Przecież to niemożliwe, nierealne i głupie. Czuję, że
        pan Konrad tez to czuje i zaraz nam zniknie z serialu, bo Michałowi grunt się
        wali pod nogami na całego.
    • Gość: ojejku Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... IP: *.tvkdiana.pl / *.tvkdiana.pl 01.12.05, 18:37
      Rany, mi też brakuje słów.... Co to za serial? Dzisiaj Kinga zapomina o wynikach
      egzaminów, potem zapomina poinformować Majki o wynikach rozmowy z Kubą, kiedyś
      to Pawełek zapomniał o spotkaniu z matką- która wraz z Majką czekają, aż
      łaskawie przyjdzie- a on jak gdyby nic spaceruje po torach z niedawnym
      śmiertelnym wrogiem Arturkiem... Po co ja to oglądam??? A tak w ogóle, to
      większość czasu serialu to reklamy, już po minucie od rozpoczęcia zaczyna się
      reklama... Ranyyyyyyyyyyyy
      • Gość: ikarr Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... IP: *.kom / *.kom-net.pl 01.12.05, 20:00
        A zachowanie komisarza w przedostatnim odcinku???Jego rozmowa z Teresą i
        Michałem, niepewność, podejrzliwe spojrzenie,wtargnięcie do biura i postawienie
        wszystkich na nogi ( zaraz się okaże, że potajemnie wspołpracuje z Pałkowską).
        Teresa to taka kretynka, że aż strach, do tego zadufana w sobie, butna baba.
        Najpierw donosi na szefa, a potem jedzie po południu do niego do biura,
        aby...porozmawiać. Odwozi ją mąż,który bez mrugnięcia oka zostawia ją z
        przestępcą i wraca do głupiutkiej Joasi, która nie chodzi do pracy ( jest na
        zwolnieniu? Nie, bo następnego dnia za namową Teresy jednak idzie sobie do
        biura).No a nasza Tereska za chwilę zostanie dyr., bo...wspólpracownicy ją
        wybrali!Dodać należy, że idylla Marysi i Pawła się kończy. Chyba alkoholowy
        ciąg się zbliża, bo wyraźnie wszystko go zaczyna znów irytować, a głównie
        babskie rozmowy ukochanej z przemienioną Kingą. W ogóle nasi ulubieńcy głównie
        siedzą i rozmawiają.Co za koszmarne dialogi, nudne, rozciągnięte sceny,
        niedorzeczne wątki ( bezpłodność Kuby - po co? ). No i gdzie jest piękna Sylwia?
        • Gość: Anka Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.05, 22:41
          No i znowu się musże zgodzić ze wszystkim co zostało napisane:)
          Wczoraj jednym okiem podglądałam ...i też jestem mocno zdziwiona, że nie tak
          dawno straszni wrogowie Arturek i Pawełek -> nagle są super kumplami...cóz za
          naiwność... Cala scena kiedy to Teresa najpierw donosi na szefa , a potem jakby
          nigdy nic jedzie do niego do biura z nim pogadać sam na sam... no okropnie to
          wszystko naiwne... ! czy naprawdę widzowie wg. osób wymyślających te sytuacje
          to idioci???? w obliczu ostanich wydarzeń stwierdzam, że wątek Z sylwią być
          moze był również dziwaczny ale chociaż można sie było pośmiać ...a teraz wieje
          nudą i naiwnością z kazdej sceny...

          POzdrawiam wszystkich:)



