Gość: bgates
IP: *.microsoftpolska.com
09.11.06, 21:25
Cały czas była mowa, że do Irlandii, ale myślałem, że źle usłyszałem albo
przegapiłem epizod, w którym celem podróży stał się jednak Londyn. Ale teraz
na autobusie jest wyraźna tabliczka "Warszawa - Dublin" i teraz zupełnie nie
wiem: DLACZEGO jak Grzesiu dostał od ojca plik banknotów, to powiedział "to
przecież euro, muszę teraz wymienić na funty", no i Żanecie też mówił "muszę
jeszcze iść kupić funty". Na co mu te funty w Irlandii? Przecież Irlandia
dawno jest w strefie euro.