2x09 Unearthed - opinie

31.10.06, 11:26
Na razie napiszę tylko to: OMG!!!!!!!! <szok> Najlepszy jak dotąd odcinek 2
serii. :DDD
    • aniuta75 Re: 2x09 Unearthed - opinie 31.10.06, 12:58
      Umówmy się, że każdy odcinek drugiego sezonu będzie najlepszym odcinkiem...
      drugiego sezonu :D.
      • mmorawski Re: 2x09 Unearthed - opinie 31.10.06, 14:33
        Od kilku tygodni coś w tym jest. ;)
    • aniuta75 Re: 2x09 Unearthed - opinie 31.10.06, 14:34
      Brak mi słów :DDD.
    • goldfishon Re: 2x09 Unearthed - opinie 31.10.06, 19:11
      Dodaję swoje OMG!!!! :D
      Szykuje nam się sezon 3 :D Druga ucieczka :D
      Jest coś co mi łazi po głowie i nie daje spokoju ;-)
      • goldfishon Re: 2x09 Unearthed - opinie 31.10.06, 19:24
        Już nie wiem czy mi łazi, to by było przegięcie. Wiem tajemniczy jestem :-)
        • goldfishon Re: 2x09 Unearthed - opinie 31.10.06, 20:06
          W trakcie oglądania końcówki naszło mnie, że to Michael był kierowcą. Samochód
          jednak inny. Dwa razy sprawdziłem :D
    • kobajano OMG 31.10.06, 21:06
      Super! Właśnie obejrzałam 5 sek. temu skończyłam i OMG!
      Czy już można opisywać więcej???
      Chyba tak!
      Wszystko było super! Akcja posunęła się o 100 mil do przodu - duuużo nerwów i
      emocji. Oczywiście najlepszy t-bag mówiący do "psa gończego" o mieszkaniu z mamusią.
      Jak oni się z tego wywiną???
      Co z nimi będzie???
      OMG!
      JEstem pod wielkkim wrażeniem! Odcinek wbił mnie w fotel (właściwie w kanapę).
      Do niczego nie można się przyczepić każdy wątek super - gra Michałka z Mahone
      rozpoczęta.
      C-Note w końcu zatroszczył się o rodzinę..
      T-bag jak zwykle w najgorszym położeniu - ale miłość go sprowadziła na manowce lol
      i Linck - biedny Linck!!

    • sebastian64 Zasłuży koniec głupka Linck'a 31.10.06, 21:15
      Nie mogłem już przetrawić tej jego postaci. Akurat tutaj scenarzyści się nie
      postrali bo jego postać to totalny idiota, który będąc poszukiwanym zbiegiem
      radośnie poruszał się bez jakiegokolwiek kamuflażu pomimio, iż był już wczesniej
      rozpoznany przez ludzi na ulicy (mówię tu o postoju gdzie rozpoznała go kelnerka).

      Tak trudno przyswoić żeby w miejscu gdzie przechadzają się ludzie założyć
      czapkę, okulary przeciwsłoneczne, dokleić sztucznego wąsa czy też zapuścić
      zarost (brodę), a w momencie postoju zasłonić twarz na przykład mapą !? Poza tym
      jak to jest, że on cały czas ma włosy na głowie zgolone na 3-4 milimetry ?!

      Ja rozumiem, że to wszystko jest skrojone pod potrzeby akcji ale naprawdę
      niedorzeczność tej postaci mnie osłabia maksymalnie/

      Poza tym odcinek dobry....Ciekawe jak T-Bag się wywinie ? Stawiam, że ktoś
      usłyszy jego krzyki i mu pomoże.
      • mmorawski Re: Zasłuży koniec głupka Linck'a 31.10.06, 22:08
        Z opisywaniem wrażeń jeszcze się wstrzymam, bo pewnie nie wszyscy mieli okazję
        obejrzeć, a i sam muszę w spokoju obejrzeć drugi raz. :)
        Teraz natomiast chciałem napisać o kilku niedociągnięciach, które rzuciły mi
        się w oczy:
        1) Coż za zbieg okoliczności, że Sarze akurat tak ułożyła się kartka z
        notatkami i papierek od hamburgera, że ułożyło się słowo HOTEL. <LOL>
        2) Pam jako ex-żona Mahone'a nie rozpoznała Scofielda?? Hmmm... Bardzo wątpliwe!
        3) Jak to możliwe, że w internecie można tak łatwo znaleźć adresy i dane
        osobiste agentów FBI? :]