      • Gość: Aska Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... IP: *.aster.pl 09.12.05, 19:13
        Wczoraj i dzisiaj to myslalam ze umre ze smiechu. Dziadkowie patrzacy przez
        szybe na dziecko Kingi i te rece przylepione do szyby!! Sama do siebie juz
        gadam "po co ja to ogladam?". Albo dzisiejszy odcinek: siedza sobie Emilka ze
        swoim mezem oraz jej ojciec, pan Antoni i jego babka. I ktos cos powiedzial
        (chyba nie smieszne, albo nie zalapalam) i mezus Emilki jak nie zaryczy ze
        smiechu, jak nie wyszczerzy zebow....fujjj. Coz za aktorstwo!
        • Gość: ikarr Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... IP: *.os.kn.pl 09.12.05, 19:32
          Rżeli wszyscy siedzący przy stole ( już tak raz było, gdy Antoni i Natalia
          odwiedzili Pawła i Marysię we Wrocławiu ). Dziś poszło o słowa Antoniego na
          sugestię Śmiałka co do ewentualnego małżeństwa A. i N.Antoni rzekł na to -"A
          pójdziesz ty do diabła" czy coś podobnego. No i tak ich to rozśmieszyło, w tym
          samą zainteresowaną Natalię. Ja bym się obraziła!A co powiesz o nowej lasce
          Artura? Prymitywizm do sześcianu, na drugim spotkaniu sugeruje pięknemu
          Arturkowi, że jest gotowa...stracić z nim dziewictwo, a 5 minut wcześniej
          odjechała w siną dal z jakimś "lepszym "gościem na extra motorze. O
          metamorfozach niektórych postaci napisałam wczoraj na forum telewizja, nie chce
          mi się powtarzać, ale dodam, że zupełnie pozbawione sensu są marzenia Natalii,
          że Janek jednak będzie razem z Teresą, podczas, gdy my wiemy, że małżeństwo tej
          ostatniej przeżywa rekonesans. Majka tragicznie głupia, Paweł prymitywny,
          wulgarny, toporny, skoncentrowany na sobie. Gdzie mu tam do tamtego, miłego
          chłopaka, jakim był delikatny i subtelny pierwszy Paweł! To zupełny brak logiki
          i konsekwencji. Piszą rolę pod aktora, który nie umywa się do tamtego? No i
          milcząca dziś Pałkowska jako wzór przyjaciółki i kochanki. Nagłe odwrócenie cech
          postaci, która dotąd robiła za wyrachowaną babę,co to wszystkim zaszkodzi. Takie
          pomysły realizatorów serialu pokazują, że nikt nad niczym nie panuje, a sceny i
          zachowanie postaci jest przypadkowe, tworzone na poczekaniu, bez ładu i składu.
          W ogóle oglądam ten serial, żeby wyłapywać takie debilizmy i dzięki za współpracę.
          • Gość: Aska Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... IP: *.aster.pl 09.12.05, 19:40
            Zastanawia mnie fakt, kto pisze scenariusz. Przeciez jest koszmarny! Dialogi
            chyba nie z Polski ani nawet nie z Ziemii! Koszmarne! Nie realne! NIe ogladam
            serialu od poczatku, ale od czasu do czasu. Zastanawia mnie fakt, jak mozna tak
            spokojnie przyjac fakt, ze nie wie sie kto jest ojcem dziecka (Kinga). Wiec
            ogolna radosc, ze ojcem jest bezplodny chlopak jest gruuubo przesadzona.
            Chyba okaze sie ze dzieckiem bedzie Arturek (to chyba ten z ohydna fryzura i
            odstajacymi uszami).
          • iza481 Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... 10.12.05, 18:42
            Gość portalu: ikarr napisał(a):
            > Takie pomysły realizatorów serialu pokazują, że nikt nad niczym nie panuje, a
            >sceny i zachowanie postaci jest przypadkowe, tworzone na poczekaniu, bez ładu
            i >składu.

            Chciałam napisać to samo, ale widzę że Ikarr mnie wyprzedził(a). Napiszę więc
            tylko to, co już dawno chciałam napisać: To jest mój ulubiony wątek! Teraz po
            kolejnym odcinku, kiedy już przestaję łapać się za głowę, zerkam czy ktoś
            wyłowił te same głupoty i absurdy co ja.
            Pozdrawiam serdecznie wszystkich łowców.

          • Gość: Anka Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.05, 18:41
            ZGADZAM się w 1000% z wypowiedzią: ikarr
            Ja dziś znów oniemiałam, kiedy okazało się, że następna osoba ma zamieszkać w
            mieszkaniu Tereski i jej "cudownego" męża!
            Sceny z Pawłem już nawet nie debilne ale odrażające... jak widzę tą Jego twarz
            na kacu podczas picia łapczywie wody z butelki... to mi słabo... Matko ten aktor
            jest beznadziejny.... i własnie sobie zdał sprawę ,że chyba jednak nie chce być
            z Marysią... i co najlepsze zwierzył się z tego swojemu największemu rywalowi (
            od kilku odcinków przyjacielowi:))) Arturkowi...

            Ludzie, brak słów!

            Pozdrawiam wszystkich
      • Gość: Anka Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.05, 18:43
        ZGADZAM się w 1000% z wypowiedzią: ikarr
        Ja dziś znów oniemiałam, kiedy okazało się, że następna osoba ma zamieszkać w
        mieszkaniu Tereski i jej "cudownego" męża!
        Sceny z Pawłem już nawet nie debilne ale odrażające... jak widzę tą Jego twarz
        na kacu podczas picia łapczywie wody z butelki... to mi słabo... Matko ten aktor
        jest beznadziejny.... i własnie sobie zdał sprawę ,że chyba jednak nie chce być
        z Marysią... i co najlepsze zwierzył się z tego swojemu największemu rywalowi (
        od kilku odcinków przyjacielowi:))) Arturkowi...

        Ludzie, brak słów!

        ps> zapomniałam jeszcze o wspmnianym wątku studiów naszej "Mądrej" Emilki...
        jakoś też sobie tego nie wyobrazam.. ale wiecie w tym serialu ciągle ludzie
        przechodzą dziwaczne ( nie spotykane w normalnym życiu) przemiany... więc może
        Emili stanie się intelektualistką:))))))))))))))

