xanaka 04.11.06, 12:31 Rose też jest chora, tak jak Ben. Więc dlaczego u Rose choroba ustała, a u Ben'a - rozwija się? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
gaudia Re: Ben...Rose...Tumor... 04.11.06, 14:20 bo Rose jest silna i ma motywację? a Ben, ekhm...Dla mnie typ, który nie wierzy, ze sam cos może. Mały człowiek, słaby bardzo. Czasem chorujemy na własna prosbę. I zdrowiejemy wbrew medycynie. I "wyspy" do tego nie trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
xanaka Re: Ben...Rose...Tumor... 04.11.06, 15:01 Ben słaby? No, nie powiedziałbym. Gdyby był SŁABY, już dawno zostałby obalony przez Innych, a nie był by ich liderem. Dlaczego Juliet chce zabić Ben'a? Bo wie, że inaczej będzie nadal trzymał władzę. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudia Re: Ben...Rose...Tumor... 04.11.06, 15:04 tak Ben słaby jak nai bliźniacy u władzy, ten typ władza rekompensatą słabości wewnetrznej Odpowiedz Link Zgłoś
mmorawski Re: Ben...Rose...Tumor... 04.11.06, 15:07 Może dlatego, że rak Rose rozwinął się poza wyspą, a Bena na wyspie? Poza tym, uzdrowiciel we flashbacku Rose powiedział, że każdy reaguje na inną energię, dlatego energia Uluru, do którego zabrał żonę Bernard jej nie uleczyła. Widocznie na Bena energia wyspy nie działa. Wydaje mi się, że Juliet chce zabić Bena z zemsty za coś. W 3x01 widzimy, że Ethan zajmował się rurami Juliet (bez skojarzeń :P), więc może Juliet i Ethan byli parą (BTW, na jednym z zagranicznych forów ktoś wymyślił fajną teorię - zakładając, że Ethan miał drugie imię zaczynające się na O, mamy E.O. ROM = Romeo [& Juliet] :D) Ben wysłał Ethana do rozbitków i w efekcie on zginął. Teraz wystarczy dodać 2+2. :) Ale oczywiśce to tylko teoria. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ariwederczi Re: Ben...Rose...Tumor... 04.11.06, 18:12 Jeśli teoria o E.O. ROM i Juliet okazałaby się prawdą, to życzyłbym sobie, aby równie mocno Juliet nienawidziła Charliego, bo to on w końcu pociągnął za spust. No i przynajmniej kolejny odcinek o Charliem nie byłby taki nudny... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tenebre Re: Ben...Rose...Tumor... 04.11.06, 17:14 W grę może jeszcze wchodzić opcja, że Ben wcale nie jest chory... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aniuta75 Re: Ben...Rose...Tumor... 04.11.06, 17:42 Też mi to przyszło do głowy. Może Juliet go wkręca? Odpowiedz Link Zgłoś
mmorawski Re: Ben...Rose...Tumor... 04.11.06, 18:12 Jeśli tak, to mam nową koncepcję cliffhangera. Ben leży na stole operacyjnym, Jack przebrany do operacji, w kitlu, masce i rękawiczkach. Już ma mu podawać znieczulenie, gdy nagle na salę operacyjną wbiega Juliet, a za nią... Szymon Majewski i rozlega się z głośników: Mamy cię, mamy cię! Mamy cię, mamy cię! :) Odpowiedz Link Zgłoś
ariwederczi Re: Ben...Rose...Tumor... 04.11.06, 18:13 Wolę coś takiego: Ben leży na stole operacyjnym, Jack przebrany do operacji, w kitlu, masce i rękawiczkach. Już ma mu podawać znieczulenie, gdy nagle na salę operacyjną wbiega Juliet, a za nią... ...ojciec Jacka. I nie wiadomo, czy to potwór, który przybrał taką postać, czy Christian naprawdę żyje. :D Odpowiedz Link Zgłoś
tenebre Re: Ben...Rose...Tumor... 04.11.06, 18:25 Tak jest :) I wyjdzie na to, że Christian jest "Nim" ;))) Ale mówiąc poważnie, to jak tylko pojawiają się Inni ja automatycznie węszę z góry opracowaną manipulację... Odpowiedz Link Zgłoś
mmorawski Re: Ben...Rose...Tumor... 04.11.06, 18:28 OMG, to by było coś. :DDD Jestem za, ariwederczi! :)) Odpowiedz Link Zgłoś
shamsa Re: Ben...Rose...Tumor... 14.11.06, 20:52 wyprostujcie mnie, ale skoro Ben mial guza w okolicy szyi, to jakim cudem el Jacko "zoperował" mu nerke, a ten z góry nic nie zrobił? Odpowiedz Link Zgłoś
xanaka ????? 15.11.06, 09:43 O, mamo...Czy my oglądamy ten sam serial?? Ben ma guza na kręgosłupie! Jack pytał po prostu o objawy, jak ból szyi i drętwienie palców! Jack SPECJALNIE naciął Benowi nerkę...W celu szantażowania Innych. Ten z góry? Chodzi ci o Toma? Przecież tylko Jack może uratować teraz Bena, to co - Tom miał go zastrzelić? :\ Odpowiedz Link Zgłoś
shamsa Re: ????? 15.11.06, 14:13 zasugerowalam sie rentgenami szyi i tym bólem szyi, i sadzilam ze ma guza w odcinku szyjnym. stad dziwilam sie jak operujac odcinek szyjny mozna naciac nerke. a tom mogl w takim wypadku zauwazyc ze nie operuje tam gdzie trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
xanaka Re: ????? 15.11.06, 15:54 "zasugerowalam sie rentgenami szyi i tym bólem szyi" No, to chyba się ogląda film, a nie robi własną analizę lekarską...? Rentgen szyi?? Odpowiedz Link Zgłoś
shamsa Re: ????? 16.11.06, 08:35 xanaka napisała: > Rentgen szyi?? > glowy i szyi. przyjrzyj sie. Odpowiedz Link Zgłoś
jeriomina Re: ????? 17.11.06, 12:11 ludzie uspokójta się - aczkolwiek popieram shamsa - ja na tym rentgenie widziałam to samo;-) take it easy, to tylko serial;-) Odpowiedz Link Zgłoś
shamsa Re: ????? 15.11.06, 14:13 i na litosc boska wiem po co nacial ta nerke, przeciez napisalam w cudzyslowie. Odpowiedz Link Zgłoś
funkey miałam sen....... ;) 27.11.06, 09:51 Śniło mi się, że Ben jest uzdrawiaczem - bierze na siebie choroby innych i sobie z nimi radzi. Ale tym razem nie poszło tak łatwo i dlatego choroba wymaga interwencji chirurgicznej. Dobre? :)))) Ale gdy się obudziłam przypomniało mi się, że Ben miał raka przed przybyciem Jacka na wyspę :( Chyba że... tylko tak mówi ;) Miewacie też LOST-sny? Odpowiedz Link Zgłoś
jackie_brown Re: miałam sen....... ;) 27.11.06, 18:46 Tak. Mokre sny z Sawyerem w roli głównej. hehehehe ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
olusimama Re: miałam sen....... ;) 28.11.06, 09:05 jackie_brown napisała: > Tak. Mokre sny z Sawyerem w roli głównej. hehehehe ;-) o przyciskaniu do krat ;-) Odpowiedz Link Zgłoś