        Ale mimo tych wpadek, odcinek pierwsza klasa!! :))
        • aniuta75 Re: Zasłuży koniec głupka Linck'a 31.10.06, 22:18
          Pam nie rozpoznała Scofielda bo okulary miał ;P.
        • kobajano Re: Zasłuży koniec głupka Linck'a 31.10.06, 22:20
          ok z niedociągnięć jest jeszcze to, że T-Bag wszedł do domu, który był
          otawrty... resztę przyjmuję z pokorą ale biorę za przymus wartkiej akcji! To z
          T-Bagiem i domem zresztą też - no coż "nołbadysperfect" jak usłyszałam od
          pewnego włocha w londynie gde usłyszał że jestem polką;)
          • aniuta75 Re: Zasłuży koniec głupka Linck'a 31.10.06, 23:11
            W swojej naiwności myślę, że może w Stanach to normalne, że domy do sprzedaży
            są otwrate, żeby każdy mógł wejść i sobie je oglądać ;P
            • mmorawski dom na sprzedaż 31.10.06, 23:20
              Myślę, że dowiedziawszy się, że Teodor "wyszedł na wolność", pani Hollander
              opuszczała swój dom w takim pośpiechu, że zapomniała zamknąć drzwi. :DD
              • galaxian1 Re: dom na sprzedaż 31.10.06, 23:30
                A czy tą duzą ciezarowę, ktora zagrodzila wyjazd z wesolego miasteczka policji
                to prowadzil jakis kumple C-Note ? Bo jesli to byl zbieg okolicznosci, to
                naprawde nardzo żałosny. W kazdym amerykanskim filmie gdy jest jakis poscig, to
                droge zagrasza ciezarowa ewentualnie pociag :)
                • kobajano Re: dom na sprzedaż 31.10.06, 23:36
                  jasne! to grubasek od C-Note'a!
                  • rodzynia Re: dom na sprzedaż 01.11.06, 00:03
                    Świetny odcinek ;D
                    Zdjęcia z 10 odcinka jednak dużo zdradziły...
                    • mmorawski Re: dom na sprzedaż 01.11.06, 09:32
                      No właśnie.. Kto nie chce być "spoiled", niech nie ogląda zdjęć promocyjnych
                      2x10. ;)
    • atena_75 otwarty dom - wyjaśnienie 01.11.06, 10:08
      Widze, że kwestia otwartego domu na sprzedaż wzbudza kontrowersje więc spiesze z
      wyjaśnieniem, że takie coś jest możliwe ponieważ sama widziałam i oglądałam taki
      dom ze znajomym w USA. Wyjaśnił mi wtedy, że takie domy są niekiedy zostawiane
      otwarte w dzień aby osoby przejeżdzające w przypadku gdyby się zainteresowały
      mogły wejść do środka i zobaczyć dom od środka.

      Oczywiście nie jest to regułą i dotyczy tylko domów w ktorych nic już nie ma,
      poza tym dotyczy to dzielnic spokojnych, w małych miastach czy przedmieściach.

      Tyle słowem wyjasnienia co oczywiście nie zmienia faktu, że twórcy PB są
      niekonsekwetni i często naciągają różne rzeczy dla potrzeb akcji ;)


      PS. Po co mogła być potrzebna Michaelowi nitrogliceryna ?
    • olusimama Re: 2x09 Unearthed - opinie 01.11.06, 20:59
      Właśnie obejrzałam!
      OMG! Koniec odcinka spowodował, że mi sie okrzyki wyrwały i mało dziecka nie
      obudziłam.

      Nie szukam nieścisłości, niedociagnięć, nie będę sobie frajdy psuć. Chociaż
      fakt, pomyślałam raz czy dwa, że Linc powinien perukę hippisa nosić.

      o rany, i po co ja to oglądałam dzisiaj, trzeba było w niedzielę, krócej bym
      czekała na dalszy ciąg.
      Świetny odcinek, świetny!
      • sebastian64 znam ten ból 02.11.06, 12:00
        "o rany, i po co ja to oglądałam dzisiaj, trzeba było w niedzielę, krócej bym
        czekała na dalszy ciąg"


        Ja z rozrzewieniem wspominam czas, kiedy ściągnąłem sobie z sieci osiedlowej
        hurtem całą pierwszą serię "Prison Break". Nie gryzłem wtedy paznokci cały
        tydzień ale oglądałem po 4 odcinki dziennie :) Minusem było to, że po tygodniu
        już miałem po zabawie.

        W sumie im dłużej czekasz na obiad tym bardziej on smakuje :)
    • dusiaa141 Re: 2x09 Unearthed - opinie 01.11.06, 22:37
      dobry odcinek ;D kurde ale i alex i majkel maja leb kazdy rozgryza kazdego nie
      znaja sie a wiedza wszystko o sobie znaja swoj kazdy klejny krok jush sie 10 nie
      moge doczekac ;D
      • zhanka Re: 2x09 Unearthed - opinie 21.12.06, 11:46
        Tez mi sie podoba to starcie gigantow:) Fajna byla scena w windzie ("Otis"), gdy
        przez chwile oni patrzyli sobie w oczy, Michael i Alex, oceniali sie no i doszli
        do wniosku ze nie bedzie latwo. Naprawde bardzo wymowna scena, pare sekund a
        tyle emocji.
    • zhanka Re: 2x09 Unearthed - opinie 21.12.06, 11:40
      Potrzebuje pomocy, ten odcinek ogladalam sama bez meza:) W scenie z T-bagiem i
      Bellikiem wystraszylam sie i odwrocilam sie:) Slyszalam tylko wrzaski. Co sie
      stalo? Czy T-bag urwal sobie z powroem lapke i zadzgal Bellika czy stalo sie cos
      innego? Nie mam odwagi patrzec na to jeszcze raz:D Z gory dziekuje:)
Pełna wersja