        Pozdrawiam wszystkich
        • Gość: ikarr Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... IP: *.os.kn.pl 12.12.05, 19:11
          Nowy, INFANTYLNY lokator, przyszły lekarz, który KAŻDEJ napotkanej kobiecie
          mówi, że jest nieziemsko piękna. Urwał się z choinki??? A zachwyt Joanny i
          Marysi na te jego, pożal się Boże, komplementy, dosłownie sikały po nogach.
          Marysi się nie dziwię, ten nowy ma w końcu coś z poprzedniego Pawła, ale
          zakochanej do niedawna w Michale i pozostającej podobno w depresji koleżance
          Teresy to już w ogóle nie wierzę, zero konsekwencji ( albo taka głupia ). A
          uroczy poranek w mieszkaniu Teresy przed przybyciem nowego? Joasia przypomina,
          że TRZEBA iść do pracy!! Tereska ani myśli wyskakiwać z piżamki, w koncu Michał
          już nie pracuje w biurze! Boże, co za debilizm. Mogły jeszcze skoczyć do miasta
          na zakupy, skoro nie ma szefa. Kolejny pomysł realizatorów to zrobić z Doroty
          Kamińskiej sukę do kwadratu. Ta kochająca mama nie pozwala dorosłemu synowi
          uznać dziecka Kingi, bo "jeszcze popamięta i na pewno do rodziców przyleci po
          coś tam" ( chyba po pieniądze). A uwaga do Arturka - ""I pan tu mieszka?".
          Naprawdę sytuacje z księżyca, dialogi nieziemskie.No i sceny na szpitalnym
          korytarzu ( jakieś 100 identycznych ujęć tego typu już było )wróciły do łask.
          Marysia z ręcznikami, mini, że widać majtki, zderzenie z przechodzacym nowym,
          miłość od pierwszego wejrzenia. Tylko brakuje, żeby znowu doszło do bijatyki
          Pawła z potencjalnym rywalem, tak jak kiedyś z Arturkiem. Bez siostry Urszuli
          się przy tym nie obejdzie ( jak zwykle ). Najbardziej jednak jest rozbrajająca
          informacja, że gdyby nie przytomność umysłu Sylwii, z Kingą i dzieckiem byloby
          krucho. A Marek to co tam robił i to taki specjalista?!Nawet na Sylwię krzyczał
          podobno, że źle robi, a robiła dobrze!Przyjechał do porodu córki z wizytacją?
          Naprawdę, co za durny serial, nie do opisania.
        • Gość: Anka Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.05, 19:38
          hehehe dramat to miłe określenie dla tego co sie dziś działo:)))

          Nie chce mi się nawet opisywać szczególowo ale dwie rzeczy mnie dobiły:))
          1), strój Marysi... elegancka spódnica, eleganckie buty a do tego.... bluza z
          kapturem -> o gustach sie nie dyskutuje ale.... jakoś mnie to dziś zniesmaczyło:))

          2). Artur ->głupek... daje się podpuszczać obcej dziewczynie... i jeszcze te
          infantylne dialogi niby dwuznaczne o wpuszczaniu itd....

          Jejkuuuuu dziś mnie skręciło... nawet nie było tragicznie -śmiesznie ale było
          tragicznie!!!!!


          Pozdrawiam wszystkich
          • Gość: ikarr Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... IP: *.os.kn.pl 15.12.05, 20:09
            Dołączam swoje- Marysia bluza, babka w parku płaszczyk, a ta głupia małolata z
            Arturkiem pół goła.Głupota tej pary sięga granic. Trzecie spotkanie ( Arturek
            urywa się z nowej, ciężko zdobytej pracy ), a panienka sama proponuje pierwszy
            dla siebie sex z Arturem, którego wybrała, bo taki wyjątkowy. Dla nas też
            wyjątkowo odrażający. Nowy doktorek-stażysta sympatyczny,z fizjonomii trochę
            przypomina starego Pawła, ale niestety tak infantylny, jakby się urwał z
            choinki. Jego zachowanie wg mnie jest nieadekwatne do wieku i wykształcenia,
            nawet jeśli ma być on drastycznym przeciwieństwem nowego Pawła ( i jest, ale czy
            to kandydat dla Majki?).Inne sytuacje - uparte dazenie kol.ginekologa Marka, by
            wyleczyć Kubę z niepłodności natychmiast i skutecznie. Zrobią sobie z Kingą
            następne dziecko do tego jednego pokoju i braku pieniędzy? Emilka i Andrzej w
            ogrodzie Pałkowskiej i stukanie się kwiatkami, po czym następuje rechot
            Andrzejka.O pracy i życiu we Wrocławiu woli on na razie nie myśleć, jakoś się
            ułoży. Zresztą ta wybitnie intelektualnie rozwinięta para wybiera się na studia.
            No i jeszcze cudowna opieka p.Natalii, która Antoniemu nawet ciężkie nóżki
            układa na krzesełku, gdy w krzyżu łupie. Jak dodamy Teresę ze swoim poświęceniem
            dla męża, córki, koleżanek z pracy,sąsiadek ( Kaczor, który jest w więzieniu)
            oraz synów kolegów męża ( wszystkich gotowa jest wziąć na kwaterę; o zapomniałam
            o Marysi, która też u Żukowskich mieszkała ), to mamy wybitny przykład wzoru do
            naśladowania, aż mdli.Nawet w pracy zgłosiła się na ochotnika do organizowania
            wszystkim pracy. Chyba o niczym dzisiaj nie zapomniałam?
            • Gość: ikarr Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... IP: *.os.kn.pl 16.12.05, 07:05
              A oto pomysły scenarzystów, które nazwałabym "Powtórką z rozrywki"- Artur
              szpanuje przed małolatą, pokazując się jako syn bogatego ojca ( wcześniej robił
              to stary Paweł przed Marysią i innymi-przechwalał się rodzicami na placówce
              zagranicznej ), Marysia zauroczy się delikatnym i wrażliwym stażystą ( tak jak
              poprzednio Pawłem),siostra Urszula znów będzie się wyżywać na obleganej przez
              adoratora Majce (już się to zaczęło, gdy przyłapała ją na kawie z doktorkiem),
              podobnie jak to robiła przez 50 odcinków, gdy w szpitalu pojawiał się Paweł i
              Artur, rywalizując o Majkę.Inne powtórki scenariuszowe to wynajęcie Emilce i
              Andrzejowi mieszkania przez Natalię ( Marysia i Paweł korzystają w tym względzie
              z dobroci męża Kaczora ).Przewiduję też, że Teresa po objęciu stanowiska
              kierowniczki Centrum stanie się tyranem dla współpracowników tak jak Michał.No i
              raczej konflikt między Pawłem i Arturem wróci szybciej niż się spodziewamy.Co
              jeszcze zauważacie schematycznego?
                  • Gość: ikarr Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... IP: *.kom / *.os1.kn.pl 27.12.05, 22:00
                    Jan i Aneta -znów w ogrodzie;przybyły komisarz - kretyński uśmiech chorego
                    psychicznie;stary Radosz obrażony na cały świat;Natalia -nadskakująca temu
                    satyrowi, który robi z nią, co chce ( teraz wiem, co to znaczy być
                    kobietą-niewolnicą );Paweł i Marysia nadal pokłóceni;Artur jako piąte koło u
                    wozu w kolejnym mieszkaniu;Kuba nadal ma tajemnice przed Kingą; Andrzejek odwozi
                    Radosza i Natalię;pobyt Emilki owiany tajemnicą. Czy w dzisiejszym odcinku
                    wydarzyło się coś, co nie oglądalibyśmy już kilkanaście razy w tym wyjątkowym
                    serialu w ciągu ostatnich tygodni?
    • michal_82 Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... 17.12.05, 18:19
      Już w poniedziałek 200. odcinek. W Super Expressie TV wypowiada sie serialowa
      Kinga, która jest zaskoczona, że serial zdobył tak ogromną popularność.

      A w nowym roku "Pierwsza Miłość" będzie chyba nadawana tylko dwa razy w
      tygodniu - w poniedziałek i wtorek. Resztę dni o 18:00 zajmą "Miodowe lata".
      • deczko Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... 18.12.05, 11:51
        michal_82 napisał:

        > Już w poniedziałek 200. odcinek. W Super Expressie TV wypowiada sie serialowa
        > Kinga, która jest zaskoczona, że serial zdobył tak ogromną popularność.

        Nie wiem dla kogo jest ten serial (ale chyba dla bardzo niewyksztalconych
        ludzi), jest tak debilny, ze nie da sie obejrzec calego odcinka bez przelaczania
        na inny kanal.

        Stad pytania
        1. Kto jest ojcem dziecka Kingi i dlaczego NIKT sie tym nie interesuje?!
        2. Dlaczego Majka i Pawel nadal nielegalnie zajmuja mieszkanie po Kaczorze?!
        3. Co sie stalo z milionem Janka?!

        Przynam, ze ta wygrana w totka i podarty kupon, zrobila na mnie wrazenie.
        Myslalam, ze ten serial siegnal dna, ale tak debilnej sceny i scenariusza w
        zyciu nie widzialam, nawet w najkoszmarniejszych serialach brazylisjkich!!
        >
        > A w nowym roku "Pierwsza Miłość" będzie chyba nadawana tylko dwa razy w
        > tygodniu - w poniedziałek i wtorek. Resztę dni o 18:00 zajmą "Miodowe lata".
      • Gość: kasiadove Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... IP: *.is.net.pl 19.12.05, 12:43
        michal_82 napisał:

        > Już w poniedziałek 200. odcinek. W Super Expressie TV wypowiada sie serialowa
        > Kinga, która jest zaskoczona, że serial zdobył tak ogromną popularność.
        >
        > A w nowym roku "Pierwsza Miłość" będzie chyba nadawana tylko dwa razy w
        > tygodniu - w poniedziałek i wtorek. Resztę dni o 18:00 zajmą "Miodowe lata".


        No to się będzie akcja ciąąągnąąąć!
        A te Miodowe lata to nowe? Jak znam życie to powtórki i to jeszcze te z nową
        Aliną - bleee!
          • Gość: Anka Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.05, 16:20
            Ja juz chyba jednak wolę "Miodowe lata" od naszego "super " serialu:)

            Tak zastanawiałam się, co popycha dobrych aktorów aby grać w takich serialikach...
            Ok,rozumiem ,że może na początku trudno wiedzieć czy coś jest dobre a co złe...
            ale ludzie wystarczy obejrzeć choć jeden odcinek i juz się wie... ile coś jest
            warte ! Szczególnie do refleksji polecam sceny z Andrzejkiem i Emilką oraz
            wszystkie sceny serialowego Pawła... żenuaaaa:)

            pozdrawiam
            • Gość: ikarr Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... IP: *.kom / *.os1.kn.pl 19.12.05, 19:43
              A sceny w sklepie z Maniusiem i Łazankową? Całe 10 minut gadania w kółko tego
              samego i to w każdym odcinku. Powinni robić kopiuj-wklej.To samo dotyczy
              poranków w domu Marka i Teresy. Ostatnio w każdym odcinku nowy-stażysta
              przychodzi po Majkę, otwiera mu, z zaciętą miną, Paweł,krótkie spięcie i
              szpital. Majka znów roznosi ręczniki, spotyka nowego.Głupia rozmowa. Kinga leży
              sobie z książeczką sama w pokoju bez dziecka ( dlaczego? nie wybrali jeszcze
              malucha z castingu? ).W domu Radoszów na wsi zawsze stół,krzątanie się Natalii
              wokół Tosieńka ( traktuje tego starego, upierdliwego chłopa jak dziecko ).Rechot
              Andrzejka i głupawy uśmieszek Emilki ( z Wrocławia zrobili Eldorado ).Dziś
              pięknie Andrzejek odpowiedział Janowi, że Emilka nie gotowaniem mu dogadza, ale
              czymś innym.I znów rechot. W tym samym tonie rozmowa Arturka z kolegą filozofem
              w pracy.Stary satyr wypytywał o momenty Artura z Agatą, która jest wg tego
              ostatniego śliczna i wspaniała.No poziom serialu wysoki. I kto nominował go do
              nagrody przyznawanej przez TELE TYDZIEŃ?
                • Gość: Marta Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... IP: *.lublin.pl / *.lublin.pl 20.12.05, 18:57
                  czy ktos mi moze powiedziec, jak to mozliwe, aby z miłego, sypmatycznego
                  człowieka zrobić chorobliwie zazdrosnego chama i prostaka, do tego jeszcze o
                  skłonnościach do alkoholu. większej niekonsekwencji nie widziałam w żadnym
                  filmie. widać, ze scenarzysci nie maja zupełnie pomysłu na dalszy rozwoj akcji,
                  wiec niewygodne watki usuwaja, a nudne ubarwiaja...:)zachowanie Pawła dzisiaj
                  mnie dobiło;/ no comment
                  • Gość: Anka Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.05, 21:57
                    Też sie nad tym zastanawiałam... tzn jak można tak szybko ulec przemianie?
                    wcześniej przecież Marysia równiez musiała mieć do czynienia z innymi
                    mężczyznami ...i jakoś nie widziałam szału Pawła i piany na Jego ustach...
                    Ta postać roboi sie tak strasznie niesympatyczna ,że chyba nic jej już nie
                    pomoże... nawet się cieszę ,że zmienił się aktor odgrywający rolę Pawla ... bo
                    ten idealnie pasuje do swojego gburowatego wizerunku chorego zazdrośnika !

                    A co do dzisiejszego odcinka ,- mnie poraziła scena kiedy to Marysia na
                    szpitalnym korytarzu wieszała baloniki i widać jej było prawie majtki:))
                    Ludzie nie jestem jakąś dewotką ale długość tego fartuszka ... to chyba
                    przesada... i aż dziw bierze, ze paweł widząc Marysie w jej stroju roboczym:))
                    nie zabronił jej chodzić do pracy:))))

                    pozdrawiam
                    • Gość: Daga Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... IP: *.lublin.mm.pl 21.12.05, 11:53
                      Aż chętnie lookne dziś na powtóre;)
                      I fakt Paweł jest odrażający,wcześniej odrażająco słodki i głupkowaty,teraz
                      odrażająco odrażający;P.
                      Bardziej pasował w swym pierwszym imidżu do Marii,ona też słodka i bystra jak
                      woda w klozecie.
                      A poważnie tych młodych "aktorów" rozumiem,jedyny sposób na zaistnienie to taka
                      szmira jak ten serial.
                      Jakkolwiek starszej,niezłej aktorsko generacji szkoda...
                      • Gość: ikarr Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... IP: *.kom / *.os1.kn.pl 21.12.05, 13:12
                        Kolejny brak konsekwencji i "zwrot" akcji. Otóż zapowiadało się 2-3 odcinki
                        temu, że nowy-stażysta to facet z polotem, dowcipny i sympatyczny. A tu nagle
                        okazuje się kimś prymitywnym, wścibskim i przebiegłym.Gołym okiem widać, że
                        prowokuje coraz bardziej schamiałego Pawła i startuje do Marysi z płaszczyzny
                        tego lepszego ( według siebie ), który ma jej oczy otworzyć na
                        narzeczonego.Tylko że finezji w tym nie ma i już jest w moich oczach przegrany
                        jako postać. Poza tym niech się do roboty weźmie, a nie tylko pije kawę, ugania
                        się po korytarzu za Majką z ręcznikami i mąci w życiu innych. Dobrze, że choć
                        Majka mu odpowiedziała, żeby się nie wtrącał i liczył ze słowami. Jesli chodzi o
                        Kingę to nachalnie sugeruje się nam deprechę poporodową i gdzie jest to dziecko?
                        Mam też pytanie, z czego żyje Jan? Z renty starego Radosza, bo przecież nigdzie
                        nie pracuje? Może Natalia sie dokłada do utrzymania? No i skąd Jan weźmie
                        pieniądze na rachunek w restauracji, do której zaprosił Anetę ( nagle znów jest
                        nią zainteresowany, ale dziwne ).Mają przecież jechać do Wrocławia. W ogóle
                        śmieszne jest przywoływanie tego miasta w każdej prawie scenie - Emilka i
                        Andrzej jadą do Wrocławia, Łazankowa też chce, a wcześniej ojciec Emilki
                        zamarzył o przeprowadzce, teraz Jan i Aneta planują taki wyjazd. Niech w ogóle
                        przeniosą plenery do jednego miejsca, zaoszczędzą na scenografii, a nam może w
                        końcu uporządkuje to koncepcję serialu, bo na razie coraz mniej konsekwencji
                        albo powtarzanie tych samych scen ( przoduje tu korytarz w szpitalu jako miejsce
                        akcji ).
                        • Gość: ikarr Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... IP: *.kom / *.os1.kn.pl 21.12.05, 19:03
                          Dzisiejszy odcinek- teresa i Marek urywają się z pracy kolejny raz, abu pomóc
                          Kindze.Jest chyba następny dzień albo minęło przynajmniej kilka godzin, a Aneta
                          i Jan cały czas konwersują w ogrodzie!(równoległe sceny). Rada Teresy, żeby
                          kąpać dziecko raz na 2-3 dni chyba nie wymaga komentarza. Debilizm.Pozytywne
                          cechy Arturka odmawiającego Pawłowi współuczestniczenia w piciu godne podziwu,
                          zaraz postać ta stanie się świętym.No i zupełnie nieadekwatna do zwierzeń Pawła
                          przed niespodziewanymi gośćmi reakcja starego Radosza, który poczuł się tak
                          urażony, że wybiegł z mieszkania, a za nim Natalia. W końcu sam sprowokował te
                          zwierzenia, a nie były one dla nikogo obrażliwe. No i pytania-zagadka :gdzie
                          była Emilka w tym czasie, gdy Andrzej odprowadzał Natalię i Antoniego z torbami
                          pod drzwi Pawła i Marysi? Natalia powiedziała -"Idż, zajmij się Emilką".
                          Wysadzili ją gdzieś po drodze? Ponawiam też moje pytanie z poprzedniego postu-Z
                          czego żyje Jan?Przecież nie pracuje?
                          • Gość: Anka Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.05, 22:32
                            Dla mnie dziś najbardziej zaskakująca scena to ta kiedy Kinga wywaliła rodziców
                            z domu... nie wiem czy kobiety mające depresję si tak własnie zachowują...ale
                            wg. mnie ta reakcja była przesadzona... znam wiele kobiet, które po powrocie z
                            maluszkiem ze szpitala wręcz pragną obecności mamy ( nawet jesli jest ona trochę
                            nadopiekuńcza)

                            Zgadzam sie oczywiśćie ze wszystkim, co napisał(a):ikarr !

                            Pozdrawiam serdecznie
                                • Gość: ikarr Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... IP: *.kom / *.os1.kn.pl 23.12.05, 11:35
                                  Wczoraj w tzw.plenerach miejskich akcja się zmieniała wielokrotnie i płynął czas
                                  ( kąpiel małego Tomka, pierwsza noc z dzieckiem, poranna rozmowa identycznie
                                  jak wieczorem ubranej Marysi ze skacowanym Pawłem, próba uwiedzenia Bartka przez
                                  głupią jak but i chudą jak nitka Joasię, rozmowa Pawła z Arturem w pracy ), a w
                                  plenerach wiejskich Jan i Aneta od trzech odcinków chodzą po ogrodzie
                                  i...planują rozrywki, które umilą im nudne życie w Wadlewie. Przedwczoraj Jan
                                  proponował restaurację ( konkretów nie było ), a wczoraj kino we Wrocławiu.
                                  Wygląda to tak -"A może pojedziemy do Wrocławia?Rozerwiemy się?".Aneta miną
                                  odpowiada, że nie wierzy w urzeczywistnienie tych zaproszeń, bo nigdy nic nie
                                  mówi!!Stąd może ciągłe propozyjce Jana ( za co?!).No i kiedy oni w końcu wyjdą z
                                  tego ogrodu?Antyczna jedność czasu, miejsca(nie zgadza się ) i akcji? Zauważyłam
                                  też, że nagle zmienia sie opcja dotycząca traktowania przez Teresę głupiutkiej
                                  Joasi. Znów brak konsekwencji. Teresa obawia się ,że ta szukająca męża kolezanka
                                  zajdzie w ciążę z Bartkiem pod jej dachem. A o własnego mężusia to się od wielu
                                  odcinków nie bała, gdy tych dwoje zostawało samych w domu?I coż to za
                                  XIX-w.myślenie?Bartek nie wygląda na pokorne cielę i w ogóle jest
                                  niejednoznaczny, co znów jest sprzeczne z wymogami telenoweli. Zresztą po
                                  stronie złych charakterów na razie jest tylko Paweł i matka Kuby. Zagubiły więc
                                  się im proporcje i za chwilę całkowicie pozbawi to serial dramaturgii, a my na
                                  chorego na wsciekliznę Pawła nie będziemy mogli patrzeć.Co ta Majka w nim widzi?
                                  • asiek101 Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... 23.12.05, 16:15
                                    Nie dość, że Marysia miała następnego dnia te same ciuchy ( o Pawle nie
                                    wspomnę, ale ten zaległ zamroczony alkoholem to nie miał się jak przebrać ) to
                                    jeszcze ten stary piernik Radosz na badania się ubrał w te same łachy i jego
                                    kobieta również. Ciekawam czy ona w tym mamaeluszu także sypia, skoro wszystko
                                    w nim robi ( np. myje gary u Pawła ).
                                    Reklama farby naprawdę subtelna, już mogła powiedzieć, że kupiła farbę jasny
                                    blond czy coś takiego a nie Londa color, no ale jaki kolor może fioletowy,
                                    dobrze, że Bartek zapretezentował opakowanie. Ponadto doktor zamiast śniadania
                                    wciągał jakiś sernik czy coś takiego.
                                      • Gość: ikarr Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... IP: *.kom / *.os1.kn.pl 23.12.05, 20:08
                                        Joasia była ukrywana przed podłym Michałem, ale ten siedzi już w więzieniu i
                                        powinna dawno do swojego domu wrócić ( skąd więc jej zdenerwowanie na słowa
                                        Tereski, że może się już wyprowadzić? ).Artur będzie mieszkał u Pawła, więc do
                                        Tereni skoczy nie raz i nie dwa ( np.szukając Pawła ). Zresztą Kinga wraca z
                                        dzieckim do domu, bo u Kuby niebezpiecznie. Nic, tylko się cholera
                                        przemieszczają, nie można się w tym już połapać ( Emilka i Andrzej poszli
                                        mieszkać do Natalii, może teraz Jan przeniesie się do Anety??).Acha, jeszcze ta
                                        wariatka z dziekanatu, o której zapomniano po operacji w szpitalu Marka, nie
                                        mieszkała po ślubie z Maurycym, bo nie chciała, żeby ją widział bez makijażu
                                        rano. Może i ona pójdzie, jak Bóg przykazał, do męża mieszkać?No i brat Pawła
                                        nareszcie zamieszkał ze swoją marnotrawną matką.Jeszcze kilka odcinków temu
                                        Marysi i Pawłowi groziła eksmisja z lokalu komunalnego (mąż Kaczora przeniosł
                                        się z synkiem nad morze ). Czyż to nie są cudowne, zwiększające atrakcyjność
                                        serialu - elementy fabuły?!
                                        Jeśli chodzi o dzisiejszy odcinek, był tak nudny, że nawet nie ma co komentować.
                                        • Gość: asiek101 Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.12.05, 20:24
                                          Gość portalu: ikarr napisał(a):

                                          > Jeśli chodzi o dzisiejszy odcinek, był tak nudny, że nawet nie ma co
                                          komentować
                                          > .

                                          Dokładnie! Teresa w pracy zgrywa się na cnotkę niewydymkę, niby by chciała
                                          zostać dyrektorem centrum, ale boi się. Mi z dzisiejszego odcinka najbardziej
                                          podobała się scena jak Arturek ochoczo z wężem od szamba plasał na wieść o
                                          wypłacie, gdyby miał ogonek to by nim zapewne pomerdał. Poza tym źle się
                                          zachował jak Paweł zaproponował mu lokum, bo widać było wyraźnie, że Paweł
                                          oczekiwał uścisku. Co więcej?.... pretensje starego piernika zupełnie oderwane
                                          od hmmm pługu - nie chce się spotkać z wnusią, taką kochaną i cudną, bo co z
                                          Pawłem się popstrykał? dziwne. Poza tym faktycznie drętwota na maxa.
                                        • Gość: yxz Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... IP: *.220.udn.pl 24.12.05, 14:26
                                          Pozwólcie ze cofnę się kilka odcinków do momentu szczęśliwego rozwiązania
                                          Kingi ... swego czasu parę dziesiąt odcinków temu pamiętam ze przyszli
                                          pradziadkowie - teściowie Tereski - bardzo się cieszyli z ciąży wnuczki. Więc
                                          jak to możliwe, że nie odwiedzili Kingi po porodzie?

                                          No, chyba że przeoczyłam tę scenę, ale biorąc pod uwagę tempo w jakim ślimaczy
                                          się ten serial bylooby to trudne nawet przy częstym zmienianiu kanałów. Jeszcze
                                          trochę a akcja w tym serialu będzie się ciągnęła w tempie "Mody na sukces".

                                          Życzę wsystkim Wesołch Świąt!!!
      • iza481 Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... 29.12.05, 22:00
        Młody lekarz-stażysta chyba się jeszcze nie rozpakował po przyjeździe. Od kilku
        dni chodzi w koszuli z rzemykami pod szyją. Myślę że już można ją postawić.
        Czy was też do szału doprowadza młodszy brat Pawła i niekończące się dyskusje o
        Kaludii, pocałunkach i randkach?
    • Gość: wz Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... IP: *.tvkdiana.net.pl 30.12.05, 22:16
      Może mi ktoś wytłumaczy, o co chodziło w rozmowie Andrzejka z mamusią?? O czym
      oni mówili- jakimś wypadku, krzywdzie Radoszów... Że się to zemści itp.
      Kompletnie nie wiem, o co chodzi, a to zdaje się ich druga taka rozmowa... No i
      podczas niej przygłupi Andrzejek nie wyglądał już na takiego przygłupiego... A
      może się zapomniał?
      A propo ostatniego wątku z przeprowadzką Kuby, to przesadzają- jaki normalny
      chłopak nie powiedziałby dziewczynie, którą kocha o co chodzi utwierdzając ją w
      przekonaniu, że ona i dziecko się mu znudzili i już nie chce z nimi być...
      Bzdura... Szkoda słów :O)) Uzależniłam się chyba...
        • Gość: Anka Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.06, 18:48
          No i dziś jestem w trakcie podglądania naszego"super" serialu i powaliły mnie
          juz trzy sprawy:
          1), strasznie długie scena kiedy to Kinia:) trzyma na rękach swoje dziecię...
          scena rozwleczona do granic wytrzymałości...

          2). Nasz Arturcio, który nagle stał sie przyjacielem rodziny:) i mieszka z
          Pawełkiem i Marysią... do której kiedyś podobno czuł wielką miłość...ale
          bezsens... czy jakiś normalny facet tolerowałby w domuswojego byłego rywala????

          3). Nasza super Joasia jest tak głupia, nie rozumie nic a nic nawet wtedy kiedy
          chłopak do którego dzwoni i mu proponuje wyjscie na kawę pyta "A po co?..." :)))))


          Jejjjkuuuu czarna rozpacz mnie zalewa:))))

          Pozdrawiam w Nowym Roku:)

            • Gość: ikarr Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... IP: *.kom / *.os1.kn.pl 03.01.06, 06:53
              Niestety, ale nasz Bartek jest równie głupi, co Joasia i Marysia, i to z odcinka
              na odcinek coraz bardziej.Wczoraj jego porywający intelekt był widoczny w
              scenie, gdy Kinga ( załamana ) i Marysia ( współczująca ) chciały w kuchni
              pogadać o odejściu Kuby. Jego prymitywne żarty nawet nie były śmieszne.
              A swoją drogą, to dlaczego Kuba nie wyjawi wszystkim powodu swojego chwilowego
              rozstania z Kingą? I na jakiej podstawie rodzice Kingi nachodzą go, by zmienić
              tę absurdalną sytuację, gdy w końcu nie jest on ojcem Tomka i żadnego moralnego
              obowiazku do bycia z ich córką nie ma?!To jest tak naciągane, jak zresztą fakt
              3-odcinkowego spaceru Teresy i Marka w tym samym miejscu.
              A w ogóle co się stało z wiecznie niezadowoloną babcią Kingi i jej mężem? Nie
              przyszli zobaczyć wnuka? Ależ ten serial jest nieprofesjonalny, wszystko tu jest
              przypadkową zbitką scen i sytuacji. Świat seriali już w streszczeniu
              zapowiedział śpiaczkę Kuby po jakimś uderzeniu czy upadku, o czym absolutnie
              nikt nie będzie wiedział, gdyż zaborcza matka tego chłopaka ukryje syna u siebie
              w domu. To dopiero wywoła traumę w życiu Kingi.
                • Gość: Anka Re: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.06, 18:26
                  no i muszę jeszcze sie dopisać, bo własnie kończę obiad a w tle majaczy serial:)

                  Do absurdów i dziwnych zachowań dodam jeszcze dziko wściekłego Janka, który mało
                  jajka nie zniesie przekonując ojca aby sprzedali ziemię... straszy człowiek
                  mieszka sobie na wsi, ma wszystko czego mu potrzeba a tu Jego synalek nagle
                  przezywa kryzys 50 latka i dostaje amoku pt:"sprzedajmy ziemię i wyprowadzmy sie
                  do Wrocławia" nie ważne, że nie ma planu co robić dalej... nie ważne, że ojciec
                  czuje sie szczesliwy tam gdzie jest, nic nie jest wazne... procz chęci zmian i
                  naśladowania sąsiadki intrygantki:)))
                  oo i teraz własnie Janek majaczy swojej córeczce... o sprzedaży ziemi...
                  JEJKUUU.....


                  Łojjjj szkoda aktorów na taki serial !


                  Drugi absurd to, dziwaczne zachowanie Kuby ... poprostu to są jakieś wzorce
                  zachowań z kosmosu... choć mam nadzieje , ze kosmici i tak zachowują się
                  bardziej racjonalnie:)